Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty



Nomada

Dzień dobry

Widziałam wiele takich wschodów i zachodów Słońca i choć każdy jest inny wyjątkowy to mają jedną  wspólną i niezmienną cechę. Zwiastują ładny dzień.

 

Z tego miejsca życzę Wszystkim Użytkownikom i Bywalcom forum Nastroik takich świąt jakie chcą zapamiętać

Od sienie zdrowych i pogodnych : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Sikorki mówią że wraca mroźna Zima. Trzeba nanieść zapas drewna do kominka i przy okazji zajrzeć do jabłek czy mają się dobrze. Zenek twierdzi ze Wiosna w tym roku przyjdzie późno bo strzela mu w stawach. Poczęstowałam go diabelskim pazurem poczuł się lepiej. Myszce spod miotły doniosłam o planach Zimy i zaopatrzyłam w owies to ostatnia szansa zanim wejście do norki zakryje świeży śnieg.

Chyba wybiorę się na spacer w górę strumienia posłucham co ma mi do powiedzenia

 

Witam w Nowym Roku: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Nomada napisał:

Myszce spod miotły doniosłam o planach Zimy i zaopatrzyłam w owies to ostatnia szansa zanim wejście do norki zakryje świeży śnieg.

Czy to ta myszka co zmówiła się z dźdżownicą i pomogła jej wciągnąć liść by ta przetrwała zimę? To było takie urocze:)

 

4 godziny temu, Nomada napisał:

Witam w Nowym Roku: )

Hej. Powiem Ci, że jakoś dziś o Tobie pomyślałam i proszę...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
6 godzin temu, Monika napisał:

Czy to ta myszka co zmówiła się z dźdżownicą i pomogła jej wciągnąć liść by ta przetrwała zimę? To było takie urocze:)

 

Hej. Powiem Ci, że jakoś dziś o Tobie pomyślałam i proszę...:)

Miło mi Moniko

Tak to Alberta ale nie zmówiła się z Balbiną to był z jej strony zwykły akt dobroduszności. Cieszę się że widzisz urok w prostych gestach.

I cieszę się że czytasz moje wpisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
12 godzin temu, Nomada napisał:

Miło mi Moniko

Tak to Alberta ale nie zmówiła się z Balbiną to był z jej strony zwykły akt dobroduszności. Cieszę się że widzisz urok w prostych gestach.

I cieszę się że czytasz moje wpisy.

Lubię je:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
10 godzin temu, Monika napisał:

Lubię je:)

Co szemrał Strumyk? Związał mnie tajemnicą: )

Dziś Tobie oddaje głos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Nomada napisał:

Co szemrał Strumyk? Związał mnie tajemnicą: )

Dziś Tobie oddaje głos

Tajemnica rzecz święta i niech takową pozostanie skoro strumyk tak sobie zażyczył:)

Nie za wiele napiszę, prócz tego, że jest cudownie zimowo: mroźno, iskrząco i cicho.

Dziś cały świat wydaje się być magiczną tajemnicą otuloną białą pierzynką.

Dobranoc Nomado, dobra czarownico:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
19 godzin temu, Monika napisał:

Tajemnica rzecz święta i niech takową pozostanie skoro strumyk tak sobie zażyczył:)

 

 

Hmm zaiste nich taką pozostanie jakiś czas; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
20 godzin temu, Monika napisał:

 

Nie za wiele napiszę, prócz tego, że jest cudownie zimowo: mroźno, iskrząco i cicho.

Dziś cały świat wydaje się być magiczną tajemnicą otuloną białą pierzynką.

Dobranoc Nomado, dobra czarownico:)

 

Tak pogoda wspaniała lekki mróz i Słońce zachęcało do spaceru Nawet Bobry stały się aktywniejsze Powaliły sporo drzew nicponie Wygląda na to że mają się bardzo dobrze

Dziękuję Moniko

 

Dopóki jest jutro

Możemy sądzić że jesteśmy (pomyślałam patrząc na poświatę Księżyca)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 18.12.2023 o 21:01, Nomada napisał:

Dziś zachodzące Słońce pomalowało chmury szkarłatem i nawet sierp Księżyca jakby zbladł przyglądając się temu płonącemu Niebu

 

Nie wiem czy to był szkarłat. Raczej kolory jak w palenisku w kuźni Hefajstosa Ponura czerń ciężkich śnieżnych chmur a na zachodzie tam gdzie Karkonosze łączą się z Izerami przełęczą zwaną przez wędrowców Rozdrożem serce paleniska Płynnie i z mistrzowską precyzją rozłożone barwy Od ciemnej szarości poprzez czerwień, dalej pomarańcz az do parzącego wzrok jaskrawości złota Pewnie purpura też tam była ale mój jakże ułomny umysł i smak nie zapamiętał jej odcienia.

Teraz za oknem bardzo zimno. Niech nikt nie wychodzi bez czapki i cieplych rękawiczek. Albo niech nikt wcale nie wychodzi. No chyba na chwilkę by pomorsować w potoku ze mną. Rozalia w obórce zakopała się cała w słomie razem z Anatolem Pewnie wiosną będą z tego koźlęta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
22 godziny temu, Dionizy napisał:

Rozalia w obórce zakopała się cała w słomie razem z Anatolem Pewnie wiosną będą z tego koźlęta

O czym Ty myślisz Dyziu?

To nie możliwe, Rozalia to też koziołek.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, Zuzia napisał:

O czym Ty myślisz Dyziu?

To nie możliwe, Rozalia to też koziołek.

Taaakkkkk??????

Wiesz Zuziu ja się na tym nie znam ale pamiętam jak Rozalia przyszła na świat a my byliśmy akuszerami to powiedzialaś

-Jaka piękna kózka. Damy więc na imię Rozalka

Czas leciał a ja jakoś nigdy jej nie zaglądałem pod ogon a poza tym w sekrecie powiem że ona nie jest w moim typie i trochę szpeci ją ta jasna plama sierści na prawym oku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

ona nie jest w moim typie i trochę szpeci ją ta jasna plama sierści na prawym oku.

yyyy, a gdyby nie miała plamy, to by była w Twoim typie?

Koza? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, Monika napisał:

yyyy, a gdyby nie miała plamy, to by była w Twoim typie?

Koza? :D

No nie wiem Moniko

Male koźlęta są takie urocze zresztą jak wszystkie nowo przyszłe na świat stworzenia. Łatwo potrafią skraść serca. Pamiętam jak pojechaliśmy dawno temu po Brunera. Bruner to był rottweiler tylko że wtedy był taką uroczą czarną puszystą kulką do tulenia i zabawy Wszyscy byli zachwyceni i skorzy do zabawy i pieszczot. Wszystko zmieniło się po jakimś półtora roku gdy ta kulka sierści zmieniła się w prawie siedemdziesiąt kilogramów mięśni.  Pomimo tej masy nadal był bardzo łagodnym pieszczochem. Bardzo mądrym psem. I tak przez ponad siedemnaście lat gdy schorowany odszedł bardzo świadomie do psiego raju. Pożegnał się dzień wcześniej jakby skądś wiedział że w poniedziałek nie będzie mnie w domu gdzieś do godziny piętnastej. Wtedy wróciłem z różnych powodów dwie godziny wcześniej i towarzyszyłem mu w jego ostatniej wyprawie do krainy czarów po drugiej stronie lustra.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
21 godzin temu, Zuzia napisał:

 

To nie możliwe, Rozalia to też koziołek.

 

No tak, to wyjaśnia co ubodło mnie w zadek gdy zbierałam zioła na łące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 10.01.2024 o 18:05, Nomada napisał:

No tak, to wyjaśnia co ubodło mnie w zadek gdy zbierałam zioła na łące

To nie byl Rozalia

Wtedy Monika uparła się żeby BiLi wygrabił trawnik ten co jest po prawej stronie rabaty koło chodnika z ganku do furtki. Wiesz jakim chlopakiem jest Bili. Trochę pyskuje, sprzecza sie ale na końcu i tak wszystko zrobi. Ot taka natura. Poszedł wtedy do obórki po grabie i nie zamknął za sobą drzwi. Wybiegły wtedy oba kozły. I Rozalia i Leon.. Rozalia pobiegła do kuchni licząc na jakąś marchewkę od Zuzi a Leon korzystając z okazji pobiegł na łąkę. No i to Leon widząc zgrabną pupę Nomady okrytą barwną spódnicą do ziemi trykną delikatnie.

No cóż. Tu jest jakaś niesprawiedliwość bo gdybym ja to zrobił pewnie dostałbym w pysk no a jemu uszło wszystko bezkarnie. 

Taaaaak

To było późnym latem. Lipy już przekwitły a zapach ich kwiecia ciąglę oszołamiał. Dziewczyny narwały kwiatów do sporych pluciennych worków które wisiały w sieni na zimową herbatę podobnie jak czarne perełki bzu lekarskiego tyle że te leżaly na drobniutkich sitach. Nomada bardzo dba o nasz zielnik i tylko ona wie co jest na co. Czy to wrotycz, pokrzywa, ruta, koński szczaw czy wiele wiele innych specyfików

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Rozalia pobiegła do kuchni licząc na jakąś marchewkę od Zuzi

Rozalia wyżarł mi jesienią cały zagonek marchwi, teraz mu dozuje po jednej 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 10.01.2024 o 18:05, Nomada napisał:

No tak, to wyjaśnia co ubodło mnie w zadek gdy zbierałam zioła na łące

To widzisz był Leon, choć Dyziek też miał taki pomysł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Dionizy napisał:

Wtedy Monika uparła się

:D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 11.01.2024 o 21:24, Monika napisał:

:D 

Tak.

Właśnie tak bo przecież wszyscy wiedzą znakomicie że Monika czasem bywa uparciuszkiem.

Bardzo zimno jest za oknami. Do tego ten wiatr. Zaczynają się ferie zimowe u nas i zasadniczo powinno cieszyć to że jest sporo śniegu i mroźno tylko ten wiater co duje od regli a nad rozdrożem jakby się warzyła kwaśnica. Nie będą chodzily żadne wyciągi a na hali nie da się ustać bo meteorologi gwarzą że tam jest ponad 100km/h

Jedyną pociechą jest ta misa pachnących rogalików stojąca na stole. Ciekawe która z dziewczyn upiekla je. Nie wiem. Bili wymyślił ze w przyszłym tygodniu zrobimy zimową spartakiadę naszej wsi. Wymyślił też kilka przykładowych konkurencji. I tak:

1} Bieg w gumofilcach po zaspach

2} Skoki na klepkach z beczki z naszego dachu do zaspy

3} Biatlon

No i ten biatlon sprawia jakiś kłopot bo we wsi nie ma nawet ani jednej wiatrów a co dopiero karabinku sportowego. W grę wchodzi proca bo te wyprodukowałby Bili dla każdego zawodnika o ile znowu Zuzia nie zrobi mu awantury o gumy od weków. Zobaczymy.

Jakby ktoś wymyślił jakąś konkurencję to jest czas by zglosić do BL jako do komitetu organizacyjnego. Nomada pięknie jeździ na sankach ale nikt jej nie chce ciągać  a górek we wsi brak. Monika może łyżwy?

Zapodział się KJS. Czy ktoś go widział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
13 minut temu, Dionizy napisał:

Monika może łyżwy?

Jeśli nie przeszkadza Ci, że się Ciebie ktoś kurczowo cały czas trzyma i w sumie to musisz go za sobą ciągnąć - to spoko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 11.01.2024 o 20:12, Zuzia napisał:

To widzisz był Leon, choć Dyziek też miał taki pomysł. 

Do jasnej Anielci Zuziu przecież to jest zabytkowy zadek i trzeba obchodzić się z nim ostrożnie. Zatem wnioskuję o oddelegowanie Leona do Pacanowa może tam nauczą go jak obchodzić się z obiektami muzealnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
21 godzin temu, Dionizy napisał:

.

Bardzo zimno jest za oknami. Do tego ten wiatr. Zaczynają się ferie zimowe u nas i zasadniczo powinno cieszyć to że jest sporo śniegu i mroźno tylko ten wiater co duje od regli a nad rozdrożem jakby się warzyła kwaśnica. Nie będą chodzily żadne wyciągi a na hali nie da się ustać bo meteorologi gwarzą że tam jest ponad 100km/h

Nomada pięknie jeździ na sankach ale nikt jej nie chce ciągać  a górek we wsi brak.

 

O nie ja z zapiecka w taką pogodę nie wychodzę chyba że przestanie wiać. Wtedy uzbroję się w ten zielony kombinezon co go dostałam od Gwiazdora i śniegowce. Ulepię przed domem dużego pięknego Bałwana. Uśmiechem będzie witał wszystkich wchodzących i wychodzących z domu.

A co do Nikogo to trzeba go wysłać do naszych mądrych chłopaków niech znajdą mu jakieś sensowne zajęcie. Nikt nie musi nie chcieć mnie ciągać gdy mi się zachce pociągnę się sama no chyba że mi się nie zachce hmm

 

No i pogubiłam się z tymi koziołkami bo czy Leon to Anatol czy koziołki są trzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

No chyba faktycznie mamy trzy koziołki

Dionizemu się rozmnożyły, ciekawie jak to się stało.

 

Dziś była fatalna pogoda. Nie pamiętam burzy śniegowej, a dziś takowa miała miejsce u nas.

Pioruny przeszywały niebo i wyglądało to trochę strasznie, gdy wokół szalała zamieć śnieżna.

A wieczorem wszystko ucichło, więc poszłam na spacer z psem, choć mogłam z trzema koziołkami ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 602
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Dziękuję ;  ) Wzajemnie:  )
    • Nomada
      Wolałam się upewnić. Koloru granatowego nie lubię, znośny staje się w towarzystwie innych kolorów. Za to lubię wszystkie odcienie niebieskiego (poza granatowym). 
    • Nomada
      Telewizor, ciekawe dlaczego akurat rubin🤔 Jako kamień nazywano go kamieniem krwi ;  ) 
    • Nomada
      Wada wrodzona lub zmiany zwyrodnieniowe, zdrowe stopy to zdrowa postawa całego ciała.   Czy śmierdzące czy nie śmierdzące, zdrowe to szczęście ;  )
    • Nomada
      Ranking 
    • Nomada
      Niech będzie 😁
    • KapitanJackSparrow
      czyżbyś chciał się pochwalić jaki jesteś długi? 
    • Gość w kość
      ... chyba jednak jadę się zgubić🤨    
    • Gość w kość
      a może powinnaś?🤨 palce dłoni też masz ściśnięte?
    • Pieprzna
      🥳🇵🇱🏐🥇
    • Pieprzna
      No właśnie, co to kurde jest? Japonki wrodzone? 😜
    • Vitalinka
      Sam jesteś inny gatunek (taki do wszystkiego uprzedzony) Posłuchaj całego.  Tu masz wersję jakbyś znów .... nie wytrzymał🤭          
    • Vitalinka
      Popatrz na niego tak dłużej, tak się opatrz trochę😉 Też nie kupię, będę grzebać po szafach babci🙂
    • Vitalinka
      To jakaś grafika, by nie kupować za małych butów... Tak do takich botków z czubkiem trzeba mieć małe stopy, bo ten szpic powiększa stopę... No i kobiety kupują za małe i pchają i wygląda to właśnie tak jak na rysunku, zresztą to samo robią z sandałami na obcasach, aż im ten mały paluch wypada...😏 Ja kupuję buty w swoim rozmiarze, nie potrzebuję udawać, że mam mniejszą stopę, bo mam akurat, że nawet może być z przodu szpic i moja stopa nie jest taka zgnieciona, bo nie mam takich rozlazłych palców , tylko pisałam Ci, że szczuplutkie! I nie mam takiej dziury pomiędzy palcami jak u małpy jakiś paluch chwytny na tym rysunku😄 I nic nie muszę pieścić by zmieścić, bo mi buty spadają, bo mam za wąską stopę no ile razy mam Ci pisać. Ech🙁  
    • LadyTiger
      Sobotni wieczorny chill  
    • Pieprzna
      Może być, ale ja chyba bym takiego nie kupiła.
    • Gość w kość
      wiem, jak się popieści, to się zmieści🤨  
    • Gość w kość
      i to jest piękne w muzyce,... że istnieją inne gatunki🤨 dobre pierwszych piętnaście sekund, a potem... ... a potem to już nie wytrzymałem🥴    
    • Vitalinka
      Ja miałam narkozę wiele razy (pełną, i dwa razy taką od nóg w dół) i nie miałam żadnych skutków ubocznych🙂 Po pełnej też nie, wszystko normalnie i ok🙂  
    • Vitalinka
      Jak mały to mogą być bóle wzrostowe niedobór witaminy D! DO LEKARZA!!!
    • Vitalinka
      Po to, bo masz 1,70 cm wzrostu🙂 No dobra jak wolisz takie trepy w góry, to ok, może być, że ubiorę takie w góry, ale nie będę w takich chodzić na randki po mieście!
    • Vitalinka
      aaaa o to Ci chodzi, o Rycerzy Chrystusa.  Tak jestem Rycerzem Chrystusa,  oczywiście, że tak! .....a nie żadną Rycerką, weeeez...😄   ❤️🤗
    • Vitalinka
      a właśnie, że pasuje! Ja mam wąską stopę i paluszki od największego do najmniejszego, a nie jakies wystające krzywulce, a ten przód-nosek zostaje pusty, Ty się nie znasz!  Takie buty są wygodniejsze niż balerinki, bo przynajmniej się trzymają na nodze, jak ktoś ma wąskie stopy! To Wy z Nafto macie jakieś gargulce-stopy z podbiciem pewnie za wysokim i za małym wżłobieniem i dlatego macie takie problemy, ja mam tylko problem, że buty są za szerokie, choć mają mój numer i mi spadają, więc muszę zawsze jakies z paseczkami balerinki....   nie chcę, chcę ładnie wyglądać☹️   wcale nie też, bo mi jest wygodnie w takich botkach! I mnie nie bolą nogi w takich☹️   Kociu Ty chyba wszędzie jezdzisz autem, pobrudzić buty to ja mogę na zwykłym spacerze😄 nie będę jechać w góry, żeby mnie zjadł Misio np. 
    • Horche
      W tych czasach każda dziewczyna , która otrzyma nawet najmniejsze zadanie z Nieba , musi się szybko wcielić w rycerskie cechy charakteru, bo bez tego w ogóle nie da rady przeżyć. Już nie piszę o licznych bohaterstwach jakie musi ponieść aby utrzymaqć narodzone dziecko przy zyciu nie majac na przykład pracy. Np. u pewnej nastolatki  która miała małe zadanie udrożnić uzdrawiające źródło ze skalnej groty .powstały problemy niebotyczne i z biegiem czasu zadania nawet heroiczne.   Na początku wiekszych problemów nie miałą ale znalazła się z powodu plotek pod obserwacją licznych dzienników i gazet w pierwszych latach działania wydawnictw z całej Francji. Zaraz po pierwszych jej pojawieniu się w okolicznych gazetach miała już interwencje  sierżanta miejscowej policji , któremu nie podobały się jej spotkania z kilku tyś tłumem. Potem było już gorzej. Każde jej działanie byłó osądzane jako łamanie jakiegoś tam prawa. Pojawił się prefekt policji z województwa i zaczął prowadzić osobne śledztwo a zaraz po tym przybył biskup z Newers, który szedł na przesłuchania tam dzie ta dziewczyna prywatnie byłą i przesłuchiwał  wszystkich. To jeszcze nie wzystko gdyż po kilku tygodniach gdzie na jej temat miejscowa poczta była oblegana przez setkę reporterów wysyłających telegramy do swoich wydawnictw w całym kraju,, do miejscowości przyjechała karetą delegacja lekarzy by ją zabrać do szpitala. Dziewczyna o imieniu Bernadetta miała prywatne widzenia w tej grocie z Nieba ale nie wiedziała kto to jest, zanim piękna Pani się jej przedstawiła jako Matka Bożą. Na dodatek ze stolicy przybyłą delegacjia rządu cesatrstwa pruskiego, który okupował wówczas Francję . Delegacja ta chciała ratować reputację swego rządu okupacyjnego wmawiając Bernadetcie że objawia sie jej nie Natka Boża ale cesarzowa Prus i pokazywano dziewczynie zdjęcie aby potwierdziła jej wizerunek. Na widok tej fotografii Bernadetta powiedziała że nie i że jej wizerunek w porównaniu do Pięknej Pani z groty jest zerem. Na tę odpowiedź delegacja wszczeła  proces o zniesławienie cesarzowej W czasie tych zawirowań Bernadetta trafiła kilka razy do aresztu i siedziała tam z różnymi przestępcami. Na koniec gdy była już śledzona przez wszystkich przybyła jeszcze czarna kareta z inkwizycją po tym gdy Bernadette odsłoniła przybywającejj chorej  bandaże i pocałowała jej oczy. Po tym zaraz chora przejrzała . Miejscowy proboszcz nie chciał oddać dziewczyny lekażom ani inkwizycji gduż wiedział co z nią te bestie uczynią. Gdy już kolejny raz siedziała w areszcie , nagle wszystko się uspokoiło. bo woda  z groty o której Bernadetka zapewniałą nagle zaczęła uzdrawiać. Po kilku uzdrowieniach spakowali się psychiatrzy i inkwizycja oraz wojsko i odjechali. Dziwczyna została uwolniona,i dali jej spokój.  Małe zadanie z Nieba zostało wykonane.   Miejscowość w której to wszystko się działo nazywa się Lourdes i dzisiaj ma tam gościć papież Leon XIV .        
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...