Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

aliada
8 minut temu, Dionizy napisał:

Nie wiem czy jeszcze ktoś z Was to pamięta lub miał z tym kontakt

Tak, dawne mieszkanie mojej babci było ogrzewane takim piecem kuchennym. Gdy się w nim rozpaliło, ciepło docierało do kaloryferów w pokojach, a piecowe fajerki służyły do gotowania już tylko pomocniczo, bo babcia miała też zwykłą kuchenkę gazową. Więc na piecu raczej się tylko podgrzewało gotowe potrawy, opalało cebulę do rosołu albo właśnie piekło jabłka (pamiętam ten karmelowo - cynamonowy zapach...). I to tylko zimą; latem piec odpoczywał.

A ostatnio spotkałam taki piec w Bieszczadach. Nasza gospodyni rozpalała w nim prawie codziennie, drewnem, mimo że to było lato, i mimo że wszystko gotowała na nowoczesnej płycie indukcyjnej. Zupełnie inaczej robiło się w kuchni, kiedy piec ożywał; jakoś chciało się rozmawiać, nawet mnie. A na to tylko czekała pani Jadzia, która była wielką gadułą (z kolei jej mąż na odwrót, zwykle milczał. Dziwne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Nomada
Dnia 12.12.2023 o 18:44, Monika napisał:

Ja nie miałam pojęcia co to i nigdy nie jadłam, aż z ciekawości kiedyś zrobię:)

Może dobra na chorobę, bo lekka.. dlatego suchy chleb, natka to ogrom wit c, tylko ten boczek nie pasuje- tłusty ciężkostrawny, ale jest opcjonalny.

Napisz jeszcze proszę o właściwościach stokrotki, bo ja myślałam, że są trujące. A wiesz,  że babka lancetowata (taki "chwast" co rośnie wszędzie) ma właściwości bakterio-grzybo i wirusobójcze? Też w młodości przykładałaś na zdarte kolana?

Pozdrawiam:)

Babka lancetowata nie tylko na rany a boczek do wodzianki ? nie. Stokrotka oczyszcza krew to w zasadzie najważniejsza rola Stokrotki kluczowa w walce ze wszystkim.

Dziękuję i również pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 12.12.2023 o 23:20, aliada napisał:

A ostatnio spotkałam taki piec w Bieszczadach. Nasza gospodyni rozpalała w nim prawie codziennie, drewnem, mimo że to było la

Ja mam znajomych a właściwie przyjaciół na pobliskiej wsi. Czasem wspominam w pisaniu o Piotrze z Zachelmia i jego koniach.U niego w kuchni stoi jeszcze taki piec.Podlączony jest do komina o sporych rozmiarach Ok 150cm na 150cm. do tego pieca można wejść z holu bo są tam stalowe drzwi. Są tam w środku pręty na ktorych wieszalo sie mięso do wędzenia. Piotr zawsze wieczorem czyści ten piec i układa w nim specjalne smolne drzazgi a na to dobre suche drewno. Pierwszą czynnością rano to przykłada zapałkę i w izbie zaczyna być slychać trzaskanie z paleniska i zaczyna unosić się zapach. Wtedy czas na kawę i śniadanie. Oni też mają normalną kuchenkę ale tak czy owak w kuchni musi plonąć.

Zastanawiam się jak w tym roku ubierzemy choinkę

Macie jakieś propozycje?

Może by tak zrobić wszystkie ozdoby własnoręcznie?

Czy ktoś to jeszcze potrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
21 godzin temu, Dionizy napisał:

Zastanawiam się jak w tym roku ubierzemy choinkę

Ja chyba nie chcę w tym roku choinki

Popatrzę sobie u innych na to kolorowe drzewko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, Zuzia napisał:

Ja chyba nie chcę w tym roku choinki

Popatrzę sobie u innych na to kolorowe drzewko

Tak czasem los popląta wszystko

chwile bardzo złe i tragiczne ustawi tuż przed świętem bardzo radosnym i wyczekiwanym i potem trzeba bardzo dużo czasu  o ile to jest możliwe by znowu w tych dniach powrócił uśmiech. Też mam z tym czasem bardzo tragiczne i złe wspomnienia Przez jakiś czas nie obchodziłem świąt nie było u mnie w domu choinki ani wigilii. Teraz powoli to wszystko wraca ale wspomnienia trwają. Trzymaj się Zuziu Wszystko jest częscią życia. Zabawa praca, wychowywanie dzieci. Wszystko i chwile radosne i smutne. I narodziny i śmierć. Trzeba to wszystko zaakceptować bo wtedy łatwiej jest żyć.

Tylko te łzy duszące i bezradność......

xxxxx

Bili już ustawił w izbie przyniesioną choinkę. Tą o której wspominałem. Ja jako świadomy wyznawca starosłowiańskich wierzeń  jakoś nie jestem zwolennikiem kolorowego drzewka. Zawsze pojawialo się ono w domu no bo dzieci i prezenty i tradycja ale zawsze też zawieszona była pod sufitem tuż nad drzwiami podłożnica i do tej pory tak jest. To taki szczególny bardzo mistyczny czas gdy umieranie dnia nagle się kończy i wkrótce zacznie go przybywać tak jakby rodziło się nowe. Wszystkie religie i te współczesne i te już dawno zapomniane świętują zimowe przesilenie. Czy data 25 grudnia to urodziny Jezusa? Nie wg mnie nie. On narodził się w judaistyczne święto namiotów czyli coś w rodzaju naszych dożynek i było to raczej koniec września początek października Była to jedyna szansa by w chwili tradycyjnego powrotu do miast swojego narodzenia dokonać spisu ludności przez rzymian do celów podatkowych. Żydzi byłi nomadami  i ciężko byłoby ich policzyć w innych okolicznościach

Opowiedzcie jak obchodzicie wigilię albo jak jej nie obchodzicie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
19 godzin temu, Zuzia napisał:

Ja chyba nie chcę w tym roku choinki

Popatrzę sobie u innych na to kolorowe drzewko

Pękniętego serca się nie zagipsuje Wspomnień nie da się wymazać można je starannie poukładać a tęsknoty nie zagłuszysz można spróbować ją tylko przytulić

Jedynie czas jest w stanie złagodzić te wszystkie ostre krawędzie.

Trzymaj się ciepło Zuziu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 14.12.2023 o 01:03, Dionizy napisał:

Ja mam znajomych a właściwie przyjaciół na pobliskiej wsi. Czasem wspominam w pisaniu o Piotrze z Zachelmia i jego koniach.U niego w kuchni stoi jeszcze taki piec.Podlączony jest do komina o sporych rozmiarach Ok 150cm na 150cm. do tego pieca można wejść z holu bo są tam stalowe drzwi. Są tam w środku pręty na ktorych wieszalo sie mięso do wędzenia. Piotr zawsze wieczorem czyści ten piec i układa w nim specjalne smolne drzazgi a na to dobre suche drewno. Pierwszą czynnością rano to przykłada zapałkę i w izbie zaczyna być slychać trzaskanie z paleniska i zaczyna unosić się zapach. Wtedy czas na kawę i śniadanie. Oni też mają normalną kuchenkę ale tak czy owak w kuchni musi plonąć.

Zastanawiam się jak w tym roku ubierzemy choinkę

Macie jakieś propozycje?

Może by tak zrobić wszystkie ozdoby własnoręcznie?

Czy ktoś to jeszcze potrafi

Na mojej zawsze były zimowe jabłka i orzechy zawinięte w aluminiową folię Łańcuch z papieru i korale z jarzębiny

Ale gdy tyko drzewko pojawiało się w izbie stawało się domem Kuby To bardzo ciekawskie ptaszysko musiał wszystkiego dotknąć spróbować i poprzestawać wedle swojego gustu To była prawdziwie żywa choinka co rusz któraś z gałązek się poruszała

Tak pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Nomada napisał:

Na mojej zawsze były zimowe jabłka i orzechy zawinięte w aluminiową folię Łańcuch z papieru i korale z jarzębiny

Ale gdy tyko drzewko pojawiało się w izbie stawało się domem Kuby To bardzo ciekawskie ptaszysko musiał wszystkiego dotknąć spróbować i poprzestawać wedle swojego gustu To była prawdziwie żywa choinka co rusz któraś z gałązek się poruszała

Tak pamiętam.

Ach! Mój kochany dziadzio opowiadał o takiej właśnie choince z jabłkami i orzechami...ech znów będę płakać.

Bardzo z nim tęsknie, On uwielbiał Święta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia

Pozdrawiam wszystkich,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
12 godzin temu, Monika napisał:

Ach! Mój kochany dziadzio opowiadał o takiej właśnie choince z jabłkami i orzechami...ech znów będę płakać.

Bardzo z nim tęsknie, On uwielbiał Święta:)

Jeśli musisz to płacz. Ja wspominam z czułością. Z waty śnieg na igiełkach wyglądał jak prawdziwy; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie dotknę waty!!!!!!!😩

Nie nawidzę jak coś mi trzeszczy w palcach. Nie dotykam waty, mąki ziemniaczanej, uciekam gdy ktoś skrzypi styropianem po szybie.

Nie nie nie!!!!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
23 godziny temu, Basiunia napisał:

Pozdrawiam wszystkich,

Milo ze tu zaglądasz

Napisz coś jak dawniej

niech pędzą slowa w końskich grzywach

Nie znowu popędzą konie po kryształowym bruku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
51 minut temu, Dionizy napisał:

Nie dotknę waty!!!!!!!😩

Nie nawidzę jak coś mi trzeszczy w palcach. Nie dotykam waty, mąki ziemniaczanej, uciekam gdy ktoś skrzypi styropianem po szybie.

Nie nie nie!!!!!

 

 

Hej, mąka ziemniaczana tak skrzypi leciutko tylko, a brałeś sweter wełniany między zęby? :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
16 godzin temu, Nomada napisał:

Jeśli musisz to płacz. Ja wspominam z czułością. Z waty śnieg na igiełkach wyglądał jak prawdziwy; )

Tak trzeba się wypłakać wtedy jest lepiej . Dziękuję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
18 godzin temu, Monika napisał:

Tak trzeba się wypłakać wtedy jest lepiej . Dziękuję:)

Każdy z nas ma inny system obronny. Nie dziękuj bo za co. 

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
19 godzin temu, Dionizy napisał:

Nie dotknę waty!!!!!!!😩

Nie nawidzę jak coś mi trzeszczy w palcach. Nie dotykam waty, mąki ziemniaczanej, uciekam gdy ktoś skrzypi styropianem po szybie.

Nie nie nie!!!!!

 

Hmm niech pomyślę śnieg pod butami  w mroźny dzień też trzeszczy. A mąka ziemniaczana to nie skrobia. Może warto to przemyśleć.

Ale dobrze niech będzie bez waty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
43 minuty temu, Nomada napisał:

Nie dziękuj bo za co. 

...a choćby za odpowiedź:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
14 godzin temu, Monika napisał:

...a choćby za odpowiedź:)

 

Witaj Moniko wiesz forma wypowiedzi ma duże znaczenie sugeruję więc zmianę formy 

Nie napiszę ''trzeba'' bo ta nie daje Ci wyboru (nakazuje)a każdy powinien mieć prawo wyboru

Napiszę że można ale nie trzeba.

Taka gra słów; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
11 godzin temu, Monika napisał:

 

Fajny łańcuch na choinkę tylko trochę taki amerykański. Naszą polską choinkę można przystroić ozdoba ze słomy, filcu, drewna czy papieru. Są też polskie fabryki bombek z długą tradycją. Jedna jest w Złotoryji. Wiedziałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Nomada napisał:

Witaj Moniko wiesz forma wypowiedzi ma duże znaczenie sugeruję więc zmianę formy 

Nie napiszę ''trzeba'' bo ta nie daje Ci wyboru (nakazuje)a każdy powinien mieć prawo wyboru

Napiszę że można ale nie trzeba.

Taka gra słów; )

Zgadzam się, tyle, że użyłam tego słowa w stosunku do płaczu, a nie odpowiedzi.

Odpowiedzieć... można- też często nie odpowiadam jak nie mam ochoty.

Płacz to potrzeba fizjologiczna, naturalna. Przy tych już nie należy przesadzać z dawaniem sobie wyborów ;)

4 godziny temu, Nomada napisał:

Fajny łańcuch na choinkę tylko trochę taki amerykański. Naszą polską choinkę można przystroić ozdoba ze słomy, filcu, drewna czy papieru. Są też polskie fabryki bombek z długą tradycją. Jedna jest w Złotoryji. Wiedziałaś?

Tak, to święta w Kanadzię więc i łańcuch tamtejszy:)

Chodziło mi o ideę samodzielnego przygotowania ozdób, taki łańcuch jest całkowicie ekologiczny, przyznam, że pierwszy raz widziałam popcorn jako ozdobę :D

Z filcu szyłam mikołajki, aniołki i reniferki na święta, oj wiem coś o tym.

Łańcuchy papierowe , wszelkie ozdoby i kartki, szopki, witraże i wszystko, dosłownie wszystko co można robić samodzielnie z dzieciakami mam w swoim życiu już zaliczone:) 

Spokojnych, białych, magicznych i zdrowych Świąt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
2 godziny temu, Monika napisał:

wszystko co można robić samodzielnie z dzieciakami mam w swoim życiu już zaliczone:) 

Monisiu, dziecko drogie, z czyimi dzieciakami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Antypatyk napisał:

Monisiu, dziecko drogie, z czyimi dzieciakami?

Antypatyku drogi, duszo ma bratnia, to forum publiczne. Jak za 100 lat założymy konta to Ci napiszę, tymczasem udanych, zdrowych, rodzinnych i magicznych Świąt Ci życzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
5 godzin temu, Monika napisał:

 

Spokojnych, białych, magicznych i zdrowych Świąt:)

Dziękuję i wzajemnie zdrowych i pogodnych świąt dla Ciebie i rodziny: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Dziś zachodzące Słońce pomalowało chmury szkarłatem i nawet sierp Księżyca jakby zbladł przyglądając się temu płonącemu Niebu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 730
    • Postów
      263 328
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      czerwiec, mój ukochany miesiąc🙂     💗      
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Pieprzna
    • Nomada
      Dziś znalazłam  Szum    
    • Wikusia
      ❤️
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Cjankowy
    • Natka
      Panicznie Analizujący Dziwne Anegdoty, Lubiący Ekstremalnie Ciastka MALINA 
    • Natka
      Konfabulacja
    • Natka
      Niebieskooka 
    • Natka
      Tak 😊 Szczególnie przy dobrej książce. Zdarzało mi się zacząć czytać wieczorem, a po chwili okazywało się, że jest już środek nocy 😄   Czy kiedykolwiek tak się zamyśliłeś/aś, że przegapiłeś/aś swój przystanek albo zjazd? 😅
    • Nafto Chłopiec
      Okropne te zestawy LEGO, wolę mój świat magii i czarodziejstwa 😴 A odnośnie MŚ to zacząłem karty zbierać do albumu, już prawie 40 paczek zakupiłem 😬
    • Nomada
      Kocham miętę    Mięta – co to jest? Mięta to aromatyczna roślina zielna z rodziny jasnotowatych od wieków ceniona za swój orzeźwiający smak i charakterystyczny zapach. Swoje właściwości mięta zawdzięcza wysokiej zawartości mentolu – związku o unikalnych właściwościach chłodzących. Roślina znalazła szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu: spożywczym: produkcja słodyczy (gumy do żucia, cukierki), napojów (herbaty) oraz jako dodatek do potraw; kosmetycznym: składnik past do zębów, płynów do płukania ust, mydeł i perfum ze względu na właściwości odświeżające; farmaceutycznym i zielarskim: preparaty na dolegliwości trawienne (niestrawność, wzdęcia), wykorzystujące jej działanie rozkurczowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Właściwości zdrowotne mięty Mięta wyróżnia się bogatym profilem właściwości zdrowotnych, co sprawia, że jest jednym z najbardziej cenionych ziół leczniczych. Jej główną siłą jest wsparcie układu trawiennego. Głównym składnikiem aktywnym mięty jest mentol. Wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Olejek miętowy, pozyskiwany z liści tej rośliny, stanowi cenny produkt stosowany w aromaterapii. Pomaga redukować stres i udrażniać drogi oddechowe. Interesujące jest to, że, mięta może działać dwojako: poprawiać koncentrację i dodawać energii, a jednocześnie – dzięki właściwościom relaksującym – pomagać w walce z napięciem nerwowym i bezsennością. Mięta pieprzowa – najpopularniejsza odmiana Mięta pieprzowa (Mentha piperita) to najbardziej rozpoznawalna i ceniona odmiana mięty na świecie. Wyróżnia się wyjątkowo intensywnym aromatem i wysoką zawartością mentolu. Jej silne działanie rozkurczowe na mięśnie przewodu pokarmowego czyni ją niezastąpioną w łagodzeniu nudności, wzdęć oraz objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Potwierdzają to badania kliniczne. Dodatkowo mięta pieprzowa wykazuje również silne działanie przeciwbólowe. Stanowi naturalny środek w walce z bólami głowy, migreną czy napięciami mięśniowymi. Olejek miętowy – zastosowanie i korzyści Olejek miętowy to skoncentrowana esencja mięty, która wykazuje intensywne właściwości lecznicze. W aromaterapii jest jednym z najpopularniejszych produktów. Bardzo przydatne okazuje się zastosowanie olejku miętowego przy problemach z układem oddechowym. Inhalacje z jego dodatkiem skutecznie udrażniają zatkany nos. Olejek miętowy może być skuteczną alternatywą dla leków rozkurczowych w łagodzeniu objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Olejek miętowy wykazuje również działanie przeciwbólowe. Delikatny masaż skroni z dodatkiem rozcieńczonego olejku miętowego może przynieść ulgę przy napięciowych bólach głowy. Jak stosować miętę? Mięta to bardzo uniwersalna roślina, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów w codziennym życiu. Najpopularniejszą formą jej stosowania jest napar z liści i łodyg. W kuchni świeże liście mięty wzbogacają smak wielu potraw i napojów, takich jak: sałatki, koktajle owocowe i smoothie, desery, orzeźwiające napoje (np. lemoniada). Szczególnie dobrze komponuje się z owocami cytrusowymi, arbuzem czy ogórkiem. Jest kluczowym składnikiem dań kuchni śródziemnomorskiej oraz bliskowschodniej. Herbata miętowa – korzyści zdrowotne Herbata to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wykorzystania leczniczych właściwości mięty. Napar z liści mięty pieprzowej jest szczególnie ceniony za swoje dobroczynne działanie na układ trawienny. Warto wiedzieć, że, napar z mięty może również pobudzać apetyt. Dzięki temu może pomóc dla osób zmagających się z jego brakiem. Aby maksymalnie wykorzystać właściwości zdrowotne herbaty miętowej, najlepiej pić ją między posiłkami lub około 30 minut po jedzeniu. Optymalne efekty zdrowotne można osiągnąć, spożywając 2-3 filiżanki dziennie.   Mięta mnie kręci a Was jakie zioła kręcą ? ;       )
    • Nomada
      Korci mnie żeby zażartować w moim stylu ale nie chcę Ciebie urazić więc się powstrzymam  ;   )           
    • la primavera
      , Padrenostro' Ten włoski film przenosi nas do lat 70tych, gdy na rzymskim ulicach panował czas ołowiu. Były to lata zamachów i podczas jednego z nich został postrzelony ojciec głównego bohatera, czyli Valerio. Rodzina nie wie, że chłopiec widział zamach, zatem nie rozmawia z nim o tej sytuacji. A my widzowie też niewiele wiemy, ponieważ właśnie od strony chłopca  poznajemy tę historię. Valerio jest chłopcem wyobcowanym, ma nieistniejącego przyjaciela, który  po tej strzelaninie nie pojawia się więcej,  ale zamiast tego znikąd przychodzi Christiano, starszy o 4 lata, który zostaje jego przyjacielem,  imponując mu ,,dorosłością ". Kiedy wyjdzie na jaw, że ten nasz dziesięciolatek wszystko widział i cala rodzina wyjedzie na wieś licząc na to, że pomoże mu to zapomnieć  o zdarzeniu,  Christiano dziwnym trafem podąża za nimi. I dlatego  tak do końca nie wiemy, czy to prawdziwy chłopiec czy wytwór dziecięcej wyobraźni.Dorosli też go widzą,  zatem może on jednak jest prawdziwy?   To nie jest łatwy w odbiorze  film. Trudno mi się go oglądało. Pewnie dlatego, że to bardzo osobisty obraz reżysera Claudio Noce,  bo opowiada jego dzieciństwo,  to on jest tym chlopcem, którego ojciec został postrzelony.   Film jak film ale zaciekawiło mnie to, co było w Włoszech w telewizorze w 1976 r ktory na krótko pohawia sie w kadrze, a tam ..balum balum,  balum balum 🙂       
    • Gość w kość
      dziś widziałem zestaw Lego z okazji mistrzostw w piłce, piłkarzy można sobie poskładać,  i to jeszcze bym zrozumiał, ... a nie jakieś straszydła😬
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...