Skocz do zawartości


Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. Klaudusiek177

    Czy kiedykolwiek to zrobiliście?

    na rusztowanie nie, ale na strych tak A czy Ty kiedykolwiek byłeś bohaterem w swoim domu?
  3. Klaudusiek177

    Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?

    A ja wtedy odpowiem, że dlatego żebyś mi to teraz napisała a ja mogłabym Ci odpowiedzieć
  4. Klaudusiek177

    Jest odpowiedź, a jakie było pytanie?

    Czemu dzisiaj idziesz tak szybko spać? kraulem
  5. Klaudusiek177

    Lepiej

    lepiej zapłacić mandat za jazdę bokiem, niż przywalić o słupek krokiem
  6. Klaudusiek177

    Chciałabym/Chciałbym powiedzieć, że...

    Chciałabym powiedzieć, że dzisiaj mój ulubiony artysta wysłał płyty
  7. Klaudusiek177

    Co sądzisz o osobie wyżej?

    A ja myślę o osobie wyżej, że lubi to forum bo napisał całkiem sporo postów. Tyle, że mi się raczej nigdy nie uda
  8. Klaudusiek177

    Tworzymy historyjkę - dokończ zdanie

    Ale okazało się, że przez obostrzenia wszystko jest zamknięte i nie ma gdzie jej kupić, postanowił więc wziąć sprawy w swoje ręce i...
  9. Klaudusiek177

    Onshea - produkty na cellulit

    Przez internet z tego co kojarzę, bo nigdzie indziej tego nie ma, więc to jest jedyna droga
  10. Dzisiaj
  11. BrakLoginu

    Nastroikowa pogodynka

    Nie ściemniaj, że tak jest u Ciebie. Pewnie wyjechałeś do ciepłych krajów jak nasze inne celebryty. Przyznaj się, kogo masz za sąsiada na plaży?
  12. Duch, czy nie duch ale kot i to czarny
  13. Dionizy

    Pod wspólnym dachem

    No przecież wiem. W Twoim pokoju są szuflady. Całe mnóstwo szuflad. Biurko,komody,dolna i górna część szafy. Także stolik zawiera pod blatem szufladę. Kiedyś też tak próbowałem wszystko upychać po szufladach. Wisiorek z morskiego kamyka i bursztynu podarowany mi przez kilkudniową Boginię wczasów i liście jesiennego jawora Mówiłaś że są złote a ja uwierzyłem. W szufladach pookładałem też swoje marzenia. W tych dolnych takie zwykłe codzienne np o pachnącym rożami liście od Ciebie czy o serii uśmiechów lecącej w moją stronę codziennie. Wspólnym zjedzeniu porannych kanapek. W tych szufladach pod sufitem pomalowanym w rozgwieżdżone nocne niebo ulokowałem te intymne moje marzenia ale nie powiem teraz jakie one są. Teraz coraz częściej myślę o szufladzie takiej wielkiej bym w niej schował się przed otaczającym mnie bezsensem świata. Tego świata jak łańcuch trzymającego mnie jako kotwicę stateczku zbudowanego powszednią pracą z codzienności. I co z tego że podowieszałem do tego łańcucha inne niemoralne? Które i tak nie zaistnieją nigdy w całości a są tylko słodyczą kilku chwil. Czy gdy w łańcuchu brakuje ogniw to jest sens wiązać go sznurówka? Wydaje mi sie ze gdy przychodzi taki czas trzeba pozwolić kotwicy opaść na dno by otoczyła ją mgła odwiecznego mułu lub skryć ją w skrzynce szuflady z drewnianym wieczkiem. A za oknem znowu śnieg i rozćwierkana grupa wróbli I sikorki próbujące wywieźć w pole egocentryczne sójki. Trzeba zabrać sie za lopatę i trochę się odkopać skoro chce się mieszkać w ,,uroczym domu w Karkonoszach,, Kawy znowu nikt mi nie zrobił. Czemu mnie to nie dziwi?
  14. Krzysiek1

    Anne Frank nawiedza mnie w postaci czarnego kota

    Miałem kiedyś czarną kotkę, to pewnie ona przychodzi. Nie głaskaj jej, noo może jak się bardziej poznacie, może po czterech latach? Bardzo nieufna, my zaprzyjaźniliśmy się wcześniej, bo tak jakoś wyszło. Wcześniej nie, odradzam!
  15. Wczoraj
  16. syn fubu

    Bez cukru. Są chętni?

    Cukier to trucizna pod warunkiem że źle na ciebie działa, dla mnie alkohol to trucizna i wzdryga mną jak widzę polskich robotników z fabryki albo ukraińców którzy obowiązkowo po pracy tworzą długie kolejki by uzupełnić zapas codziennego piwa i wódek małpek. Tacy ludzie myślą kategoriami/ harmonogramem o następujących podpunktach: - wstaję rano z łózka, kiedy ja piłem ostatnio? - okey, już się napiłem, kiedy będę mógł się znowu napić? - okey już się napiłem, kiedy będę mógł się napić jeszcze raz? (ta frakcja powtarza się kilka razy w ciągu dnia) - okey, napiłem się, mogę iść spać.
  17. Hej, to tylko jej duch, nic takiego przecież.
  18. tośka

    Pod wspólnym dachem

    ja na przyklad zamykam wszystko prawie w szufladach
  19. Odkąd przeczytałem dziennik tej niesfornej nastolatki, odwiedza mnie w postaci czarnego kota, któryś już raz. Dziś wychodzę ze sklepu, rozsuwają się drzwi automatyczne, a tam 10 cm od nich czarny kot naprzeciw mnie jakby chciał wejść do sklepu, a ja bezczelnie mu przeszkodziłem zachodząc drogę, oczywiście nie wszedł tylko dał się pogłaskać metr dalej z lekka dozą obawy kto to taki. Anne Frank była posiadaczką czarnego kota Moortje którego musiała zostawić w domu podczas przeprowadzki do kryjówki w oficynie. Niebywałe.
  20. MAGIC

    PlayStation czy Xbox?

    Playstation bo exluziwy
  21. teodor44

    Biblijna epopeja narodu

    Księga Rodzaju 27,11-14 "Wtedy rzekł Jakub do Rebeki, matki swojej: Przecież Ezaw, brat mój, jest owłosiony, ja zaś jestem gładki" Czyli wtedy rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów Jakuba do Rebeki, matki braci bliźniaków: Przecież Ezaw brat bliźniak mój jest owłosiony cały jak płaszcz włochaty (Rdz.25,25), ja zaś jestem gładki, nieowłosiony cały "Ojciec może mnie dotknąć, a wtedy stanę się w jego oczach oszustem i ściągnę na siebie klątwę, a nie błogosławieństwo" Czyli Izaak, ojciec braci bliźniaków może dotknąć Jakuba, który nie jest owłosiony cały, a wtedy Jakub stanie się oszustem ojca swego i dokonane oszustwo ojca swego będzie klątwą - wszelkie czyny i wydarzenia kodowane holograficznie, zamieszczone w obrazie holograficznym człowieka i w całym uniwersum holograficznym. Według którego będę potępiony - wieczne ponoszenie konsekwencji, oszukania ojca swego, a nie wykonanie woli ojca swego (Zach.5,1-3; Dan.12,2) "Rzekła do niego matka: Niech na mnie spadnie przekleństwo, które miałoby spaść na ciebie, synu mój !" Czyli rzekła: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów Rebeki do Jakuba: Niech będę potępiona za dokonane oszustwo ojca twego, za które oszustwo ojca twego, nie możesz być potępiony, synu mój ! "Tylko usłuchaj głosu mego, idź i przynieś mi" Czyli tylko Jakub ma usłuchać głosu - dźwięku, wibracji nośnika mowy słów Rebeki, matki braci bliźniaków i ma Jakub iść i przynieś Rebece, dwoje dorodnych koźląt "Wtedy poszedł, wziął i przyniósł matce. A matka jego przyrządziła smaczną potrawę, którą lubił jego ojciec" Czyli wtedy poszedł do trzody i wziął stamtąd dwoje dorodnych koźląt i przyniósł matce, braci bliźniaków. A matka Jakuba i Ezawa przyrządziła z dwóch koźląt - rodzaju informacji w formie energetycznej, smaczną potrawę, którą lubił Izaak, ojciec Jakuba i Ezawa (Rdz.27,11-14)
  22. Gość

    Tworzymy historyjkę - dokończ zdanie

    Potem wpadł jeszcze dyzio (tj. Dionizy) i przyniósł ziemniaki, olej i tarkę na placki ziemniaczane. Ale jak zobaczył że nic nie ma do picia, zostawił wszystko wziął bańkę i pobiegł do mleczarni po maślankę..
  1. Załaduj więcej aktywności

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności