Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Nomada
8 godzin temu, Gość w kość napisał:

znam to,

już nie zapuszczam się głęboko,

A jeśli już to nie idź tam sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
21 godzin temu, Nomada napisał:

A jeśli już to nie idź tam sam.

genialne!

pomyślałem w pierwszej chwili,

ale potem do głosu doszła natura:

jak to? wpuścić kogoś na mój kawałek podłogi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 2.12.2023 o 23:39, BrakLoginu napisał:

Zawsze powtarzałem i to się nigdy nie zmieni. Bez @Dionizy to forum nie istnieje. Człowiek robi klimat i najlepsze w tym, że znajdujemy czas, by się podzielić paroma linijkami liter.
Internet jest tak ogarnięty złymi emocjami, a tutaj proszę. Da się pogadać, jak "starzy" (sorki brodaczko @aliada) znajomi :)

Dziękuję za tak ciepłe słowa Przyjacielu ale tu jes5t bardzo wiele bardzo wartościowych osob. Ja teraz mało piszę ale to jest sprawa związana z moimi oczami które bardzo muszę oszczędzać tylko czasem gdy nadchodzi bezsenna noc jakoś nie mogę się powstrzymać

Pamiętasz Piotruś?

Tą tu chatę na skraju wsi budowaliśmy wspólnie. Powstała ona w moi przypadku z tęsknoty za takim domostwem gdzie jest wspólna izba i wielki stół przy którym każdy się zmieści. Przy ktorym każdy może co mu leży na sercu i znajdzie wysłuchanie i zrozumienie. To takie ważne by być szczęśliwym, potrzebnym i istotnym. Znam taki jeden dom gdzieś w Wielkopolsce Niestety u mnie przy stole stoją puste krzesła.....

Tylko czasem a przeważnie w rocznicę pewnych wydarzeń zjeżdżają się wszyscy i dom przez kilka dni pulsuje życiem, okrzykami dzieci i radosnym śmiechem

Nie wiecie pewnie o jakiej rocznicy mowie więc usiądźcie a ja postaram się opowiedzieć to co się wydarzyło jakiś czas temu w domu stolarza Józka tego co mieszka na skraju wsi wedle starego Kuby i Jądrka rybaka. Zima była sroga Śnieg z wiatrem zawiał drogi i tylko dzięki dobrym gaździnom nie brakowało chleba który to one piekły systematycznie a zrobione latem zapasy w komorze pozwalały na w miarę pełne żołądki 

Ów dzien już mieł się ku wieczorowi. Na niebie nad Rozdrożem Izerskim zapaliły się  pierwsze gwiazdy przesilenia zimowego. Wtedy nad  kotliną wokół kto tej rozlokowała się wieś Zachelmie rozlegl się glos Józefa:

-Nie bójcie się!

-Nie lękajcie się przynoszę wam nadzieję!

Józef stał na górskim gumnie swojego obejścia z uniesionym ponad głowę Maleństwem owiniętym w liche pieluchy

Czas leciał. Chlopiec szybko rósł i był bardzo urwisowaty. Nie był złośliwy. Po prostu wesoły, ciekawski, pełen życia i energii. Bardzo lubił podkradać smakolyki ze spiżarki za co czasem obrywał ścierką od swojej Mamy Marysi. 

Kiedyś do ich domu przyszedł pleban z pretensjami że Młodzieniec porozrzucał i poniszczył w zakrystii figorki i wota przeznaczone do sprzedaży krzycząc że duchowni zrobili sobie ze świątyni market i zapamiętale sprzedają plastykowe świętości odpusty i bilety do nieba tyle że to już towar luksusowy i trzeba mieć kasę by zawisnąć w obrazotece świetych

Był dobrym oratorem. Czasem siadał sobie na tej dużej skale za wsią i przemawiał. Powoli grono słuchaczy robiło się coraz większe.

-Są rzeczy najwartościowsze bez których nie da się radośnie żyć. Są to Wiara w dobro ludzi i świata, Nadzieja że nie jesteśmy tu za karę i Miłość najważniejsza z nich. Miłość do lasow i pół. Miłość do gor i jezior bo to dostaliśmy od świata i musimy o to dbać. A przede wszystkim milość do drugiego człowieka.

Nie podobało się to wszystko i biskupom i świeckim władzom. Czuli w Nim zagrożenie swoich interesów i wplywów.

Zabili go po parodystycznym sądzie i fałszerstwie dowodów.

Czemu?

Nie wiem ale pamiętam jego słowa i nauki i staram się zyć w zgodzie z Jego przesłaniem czego i Wam życzę.

Kochajcie ten nasz świat i choć może on nie jest doskonały to jest jedyny aktory mamy. Kochajcie ludzi. Wszystkich bez względu na kolor skóry, wyznanie czy orientacje i cieszcie się każdym dniem tak jakby to był ostatni dzień

xxxxxxxxxxxxx

Trochę Wam dziś pomarudzilem. Wiem. Ania już usnęla otulona kocem opierając głowę na ramieniu Piotra. Zuzia cichutka zniknęła za drzwiami swojego pokoiku

Nie wiem jak ma na imię Nomada lekko pochrapująca w bujanym fotelu tuż przy ciepłym piecu chlebowym. Tylko Monika patrzy na mnie swimi ogromnymi czarnymi oczami. Piękna dziewczyna choć tak często ma trochę niesforną fryzurę.

Dobrej nocy Drodzy Przyjaciele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
8 minut temu, Dionizy napisał:

Są rzeczy najwartościowsze bez których nie da się radośnie żyć. Są to Wiara w dobro ludzi i świata, Nadzieja że nie jesteśmy tu za karę i Miłość najważniejsza z nich. Miłość do lasow i pół. Miłość do gor i jezior bo to dostaliśmy od świata i musimy o to dbać. A przede wszystkim milość do drugiego człowieka.

Nie podobało się to wszystko i biskupom i świeckim władzom. Czuli w Nim zagrożenie swoich interesów i wplywów.

Zabili go po parodystycznym sądzie i fałszerstwie dowodów.

A najpiękniejsze, że On o tym wiedział, o tym kto go zdradził i nie zrobił nic...bo tak ukochał człowieka, że zostawił mu wolną wolę.

Jak Judasz wychodził z wieczerzy Jezus mówił "jeden z Was mnie zdradzi" i uśmiechnął się tylko. Judasz zadrżał zatrzymał się, ale nie zmienił decyzji. Kilka srebrników przesłoniło mu najwyższe wartości.

 

15 minut temu, Dionizy napisał:

często ma trochę niesforną fryzurę

Dziękuję za ten eufemizm;) 

 

Dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
12 godzin temu, Monika napisał:

 

 

Dziękuję za ten eufemizm;) 

 

Dobranoc:)

 

To co napisałem nie było ani złośliwe 

Czy eufemistycznie? 

Też raczej nie. 

Wiesz Moniko? 

Czytając to co piszecie tworzę sobie w głowie Wasz obraz i ta Monika w mojej głowie jest taka lekko zabiegana intelektualistka z konserwatywnym sposobem ubioru. Czasem w zabieganiu codziennym jakieś kosmyki czarnych włosów wykażą się niesfornoscią 

Nie miałem nic złego na myśli

Przepraszam jakby co 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
14 minut temu, Dionizy napisał:

 

To co napisałem nie było ani złośliwe 

Czy eufemistycznie? 

Też raczej nie. 

Wiesz Moniko? 

Czytając to co piszecie tworzę sobie w głowie Wasz obraz i ta Monika w mojej głowie jest taka lekko zabiegana intelektualistka z konserwatywnym sposobem ubioru. Czasem w zabieganiu codziennym jakieś kosmyki czarnych włosów wykażą się niesfornoscią 

Nie miałem nic złego na myśli

Przepraszam jakby co 

 

Nie ma za co :* 

Przecież ja się nie gniewałam tylko podziękowałam:) Moje włosy zawsze żyły własnym życiem i już się z tym daaaaawno pogodziłam;)

Patrz:

 

 

 

 

 

Pisz dalej, pięknie piszesz:)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Mówimy słowa które pasują do naszego nastroju

Czasem trzeba pomilczeć, bo żadne słowo nie jest adekwatne do tego co czujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 5.12.2023 o 16:53, Gość w kość napisał:

genialne!

pomyślałem w pierwszej chwili,

ale potem do głosu doszła natura:

jak to? wpuścić kogoś na mój kawałek podłogi?

Co stoi na przeszkodzie?

''Jak to, Kanarek w kuchni?''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 8.12.2023 o 00:03, Dionizy napisał:

zjeżdżają się wszyscy i dom przez kilka dni pulsuje życiem, okrzykami dzieci i radosnym śmiechem

 

Z takich chwil zostają najpiękniejsze wspomnienia wieczorem niech one tulą Cię do snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 8.12.2023 o 00:03, Dionizy napisał:

 Ja teraz mało piszę ale to jest sprawa związana z moimi oczami które bardzo muszę oszczędzać tylko czasem gdy nadchodzi bezsenna noc jakoś nie mogę się powstrzymać

 

To właściwy czas jest by skupić się w końcu na sobie. Stare słowa które mówią że w zdrowym ciele zdrowy duch mają wielką moc. Może warto skupić się na duchu a ciało się odwdzięczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 8.12.2023 o 00:03, Dionizy napisał:

 

Nomada lekko pochrapująca w bujanym fotelu tuż przy ciepłym piecu chlebowym. 

Dobrej nocy Drodzy Przyjaciele

Oj tak Dionizy zwłaszcza gdy pobiegam po lesie włączają mi się Trąby Jerychońskie🤣 ale Zenkowi to moje chrapanie nie przeszkadza zauważyłam że wieczorek ukradkiem wtyka zatyczki do uszu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Poproszę  @BrakLoginu żeby z desek zbił skrzynkę w niej posadzimy choinkę. Tak przetrwa do wiosny. Będzie mogła wrócić do lasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 godzin temu, Nomada napisał:

Co stoi na przeszkodzie?

''Jak to, Kanarek w kuchni?''

jaki kanarek?

tumblr_m8awqeQpV31qm6sfao1_500.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 godzin temu, Nomada napisał:

Oj tak Dionizy zwłaszcza gdy pobiegam po lesie włączają mi się Trąby Jerychońskie🤣 ale Zenkowi to moje chrapanie nie przeszkadza zauważyłam że wieczorek ukradkiem wtyka zatyczki do uszu 

To jest pięknie wyszeptane przy naszym stole

A może tak jakąś herbatkę? Może lipowa?

16 godzin temu, Zuzia napisał:

Mówimy słowa które pasują do naszego nastroju

Czasem trzeba pomilczeć, bo żadne słowo nie jest adekwatne do tego co czujemy

Nie wiem co mam powiedzieć Zuziu

Pomilcz sobie a jeśli chcesz to posmarkaj sobie w moją koszulę

Wiem jak bardzo przykry czasem bywa czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 8.12.2023 o 13:58, Monika napisał:

 

Nie ma za co :* 

Przecież ja się nie gniewałam tylko podziękowałam:) Moje włosy zawsze żyły własnym życiem i już się z tym daaaaawno pogodziłam;)

Patrz:

 

 

 

 

 

Pisz dalej, pięknie piszesz:)

 

 

 

Ty również 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No i w koncu jest nas coraz więcej. Przybyl tez KJS. Wszyscy wiedzą że on tak naprawdę ma na imię Jurek no ale zafascynowany piratami z Karaibów postanowił że będzie Jack Sparrow. Ok. Nie ma problemu. Myślę zresztą że każdy powinien sobie samodzielnie wybrać imię takie by mu się podobalo i żeby się z nim utożsamiać Ja jestem Dionizym z wyboru już od wielu lat i bardzo mocno utożsamiam się z nim. Czasem gdy uslyszę że ktoś woła ,, Dyziu!,, odruchowo się oglądam.

Nie wiem Nonado czy zwrocilaś uwagę ze tam w ogrodzie pomiędzy jaśminem a tą jeszcze mloda wisienką stoi spora donica a w niej taki około półtorametrowy srebrny świerk. To nasza choinka już od kilku lat. Kiedyś jechałem tuz po świętach przez osiedle Zabobrze i znalazłem go kolo śmietnika. Ktoś nie wiadomo czemu wyrzucił mlodziutką choinkę w doniczce. Zabrałem ją w nadziei że przeżyje. Od tamtej pory już sporo urosła a BL musi co roku powiększać mu doniczkę Postanowiliśmy ze dopóki będziemy w stanie ja wnosić do izby będzie tu przybywac na trzy dni świateczne potem znowu do ogrodu. Kiedyś gdy już będzie zbyt duża po prostu posadzimy  ją tak by była dobrze widoczna i z drogi i z okien naszego domu i tam będziemy ją lekko przystrajać

Nie mogę się już doczekać wigilii. Pewnie jak zwykle Zuzia będzie kleić uszka z grzybami ususzonymi latem po zbiorach w naszym lesie. Je pewnie znowu ugotuję spory garnek czystego ostrego barszczu. Buraki już są zakiszone w sporym kamiennym garze w spiżarni. BL rozprawi się z karpiami a Nomada upiecze swój znakomity sernik z rojem rodzynek i skórkami pomaraćczy. No i ma jeszcze spory woreczek suszonych owoców na pachnący kompot. Zobaczymy co przygotuje Monika. Zresztą tak naprawdę nie jest aż tak bardzo istotne to co znajdzie się na talerzach. Wcale nie musi być tego aż tak wiele i nie wiadomo co. Istotą jest ta chwila gdy wszyscy staniemy wokół stołu z krótką modlitwą a potem połamiemy się chlebem życzac sobie szczerze dobrych rzeczy. Nawet bez slów bo nie zawsze wzruszenie pozwala na wyszeptanie czegokolwiek

A jutro zapalimy przy śniadaniu drugą świecę

Śpijcie spokojnie

Może opowiecie jak wygląda w Waszych domach wigilia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
16 godzin temu, Dionizy napisał:

 

A może tak jakąś herbatkę? Może lipowa?

 

Dzień dobry Dionizy

Chętnie się napiję Dodaj proszę imbiru i miodu bo coś mnie gryzie tam gdzie nie powinno

Dziś do domu przybiegła Alberta wiesz ta wcześniej mieszkająca pod miotłą. W końcu udało jej się odkopać wejście do norki która jest pod starą czereśnią bo tam się wyprowadziła. Zrugała mnie jak cię mogę bo zapomniałam zanieść jej zapas owsa na zimę. 

Znalazła sobie koleżankę na długie zimowe pogaduszki. To dżdżownica Balbina. Jesienią Alberta pomogła jej wciągnąć kilka liści pod ziemię z których Balbina zrobiła sobie ciepłą kołderkę i od tego czasu są razem. Jakież to miłe, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Monika pewnie jakieś jasełka odprawi, Dyziu drogi,  podczytuję was czasem, alee gdzież mi do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych i ojczyzny łona, ech z tego co wspomniałem jedynie te pagórki i łona mi bliskie ale i owszem ojczyzna bo gdy przyjdą podpalić twój dom ten w którym mieszkasz...to wiadomka. Piszesz do Zuzi często to i macie o czym opowiadać, do mnie Zuzie nie piszą wcale, pewnikiem za moją  piracką przeszłość za uszami. O! uszy, a czy wiesz drogi Dyziu co w pirackim żargonie oznacza słowo uszy?🤦 No więźniem skojarzeń jestem coś trzeba by zrobić by uwolnić się od tego. Może na ryby pójść....?🤦 

Dobra zacznijmy od początku Gwiazdka się znaczy.  Zatem masz Dyziu na pod orędziu szczaby bukowe lub dębowe by słuszny zadek wieprza uwędzić? Cicho ..Nomada coś napisała zatem nara .. lecę zobaczyć co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
16 godzin temu, Gość w kość napisał:

jaki kanarek?

tumblr_m8awqeQpV31qm6sfao1_500.gif

wygrałeś😂

Edytowano przez Nomada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
9 godzin temu, Dionizy napisał:

Nomada upiecze swój znakomity sernik z rojem rodzynek i skórkami pomaraćczy. No i ma jeszcze spory woreczek suszonych owoców na pachnący kompot. 

A jutro zapalimy przy śniadaniu drugą świecę

Śpijcie spokojnie

Może opowiecie jak wygląda w Waszych domach wigilia

A jakże Dionizy będzie też pyszny mazurek na miodzie i kapuśniak z prawdziwkami a do niego talarki z ziemniaków smażone na patelni

pychota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pardon bo pewnie nie mieliśmy okazji @Nomada

Jestem Jack

Jack Sparrow..

Do usług 

Cześć Łobuzie; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
21 minut temu, Nomada napisał:

A jakże Dionizy będzie też pyszny mazurek na miodzie i kapuśniak z prawdziwkami a do niego talarki z ziemniaków smażone na patelni

pychota

Takie talarki z gęstym siadłym mlikiem pychota w zwykły dzień jednakże święta to musi być to coś ....

Gołąbki ? 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
14 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ty również 😁

Ty również też (a teraz kto bardziej;D)

 

2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Monika pewnie jakieś jasełka odprawi,

W sensie, że szopkę? Jestem specjalistką:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
22 minuty temu, Monika napisał:

Ty również też (a teraz kto bardziej;D)

 

W sensie, że szopkę? Jestem specjalistką:)

Prawda , byłem już świadkiem kilku wejść 😁 

Yyy tak na marginesie...jakie masz pierwsze skojarzenie do słowa - wejście 🙈😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 730
    • Postów
      263 328
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      czerwiec, mój ukochany miesiąc🙂     💗      
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Pieprzna
    • Nomada
      Dziś znalazłam  Szum    
    • Wikusia
      ❤️
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Cjankowy
    • Natka
      Panicznie Analizujący Dziwne Anegdoty, Lubiący Ekstremalnie Ciastka MALINA 
    • Natka
      Konfabulacja
    • Natka
      Niebieskooka 
    • Natka
      Tak 😊 Szczególnie przy dobrej książce. Zdarzało mi się zacząć czytać wieczorem, a po chwili okazywało się, że jest już środek nocy 😄   Czy kiedykolwiek tak się zamyśliłeś/aś, że przegapiłeś/aś swój przystanek albo zjazd? 😅
    • Nafto Chłopiec
      Okropne te zestawy LEGO, wolę mój świat magii i czarodziejstwa 😴 A odnośnie MŚ to zacząłem karty zbierać do albumu, już prawie 40 paczek zakupiłem 😬
    • Nomada
      Kocham miętę    Mięta – co to jest? Mięta to aromatyczna roślina zielna z rodziny jasnotowatych od wieków ceniona za swój orzeźwiający smak i charakterystyczny zapach. Swoje właściwości mięta zawdzięcza wysokiej zawartości mentolu – związku o unikalnych właściwościach chłodzących. Roślina znalazła szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu: spożywczym: produkcja słodyczy (gumy do żucia, cukierki), napojów (herbaty) oraz jako dodatek do potraw; kosmetycznym: składnik past do zębów, płynów do płukania ust, mydeł i perfum ze względu na właściwości odświeżające; farmaceutycznym i zielarskim: preparaty na dolegliwości trawienne (niestrawność, wzdęcia), wykorzystujące jej działanie rozkurczowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Właściwości zdrowotne mięty Mięta wyróżnia się bogatym profilem właściwości zdrowotnych, co sprawia, że jest jednym z najbardziej cenionych ziół leczniczych. Jej główną siłą jest wsparcie układu trawiennego. Głównym składnikiem aktywnym mięty jest mentol. Wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Olejek miętowy, pozyskiwany z liści tej rośliny, stanowi cenny produkt stosowany w aromaterapii. Pomaga redukować stres i udrażniać drogi oddechowe. Interesujące jest to, że, mięta może działać dwojako: poprawiać koncentrację i dodawać energii, a jednocześnie – dzięki właściwościom relaksującym – pomagać w walce z napięciem nerwowym i bezsennością. Mięta pieprzowa – najpopularniejsza odmiana Mięta pieprzowa (Mentha piperita) to najbardziej rozpoznawalna i ceniona odmiana mięty na świecie. Wyróżnia się wyjątkowo intensywnym aromatem i wysoką zawartością mentolu. Jej silne działanie rozkurczowe na mięśnie przewodu pokarmowego czyni ją niezastąpioną w łagodzeniu nudności, wzdęć oraz objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Potwierdzają to badania kliniczne. Dodatkowo mięta pieprzowa wykazuje również silne działanie przeciwbólowe. Stanowi naturalny środek w walce z bólami głowy, migreną czy napięciami mięśniowymi. Olejek miętowy – zastosowanie i korzyści Olejek miętowy to skoncentrowana esencja mięty, która wykazuje intensywne właściwości lecznicze. W aromaterapii jest jednym z najpopularniejszych produktów. Bardzo przydatne okazuje się zastosowanie olejku miętowego przy problemach z układem oddechowym. Inhalacje z jego dodatkiem skutecznie udrażniają zatkany nos. Olejek miętowy może być skuteczną alternatywą dla leków rozkurczowych w łagodzeniu objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Olejek miętowy wykazuje również działanie przeciwbólowe. Delikatny masaż skroni z dodatkiem rozcieńczonego olejku miętowego może przynieść ulgę przy napięciowych bólach głowy. Jak stosować miętę? Mięta to bardzo uniwersalna roślina, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów w codziennym życiu. Najpopularniejszą formą jej stosowania jest napar z liści i łodyg. W kuchni świeże liście mięty wzbogacają smak wielu potraw i napojów, takich jak: sałatki, koktajle owocowe i smoothie, desery, orzeźwiające napoje (np. lemoniada). Szczególnie dobrze komponuje się z owocami cytrusowymi, arbuzem czy ogórkiem. Jest kluczowym składnikiem dań kuchni śródziemnomorskiej oraz bliskowschodniej. Herbata miętowa – korzyści zdrowotne Herbata to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wykorzystania leczniczych właściwości mięty. Napar z liści mięty pieprzowej jest szczególnie ceniony za swoje dobroczynne działanie na układ trawienny. Warto wiedzieć, że, napar z mięty może również pobudzać apetyt. Dzięki temu może pomóc dla osób zmagających się z jego brakiem. Aby maksymalnie wykorzystać właściwości zdrowotne herbaty miętowej, najlepiej pić ją między posiłkami lub około 30 minut po jedzeniu. Optymalne efekty zdrowotne można osiągnąć, spożywając 2-3 filiżanki dziennie.   Mięta mnie kręci a Was jakie zioła kręcą ? ;       )
    • Nomada
      Korci mnie żeby zażartować w moim stylu ale nie chcę Ciebie urazić więc się powstrzymam  ;   )           
    • la primavera
      , Padrenostro' Ten włoski film przenosi nas do lat 70tych, gdy na rzymskim ulicach panował czas ołowiu. Były to lata zamachów i podczas jednego z nich został postrzelony ojciec głównego bohatera, czyli Valerio. Rodzina nie wie, że chłopiec widział zamach, zatem nie rozmawia z nim o tej sytuacji. A my widzowie też niewiele wiemy, ponieważ właśnie od strony chłopca  poznajemy tę historię. Valerio jest chłopcem wyobcowanym, ma nieistniejącego przyjaciela, który  po tej strzelaninie nie pojawia się więcej,  ale zamiast tego znikąd przychodzi Christiano, starszy o 4 lata, który zostaje jego przyjacielem,  imponując mu ,,dorosłością ". Kiedy wyjdzie na jaw, że ten nasz dziesięciolatek wszystko widział i cala rodzina wyjedzie na wieś licząc na to, że pomoże mu to zapomnieć  o zdarzeniu,  Christiano dziwnym trafem podąża za nimi. I dlatego  tak do końca nie wiemy, czy to prawdziwy chłopiec czy wytwór dziecięcej wyobraźni.Dorosli też go widzą,  zatem może on jednak jest prawdziwy?   To nie jest łatwy w odbiorze  film. Trudno mi się go oglądało. Pewnie dlatego, że to bardzo osobisty obraz reżysera Claudio Noce,  bo opowiada jego dzieciństwo,  to on jest tym chlopcem, którego ojciec został postrzelony.   Film jak film ale zaciekawiło mnie to, co było w Włoszech w telewizorze w 1976 r ktory na krótko pohawia sie w kadrze, a tam ..balum balum,  balum balum 🙂       
    • Gość w kość
      dziś widziałem zestaw Lego z okazji mistrzostw w piłce, piłkarzy można sobie poskładać,  i to jeszcze bym zrozumiał, ... a nie jakieś straszydła😬
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...