Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

tośka
18 godzin temu, Dionizy napisał:

Wczoraj wyniosłem kilka wiader pozostałości tych wróżb na kompostownik

nie czaruj ze obrywalam płatki stokrotkom ;)  po prostu chciałam posprzatac suche bukiety z komody, i jakies wience girlandy spod sufitu powiedłe.. gdy spadło na mnie to wszystko razem. plus  pajeczyny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
13 godzin temu, la primavera napisał:

To chwalenie czy żalenie?

teraz to już nie jestem pewien?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
12 godzin temu, Gość w kość napisał:

teraz to już nie jestem pewien?‍♂️

 

José Saramago

,,Gdybym palił, zapaliłbym teraz papierosa, patrząc na rzekę i myśląc o tym, jak wszystko jest mętne i niepewne, a tak, nie paląc, pomyślę tylko, że wszystko jest mętne i niepewne, rzeczywiście, ale bez papierosa, chociaż papieros, gdybym go palił, sam z siebie wyraziłby mętność i niepewność rzeczy, tak jak dym, gdybym palił."

Palisz, nie palisz, sam nie wiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, la primavera napisał:

 

José Saramago

,,Gdybym palił, zapaliłbym teraz papierosa, patrząc na rzekę i myśląc o tym, jak wszystko jest mętne i niepewne, a tak, nie paląc, pomyślę tylko, że wszystko jest mętne i niepewne, rzeczywiście, ale bez papierosa, chociaż papieros, gdybym go palił, sam z siebie wyraziłby mętność i niepewność rzeczy, tak jak dym, gdybym palił."

Palisz, nie palisz, sam nie wiesz?

Zawsze mówiłem ze jesteś Weroniko bardzo mądrą i nietuzinkową osobą i nadal tak twierdzę. Nie ma znaczenia że to tylko cytat bo samo wyszukanie go i umieszczenie w odpowiednim momencie świadczy o Twojej klasie. No cóż ale długa ciemna suknia bez udziwnień i wzorów takież włosy do tego to potulne wielkie psisko u boku, stojące sztalugi i poszukiwanie piórem na palecie odpowiedniej odpowiedniej barwy liter by stworzyć właściwy obraz mówi wszystko.

 

Dnia 20.10.2020 o 17:53, tośka napisał:

nie czaruj ze obrywalam płatki stokrotkom ;)  po prostu chciałam posprzatac suche bukiety z komody, i jakies wience girlandy spod sufitu powiedłe.. gdy spadło na mnie to wszystko razem. plus  pajeczyny ;)

No tak wiem wiem. te girlandy i kwiaty to jeszcze po urodzinach Bila tyle ze gdy ucichły ostatnie odgłosy życzeń stolatów i przyśpiewek ludowych wszyscy gdzieś się podziali a klimat uroczystości zasechł razem z liścmi w wiązankach, opadał wraz płatkami róż i lewkonii Stokrotki też tam były i maki czerwone. W mojej wiązance nazbieranej na lace tej zaraz za miedzą złocącego się wtedy w słońcu łanu pszenicy. Tak. Tamto o Twoich wróżbach szeptach i zaklęciach Tosiu wymyśliłem sobie. Przepraszam ale to były takie myśli, marzenia życzeniowe że oskubujesz te płatki ze słowami,, kocha lubi szanuje......zapatrzona w okno a w myślach że jestem ja. Przepraszam. Nie mówmy już o tym, Nasza Chatka jest ogarnięta, bez kurzu i pajęczyn a wszystko wyniesione na kompost. Nie wiem tylko kto powycierał kurze i umyl okna bo szyby już były bardzo nieprzejrzyste i żeby zobaczyć co się dzieje na zewnątrz, kto sie zbliża i jaka pogoda to trzeba było nachuchać na szybę a potem powycierać rękawem tworząc charakterystyczny bulaj. Teraz jest pięknie i przejrzyście. Zastanawiam sie czy powróci tu zgiełk i śmiech. Musimy coś zrobić by tak sie stało.  

Dnia 19.10.2020 o 23:22, Cooliberek napisał:

Dyzio Tęsknisz za kimś?

Widzę że z Tobą coś się dzieje i nie wiem co...

Chcialam się Ciebie o to zapytać na poczcie ale masz ją wyłaczoną :( 

Szkoda

Pewnie jest zapełniona a ja dawno tam nie byłem. Listonosz teraz już nie puka do drzwi przez tego wirusa tylko pośpiesznie pcha do skrzynki korespondencje i w nogi Sprawdzę to. Czy tęsknie? Tak. Mam w sobie tysiące tęsknot a każda bardziej piekąca od drugiej. Tęsknie do beztroskiego pisania tu dawniej, tesknię do lasów zielonych i jezior. I do morze tęsknię I zamyślenia. A najbardziej tęsknię do ciepla rąk i przymglonych oczu wpatrzonych w moje oczy. I jeszcze do smaku ust i do wibrującej wśród drzew nagości piersi. Do smaku G też i włosków na jezyku. I jeszcze tęsknię do chwili gdy czas przestaje istnieć i świat przestaje istnieć I nie ma spraw i ludzi. Nie ma problemów, pieniędzy zła ani dobra Nie ma nic Są tylko dwa ciała splecione w jednych okrzyku, W jednym westchnieniu. Taaaaaaaaak. To jest tylko chwila ale w życiu ważne są tylko chwile i dla nich warto żyć choćby smakowały jak kwaśne jabłka czym bardziej niedojrzałe tym lepsze a potem tęsknota ciągnęła się w nieskończoność

Tak. Tęsknie do tych chwil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
8 godzin temu, Dionizy napisał:

Zawsze mówiłem ze jesteś Weroniko bardzo mądrą i nietuzinkową osobą i nadal tak twierdzę. Nie ma znaczenia że to tylko cytat bo samo wyszukanie go i umieszczenie w odpowiednim momencie świadczy o Twojej klasie. No cóż ale długa ciemna suknia bez udziwnień i wzorów takież włosy do tego to potulne wielkie psisko u boku, stojące sztalugi i poszukiwanie piórem na palecie odpowiedniej odpowiedniej barwy liter by stworzyć właściwy obraz mówi wszystko.

 

No tak wiem wiem. te girlandy i kwiaty to jeszcze po urodzinach Bila tyle ze gdy ucichły ostatnie odgłosy życzeń stolatów i przyśpiewek ludowych wszyscy gdzieś się podziali a klimat uroczystości zasechł razem z liścmi w wiązankach, opadał wraz płatkami róż i lewkonii Stokrotki też tam były i maki czerwone. W mojej wiązance nazbieranej na lace tej zaraz za miedzą złocącego się wtedy w słońcu łanu pszenicy. Tak. Tamto o Twoich wróżbach szeptach i zaklęciach Tosiu wymyśliłem sobie. Przepraszam ale to były takie myśli, marzenia życzeniowe że oskubujesz te płatki ze słowami,, kocha lubi szanuje......zapatrzona w okno a w myślach że jestem ja. Przepraszam. Nie mówmy już o tym, Nasza Chatka jest ogarnięta, bez kurzu i pajęczyn a wszystko wyniesione na kompost. Nie wiem tylko kto powycierał kurze i umyl okna bo szyby już były bardzo nieprzejrzyste i żeby zobaczyć co się dzieje na zewnątrz, kto sie zbliża i jaka pogoda to trzeba było nachuchać na szybę a potem powycierać rękawem tworząc charakterystyczny bulaj. Teraz jest pięknie i przejrzyście. Zastanawiam sie czy powróci tu zgiełk i śmiech. Musimy coś zrobić by tak sie stało.  

Pewnie jest zapełniona a ja dawno tam nie byłem. Listonosz teraz już nie puka do drzwi przez tego wirusa tylko pośpiesznie pcha do skrzynki korespondencje i w nogi Sprawdzę to. Czy tęsknie? Tak. Mam w sobie tysiące tęsknot a każda bardziej piekąca od drugiej. Tęsknie do beztroskiego pisania tu dawniej, tesknię do lasów zielonych i jezior. I do morze tęsknię I zamyślenia. A najbardziej tęsknię do ciepla rąk i przymglonych oczu wpatrzonych w moje oczy. I jeszcze do smaku ust i do wibrującej wśród drzew nagości piersi. Do smaku G też i włosków na jezyku. I jeszcze tęsknię do chwili gdy czas przestaje istnieć i świat przestaje istnieć I nie ma spraw i ludzi. Nie ma problemów, pieniędzy zła ani dobra Nie ma nic Są tylko dwa ciała splecione w jednych okrzyku, W jednym westchnieniu. Taaaaaaaaak. To jest tylko chwila ale w życiu ważne są tylko chwile i dla nich warto żyć choćby smakowały jak kwaśne jabłka czym bardziej niedojrzałe tym lepsze a potem tęsknota ciągnęła się w nieskończoność

Tak. Tęsknie do tych chwil

Dyzio każdy ma tęsknoty takie jak Ty ... Brakuje mi rownież żartow, rozmów itd na forum 

Ja już się powoli wypalam, przez te dwa lata zmienilam się zupelnie , życie mnie przytlacza coraz bardziej ... Mnie ro najbardziej boli. Moi najbliżsi odeszli już z tego padołu placzu :(

 

Dyzio tylko nie poddawaj się , wiem co piszę bo czuję że coś się dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
10 godzin temu, Dionizy napisał:

... tęsknię (...) do wibrującej wśród drzew nagości piersi. 

 

2 godziny temu, Cooliberek napisał:

Dyzio każdy ma tęsknoty takie jak Ty ..

No nie każdy. Ja na przykład nie. Sami sobie gońcie półnadzy po lesie gdy 9 stopni na termometrze.

?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
57 minut temu, la primavera napisał:

 

No nie każdy. Ja na przykład nie. Sami sobie gońcie półnadzy po lesie gdy 9 stopni na termometrze.

?

 

????????⛹️‍♂️⛹️‍♀️????????????????????❤️

Weroniko! 

W marzeniach i tęsknotach nie ma termometrów. Wystarcz tylko opuścić kurtyny powiek i w myślach usadzic się pod drzewem i przegonić zeń węża by nie zeżarł ani jednego jabłka. Nawet tego najkwasniejszego. Wspomnienia i tak będą słodkie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 godziny temu, Dionizy napisał:

usadzic się pod drzewem i przegonić zeń węża by nie zeżarł ani jednego jabłka

Zapomniałeś o Adamie. Co to za raj bez Adama. Jak to mówiła Rodziewiczówna ,,bez ludzi i raj się znudzi". 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

wszystko popieprzyliscie ;) wąż nie zezarl jabłka... tylko syczał "sssskosztuj sssskosztuj sssmaczne!!"

namowiona przez dionizego poobrywalam dzis myśląc o nim kolce łupiny kasztanowej :) i wyszło - żartuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Zapachniało rajem i jesiennym sadem ?

Dyziu przymknął powieki i puścił wolno swoje palce po klawiaturze. Zaczęły swój taniec jak jesienne listki w porywach wiatru.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
20 godzin temu, tośka napisał:

 

namowiona przez dionizego poobrywalam dzis myśląc o nim kolce łupiny kasztanowej :) i wyszło - żartuje ?

To jakieś nowoczesne wróżenie, urywanie igieł łupinom kasztanów.Nie żal Ci było palców?

17 godzin temu, Zuzia napisał:

Zapachniało rajem i jesiennym sadem ?

 I pachnie wciąż. Na szczęście jesień to nie tylko długie wieczory, mgły i deszcze ale też niesamowite przebarwienia lasów. I krzewów przydomowych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 21.10.2020 o 12:28, la primavera napisał:

Palisz, nie palisz, sam nie wiesz?

 

... głupa,

przede wszystkim,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
22 godziny temu, Zuzia napisał:

Zapachniało rajem i jesiennym sadem ?

nie bój nic,

w końcu wszystko zmyje deszcz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 22.10.2020 o 13:13, la primavera napisał:

Zapomniałeś o Adamie. Co to za raj bez Adama. Jak to mówiła Rodziewiczówna ,,bez ludzi i raj się znudzi". 

 

 

 

 

Zapomniałem o Adamie powiadasz?

Może

Kiedyś napisałem taki tekst trochę wspominający o ,,Adamie i Ewie,, i czasach zlych

 

Trzepnąć by się pod koldrę

tak we dwoje

i przeczekać

i niechby nam nawet nogi wystawały

i marzły

i niech tam w koło się biją i gryzą

niech strzelają

i pies ich drapał

i wyleźć dopiero gdy będzie po wszystkim

 

Potem mówiliby o nas ,,Adam i Ewa,,

a my żarlibyśmy jabłko za jabłkiem

i grzeszyli

 

Tylko skąd wziąć taką kołdrę?

Dnia 22.10.2020 o 20:17, tośka napisał:

wszystko popieprzyliscie ;) wąż nie zezarl jabłka... tylko syczał "sssskosztuj sssskosztuj sssmaczne!!"

namowiona przez dionizego poobrywalam dzis myśląc o nim kolce łupiny kasztanowej :) i wyszło - żartuje ?

Jesteś pewna?

Doskonały pomysł z tymi kasztanami na jesienną porę gdy brakuje stokrotek i rumianków? teraz rozumiem w jakim celu w zamrażarce jest umieszczony worek z łupinami kasztanów. Początkowo myślałem że ma to jakiś związek z bólami w hrymplu i nalezą do Bilego ale teraz wiem że to przybory do rozwiewania wątpliwości.

Tosiu. Nie patrz tak w stronę buszującej w liściach rodzince jeży.?

Dnia 22.10.2020 o 22:56, Zuzia napisał:

Zapachniało rajem i jesiennym sadem ?

Dyziu przymknął powieki i puścił wolno swoje palce po klawiaturze. Zaczęły swój taniec jak jesienne listki w porywach wiatru.

 

Tak Zuziu.

Wystarczy bardzo chcieć i uwierzyć ze zapachy i chwile ciągle trwają w nas. Uwierzyć że gdy mocno chcę poczuję zapach lasu i dobrych chwil które istnieją w pamięci. Że raj istnieje tylko trzeba poszukać drogi do niego a jesienne złoto liści ubarwia drogę do niego a czerwień dębów przy drodze jest obietnicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 24.10.2020 o 08:05, Dionizy napisał:

Trzepnąć by się pod koldrę

tak we dwoje

i przeczekać

i niechby nam nawet nogi wystawały

i marzły

i niech tam w koło się biją i gryzą

niech strzelają

i pies ich drapał

i wyleźć dopiero gdy będzie po wszystkim

 

Potem mówiliby o nas ,,Adam i Ewa,,

a my żarlibyśmy jabłko za jabłkiem

i grzeszyli

 

Tylko skąd wziąć taką kołdrę?

Łóżko to taki azyl. Można tam przeczekać wszystko, co poszło nie tak. 

A kołdra najlepsza z pierza gąski, taka wielka, żeby z żadnej strony nie zabrakło, bo zimne nóżki to nie dla mnie. Ale co kto lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 godzin temu, la primavera napisał:

Łóżko to taki azyl. Można tam przeczekać wszystko, co poszło nie tak. 

A kołdra najlepsza z pierza gąski, taka wielka, żeby z żadnej strony nie zabrakło, bo zimne nóżki to nie dla mnie. Ale co kto lubi.

Ok no ale co z tym żarciem jabłek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

ogryzkow nie rzucać pod łóżko, bo potem powiesz ze to ja ;) mialam kiedyś korale z jablkowych pestek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 27.10.2020 o 16:35, Dionizy napisał:

Ok no ale co z tym żarciem jabłek ?

Hmm...to Twój wiersz, więc jabłka tez Twoje,to coś wymyśl. Z pestkami nie będzie problemu, bo Tosia w ramach recyklingu zrobi z nich korale. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
32 minuty temu, tośka napisał:

a co mam zrobic z dionizym? w ramach recyklingu oczywiście 

?

Może jednak nie w ramach recyklingu. Całkiem fajny to po co go przerabiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

dobrze prymulko, wobec tego założymy dolnośląski zespol pieśni i tańca. ale po epidemii 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Trzeba jeszcze skołować jakiegoś Janka Muzykanta, żeby coś przygral pod te pląsy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 22.10.2020 o 09:56, la primavera napisał:

 

No nie każdy. Ja na przykład nie. Sami sobie gońcie półnadzy po lesie gdy 9 stopni na termometrze.

?

 

Ja na golasa ?  wszystkie wiewiorki by pouciekaly z drzew ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 16.10.2020 o 19:52, Gość w kość napisał:

ze stoickim spokojem,

bez mrugnięcia okiem

wychłostała gościa nawłociową rózgą:bicz:

Primavera już tak ma :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...