Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dżulia

A co Ty @la primavera mieszkasz na Grenlandii?

U mnie piękne słońce i czuć zapach wiosny.

Trawę koszą na trawnikach, a ja porządki wiosenne robię.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera
4 godziny temu, Dżulia napisał:

 @la primavera mieszkasz na Grenlandii?

I to z Anarukiem. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 godzinę temu, la primavera napisał:

I to z Anarukiem. ?

Dobrze, że z chłopakiem, a nie Anunnakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Grenlandia czyli Zielona Kraina? Też tam chciałbym zamieszkać. Ogromne ostroryse połacie i cisza. Nie ma znaczenia że trochę chłodna. Jeśli tam mieszka Weronika to ja też chcę z nią po sąsiedzku bo rodziny nie można wybierać ale sąsiadów już tak Mogę nawet zostać tym Anarukiem czy Anunnakiem Jeśli można to chciałbym gdzieś blisko oceanu Tak by można bylo czasem wsłuchać sie w jego odgłosy. I żeby były też foki i morsy i żeby morsowanie przyjęło taki lepszy obraz. Chciałbym też żeby od czasu do czasu przychodził do mnie z wizytą biały niedźwiedź Onufry ze swoją żoną Gerdą. Ale i tak w tym wszystkim najpiękniejsze będzie to że za chwilkę zamieszka obok nas Tosia i będzie uśmiechać sie do mnie pijąc tuż przed wyjściem do szkoły swoją poranną filiżankę kawy. Taka Rzeczka też może tam zamieszkać ale tak trochę dalej by nie było zbytniego ścisku sań na rondzie imienia Moby Dicka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Z Anunnakami zamieszkać nie radzę, wszak z bogami nigdy nic nie jest wiadome.

Skoro tak kochacie Grenlandię i macie zamiar tam mieszkać, to ja chętnie popilnuję waszych domostw w Polsce. Najbardziej interesują mnie okolice leśne i jakieś jeziorko...no może być staw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ja siem nie znom na panach na "A", ale wim, że bez łognia to ten dom siem łochłodzi!
@Jacenty rąbie w lesie, aż miło
z19552388O,Dobry-drwal-zaczyna-rabac-dre

 

ja to poważniejsze obrałem zadanie, czyli rozpalenie w kominku :P
4-mbaNvwdmHHyLETLjtKU3hxtA-Yi64C5o4tslHE

 

Te pieski są komuś znane? W ogóle to ciekawe, gdzie się podziały koty? A tak wiem! Chodzą pewnie jak to one swoimi drogami? :P


@Dżulia fajnie, że jesteś :) Jak jak Ci podpadam w treściach religijnych, ale mimo wszystko myślę, że mnie trochę lubisz? :D
Obecności kolejnej niezalogowanej tej od wody nawet nie wyróżniam, bo mi się dostanie coś o zamkach, czy innych takich :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

mi się dostanie coś o zamkach, czy innych takich :P

na przyklad zapnij spodnie....?  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
15 minut temu, tośka napisał:

na przyklad zapnij spodnie....?  ?

No na przykład ?? Witaj Tosiu. Miło Cię widzieć. Drzemałem?? już wczoraj gdy zadzwonił mój telefon?, choć tak naprawdę to on nie dzwoni tylko wydziera się głosem stada kogutów ?????⚡o świcie. Chwyciłem za czerwoną słuchawkę z niklowanymi elementami ale w Ciebie już tam nie było po drugiej stronie natomiast drwiący głosik oznajmił mi

-Tosia dzwoniła a ty dupku ??nie zdarzyłeś odebrać......

Tu nastąpiła kawalkada epitetów ?niezbyt sympatycznych i drwiących ;Pchichotów. Pomyślałem że muszę szybko oddzwonić. Moja ręka wykonała kilka zgrabnych obrotów korbką telefonu po czym powędrowała do błyszczącej w świetle lampki I wtedy konsternacja:

-No tak! Ale przecież ja nie znam numeru Tosinego telefonu ?

Więc co? Moze wysłać jakiegoś smska? No tak ale w tym wypadku też potrzebna jest znajomość kolorów i kolejność cieniutkich kabelków no i jak tu cokolwiek napisać na okrągłej drwiącej tarczy z cyferkami mojego telefonu?

Teraz siedząc i gapiąc sie przez okno na obabuchane białymi kołdrami chmur góry zastanawiam sie czy to byl tylko sen??

8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ja siem nie znom na panach na "A", ale wim, że bez łognia to ten dom siem łochłodzi!

Tu sprawa sie ma tak że zaniedbujesz się i nasz dom ostatnia i niewątpliwie czeka cie za to jakaś straszliwa kara. Muszę porozmawiać z Weroniką i Sany jakby tu przywołać cię do porządku. Jakimś wyjściem będzie pewnie dziesięć lub nawet dwanaście śladów po pasku na pupie.

 

18 godzin temu, Dżulia napisał:

Skoro tak kochacie Grenlandię i macie zamiar tam mieszkać, to ja chętnie popilnuję waszych domostw w Polsce. Najbardziej interesują mnie okolice leśne i jakieś jeziorko...no może być staw.

Super Klucz jak zwykle pod wycieraczką choć drzwi u mnie i tak zawsze są otwarte bo dwa lata temu popsuł się zamek i od tamtego czasu zwyczajnie tak jest. Wejścia bronią co prawda dwa spore obronne koty dachowe ale to myślę nie stanowi. Na stole w jadalni zostawię wykaz rat które należy zapłacić jak również rachunki za gaz, wodę energię z ostatniego roku, wezwania na policję, do sądu , komornika i leśniczego. Wszyscy domagają sie jakiś pieniędzy i mam nadzieję ze poradzisz sobie z tym. Co do jeziorka to jakieś 300 metrów od domu jest takie. Nie jest zbyt wielkie no ale jest. Staw właśnie robię ze starej wanny którą wyrzucił Jurek od Matusiaków bo po co mu wanna jak zakręcili mu wodę i teraz nosi z rzeki wiadrami. No i jak znajdziesz czas to spróbuj umyć trochę okna bo nic nie widać nawet czy jest dzi3en czy noc. Tych zabitych folią z workow po nawozach nie myj bo to nie ma sensu One sa biale nieprzezroczyste i tak widoków nie będzie. Cieszę sie że zajmiesz sie moją willą ,,Idylla,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

mowisz ze  wydzierałam się głosem stada kogutów ???

masakra 

wiecej nie bede

po prawdzie usilowalam jedynie dodać twój numer do kontaktów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 26.11.2020 o 18:44, Dżulia napisał:

Dobrze, że z chłopakiem, a nie Anunnakiem.

Tego nie znam. Przystojny? 

Dziś padał śnieg. Taki trochę opad sniegopodobny niż prawdziwy śnieg. Na sanie nie starczyło, jeszcze kulig musi poczekać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, la primavera napisał:

Tego nie znam. Przystojny? 

Dziś padał śnieg. Taki trochę opad sniegopodobny niż prawdziwy śnieg. Na sanie nie starczyło, jeszcze kulig musi poczekać. 

A niby skąd mam wiedzieć, czy przystojni, musiałabyś zapytać Adama, bo to oni jego stworzyli. Anunnacy przylecieli na Ziemię po złoto, ale jak na bogów przystało nie zabrali się do kopania gleby, dlatego stworzyli Adama i innych ludzi jako niewolników by to złoto wydobywali. No i złoto zabrali i odlecieli, a ludzkość na Ziemi została.

U mnie trochę wiosna się popsuła bo deszcz padał, a słonka brak było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

@BrakLoginu

A co znaczy podpadam?

W dyskusji każdy ma prawo przedstawić swoje zdanie i obojętnie jakie to treści.

A nie loguję się, bo sobie czytam, czyli jestem często i jak mnie coś podpasi to kliknę gdzieś i nie tracę czasu na logowanie, a tak naprawdę zapomniałam hasła.

Lubię Was, a Ciebie szczególnie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 godzin temu, Dionizy napisał:

Super Klucz jak zwykle pod wycieraczką choć drzwi u mnie i tak zawsze są otwarte bo dwa lata temu popsuł się zamek i od tamtego czasu zwyczajnie tak jest. Wejścia bronią co prawda dwa spore obronne koty dachowe ale to myślę nie stanowi. Na stole w jadalni zostawię wykaz rat które należy zapłacić jak również rachunki za gaz, wodę energię z ostatniego roku, wezwania na policję, do sądu , komornika i leśniczego. Wszyscy domagają sie jakiś pieniędzy i mam nadzieję ze poradzisz sobie z tym. Co do jeziorka to jakieś 300 metrów od domu jest takie. Nie jest zbyt wielkie no ale jest. Staw właśnie robię ze starej wanny którą wyrzucił Jurek od Matusiaków bo po co mu wanna jak zakręcili mu wodę i teraz nosi z rzeki wiadrami. No i jak znajdziesz czas to spróbuj umyć trochę okna bo nic nie widać nawet czy jest dzi3en czy noc. Tych zabitych folią z workow po nawozach nie myj bo to nie ma sensu One sa biale nieprzezroczyste i tak widoków nie będzie. Cieszę sie że zajmiesz sie moją willą ,,Idylla,,

Klucz bez problemu znalazłam i o dziwo koty mnie polubiły, ale ja je chyba bardziej. Do jeziorka na deskorolce to nawet nie tak daleko. Ze stawem się już możesz się nie trudzić wystarczy jedna woda.
Nie straszne mnie posprzątać ten bałagan, w gratisie to uczynię przy najbliższej okazji, bo teraz szurnęłam po bankach by zliczyć gotówkę na te długi i z przykrością stwierdzam, że są braki.
Tak się zastanawiam gdzież tę swoją kasę ulokowałeś, że taki zadłużenia masz. Może Ci się przypomni pod którym drzewem zakopałeś te dolce, te euro i setki, a jak spłacisz zadłużenia to wtedy mogę popilnować tej chaty.
No i z tej uciechy nici.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Eureka, rozjaśniło mi się z hasłem i nie powiem co poskutkowało.

Wszystko co napisała Dżulia jako gość jest moje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
13 godzin temu, Dżulia napisał:

skąd mam wiedzieć, czy przystojni, musiałabyś zapytać Adama, bo to oni jego stworzyli. Anunnacy przylecieli na Ziemię po złoto, ale jak na bogów przystało nie zabrali się do kopania gleby, dlatego stworzyli Adama i innych ludzi jako niewolników by to złoto wydobywali. No i złoto zabrali i odlecieli, a ludzkość na Ziemi została.

U mnie trochę wiosna się popsuła bo deszcz padał, a słonka brak było.

Gdyby był przystojny, to byś wiedziała. W takim razie musi być brzydki. I na dodatek stary, jak się z Adamem kolegował. No ale, hmmm...ale złoto ma. 

Może jednak nie jest wcale teki brzydki? Powiedzmy, że ma intrygującą urodę. I nie jest stary tylko życiowo doświadczony. Od razu inny chłop.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Dżulia napisał:

Eureka, rozjaśniło mi się z hasłem i nie powiem co poskutkowało.

Ja wiem, co się stało, a więc było to tak... pewnego dnia pod balkonem zjawił się pewien chłopak (może już mężczyzna) dajmy na to, że miał na imię Romeo. Julia tj. Dżiulia zalotnie się do niego wychylała i z kieszeni jej szlafroka wypadła kartka. Na ów kartce były spisane dane do logowania na nastroiku. Romeo schował ją, bo myślał, że to jest liścik miłosny, ale był strasznie zapominalski to go przeczytał dopiero po kilku dniach. Jak się zorientował, że wspomniane hasło może być takim swoistym wytrychem do chałupy to pośpiesznie pobiegł do niej, wdrapał się na balkon, położył karteczkę i żeby nie odfrunęła to na niej usadowił mały kamyczek z napisem LOVE :D
No i taka to była historyja z zagubionym hasłem :P

Dnia 28.11.2020 o 08:36, Dionizy napisał:

Tu sprawa sie ma tak że zaniedbujesz się i nasz dom ostatnia i niewątpliwie czeka cie za to jakaś straszliwa kara. Muszę porozmawiać z Weroniką i Sany jakby tu przywołać cię do porządku. Jakimś wyjściem będzie pewnie dziesięć lub nawet dwanaście śladów po pasku na pupie.

@Sany jakoś udobrucham, ale gorzej będzie z Prima Verką :D

2 godziny temu, la primavera napisał:

Może jednak nie jest wcale teki brzydki?

Nie brzydki, a oryginalnej urody :D Myślę, że znalazł lub znajdzie amatorkę złotych świecidełek.

Dnia 28.11.2020 o 07:35, tośka napisał:

na przyklad zapnij spodnie....?  ?

Ups... przepraszam, nie zauważyłem :P Żeby nie mieć problemów z tego typu zamkami to zacznę chyba chodzić w dresach jak mój ajdol Ferdek Kiepski :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 29.11.2020 o 00:13, Dżulia napisał:

Eureka, rozjaśniło mi się z hasłem i nie powiem co poskutkowało.

Wszystko co napisała Dżulia jako gość jest moje.

Jakimś wyjściem jest używanie tylko jednego hasła do wszystkich logowań W moim przypadku jest tak że jak otwieram Nastroika to już jestem zalogowany.

 

Dnia 29.11.2020 o 00:06, Dżulia napisał:

Tak się zastanawiam gdzież tę swoją kasę ulokowałeś

No ja przecież mówiłem że do kasy nie przywiązuję większej wagi i jej zwyczajnie nie mam. Uwazam pieniądze jako umowną wartość bez większego znaczenia gdy dochodzi do rozstrzygania prawdziwych wartości takich jak : Miłość, rodzicielstwo, szczęście czy:

.....,,szlechetne zdrowie

nikt się nie dowie

jako smakujesz

aż sie zepsujesz

 

Bo dobre mienie

perly kamienie

dobre są ale

gdy zdrowie wcale.......,,***

18 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ups... przepraszam, nie zauważyłem :P Żeby nie mieć problemów z tego typu zamkami to zacznę chyba chodzić w dresach jak mój ajdol Ferdek Kiepski

Jakimś wyjściem jest też spódniczka

Dnia 28.11.2020 o 20:46, Dżulia napisał:

musiałabyś zapytać Adama, bo to oni jego stworzyli. Anunnacy przylecieli na Ziemię po złoto, ale jak na bogów przystało nie zabrali się do kopania gleby, dlatego stworzyli Adama i innych ludzi jako niewolników by to złoto wydobywal

?No tak. To chyba najstarsza opowieść o stworzeniu Adama tyle że w originale nie ma mowy o kosmitach i o złocie a sama pobudka też miała bardziej szlachetne uzasadnienie ale mniejsza o to bo szkoda czasu na rozstrzyganie tak odleglej przeszłości i można w tym czasie przegapić ,,Tu i teraz,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
11 godzin temu, Dionizy napisał:

Jakimś wyjściem jest używanie tylko jednego hasła do wszystkich logowań

to chyba wejściem jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
13 godzin temu, tośka napisał:

to chyba wejściem jest

Jest. Ja zrobiłem tak że ułożyłem sobie nic nie znaczące słowo i od dość długiego czasu używam go jako hasła 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 29.11.2020 o 10:29, la primavera napisał:

Gdyby był przystojny, to byś wiedziała. W takim razie musi być brzydki. I na dodatek stary, jak się z Adamem kolegował. No ale, hmmm...ale złoto ma. 

Może jednak nie jest wcale teki brzydki? Powiedzmy, że ma intrygującą urodę. I nie jest stary tylko życiowo doświadczony. Od razu inny chłop.

 

Jak komu chłopa trza to może być taki lub inny.?

 

Dnia 29.11.2020 o 13:28, BrakLoginu napisał:

Ja wiem, co się stało, a więc było to tak... pewnego dnia pod balkonem zjawił się pewien chłopak (może już mężczyzna) dajmy na to, że miał na imię Romeo. Julia tj. Dżiulia zalotnie się do niego wychylała i z kieszeni jej szlafroka wypadła kartka. Na ów kartce były spisane dane do logowania na nastroiku. Romeo schował ją, bo myślał, że to jest liścik miłosny, ale był strasznie zapominalski to go przeczytał dopiero po kilku dniach. Jak się zorientował, że wspomniane hasło może być takim swoistym wytrychem do chałupy to pośpiesznie pobiegł do niej, wdrapał się na balkon, położył karteczkę i żeby nie odfrunęła to na niej usadowił mały kamyczek z napisem LOVE :D
No i taka to była historyja z zagubionym hasłem :P

 

Historyja była jak Billego widziałam z coltem czekającego na pociąg do San Francisco, a że podglądacz do tego to druga histeryja.

A trzeba było wziąć lornetkę to lepsza widoczność byłaby.

Bo to babcia stała na balkonie, a dołem dziadek maszerował i Dżulia z wrażenia trzepła głową o barierkę i zemdlała i skrapiali jej skronie i dali trunek na frasunek i eureka...hasło przyszło do głowy, a czy trunek Love się zwał tego nie spamiętałam.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 30.11.2020 o 07:42, Dionizy napisał:

Jakimś wyjściem jest używanie tylko jednego hasła do wszystkich logowań W moim przypadku jest tak że jak otwieram Nastroika to już jestem zalogowany.

Lubię urozmaicenia i właśnie wejścia są moim urozmaiceniem?

Dnia 30.11.2020 o 07:42, Dionizy napisał:

No ja przecież mówiłem że do kasy nie przywiązuję większej wagi i jej zwyczajnie nie mam. Uwazam pieniądze jako umowną wartość bez większego znaczenia gdy dochodzi do rozstrzygania prawdziwych wartości takich jak : Miłość, rodzicielstwo, szczęście czy:

.....,,szlechetne zdrowie

Wiadomo, że nie przywiązujesz, bo zakopujesz i nie chcesz zdradzić gdzie i gdzie te wartości...miłość...jeśli chowasz to, co ludziom by się przydało.?

Tak, miłość jest największą wartością i jeśli ona jest to wszystkie inne wartości jakby same się odnajdują.

Dnia 30.11.2020 o 07:42, Dionizy napisał:

?No tak. To chyba najstarsza opowieść o stworzeniu Adama tyle że w originale nie ma mowy o kosmitach i o złocie a sama pobudka też miała bardziej szlachetne uzasadnienie ale mniejsza o to bo szkoda czasu na rozstrzyganie tak odleglej przeszłości i można w tym czasie przegapić ,,Tu i teraz,,

A o jakim oryginale piszesz?

Mit bogach, którzy skonstruowali Adama chyba nigdzie nie jest zapisany, nie znam takiego pisma.

Tak, to odległa przeszłość wszak już dzień wczorajszy jest historią, a jutrzejszy tajemnicą, ale dzisiejszy jest DAREM.

Dobrego zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 godzin temu, Dżulia napisał:

A trzeba było wziąć lornetkę to lepsza widoczność byłaby.

Lornetka była, sprzedawca tak ją zachwalał, ale coś z nią było nie tak. Jakaś wybrakowana czy cuś.

611b6c2f6375f589d898641a265d8a25.gif

16 godzin temu, Dżulia napisał:

Bo to babcia stała na balkonie, a dołem dziadek maszerował

Pewna Halinka coś mi o tym wspominała, jej danych nie podam, bo nie zdradzam swoich informatorów. Z tym, że nie widziałem orkiestr dętych, ale domyślam się, że dziadek przegonił konkurencję, bo sam miał poważne zamiary wobec babci :D

Dnia 30.11.2020 o 07:42, Dionizy napisał:

Jakimś wyjściem jest też spódniczka

Pomyślałem o tej opcji, ale jakoś mi się nie chce nóg na zimę depilować, zawsze to trochę cieplej, jak ma się to futerko na nogach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
21 godzin temu, Dżulia napisał:

Tak, miłość jest największą wartością

Dżulia... na balkonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Lornetka była, sprzedawca tak ją zachwalał, ale coś z nią było nie tak. Jakaś wybrakowana czy cuś.

611b6c2f6375f589d898641a265d8a25.gif

Lornetka jest w porządku, ale z Twoimi myślami coś nie tak.
Tak to jest jak chce się mieć dwa w jednym, a może więcej niż dwa.

Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Pewna Halinka coś mi o tym wspominała, jej danych nie podam, bo nie zdradzam swoich informatorów. Z tym, że nie widziałem orkiestr dętych, ale domyślam się, że dziadek przegonił konkurencję, bo sam miał poważne zamiary wobec babci :D

A co to za filozofia zgadnąć dane, wszak to Kiepska, której imię jest znane, a Dr House to jest papla i ujawnia kartotekę pacjentów i poleca nie takie lornetki.

Tak to prawda, że dziadek z niego i nie dał rady przegonić konkurencji.

 Cuż starość nie radość.?
Ot i mamy jasność, bo to wiadomość z pierwszej ręki ?

 

Przed chwilą, Gość w kość napisał:

Dżulia... na balkonie?

No to co Ty przecież w mieszkaniu się nie zamarza. Kobiety nie są głupie by stać i zarznąć, ale z facetami różnie bywa.

 

 

Dwie dusze stoją na cmentarzu przy pomniku.

Piękny masz pomnik.

A dziękuję.

Jak umarłeś?

Z zimna.

Jak to z zimna?

Ciało się wychłodziło i umarłem.

A ty jak umarłeś?

Ze zdziwienia.

Jak to ze zdziwienia, Jak to było?

Wracam wcześniej po pracy do domu, a moja żona leży goła w łóżku.

Szukam tego skurczybyka pod łóżkiem, we wszystkich pomieszczeniach, w szafie, na balkonie...i nie ma.

I tak się zdziwiłem i umarłem.

No widzisz, gdyś zajrzał wtedy do lodówki to teraz żylibyśmy oboje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 660
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...