Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dionizy
Dnia 17.08.2020 o 18:13, example123 napisał:

Dziękuję bardzo :)

No popacz, pieruna żem siem z niOM nie spotkała bym tej dziołszce rzekła, ze Janosik jezd lepsiejszy :P

Dziękuję Dyziaczku i dla Ciebie również. Przesyłam promienny uśmiech na cały tydzień  :)

Ja właśnie wczoraj wróciłam z górzystej krainy z mięśniami jak stal haha i językiem do pasa (ciekawe kiedy to wroci do poprzedniego stanu? )

Zastanawiam się czy tu nie ma podtekstu Ten języczek figlarny pierw do pasa a potem gdzieś tam dalej, dalej aż po horyzonty przyzwoitości i wstydu by wreszcie dotrzeć do........ dalej po 23. No ale te umięśnione uda opasujące moje biodra tak mocno że paraliżują wszelkie ruchy zbyt nerwowe ...........ponosi mnie. Milusiego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia

Ktoś tu buja w obłokach swojej nieposkromionej wyobraźni i pragnień ;)

 

Miłego dnia i tygodnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 17.08.2020 o 18:13, example123 napisał:

No popacz, pieruna żem siem z niOM nie spotkała bym tej dziołszce rzekła, ze Janosik jezd lepsiejszy :P

Mowa o takim?:

207819_handel-extra_1_jpg_janosikgrusz10

:P

Dnia 17.08.2020 o 18:13, example123 napisał:

Ja właśnie wczoraj wróciłam z górzystej krainy z mięśniami jak stal haha i językiem do pasa (ciekawe kiedy to wroci do poprzedniego stanu? )

Jam też wrócił z górskich wędrówek i czuję, że nogów nimom :D  

Dnia 19.08.2020 o 08:20, Dionizy napisał:

Zastanawiam się czy tu nie ma podtekstu

Nie dorwała Miśka to i podteksty są :D

Jeszcze ją trzyma :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
13 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jam też wrócił z górskich wędrówek i czuję, że nogów nimom

Znowu razem byliście? A ja to co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Zuzia napisał:

Znowu razem byliście? A ja to co?

Nie, tym razem nie zabrała mnie, ale akurat jej to wybaczam, bo nie mogę się równać z Miśkiem, czy też Janosikiem :P
A Ciebie to trzeba będzie gdzieś porwać, bo nam się zatyrasz na śmierć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
11 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie, tym razem nie zabrała mnie, ale akurat jej to wybaczam, bo nie mogę się równać z Miśkiem, czy też Janosikiem :P
A Ciebie to trzeba będzie gdzieś porwać, bo nam się zatyrasz na śmierć.

Ja cały czas na wakacjach :)  ale porywaj porywaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

To ta pikna dzioucha wszystkim namieszała, to niespożyta energia, ale powiem wam w tajemnicy, że ona tak pieszko nie wędrowała. Miała dość tych szczytów, westchnień i uniesień. Pozbierała te wianki i innsze ustroistwa i Wiśle ofiarowała, po czym miotły dosiadła i cały czas kontrolowała czy Wisła dary przyjęła, a że moc w tej miotle była to aż do Gdańska przybyła i tu na chwilę spoczęła.

Trochę z nią poplotkowałam, bo tam akurat przebywałam i zdradziła swoje przemieszczanie, a Miśka, Janosika i innych zbójów olała...tak się mnie zwierzała.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 godziny temu, Zuzia napisał:

Ja cały czas na wakacjach :)  ale porywaj porywaj :D

Porwę, ale prośba mała, nie stawiaj zbytnio oporu somsiadko ok? :P

12 godzin temu, Dżulia napisał:

Trochę z nią poplotkowałam, bo tam akurat przebywałam i zdradziła swoje przemieszczanie, a Miśka, Janosika i innych zbójów olała...tak się mnie zwierzała.

Tak coś przeczuwałem. Nam tutaj mydliła oczy tymi panami, a tym czasem poszła na podryw w inne miejsce. Cała @example123 znowu nas oczarowała, a wręcz zaczarowała :D


Fajnie @Dżulia, że jesteś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

@BrakLoginu bo wiesz ja najlepiej to umiem :czarodziej: abra kadabra :P

Dnia 19.08.2020 o 08:20, Dionizy napisał:

Zastanawiam się czy tu nie ma podtekstu Ten języczek figlarny pierw do pasa a potem gdzieś tam dalej, dalej aż po horyzonty przyzwoitości i wstydu by wreszcie dotrzeć do........ dalej po 23. No ale te umięśnione uda opasujące moje biodra tak mocno że paraliżują wszelkie ruchy zbyt nerwowe ...........ponosi mnie. Milusiego. 

 

Dyziaczku i dokąd Cię poniesło? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Porwę, ale prośba mała, nie stawiaj zbytnio oporu somsiadko ok? :P

Tak coś przeczuwałem. Nam tutaj mydliła oczy tymi panami, a tym czasem poszła na podryw w inne miejsce. Cała @example123 znowu nas oczarowała, a wręcz zaczarowała :D


Fajnie @Dżulia, że jesteś :)

 

Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Tak coś przeczuwałem. Nam tutaj mydliła oczy tymi panami, a tym czasem poszła na podryw w inne miejsce.


Fajnie @Dżulia, że jesteś :)

Przeczucia dobre. Powiedziała tak samo, że chłopów z gór nie uznaje, bo stale skakają z jednego szczytu na drugi, a majtek na okręcie toż to co lubi, bo pływa ja morska ryba i z bocianiego gniazda zawsze ją dostrzeże. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 17.08.2020 o 07:05, Dionizy napisał:

Tak zastanawiam się co u nas słychać?.........hmmm ?w sumie nic ciekawego. Kanikuła i jakaś bardzo dziurawa frekfencyja. Wchodzę od czasu do czasu tu do izby ale jakoś tak pustawo i nie ma do kogo gęby otworzyć. Bili ciągle w robocie, Zuzia się gdzieś zapodziała podobnie jak pozostali A tu nagle poniedziałek i nowy tydzień. Niech będzie dobry dla Wszystkich Ludzi 

Może potrzeba, by izbę wypełnić?
Niech wszyscy ludzie, którzy dobrze życzą wspomnianej izbie to niech się odezwą :)
Bardzo proszę. Dlaczego @Dionizy miałby marnować czas, chęci i zdrowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Dobra, to i ja się odezwie by tłum był większy i gospodarzowi chciało się wracać.

Ja to po nocach, bo słonce mi szkodzi, wole mrok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 4.09.2020 o 23:14, Basiunia napisał:

Dlaczego @Dionizy miałby marnować czas, chęci i zdrowie?

a dlaczego nie?

jego czas, chęci i zdrowie?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Melduję się, co by nie było, że mnie nie było :D
Widzę, że już ktoś nam w kominku napalił, co mi przypomniało, że czas narąbać drwa na zapas :)

 

sezon_na_rabanie_drewna_35019.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 6.09.2020 o 00:28, bombambo napisał:

Dobra, to i ja się odezwie by tłum był większy i gospodarzowi chciało się wracać.

Ja to po nocach, bo słonce mi szkodzi, wole mrok.

Zombi????

 

Dnia 6.09.2020 o 00:42, Gość w kość napisał:

a dlaczego nie?

jego czas, chęci i zdrowie?‍♂️

No własnie ?

 

A teraz poważniej

Czasem życie dyktuje swoje warunki i zasady. Okoliczności absorbują cały czas i myśli. Ginie chęć do robienia czegokolwiek i odzywania się czy jakiejkolwiek rozmowy. Tak jest teraz u mnie. To minie ale wszystko wymaga czasu i uspokojenia.

Dnia 5.09.2020 o 20:42, tośka napisał:

izba pamięci dionizego chęci 

Nie jest to miłe nawet pomijając małą literę na początku mojego imienia. Wczoraj znowu jechałem przez Twoje miasto

Dnia 4.09.2020 o 23:14, Basiunia napisał:

Może potrzeba, by izbę wypełnić?
Niech wszyscy ludzie, którzy dobrze życzą wspomnianej izbie to niech się odezwą :)
Bardzo proszę. Dlaczego @Dionizy miałby marnować czas, chęci i zdrowie?

Basiu.

A mówiłem już że jesteś wrażliwą wielką osobą

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Powiem coś bardzo banalnego. Nie wiadomo kiedy i dlaczego ten dany nam czas ucieka niepostrzeżenie przewracając jak przeciąg kolejne kartki kalendarza. Dopiero byla wiosna i wielkie plany a tu mamy już drugą połowę września. Umilkły kosy a rolnicy zapomnieli już o żniwach. Jeszcze tylko skończą sie wykopki i będzie jesień. Nostalgia nicią babiego lata powoli oplata świat i ludzi.

W lesie jest sporo grzybów. Wczoraj Bili z Aniołkiem wzięli koszyki i zniknęli w zaroślach. Zjawili się po kilku godzinach. Przyjemnie bylo patrzeć jak idą powoli z koszami pełnymi brązowych grzybich kapeluszy trzymając się uroczo i sentymentalnie za wolne ręce. I te rozpalone twarze i uśmiechy..... no ale tu bez domysłów bo przecież jest bardzo ciepło i taka wyprawa do lasu zostawia rumieniec na policzkach. Teraz te borowiki i czarne łepki Zuzia z Basieńką czyszczą z piasku i resztek igliwia po czym tną je na cienkie plasterki układając na blachach wyłożonych papierem. Resztę zrobi jeszcze bardzo cieple słonce. Pamiętam jak w zeszłym roku pokrojone grzyby wisiały nanizane na nitki  we wszystkich oknach jak swoiste jesienne korale naszego domu.

Dopadło mnie zamyślenie. Ile to już ludzi przewinęło się tu ,,Pod Wspólnym Dachem,, Byli na chwile, potem zniknęli gdzieś. Czas jesienną melancholią przywraca wspomnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wigusia

Nie wiem dlaczego, ale zbieranie grzybów już zawsze pewnie będzie mi się kojarzyło z pewną osobą.Wczoraj w lesie szukałam tej osoby i jej nie znalazłam. Smutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Może za mało szukałaś? 

Pewnie był to las z niewielkimi wzgórkami czasem plaskatymi a czasem stromsiejszymi i może ta osoba była gdzieś tam za następnym pagórkiem. Mam też taki w pewnym sensie swój las ale tak teraz do niego daleko. Dalej niż długość tęsknoty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

wiesz co... zagladam zeby napisac cokolwiek na wezwanie bezloginu chyba... a ty "nie jest to miłe" doprawdy nie musze tu pisac nic

Dnia 4.09.2020 o 23:14, Basiunia napisał:

Może potrzeba, by izbę wypełnić?
Niech wszyscy ludzie, którzy dobrze życzą wspomnianej izbie to niech się odezwą :)
Bardzo proszę.

Nie... sorry to basiunia apelowala a ja sie dalam nabrać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 16.09.2020 o 08:00, Dionizy napisał:

Czasem życie dyktuje swoje warunki i zasady.

też tak czasem, a nawet chyba częściej, myślę,

i niemal natychmiastowo zaczynam się zastanawiać, czy to nie zwyczajna wymówka...

a potem przepalają mi się zwoje od tego myślenia...

a kiedy wraca świadomość, to okazuje się, że...

14 godzin temu, Dionizy napisał:

Nie wiadomo kiedy i dlaczego ten dany nam czas ucieka niepostrzeżenie przewracając jak przeciąg kolejne kartki kalendarza

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, Gość w kość napisał:

też tak czasem, a nawet chyba częściej, myślę,

i niemal natychmiastowo zaczynam się zastanawiać, czy to nie zwyczajna wymówka...

a potem przepalają mi się zwoje od tego myślenia...

 

 

Ja już kilka razy wymieniałem uzwojenie ale nie wiele to daje bo te kupowane na allegro nie są dobrej jakości i pochodzą prawdopodobnie z jakiegoś azjatyckiego kraju by nie powiedzieć z chin. Niby działają ale świat widziany i odczuwany  jest jakiś plastykowy, sztuczny, wredny a spotykani ludzie wydają się być mało przyjaźni, pozbawieni empatii, złośliwi. A może tu nie chodzi o uzwojenie??? Może to my sami staliśmy się samolubnymi egocentrykami zachwycającymi się plastykowymi substytutami  człowieczeństwa? Jakimiś wytresowanymi przez media, mody i trendy humanoidalnymi formami życia? Nie wiem. Nie chcę analizować składu chemicznego człowieka by dowiedzieć się ile ludzia jest w ludziu 

 

10 godzin temu, tośka napisał:

zagladam zeby napisac cokolwiek na wezwanie bezloginu

Brawo!!!!

Doceniam to.?

Wiesz? Na rabatach jest mnóstwo przekwitniętych kwiatów. Sterczą smutnymi brązowymi koszyczkami z nasionami aksamitki a dalie opuściły takież na dól jakby trudno było im udźwignąć zawiązki przyszłorocznych roślin. Trzeba by wziąć jakieś nożyczki i poczyścić to może jeszcze u schyłku lata wytworzą jakieś jesienne kwiaty. Zakwitły za to białe lilie które były tak późno posadzone. To miłe i świadczy o ich dobrej kondycji i jest obietnicą że może już w następnym roku przyjmą swoją drzewiastą formę i osiągną wzrost około dwóch metrów. Zakochałem się w liliach podobnie jak w hortensjach bukietowych, różach, pelargoniach, cyniach, lwichpaszczach, clematisach, azaliach, stokrotkach i chyba wszystkich kwiatach. Kiedyś też zakochałem się w życiu. Teraz gdy z perspektywy lat patrzę na nie zastanawiam się czy to nie było zaślepienie. Zakochałem się też w ludziach. Wszystkich! Ale jest tylko jedna osoba na świecie którą kocham ponad wszystko i wszystkich i dla niej jestem gotowy na wszystko. Niestety tak mało jest Jej ostatnio......i mniej i mniej.........

Pomyślnego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Dyzio coraz smutniej jest za oknem ,slonko jeszcze świeci ale już ostatkiem sił :(

Za 2 dni już zaczyna się jesień

 

Cytuję strof z mojej bardziej przypominającej jesień piosenki

Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu
Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu
I w liści chmurze idziemy przez parku głusz
Jesienne róże więdną już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...