Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

tośka
8 godzin temu, la primavera napisał:

szlachetność

byly wielorasowe ale obie doprawdy bardzo szlachetne

wygrzewaly mi chore miejsca na ciele i to same wiedziały gdzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera
34 minuty temu, tośka napisał:

wygrzewaly mi chore miejsca na ciele i to same wiedziały gdzie

No proszę, nawet kot chce na swoją miskę mleka zapracować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Pikny wiek, Tosiu, ? i prawda z tym wygrzewaniem/moszczeniem się na naszych kiepskich/słabowatych miejscach.

 

Dionizy, nie wiem, czy pamiętasz, ale ponad 2 lata temu, na czacie, przywitałeś mnię podobną wypowiedzią o kocich produktach przemiany materii ?? Oki, kociaki defekują, jak wszyscy mieszkańcy tego łez padołka. Przy okazjum: lepiej odżywione futerka = mniej wonne ekskrementy, a domowe pod tym względem można absolutnie zabezpieczyć: karmy antyzapachowe.

Skoro temat powraca, może wartałoby zapodać dwa słowa z sensem. U  mnię na tarasie kociarnia ma 2 kuwety z ziemią, a oprócz tego ziemię pod schodami; wcześniej tam urzędowały dzikie osy ziemne i zaczęłam je czasami kapkę przysypywać, by sobie poszły gdziesik. Jeśli chcesz, Dyziu, możesz zostawić kotkom kawałek przekopanej ziemi, bez trawy, powiedzmy 40 na 40 cm. i wrzucić na wierzch jeden, słownie jeden, urobek, oczywiście w miejscu, które będzie Cię najmniej razić. Może nie od razu, ale dosyć szybko załapią.

Ano, estetycznie siem ciut rozmijamy, żurawki som fajne, ale pierisy są fanktastyczne... i kolorowe trawki, barony, miskanty ?

 

Prymulko, zamykamy je w chałupce, bo je kochamy, by były bezpieczne, nie dlatego, że koszty... utrzymania, dobre utrzymanie nawet jednego domowego futerka wcale najtańsze nie jezd ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 godziny temu, Alma napisał:

Prymulko, zamykamy je w chałupce, bo je kochamy, by były bezpieczne, nie dlatego, że koszty... utrzymania, dobre utrzymanie nawet jednego domowego futerka wcale najtańsze nie jezd

Pewnie tak. Z boku wygląda to trochę inaczej ale mogę nie mieć racji, bo kotów już nie mam. Ale jakoś mi szkoda, że one tak na wsi mieszkają i świata dotknąć nie mogą. Tylko zza szyb.

Koszty cóż, mam dużego psa więc i koszty większe, trochę mięsa zje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 30.05.2020 o 01:14, aliada napisał:

Śliczne, taka typowa polska łąka, chociaż pewnie w Anglii?

Za to na "mojej"  żadnego multi kulti; niezabudki rządzą: 

 

IMG-20200527-140926.jpg

 

Chociaż mam wrażenie, że maj mi jakoś w tym roku umknął. Szkoda.

Piękne kwiatki, mam słabość do niebieskich, a ten przetacznik ożankowy kojarzy mi się z dzieciństwem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 8.06.2020 o 09:37, Alma napisał:

Dionizy, nie wiem, czy pamiętasz, ale ponad 2 lata temu, na czacie, przywitałeś mnię podobną wypowiedzią o kocich produktach przemiany materii

Nie pamiętam ale to możliwe bo ten nadmiar dachowców dokucza mi już od kilku lat. To nie jest tak że nie lubię kotów. Tak nie jest tylko źle gdy są przekroczone jakieś rozsądne ilości. Nie daleko mnie bo jakieś 100-120 m stoją dwa stare bloki czynszowe. Takie parter i piętro.

 

001JPG_qqpqsra.jpg

 

W tych blokach mieszka spora ilość dokarmiaczy dachowców a stare komórki są świetnym miejscem ,,gnieżdżenia ,, się przez co jest jakaś przeogromna populacja tychże. Wiem że są potrzebne i w sumie sympatyczne no ale nie koniecznie w takiej ilości gdy jest ich kilkadziesiąt.

19 godzin temu, Zuzia napisał:

Piękne kwiatki, mam słabość do niebieskich, a ten przetacznik ożankowy kojarzy mi się z dzieciństwem:)

Nie wiedziałem o tej Twojej słabości. Wykorzystam tą wiedzę gdy rzucę Ci do stóp wiązankę niebieskich kwiatów Opowiesz o tych przetacznikach z dzieciństwa? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Almetko @Almawydolność powiadasz ?to domniemywam, że zdrówko powraca i oby tak dalej kochanieńka.
Wszyscy znacie się na roślinkach, znacie ich nazwy itp a ja je wszystkie kocham bez nazw :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Góry sobie gdzieś poszły

003JPG_qqpqsxp.jpg

A może je ukradli?

2 minuty temu, example123 napisał:

Almetko @Almawydolność powiadasz ?to domniemywam, że zdrówko powraca i oby tak dalej kochanieńka.
Wszyscy znacie się na roślinkach, znacie ich nazwy itp a ja je wszystkie kocham bez nazw :)

Kochasz tak anonimowo, skrycie i krzykliwie.

Mile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Ja je śfisnęłam Dyziaczku :P kochom góry :)

Bezimienna miłość jest bezgraniczna:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, example123 napisał:

Ja je śfisnęłam Dyziaczku :P kochom góry :)

Oddawaj!!!!!!!!

Może chociaż tą jedną moją Ukochaną

2 minuty temu, example123 napisał:

Bezimienna miłość jest bezgraniczna:)

Piękna myśl.

Wprowadziła mnie w zamyślenie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
1 minutę temu, Dionizy napisał:

Oddawaj!!!!!!!!

Może chociaż tą jedną moją Ukochaną

No dobrze, użyłeś odpowiednich argumentów :) ale oddam tylko kilka skałek, chytruskam jest :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 minut temu, example123 napisał:

No dobrze, użyłeś odpowiednich argumentów :) ale oddam tylko kilka skałek, chytruskam jest :P

 

Skałki to sobie zatrzymaj a góry oddawaj.

Dziwny ten widok za oknem gdy nie widać Łabskiego i Szyszaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
1 minutę temu, Dionizy napisał:

Skałki to sobie zatrzymaj a góry oddawaj.

Dziwny ten widok za oknem gdy nie widać Łabskiego i Szyszaka

Nie możesz popatrzeć w lustro? albo w moje oczy :D zaraz tam musisz na góry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, example123 napisał:

Nie możesz popatrzeć w lustro? albo w moje oczy :D zaraz tam musisz na góry?

Lustro mi sie pobiło a Twoje oczy? hmmmmm za daleko. Może popatrzę w oczy Bilego? Dziś wieczorem? Kto to wie. Co prawda omówił się ze mną na randkę ale nie wiadomo jeszcze jak będzie. Życie jest takie rozhuśtane 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, Dionizy napisał:

Może popatrzę w oczy Bilego? Dziś wieczorem? Kto to wie. Co prawda omówił się ze mną na randkę ale nie wiadomo jeszcze jak będzie.

No to moja osobista sekretarka chyba źle coś zapisała, bo jam myślał, że to jutro ma być :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

No i jestem po spotkaniu z założycielem tego tematu :)
Pozytywnie pozytywne zaskoczenie. Nic więcej zdradzać nie będę, ale dziękuję za spotkanie i oby takich więcej w przyszłości :)
Dziękuję @Dionizy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

I żyli długo i szczęśliwie w kraju miodem i mlekiem płynącym ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
14 godzin temu, example123 napisał:

I żyli długo i szczęśliwie w kraju miodem i mlekiem płynącym ???

Nie łoglondej wincyj TVPiS, bo łoni kłamiom. Coś niby płynie, ale żeby miód i mleko? Powątpiewam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Ja chyba wiem co ? ale to śmierdzący temat :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 12.06.2020 o 00:07, BrakLoginu napisał:

No i jestem po spotkaniu z założycielem tego tematu :)
Pozytywnie pozytywne zaskoczenie. Nic więcej zdradzać nie będę, ale dziękuję za spotkanie i oby takich więcej w przyszłości :)
Dziękuję @Dionizy :)

No to pięknie!

Czyli mini spotkanie forumowe doszło do skutku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Zuzia napisał:

Czyli mini spotkanie forumowe doszło do skutku :)

Czyli, i powiem więcej głowa na drugi dzień nie bolała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 15.06.2020 o 13:04, BrakLoginu napisał:

Czyli, i powiem więcej głowa na drugi dzień nie bolała :D

Jak pije czysta wódkę z kieliszka też mnie nie boli, co nie znaczy, że mało piję. Ja tam w waszą abstynencję nie wierzę. Chyba, że byłeś samochodem, a nie człowiekiem. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 15.06.2020 o 10:32, Zuzia napisał:

No to pięknie!

Czyli mini spotkanie forumowe doszło do skutku :)

W końcu po dwóch latach planowania.

 

Jestem już w domu. Mnóstwo zaległości w ogrodzie po tygodniu nieobecności. Do końca spotkanie wisiało na włosku ale z dobrym finałem. To ja dziękuje BL za pokazanie swoich jakże ciekawych stron. Kompleks pięknych jezior, wiele rezerwatów, ciekawi ludzie. Zamiast kilku godzin spędziłem tam dwa dni i na pewno będe tam wracać przy każdej możliwej okazji bo jeszcze jest tak wiele do poznania. Dziękuję. 

 

16 godzin temu, Maybe napisał:

Ja tam w waszą abstynencję nie wierzę. Chyba, że byłeś samochodem, a nie człowiekiem.

Nie wierząca?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, Dionizy napisał:

W końcu po dwóch latach planowania.

 

Jestem już w domu. Mnóstwo zaległości w ogrodzie po tygodniu nieobecności. Do końca spotkanie wisiało na włosku ale z dobrym finałem. To ja dziękuje BL za pokazanie swoich jakże ciekawych stron. Kompleks pięknych jezior, wiele rezerwatów, ciekawi ludzie. Zamiast kilku godzin spędziłem tam dwa dni i na pewno będe tam wracać przy każdej możliwej okazji bo jeszcze jest tak wiele do poznania. Dziękuję. 

 

Nie wierząca?????????

Nosz kurde wydało się ? 

Ale co ja pacze... Dwa dni razem?i to bez alkoholu, to jakoś odwyk chyba ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 minuty temu, Maybe napisał:

Ale co ja pacze... Dwa dni razem?i to bez alkoholu, to jakoś odwyk chyba

Wszystko nie tak. Ja byłem tam prawie dwa dni ale spotkanie trwało kilka godzin bo Bili miał wezwania pilnego wstawienia się w BBW cz CIA albo w czymś podobnym no i nikt nie powiedział że nie było kilku kropelek ( dokładnie kilka) no może trochę więcej. No ale głowa nie bolała i nie zazdrościć. Istotne w tym jest sam fakt spotkania i chętnie spotkałbym się też z innymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...