Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Maybe
4 minuty temu, Dionizy napisał:

Wszystko nie tak. Ja byłem tam prawie dwa dni ale spotkanie trwało kilka godzin bo Bili miał wezwania pilnego wstawienia się w BBW cz CIA albo w czymś podobnym no i nikt nie powiedział że nie było kilku kropelek ( dokładnie kilka) no może trochę więcej. No ale głowa nie bolała i nie zazdrościć. Istotne w tym jest sam fakt spotkania i chętnie spotkałbym się też z innymi

Do mnie to musisz przylecieć. Bo ja zląduje w Polsce dopiero zimą. Myślę, że spotkanie w przeręblu byłoby cudownym doświadczeniem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
2 minuty temu, Maybe napisał:

Myślę, że spotkanie w przeręblu byłoby cudownym doświadczeniem

To ma podtekst podniecający. Ty i ja w jednej przerębli Czyż może być coś piękniejszego? Ale tak czy siak musi to być w kraju nad Wisla bo ja nigdzie nie latam. Taki ze mnie przyziemny ludek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Dionizy napisał:

To ma podtekst podniecający. Ty i ja w jednej przerębli Czyż może być coś piękniejszego? Ale tak czy siak musi to być w kraju nad Wisla bo ja nigdzie nie latam. Taki ze mnie przyziemny ludek

Ja myślę że do tej przerębli można zaprosić więcej ludziów, będzie zbiorowo i podniecajaco??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 minut temu, Maybe napisał:

Ja myślę że do tej przerębli można zaprosić więcej ludziów, będzie zbiorowo i podniecajaco??

Pewnie pojawiłoby się tu podniecenia i tylko podniecenie bo w takim zimnie to efekty podniecenia miewają tylko kaczorki ?.

A tak poważnie to tam gdzie mieszka Bili jest rzeczywiście pięknie. Mnóstwo jezior, lasów. Przyjaźni ludzie szczególnie ten pan co prowadzi hodowlę karpia niedaleko biwaku w Jeziornie No i jego koniki są wspaniale przyjazne i bardzo skore do przytulania. Zrobiło to na mnie wrażenie. Zainteresowało mnie jeszcze miejsce gdzie położona jest stanica harcerska i zachwalane przez miejscowych sąsiednie jezioro. No ale czas ograniczył poznanie wszystkiego. Ale to dobrze bo pozostało poczucie że trzeba jeszcze coś zobaczyć. Wspaniałe jest też wieczorne pohukiwanie puchaczy, białe mewy polujące na rybki i jazgot czapli. Wszystko sprawia poczucie wielkiej harmonii i równowagi łącznie z grasującymi wieczorami po leśnych ścieżkach dzikami. Mam trochę fotografii ale nie pokażę bo nie miałem aparatu tylko telefon a z niego nie umiem wklejać na forum.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Dionizy napisał:

Pewnie pojawiłoby się tu podniecenia i tylko podniecenie bo w takim zimnie to efekty podniecenia miewają tylko kaczorki ?.

A tak poważnie to tam gdzie mieszka Bili jest rzeczywiście pięknie. Mnóstwo jezior, lasów. Przyjaźni ludzie szczególnie ten pan co prowadzi hodowlę karpia niedaleko biwaku w Jeziornie No i jego koniki są wspaniale przyjazne i bardzo skore do przytulania. Zrobiło to na mnie wrażenie. Zainteresowało mnie jeszcze miejsce gdzie położona jest stanica harcerska i zachwalane przez miejscowych sąsiednie jezioro. No ale czas ograniczył poznanie wszystkiego. Ale to dobrze bo pozostało poczucie że trzeba jeszcze coś zobaczyć. Wspaniałe jest też wieczorne pohukiwanie puchaczy, białe mewy polujące na rybki i jazgot czapli. Wszystko sprawia poczucie wielkiej harmonii i równowagi łącznie z grasującymi wieczorami po leśnych ścieżkach dzikami. Mam trochę fotografii ale nie pokażę bo nie miałem aparatu tylko telefon a z niego nie umiem wklejać na forum.  

Z telefonu tez mozesz tylko musisz podłączyć telefon pod komputer i ściągnąć zdjęcia albo zrobić wszystko w telefonie, a więc w telefonie wrzucić na hosting i z hostingu na forum. 

 

Oj to piękne okolice, Kaszuby? Czy Mazury? A może Bory?

Ja mieszkam w Borach. Tzn mieszkałam do zeszłego roku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 godzin temu, Maybe napisał:

Jak pije czysta wódkę z kieliszka też mnie nie boli, co nie znaczy, że mało piję. Ja tam w waszą abstynencję nie wierzę. Chyba, że byłeś samochodem, a nie człowiekiem. ?

No to uściślę. To był bardzo dobrze wykonany trunek, no i nie było go przesadnie dużo. W prezencie dostałem taką buteleczkę (nie małą) i czeka na odpowiedni momenty, by ją otworzyć :D

3 godziny temu, Dionizy napisał:

Zamiast kilku godzin spędziłem tam dwa dni i na pewno będe tam wracać przy każdej możliwej okazji bo jeszcze jest tak wiele do poznania. Dziękuję.

Cała przyjemność po mojej stronie :)

3 godziny temu, Dionizy napisał:

Bili miał wezwania pilnego wstawienia się w BBW cz CIA albo w czymś podobnym

To było KGB :D

2 godziny temu, Maybe napisał:

Oj to piękne okolice, Kaszuby? Czy Mazury? A może Bory?

Ja mieszkam w Borach. Tzn mieszkałam do zeszłego roku. 

Ja nie jestem chłop z Mazur, a z Pyrlandii :P Swoją drogą Bory trochę znam.

Edytowano przez BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
19 minut temu, BrakLoginu napisał:

No to uściślę. To był bardzo dobrze wykonany trunek, no i nie było go przesadnie dużo. W prezencie dostałem taką buteleczkę (nie małą) i czeka na odpowiedni momenty, by ją otworzyć :D

Cała przyjemność po mojej stronie :)

To było KGB :D

Ja nie jestem chłop z Mazur, a z Pyrlandii :P Swoją drogą Bory trochę znam.

Aaaaa tam tyż pięknie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
11 godzin temu, Zuzia napisał:

@Dionizy jak już byłeś nad tą Wartą to mogłeś też wlecieć do mnie ;)

No tak ale ta Warta taka wielgachną i długaśna a ja miałem bagaże 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No i nadeszły wakacje. Wszyscy gdzieś wyjechali albo planują wyjazdy. Pakują walizki, plecaki szukają map, przeglądają stan butów na piesze wędrówki i pewnie to zajmuje im cały czas przez co to milczenie.... Ja już po wyprawie a czy będzie następna? Nie wiem. Życie rządzi się swoimi prawami. Milego dnia. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 godzin temu, Dionizy napisał:

Ja już po wyprawie a czy będzie następna? Nie wiem. Życie rządzi się swoimi prawami. Milego dnia.

Pewnie będzie i tego Tobie życzę byś znalazł czas i sposobności, by jeszcze raz na dłużej wyruszyć w trasę.
Jak ja zobaczyłem ten "wehikuł" i to pole namiotowe już żyjące to jakbym cofnął się trochę w czasie. Przez chwilę nawet zaniemówiłem (możliwe, że zauważyłeś), takie wspomnienia mnie naszły i bym chciał jeszcze tak na "dziko" przeżyć wakacje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Co za wehikuł zobaczyleś? Czym Dyziu przyleciał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 minut temu, Zuzia napisał:

Co za wehikuł zobaczyleś? Czym Dyziu przyleciał ?

Jeszcze pytasz? Jakbyś Dyzia nie znała. Łon lata czym popadnie, ale najlepiej odpowiednio "oznakowanymi" pojazdami :) 
Dla innych informejszyn, nie to nie jest pojazd rządowy lub inny uprzywilejowany, ale przykuwa uwagę :D
W sumie sam jestem ciekaw, czy nie raz był kontrolowany pod kątem "trawy" i innych "roślin" <leży ze śmichu> :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Zapewne oryginalny jak i jego właściciel ?

zrobiłeś sobie fotkę na pamiątkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Zuzia napisał:

Zapewne oryginalny jak i jego właściciel ?

zrobiłeś sobie fotkę na pamiątkę?

Oj bardzo oryginalny jak i on :D
Nie, nie zrobiłem. Jakoś się zadumałem i nawet nie pomyślałem :( Nadrobię, nawet może w tym roku, bo muszę jeszcze parę rzeczy obejrzeć w tych jego stronach. Mam nadzieję, że znajdę czas na to :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
23 godziny temu, Dionizy napisał:

No i nadeszły wakacje

 

Ekhm... Świadectwa rozdajemy w piątek. Mam dyżur na 3 wejściu to wiem... Odlegloisci rękawiczki maseczki 

Płyn dezxynfekcyjny 

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

wspomnienia mnie naszły i bym chciał jeszcze tak na "dziko" przeżyć wakacje

Ja nie wyobrażam sobie inaczej. Tam faktycznie było pole biwakowe ale często jest tak że koczuje się i bez tego. Kiedyś miałem przypadek że zatrzymałem się nad leśnym jeziorkiem a za kilka godzin była tam nagonka i polowanie. Nie mogłem się doczekać do rana. To było w Borach Tucholskich

 

7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Mam nadzieję, że znajdę czas na to

No:)

 

7 godzin temu, Zuzia napisał:

Zapewne oryginalny jak i jego właściciel

Tak o mnie myślisz?

1 godzinę temu, tośka napisał:

 

Ekhm... Świadectwa rozdajemy w piątek. Mam dyżur na 3 wejściu to wiem... Odlegloisci rękawiczki maseczki 

Płyn dezxynfekcyjny 

;)

Wakacje to stan duszy a nie świadectwa w moim rozumieniu. Kanikuły trwające tak długo jak wypady wojaże i wszystko durne pomysły które wpadną niespodziewanie do głowy bo ani ja ani Bili przecież nie dostaliśmy cenzurki a taniec na stole zbudowanym przez leśników w strojach ,,Adama,, świadczył o tym że właśnie zaczęły sie wakacje A swoją drogą przejeżdżałem jadąc tam pod Twoim domem ale nie było cie na podwórku. Pytałem nawet sąsiadów w tym Józka tego co pracował w KGHM po drugiej stronie ronda jak się jedzie do Złotoryi i Halinki tej co ja chłop zostawił dla młodszej Justyny ale nikt nie widział i nikt nie słyszał. No cóz Może następnym razem jak trochę wywietrzy się ten płyn dezxynfekcyjny. A w sumie to piękna nowa nazwa na wewnętrzne odkażanie z przymrużeniem oka  

Dodam tylko że dziś jest ten dzień gdy dziewczyny plotą wianki i puszczają na wodę. A po zmierzchu Noc Kupały. Niech Wam uda się znaleźć mityczny kwiat paproci. Jeszcze raz. dobrego dnia i owocnej nocy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 20.06.2020 o 14:34, tośka napisał:

bo my w blokowisku nie mamy podwórka 

:D

Ale nie wiem czy to dobrze czy źle? Dla mnie jest to sprawa wyborów w odpowiednim czasie. Jedni lubią blokowiska, ten caly związany z tym hałas, tumult, wścibskich sąsiadów. Inni wybierają małe jednorodzinne domy gdzieś na obrzeżach miast tak że jest blisko i do atrakcji miejskich typ teatry, kina, centra handlowe itp ale jest już jakaś strefa intymna osłonięta trzymetrowym murem albo rzędami tui a jeszcze inni zaszywają się gdzieś w lasach gdzie tylko w czasie wakacji pojawia się ktoś nowy, obcy. Ja jeśli w tej chwili mialbym wybierać to wybrałbym obrzeża jakiejś zapadłej wsi gdzie są obecni ludzie ale tak na odległość wzroku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 20.06.2020 o 08:01, Dionizy napisał:

Kiedyś miałem przypadek że zatrzymałem się nad leśnym jeziorkiem a za kilka godzin była tam nagonka i polowanie. Nie mogłem się doczekać do rana. To było w Borach Tucholskich

Mnie kiedyś też przegonili z jednego miejsca, byłem z przyczepą kempingową. Wtedy mi kazało się nadleśnictwo zmywać. Na drugi dzień podjechałem do nadleśniczego, wytłumaczyłem całą sytuację i pozwolił mi tam zostać tyle czasu ile bym chciał. Nawet mogłem pod lasem rozpalić ognisko odpowiednio zabezpieczone :D
Jak widać są ludzie i "ludzie" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
11 godzin temu, Dionizy napisał:

Ale nie wiem czy to dobrze czy źle? Dla mnie jest to sprawa wyborów w odpowiednim czasie

to o czym piszesz to jest w ogole pryszcz przy tym co determinuje ludzkie szczęście i chęć istnienia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, tośka napisał:

to o czym piszesz to jest w ogole pryszcz przy tym co determinuje ludzkie szczęście i chęć istnienia 

Napisz więcej o tej myśli 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tak szybko ucieka czas.Dopiero co w górach leżał jeszcze śnieg, był długi majowy wypoczynek a tu nie stąd ni zowąd już po letnim przesileniu i kończy się czerwiec. Jeszcze jakieś krótkie wakacje i znowu zacznie się palenie w piecu i za oknem zadymka. No ale puki co to należy sie cieszyć kwitnącymi różami i rechotem żab nad wodą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 godzin temu, Dionizy napisał:

Tak szybko ucieka czas.

Niestety. Ja sam zauważam jakby on za przeproszeniem zapierdzielał jakoś szybciej.
Ja jeszcze jestem przed urlopem. Tyle pracy, że już nie ogarniam, ale w te Twoje strony mam nadzieję zawitać. Wydaje się, że dopiero, co "rozbiłeś" swój wóz nad jeziorem. Wieczór, rechot żab, mały zgiełk dochodzący od sąsiadów na polu, no i ten deszcz. Nie powiem, był klimat do rozmowy. Dla takich chwil chyba człowiek żyje? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Kruca fuks a mię tam nie było ehhhh  losie łokrutny.

6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Wieczór, rechot żab, mały zgiełk dochodzący od sąsiadów na polu, no i ten deszcz. Nie powiem, był klimat do rozmowy. Dla takich chwil chyba człowiek żyje? :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...