Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dionizy
Dnia 17.08.2020 o 18:13, example123 napisał:

Dziękuję bardzo :)

No popacz, pieruna żem siem z niOM nie spotkała bym tej dziołszce rzekła, ze Janosik jezd lepsiejszy :P

Dziękuję Dyziaczku i dla Ciebie również. Przesyłam promienny uśmiech na cały tydzień  :)

Ja właśnie wczoraj wróciłam z górzystej krainy z mięśniami jak stal haha i językiem do pasa (ciekawe kiedy to wroci do poprzedniego stanu? )

Zastanawiam się czy tu nie ma podtekstu Ten języczek figlarny pierw do pasa a potem gdzieś tam dalej, dalej aż po horyzonty przyzwoitości i wstydu by wreszcie dotrzeć do........ dalej po 23. No ale te umięśnione uda opasujące moje biodra tak mocno że paraliżują wszelkie ruchy zbyt nerwowe ...........ponosi mnie. Milusiego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia

Ktoś tu buja w obłokach swojej nieposkromionej wyobraźni i pragnień ;)

 

Miłego dnia i tygodnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 17.08.2020 o 18:13, example123 napisał:

No popacz, pieruna żem siem z niOM nie spotkała bym tej dziołszce rzekła, ze Janosik jezd lepsiejszy :P

Mowa o takim?:

207819_handel-extra_1_jpg_janosikgrusz10

:P

Dnia 17.08.2020 o 18:13, example123 napisał:

Ja właśnie wczoraj wróciłam z górzystej krainy z mięśniami jak stal haha i językiem do pasa (ciekawe kiedy to wroci do poprzedniego stanu? )

Jam też wrócił z górskich wędrówek i czuję, że nogów nimom :D  

Dnia 19.08.2020 o 08:20, Dionizy napisał:

Zastanawiam się czy tu nie ma podtekstu

Nie dorwała Miśka to i podteksty są :D

Jeszcze ją trzyma :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
13 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jam też wrócił z górskich wędrówek i czuję, że nogów nimom

Znowu razem byliście? A ja to co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Zuzia napisał:

Znowu razem byliście? A ja to co?

Nie, tym razem nie zabrała mnie, ale akurat jej to wybaczam, bo nie mogę się równać z Miśkiem, czy też Janosikiem :P
A Ciebie to trzeba będzie gdzieś porwać, bo nam się zatyrasz na śmierć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
11 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie, tym razem nie zabrała mnie, ale akurat jej to wybaczam, bo nie mogę się równać z Miśkiem, czy też Janosikiem :P
A Ciebie to trzeba będzie gdzieś porwać, bo nam się zatyrasz na śmierć.

Ja cały czas na wakacjach :)  ale porywaj porywaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

To ta pikna dzioucha wszystkim namieszała, to niespożyta energia, ale powiem wam w tajemnicy, że ona tak pieszko nie wędrowała. Miała dość tych szczytów, westchnień i uniesień. Pozbierała te wianki i innsze ustroistwa i Wiśle ofiarowała, po czym miotły dosiadła i cały czas kontrolowała czy Wisła dary przyjęła, a że moc w tej miotle była to aż do Gdańska przybyła i tu na chwilę spoczęła.

Trochę z nią poplotkowałam, bo tam akurat przebywałam i zdradziła swoje przemieszczanie, a Miśka, Janosika i innych zbójów olała...tak się mnie zwierzała.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 godziny temu, Zuzia napisał:

Ja cały czas na wakacjach :)  ale porywaj porywaj :D

Porwę, ale prośba mała, nie stawiaj zbytnio oporu somsiadko ok? :P

12 godzin temu, Dżulia napisał:

Trochę z nią poplotkowałam, bo tam akurat przebywałam i zdradziła swoje przemieszczanie, a Miśka, Janosika i innych zbójów olała...tak się mnie zwierzała.

Tak coś przeczuwałem. Nam tutaj mydliła oczy tymi panami, a tym czasem poszła na podryw w inne miejsce. Cała @example123 znowu nas oczarowała, a wręcz zaczarowała :D


Fajnie @Dżulia, że jesteś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

@BrakLoginu bo wiesz ja najlepiej to umiem :czarodziej: abra kadabra :P

Dnia 19.08.2020 o 08:20, Dionizy napisał:

Zastanawiam się czy tu nie ma podtekstu Ten języczek figlarny pierw do pasa a potem gdzieś tam dalej, dalej aż po horyzonty przyzwoitości i wstydu by wreszcie dotrzeć do........ dalej po 23. No ale te umięśnione uda opasujące moje biodra tak mocno że paraliżują wszelkie ruchy zbyt nerwowe ...........ponosi mnie. Milusiego. 

 

Dyziaczku i dokąd Cię poniesło? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Porwę, ale prośba mała, nie stawiaj zbytnio oporu somsiadko ok? :P

Tak coś przeczuwałem. Nam tutaj mydliła oczy tymi panami, a tym czasem poszła na podryw w inne miejsce. Cała @example123 znowu nas oczarowała, a wręcz zaczarowała :D


Fajnie @Dżulia, że jesteś :)

 

Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Tak coś przeczuwałem. Nam tutaj mydliła oczy tymi panami, a tym czasem poszła na podryw w inne miejsce.


Fajnie @Dżulia, że jesteś :)

Przeczucia dobre. Powiedziała tak samo, że chłopów z gór nie uznaje, bo stale skakają z jednego szczytu na drugi, a majtek na okręcie toż to co lubi, bo pływa ja morska ryba i z bocianiego gniazda zawsze ją dostrzeże. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 17.08.2020 o 07:05, Dionizy napisał:

Tak zastanawiam się co u nas słychać?.........hmmm ?w sumie nic ciekawego. Kanikuła i jakaś bardzo dziurawa frekfencyja. Wchodzę od czasu do czasu tu do izby ale jakoś tak pustawo i nie ma do kogo gęby otworzyć. Bili ciągle w robocie, Zuzia się gdzieś zapodziała podobnie jak pozostali A tu nagle poniedziałek i nowy tydzień. Niech będzie dobry dla Wszystkich Ludzi 

Może potrzeba, by izbę wypełnić?
Niech wszyscy ludzie, którzy dobrze życzą wspomnianej izbie to niech się odezwą :)
Bardzo proszę. Dlaczego @Dionizy miałby marnować czas, chęci i zdrowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Dobra, to i ja się odezwie by tłum był większy i gospodarzowi chciało się wracać.

Ja to po nocach, bo słonce mi szkodzi, wole mrok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 4.09.2020 o 23:14, Basiunia napisał:

Dlaczego @Dionizy miałby marnować czas, chęci i zdrowie?

a dlaczego nie?

jego czas, chęci i zdrowie?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Melduję się, co by nie było, że mnie nie było :D
Widzę, że już ktoś nam w kominku napalił, co mi przypomniało, że czas narąbać drwa na zapas :)

 

sezon_na_rabanie_drewna_35019.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 6.09.2020 o 00:28, bombambo napisał:

Dobra, to i ja się odezwie by tłum był większy i gospodarzowi chciało się wracać.

Ja to po nocach, bo słonce mi szkodzi, wole mrok.

Zombi????

 

Dnia 6.09.2020 o 00:42, Gość w kość napisał:

a dlaczego nie?

jego czas, chęci i zdrowie?‍♂️

No własnie ?

 

A teraz poważniej

Czasem życie dyktuje swoje warunki i zasady. Okoliczności absorbują cały czas i myśli. Ginie chęć do robienia czegokolwiek i odzywania się czy jakiejkolwiek rozmowy. Tak jest teraz u mnie. To minie ale wszystko wymaga czasu i uspokojenia.

Dnia 5.09.2020 o 20:42, tośka napisał:

izba pamięci dionizego chęci 

Nie jest to miłe nawet pomijając małą literę na początku mojego imienia. Wczoraj znowu jechałem przez Twoje miasto

Dnia 4.09.2020 o 23:14, Basiunia napisał:

Może potrzeba, by izbę wypełnić?
Niech wszyscy ludzie, którzy dobrze życzą wspomnianej izbie to niech się odezwą :)
Bardzo proszę. Dlaczego @Dionizy miałby marnować czas, chęci i zdrowie?

Basiu.

A mówiłem już że jesteś wrażliwą wielką osobą

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Powiem coś bardzo banalnego. Nie wiadomo kiedy i dlaczego ten dany nam czas ucieka niepostrzeżenie przewracając jak przeciąg kolejne kartki kalendarza. Dopiero byla wiosna i wielkie plany a tu mamy już drugą połowę września. Umilkły kosy a rolnicy zapomnieli już o żniwach. Jeszcze tylko skończą sie wykopki i będzie jesień. Nostalgia nicią babiego lata powoli oplata świat i ludzi.

W lesie jest sporo grzybów. Wczoraj Bili z Aniołkiem wzięli koszyki i zniknęli w zaroślach. Zjawili się po kilku godzinach. Przyjemnie bylo patrzeć jak idą powoli z koszami pełnymi brązowych grzybich kapeluszy trzymając się uroczo i sentymentalnie za wolne ręce. I te rozpalone twarze i uśmiechy..... no ale tu bez domysłów bo przecież jest bardzo ciepło i taka wyprawa do lasu zostawia rumieniec na policzkach. Teraz te borowiki i czarne łepki Zuzia z Basieńką czyszczą z piasku i resztek igliwia po czym tną je na cienkie plasterki układając na blachach wyłożonych papierem. Resztę zrobi jeszcze bardzo cieple słonce. Pamiętam jak w zeszłym roku pokrojone grzyby wisiały nanizane na nitki  we wszystkich oknach jak swoiste jesienne korale naszego domu.

Dopadło mnie zamyślenie. Ile to już ludzi przewinęło się tu ,,Pod Wspólnym Dachem,, Byli na chwile, potem zniknęli gdzieś. Czas jesienną melancholią przywraca wspomnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wigusia

Nie wiem dlaczego, ale zbieranie grzybów już zawsze pewnie będzie mi się kojarzyło z pewną osobą.Wczoraj w lesie szukałam tej osoby i jej nie znalazłam. Smutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Może za mało szukałaś? 

Pewnie był to las z niewielkimi wzgórkami czasem plaskatymi a czasem stromsiejszymi i może ta osoba była gdzieś tam za następnym pagórkiem. Mam też taki w pewnym sensie swój las ale tak teraz do niego daleko. Dalej niż długość tęsknoty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

wiesz co... zagladam zeby napisac cokolwiek na wezwanie bezloginu chyba... a ty "nie jest to miłe" doprawdy nie musze tu pisac nic

Dnia 4.09.2020 o 23:14, Basiunia napisał:

Może potrzeba, by izbę wypełnić?
Niech wszyscy ludzie, którzy dobrze życzą wspomnianej izbie to niech się odezwą :)
Bardzo proszę.

Nie... sorry to basiunia apelowala a ja sie dalam nabrać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 16.09.2020 o 08:00, Dionizy napisał:

Czasem życie dyktuje swoje warunki i zasady.

też tak czasem, a nawet chyba częściej, myślę,

i niemal natychmiastowo zaczynam się zastanawiać, czy to nie zwyczajna wymówka...

a potem przepalają mi się zwoje od tego myślenia...

a kiedy wraca świadomość, to okazuje się, że...

14 godzin temu, Dionizy napisał:

Nie wiadomo kiedy i dlaczego ten dany nam czas ucieka niepostrzeżenie przewracając jak przeciąg kolejne kartki kalendarza

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 godzin temu, Gość w kość napisał:

też tak czasem, a nawet chyba częściej, myślę,

i niemal natychmiastowo zaczynam się zastanawiać, czy to nie zwyczajna wymówka...

a potem przepalają mi się zwoje od tego myślenia...

 

 

Ja już kilka razy wymieniałem uzwojenie ale nie wiele to daje bo te kupowane na allegro nie są dobrej jakości i pochodzą prawdopodobnie z jakiegoś azjatyckiego kraju by nie powiedzieć z chin. Niby działają ale świat widziany i odczuwany  jest jakiś plastykowy, sztuczny, wredny a spotykani ludzie wydają się być mało przyjaźni, pozbawieni empatii, złośliwi. A może tu nie chodzi o uzwojenie??? Może to my sami staliśmy się samolubnymi egocentrykami zachwycającymi się plastykowymi substytutami  człowieczeństwa? Jakimiś wytresowanymi przez media, mody i trendy humanoidalnymi formami życia? Nie wiem. Nie chcę analizować składu chemicznego człowieka by dowiedzieć się ile ludzia jest w ludziu 

 

10 godzin temu, tośka napisał:

zagladam zeby napisac cokolwiek na wezwanie bezloginu

Brawo!!!!

Doceniam to.?

Wiesz? Na rabatach jest mnóstwo przekwitniętych kwiatów. Sterczą smutnymi brązowymi koszyczkami z nasionami aksamitki a dalie opuściły takież na dól jakby trudno było im udźwignąć zawiązki przyszłorocznych roślin. Trzeba by wziąć jakieś nożyczki i poczyścić to może jeszcze u schyłku lata wytworzą jakieś jesienne kwiaty. Zakwitły za to białe lilie które były tak późno posadzone. To miłe i świadczy o ich dobrej kondycji i jest obietnicą że może już w następnym roku przyjmą swoją drzewiastą formę i osiągną wzrost około dwóch metrów. Zakochałem się w liliach podobnie jak w hortensjach bukietowych, różach, pelargoniach, cyniach, lwichpaszczach, clematisach, azaliach, stokrotkach i chyba wszystkich kwiatach. Kiedyś też zakochałem się w życiu. Teraz gdy z perspektywy lat patrzę na nie zastanawiam się czy to nie było zaślepienie. Zakochałem się też w ludziach. Wszystkich! Ale jest tylko jedna osoba na świecie którą kocham ponad wszystko i wszystkich i dla niej jestem gotowy na wszystko. Niestety tak mało jest Jej ostatnio......i mniej i mniej.........

Pomyślnego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Dyzio coraz smutniej jest za oknem ,slonko jeszcze świeci ale już ostatkiem sił :(

Za 2 dni już zaczyna się jesień

 

Cytuję strof z mojej bardziej przypominającej jesień piosenki

Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu
Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu
I w liści chmurze idziemy przez parku głusz
Jesienne róże więdną już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
    • Monika
      Wstydzic bym się nie wstydziła, ale jakby był zakompleksiony i bez poczucia humoru, to pewnie z kultury bym zamilkła.   Dziekuję. I pogodnych 🙂
    • Miły gość
      Ciekaw jestem czy byś się nie wstydziła mówić tak do swego partnera 🤔😅   Boo? Nie znam typa 😅 Wesołych Świąt  Nikt Moniko🙂    
    • Monika
      Bardzo ładnie brzmi🙂 wcale się nie wstydzę tej nazwy 😄   No fakt, nie masz🙂 to tylko Boo ma🙂  Wesołych Swiąt Nikt Gościu🙂

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...