Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Dionizy
13 godzin temu, Zuzia napisał:

No toście się już poumawiali ;) Ja nie wyrabiam z pracą, więc ze spotkania nici.

Chyba że ucieknę :D

Ucieknij ja też tak zrobię i na spotkanie. Trzeba tylko jeszcze będzie zorganizować porwanie Bila, Tośki, Gościa z kością albo samą kość. Trzeba będzie też pomyśleć o Weronice, Sany, Jecentym, Jacku, Aliadzie i jeszcze kilku osobach. Może ja nie będę już więcej marudzić tylko pójdę siodłać konie. Białe dla Pań i kare dla Panów. Tak teraz sobie myślę ze nie mam tyle koni i raczej trzeba będzie zaprzęgnąć wóz drabiniasty i starym zwyczajem zorganizować rapt. Z dziewczynami nie będzie kłopotu bo jak ostatnio same powsiadają ale gorzej z chłopakami. Nie wiem jak ten Jacenty ale Bila trzeba będzie zakneblować by nie darł się tak jak ostatnio że aż stara Michalina z chochlą biegła goi ratować o lasce. Pamiętam jak w to ratowanie Bilunia włączył się też gajowy i proboszcz który właśnie przeglądał róże w parafialnym ogrodzie. Zaproponował nawet patrząc na nasze Panie ze on się poświeci i pojedzie zamiast Bila. Pobiegł nawet podwijając sutannę po kilka rzeczy na plebanię ale nasz BL kapnął się ze może zostać pozostawiony w domu sam jak Kewin i  sam wskoczył na grzbiet Berka i popędził przez las. ciągnąc pełen wóz forumowiczów. 

Taaaaaaak............... Wtedy wóz bardzo skakał na kocich łbach i wykrotach przez co jakże foremne pośladki dziewcząt były poobijane co stanowiło konieczność czy raczej pretekst by je troszkę porozcierać Oczywiście chodziło tylko o to by nie było siniaków bez jakichkolwiek innych nieprzyzwoitych podtekstów. Pamiętasz to Sany? Do dziś mam w pamięci te delikatnie faliste poruszanie i lekkie mruczenie...... 

Trzeba też pomyśleć o jakiś sznurkach bo Jacka znowu trudno bedzie wyciągnąć z domu i zawlec na miejsce spotkania.

Miłego dnia Kochani.

Wiem ze jest kanikuła ale piszcie troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sisi
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Wiem ze jest kanikuła ale piszcie troche

Od dziś mam urlop, jutro rocznica ślubu, więc trochę będę na dystans, ale co nieco pewnie wklepię. urlop urlopem, ale i tak zajrzeć czasem do "pudełka" trzeba....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 godzin temu, Zuzia napisał:

Chyba że ucieknę :D

Uciekaj, pomożemy. Możemy nawet wcielić w plan kontrolowane uprowadzenie :D

4 godziny temu, Dionizy napisał:

Bila trzeba będzie zakneblować by nie darł się tak jak ostatnio że aż stara Michalina z chochlą biegła goi ratować o lasce.

Małe sprostowanko. Bałem się nie tyle, co samego uprowadzenia, a dziewczyny na wozie naopowiadały mi takich historii rodem z dreszczowca, że włos się jeżył. Najbardziej to poniosło @aliada , @example123, @Sisi i @Zuzia. Mówiły mi coś, o wrzuceniu mnie do jakiegoś małego akwenu, skojarzyło mi się z kotłem i, że będą ze mnie coś gotować. Dopiero na miejscu, gdy zobaczyłem dmuchany basen dowiedziałem się, że chodziło o walkę w kisielu. Z zawodów nic nie wyszło, bo te moje krzyki doprowadziły je do migreny, no i cały misterny plan w pi... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 godziny temu, Sisi napisał:

Od dziś mam urlop, jutro rocznica ślubu, więc trochę będę na dystans, ale co nieco pewnie wklepię. urlop urlopem, ale i tak zajrzeć czasem do "pudełka" trzeba....

Będę tęsknił.

Wracaj prędko albo prętko. wszystko jedno jak byle szybko.

18 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Z zawodów nic nie wyszło, bo te moje krzyki doprowadziły je do migreny, no i cały misterny plan w pi...

No tak to jest z tymi dziewczętami szczególnie wrażliwa na krzyki jest Zuśka i Tośka ale Sany?? Wtedy gdy wszyscy usnęli i poszli już do swoich namiotów a kisiel w baseniku praktycznie stał się tylko taki letniawy Wtedy pojawiła się Ona. Początkowo nie widziała mnie bo poszedłem jeszcze przed snem porozmawiać z sowami i zobaczyć co słychać u jeża Jerzego i jego rodziny która w wtedy mocno się rozrosła. Wracając cichutko po ścieżce tej od strony gospodarstwa z koniami by nie robić szumu zobaczyłem Ją w basenie kisielowym. Wyglądała jakby wprowadzala się w stan jakiejś znany z nauk jogi czy praktyk buddystycznych Przypominało to kwiat lotosu w różowym jeziorku słodyczy. Tak! to właściwe określenie. Słodycz w słodyczy. To była długa noc ale o tym sza bo Sany będzie zła że wszystko wyklepałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 29.07.2020 o 15:04, Dionizy napisał:

No i do tego tam gwalcą. Wiem to z autopsji O ciupadze w plecach nie wspomnę Aniołku. Nie jedz tam. Lepiej do Sierakowa. Ja być może będę tam kolo 15 sierpnia 

Powiadasz, że nadgwałcają? kruca to cza tam jechac koniecznie a potem do Sierakowa :P a co jak szaleć to szalec :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
57 minut temu, example123 napisał:

Powiadasz, że nadgwałcają? kruca to cza tam jechac koniecznie a potem do Sierakowa :P a co jak szaleć to szalec :)

No i sam zobacz @Dionizy, ja wiedziałem, zachęciłeś ją tymi uciechami :P
Może damy jej nasz forumowy pejcz i kajdanki? Różnie może być :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
Dnia 30.07.2020 o 07:56, Dionizy napisał:

Pamiętasz to Sany? Do dziś mam w pamięci te delikatnie faliste poruszanie i lekkie mruczenie...... 

Dyziek, Ty to masz fantazje... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dora

A ja Dyzia pamietam jeszcze z jakiegos innego forum ,to chyba z 10 lat temu było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
18 godzin temu, Dora napisał:

A ja Dyzia pamietam jeszcze z jakiegos innego forum ,to chyba z 10 lat temu było :)

Dorciku to Ty?

może to tylko zbieg okoliczności a może ponowne spotkanie w labiryncie kabelków. Jeśli to Ty to napisz. Jest tu kilka fragmentów tamtego wspaniałego słonecznego forum w ,,Pozbieranych kamykach,, i kilka opowiadań moich z tamtego czasu.  Były tu też przez chwilę Radunia i GosiaM. Jeśli to Ty to bardzo się cieszę i muszę sobie koniecznie z Tobą pogadać. Przez kilka dni bardzo mocno padało. Przybrała nawet rzeka która przez wiele miesięcy przypominała bardziej strumyk niźli nerwową jak zestresowana kobieta rzekę. To dobrze bo zbliża się pora by wziąć koszyk i pojść do lasu po grzybki. Te najlepsze pachnące jesiennym igliwiem i zmysłowym zapomnieniem o świecie borem ,, czarne łebki,, Z poprzedniej jesieni w spiżarni jest jeszcze jakiś ukryty słoiczek na chwilę gdy będzie bardzo smutno i tęskno. Gdy jestem długo w kniejach czasem spędzając tam noc mam wrażenie że otacza mnie wianuszek dobrych stworów i duszków. Biegają mi gdzieś pomiędzy moimi krokami Między tym prawej nogi a tym lewej a we koronach drzew unoszą sie dobre wróżki. Jedna z nich jest specjalistką od grzybobrania. Z jakąś nieopisaną radością lubię patrzeć jak raźnie porusza sie po igliwiu praktycznie nie dotykając go w pogoni za grzybkami co nie zmienia że jej atrybuty kobiece budzą podniecenie i chęć posiadania. Czasem pomaga mi w wyszukiwaniu ciemnych małych smakowitości i wrzuca je do mojego koszyka trochę po kryjomu. Teraz wystarczy otworzyć zakrętkę wyjąć palcami jeden z ukrytych tam czarnych łebków( nie widelcem by nie kaleczyć świętości) i po zamknięciu oczu wrócić do tamtych lasów, do tamtych chwil, do czasu spędzonego w pozornej samotności gdzieś w kniejach między dolinkami i stromsiejszymi pagórkami....  

Dnia 2.08.2020 o 23:11, Sany napisał:

Dyziek, Ty to masz fantazje... ?

Tak fantazje. ? Ja to nazywam kronikarską pamięcią

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Aż by się chciało iść do lasu ma grzybki. Trochę popadało, ale czy to wystarczy by obudzić zasuszone w ściółce leśnej grzybnie. Oby.

Miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Zuzia napisał:

Trochę popadało, ale czy to wystarczy by obudzić zasuszone w ściółce leśnej grzybnie.

Trochę kurek pokazało się razem z jagodami, ale nie były to zbyt duże ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
10 godzin temu, Dionizy napisał:

Tak fantazje. ? Ja to nazywam kronikarską pamięcią

To nie ze mną był ten numer.... Ze mną trzeba dłuuugo chodzić i oswajać... To nie na Twoją cierpliwość. ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
12 minut temu, Sany napisał:

To nie ze mną był ten numer.... Ze mną trzeba dłuuugo chodzić i oswajać... To nie na Twoją cierpliwość. ;) :D

nie żebym coś proponował,

po prostu też uwielbiam dłuuuuugie wędrówki?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 5.08.2020 o 17:43, Sany napisał:

To nie ze mną był ten numer.... Ze mną trzeba dłuuugo chodzić i oswajać... To nie na Twoją cierpliwość. ;) :D

E tam!

Chodzić, komplemencić, być lirycznym, tkliwym, męskim, dzentelmenowatym, usłużnym, śpiewać ballady, pisać poematy być na każde och i ach.............i mówisz to dopiero teraz........ e tam   ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

@Sany haha teraz już chyba nie ma matarończyków, dłuuugo nie chcą chodzić i oswajać- albo już zaraz albo ciał bambina :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

 

Dnia 7.08.2020 o 08:10, example123 napisał:

albo już zaraz albo ciał bambina :P

Na szczęście to mnie nie dotyczy. :P :D;)

A... miłego wypoczynku. ?

Edytowano przez Sany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Zaczyna się kolejny upalny dzień, kolejny tydzień z gorącem. chyba trzeba za chwilę zamoczyć się w basenie.

Coś mi nie uklada się zbyt dobrze. Wiecznie coś nie tak, coś pod górkę. Ech tam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 10.08.2020 o 08:00, Dionizy napisał:

Coś mi nie uklada się zbyt dobrze. Wiecznie coś nie tak, coś pod górkę. Ech tam 

Witaj w klubie

Życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Cytat

 

Tak. Takie jest życie To tylko suma oddechów, trosk i smutków

I tylko kilka chwil dających sens wszystkiemu.....

Jestem zmęczony tym wszystkim.

codziennością, ludźmi, samym sobą problemami i wiecznym smutkiem.

Boję się że kiedyś wcisnę postać z listy kontaktów i usłyszę:

-.....nie ma takiego numeru.......

-Bądź!!!!!!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Z pewnych źródeł wiem, że na Krupówkach doszło do afery. Jakaś kobieta krzyczała "dawajcie mi tego Misia!" Wszyscy się pochowali, a ta wkurzona, że go nie znalazła to postanowiła, że energie spożytkuje zdobywając Rysy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tez to słyszałem. Faktycznie poszła tyle że jak wies gminna niesie po jakiejś godzinie marszu widziano ją w Poroninie potem Bialym Dunajcu. Wychodzi na to ze znouk tak duło ze tabliczki na rozdrożach sie poprzestawiały i teraz pewnie kobita dochodzi już do Rabki a może i do Starego Sącza. Któż to wie. Mówił mi  jeden bezrobotny juhas co go wypyrtkneli  z pasania owieczek bo ino mu o sexy chodziło że pikna z niej dziołcha i przy studni gdzie piła wodę prawila coś o innych lepsiejszych wierchach  tych ze Śnieżką i Szrenicą i ze nie bedzie sie wracała do skąpych  zakopiańczyków ino tam se pudzie. Jutro przysło mi chybać smryki odkurzyć i igliwie uczesać coby gdy przyjdzie ta pikna dama wszyćko było jak wilije albo inne święto. No i ścieżki trze omieść I wianki dziołchą kazać upleśc by było godnie i dostojnie

Pyrsk!

 

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Gorąco. Dziś ma być ponad 30 st. trzeba pomyśleć o ucieczce gdzieś nad wodę.

Miłego dnia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 18.07.2020 o 05:56, Dionizy napisał:

Brakuje tu Ciebie Basieńko.?

Serdecznie dziękuję za miłe słowa :)))
Co u Was słychać ciekawego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 14.08.2020 o 23:07, Basiunia napisał:

Serdecznie dziękuję za miłe słowa :)))
Co u Was słychać ciekawego?

Tak zastanawiam się co u nas słychać?.........hmmm ?w sumie nic ciekawego. Kanikuła i jakaś bardzo dziurawa frekfencyja. Wchodzę od czasu do czasu tu do izby ale jakoś tak pustawo i nie ma do kogo gęby otworzyć. Bili ciągle w robocie, Zuzia się gdzieś zapodziała podobnie jak pozostali A tu nagle poniedziałek i nowy tydzień. Niech będzie dobry dla Wszystkich Ludzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 8.08.2020 o 19:47, Sany napisał:

A... miłego wypoczynku. ?

Dziękuję bardzo :)

Dnia 12.08.2020 o 12:47, BrakLoginu napisał:

Z pewnych źródeł wiem, że na Krupówkach doszło do afery. Jakaś kobieta krzyczała "dawajcie mi tego Misia!" Wszyscy się pochowali, a ta wkurzona, że go nie znalazła to postanowiła, że energie spożytkuje zdobywając Rysy!

No popacz, pieruna żem siem z niOM nie spotkała bym tej dziołszce rzekła, ze Janosik jezd lepsiejszy :P

11 godzin temu, Dionizy napisał:

i A tu nagle poniedziałek i nowy tydzień. Niech będzie dobry dla Wszystkich Ludzi 

Dziękuję Dyziaczku i dla Ciebie również. Przesyłam promienny uśmiech na cały tydzień  :)

Ja właśnie wczoraj wróciłam z górzystej krainy z mięśniami jak stal haha i językiem do pasa (ciekawe kiedy to wroci do poprzedniego stanu? )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 874
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
    • Vitalinka
      hahah, ok😄  to się dogadujemy tymi gifami jak "ślepy z głuchym" 😄    
    • Nomada
      Mi raczej chodziło o totalne wyluzowanie przy sobocie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...