Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

tośka
Dnia 23.06.2020 o 21:53, Dionizy napisał:

Napisz więcej o tej myśli 

choroba, niepełnosprawność w rodzinie. wtedy wszystko pozostałe juz nie ma znaczenia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
57 minut temu, tośka napisał:

choroba, niepełnosprawność w rodzinie. wtedy wszystko pozostałe juz nie ma znaczenia 

No tak.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Pojawiły się jagodzianki to pewnikiem w lesie już grasują zbieracze :D kto się wybiera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Aniołku te jagodzianki są upieczone na imieniny Piotra!

Od rana stroję instrument coby mu zagrać jak wróci do chaty

Piotrze nasz, wszystkiego najlepszego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 27.06.2020 o 05:32, example123 napisał:

Kruca fuks a mię tam nie było ehhhh  losie łokrutny.

Przeca jeziora nie zwijają, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, więc wszystko do nadrobienia :D

 

 

2 godziny temu, Zuzia napisał:

Piotrze nasz, wszystkiego najlepszego!

Dziękować <kłania się w pas>. Jezdem bardzo miło zaskoczony <wzruszony> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
Dnia 19.06.2020 o 07:42, Dionizy napisał:

No i nadeszły wakacje. Wszyscy gdzieś wyjechali albo planują wyjazdy. Pakują walizki, plecaki szukają map, przeglądają stan butów na piesze wędrówki

Ty to chyba Wróżek jesteś. ;) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Hej, Słoneczna Dziewczyno ? Fajny avek.

 

100 lat, Bill, wezmę kawałek torta i pomykam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Napisałem jakieś życzenia dla Bila ale widzę ze ich nie ma czyli znowu moj telefon coś nawywijał. On jednak jest organizmem żyjącym swoim indywidualnym życiem. Napiszę teraz bardzo spóźnione 100 LAT W  ZDROWIU SZCZĘŚCIU I POMYŚLNOŚCI. 

Zuzia jak zwykle nabija punkty swoimi zdolnościami kucharskimi nie dając mi najmniejszych szans nawet na jakiś maleńki plusik. No ale cóż. Takie życie.

12 godzin temu, Sany napisał:

Ty to chyba Wróżek jesteś.

Wzorek to tak skromnie Jam prawie Neonostradamus ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

BL wszystkiego czego Ci nie staje w życiu ?

A na serio, to zdrowia zdrowia zdrowia, a reszta się też znajdzie...i tego czego jeszcze nawet nie wymarzyłeś sobie. ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Pietruszko cholibka ja to mam toto na eS i zapomniałam, ze mam kalendarz a w nim te małym druczkiem podpowiadajki imieninowe ehhh.

Zatem Samych dobrych chwil w zdrowiu i radości dnia codziennego a odświętnie szaleństw ( a może odwrotnie ? ) duzia buzia :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No i tak to przebiega. Na szybko życzenia jeszcze szybkie ,,dzięki dzięki,, i po imprezie. No a gdzie szampan i ruskie pierogi??????? Gdzie cygańska orkiestra i mariaczi???  Cisza. No ale dobrze bo przecież Piotr to ten co wg starych porzekadeł musi w lasach zasiać grzyby wiec jestem w stanie zrozumieć nieobecność solenizanta. I brak szampana. Dziwna jest w tym roku pogoda. W jeden dzień upal prawie trzydzieści stopni a następnego dnia chłód i deszcz. Rawik wyjechał na obóz wędrowny Spakował swój plecak upychając w nim wszystko co jest bardzo potrzebne na takich wyprawach czyli kilka ,,grześków,, gumę do żucia, jakieś zapasowe baterie do smarta, dwie koszulki z krótkim rękawem i dwoje majtek. Skarpetki już się nie zmieściły tak jak długie spodnie i jakaś bluza które to Zuzia położyła na jego stoliku. Weronika i Aniołek z tego co słyszałem we wsi wynajęły domek w Borach Tucholskich Muszę się koniecznie dowiedzieć w jakim miejscu to może zrobię niespodziewajke swoją osobą w któryś letni wieczór by odgonić senność i smuteczki wiszące często latem na sosnowych gałęziach głowami w dół.  Nie wiem tylko jak zareaguje na mnie zamyślony i zanurzony w letnim lenistwie Hau. A co ja bede robić w te wakacje???  Nie wiem. Bardzo bym chciał spędzić kilka dni gdzieś w lesie by sprawdzić czy nadal nie ,,bajam,, nocy w kniejach albo gdzieś nad brzegiem rzeki za ktora toczy się codzienność ale ja patrzę tylko na nią bez zaangażowania w jej meandry. 

Dobrego dnia Kochani.

Jacek pewnie jak co roku pojedzie na ryby w norweskie fiordy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia. Tym, którzy spóźnili się na imprezę to nic straconego.

62-Copy.jpg

beczka-debowa-5-l-grawer-gwarancja-ideal

 

12 godzin temu, Dionizy napisał:

Piotr to ten co wg starych porzekadeł musi w lasach zasiać grzyby

Zasiane i już pierwsze zbiory kurek i borowików zaliczone :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia. Tym, którzy spóźnili się na imprezę to nic straconego.

62-Copy.jpg

beczka-debowa-5-l-grawer-gwarancja-ideal

 

 

Zjadłabym ogórka małosolnego jeśli mogę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginuo nie! Tak łatwo to nie będzie! Prezent już kupiłam, kwiatki w wazonie jeszcze łapczywie wodę przed wielka podróżą piją, kiecka odprasowana... dawaj datę, ino tak co by kwiatki nie zwiędły ! ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
17 godzin temu, Maybe napisał:

Zjadłabym ogórka małosolnego jeśli mogę :P

Ogórków ci u nas dostatek. Osobiście jedynie nie lubię kiszonych.

15 godzin temu, Amani napisał:

kwiatki w wazonie jeszcze łapczywie wodę przed wielka podróżą piją

Wodę, czy może to jest jakiś błąd w "druku" i miało być "wódę"? :P Każdy ma jakieś sposoby na przedłużenie żywotu roślin, ale o metodzie "wódowej" nie słyszałem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ogórków ci u nas dostatek. Osobiście jedynie nie lubię kiszonych.

Wodę, czy może to jest jakiś błąd w "druku" i miało być "wódę"? :P Każdy ma jakieś sposoby na przedłużenie żywotu roślin, ale o metodzie "wódowej" nie słyszałem :D

Oooo to prawie jak ja, czyżby to przeznaczenie? ????? joke

Może nie że całkowicie nie lubię; lubię tylko mojej mamy i koleżanki; a poza tym preferuję małosolne. 

Dziękuję dobrodzieju! Chyba rok nie jadłam. Jeśli słychać będzie mlaskanie spod stołu - to tylko ja! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginu tak literówka to była. W końcu kwiaty dla Ciebie, to tylko takie, co w bimbrze namoczone były. Nie wiem bowiem, czy inny żalach przypadłby Ci do gustu ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 2.07.2020 o 17:35, Amani napisał:

@BrakLoginu tak literówka to była. W końcu kwiaty dla Ciebie, to tylko takie, co w bimbrze namoczone były. Nie wiem bowiem, czy inny żalach przypadłby Ci do gustu ? 

No i wyszło, że jestem alkoholix. No, ale każdy musi mieć jakieś hobby :P

Tylko pytanie, zjeść je, czy tylko jako przekąskę zastosować? :D

 

A co się dzieje z Aliadą? No i gdzie dostawca wody niegazowannej matki Primavera?!

Dnia 2.07.2020 o 15:33, Maybe napisał:

Oooo to prawie jak ja, czyżby to przeznaczenie?

O to to to! Jakieś przeznaczenie, ale tym razem ogórkowe chyba? :P Zwał jak zwał, ważne, że przeznaczenie hłe hłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginu było się nie czepiać i literówek nie szukać ? 

 

a propos co ja chciałam przez to „żalach” napisać? Rany... do okulisty czas. ? 

 

Zapomniałam napisać ze to rumianek będzie albo pokrzywa, bo teraz chyba kwitnie. Zrobimy sobie herbatę ziołowa  z prądem ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Amani napisał:

@BrakLoginu było się nie czepiać i literówek nie szukać ?

Spoko, taka nauczka, że już więcej "litrówek" nie będę szukał :D

5 minut temu, Amani napisał:

Zapomniałam napisać ze to rumianek będzie albo pokrzywa, bo teraz chyba kwitnie. Zrobimy sobie herbatę ziołowa  z prądem ? 

Rumianek jest ok, ale z prądem jeszcze nie spożywałem. To będzie mój pierwszy raz z Tobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginu no ja Ci gwarantuje, ze ten pierwszy raz w nałóg się zamieni. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Amani napisał:

@BrakLoginu no ja Ci gwarantuje, ze ten pierwszy raz w nałóg się zamieni. ? 

Co mi tam! Człowiek bez pasji jest niczym! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 Jakieś przeznaczenie, ale tym razem ogórkowe chyba? :P Zwał jak zwał, ważne, że przeznaczenie hłe hłe

Przeznaczenie do picia wódki przy przereblu I zagryzania ogórkami. Musimy poczekac do zimy ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
12 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Co mi tam! Człowiek bez pasji jest niczym! :P

Tez już gdzieś to słyszałam. Pasje podobniez trzeba tez pielęgnować ? i z tej pielęgnacji to mnie już dziś głowa boli ? 

 

ide na spacer... tego no rumianku szukać ? 

 

dobrego weekenda ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...