KapitanJackSparrow 3 807 Napisano 18 Grudnia 2023 1 Nomada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 19 Grudnia 2023 Dzień dobry Widziałam wiele takich wschodów i zachodów Słońca i choć każdy jest inny wyjątkowy to mają jedną wspólną i niezmienną cechę. Zwiastują ładny dzień. Z tego miejsca życzę Wszystkim Użytkownikom i Bywalcom forum Nastroik takich świąt jakie chcą zapamiętać Od sienie zdrowych i pogodnych : ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 5 Stycznia 2024 Sikorki mówią że wraca mroźna Zima. Trzeba nanieść zapas drewna do kominka i przy okazji zajrzeć do jabłek czy mają się dobrze. Zenek twierdzi ze Wiosna w tym roku przyjdzie późno bo strzela mu w stawach. Poczęstowałam go diabelskim pazurem poczuł się lepiej. Myszce spod miotły doniosłam o planach Zimy i zaopatrzyłam w owies to ostatnia szansa zanim wejście do norki zakryje świeży śnieg. Chyba wybiorę się na spacer w górę strumienia posłucham co ma mi do powiedzenia Witam w Nowym Roku: ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 5 Stycznia 2024 4 godziny temu, Nomada napisał: Myszce spod miotły doniosłam o planach Zimy i zaopatrzyłam w owies to ostatnia szansa zanim wejście do norki zakryje świeży śnieg. Czy to ta myszka co zmówiła się z dźdżownicą i pomogła jej wciągnąć liść by ta przetrwała zimę? To było takie urocze:) 4 godziny temu, Nomada napisał: Witam w Nowym Roku: ) Hej. Powiem Ci, że jakoś dziś o Tobie pomyślałam i proszę...:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 5 Stycznia 2024 6 godzin temu, Monika napisał: Czy to ta myszka co zmówiła się z dźdżownicą i pomogła jej wciągnąć liść by ta przetrwała zimę? To było takie urocze:) Hej. Powiem Ci, że jakoś dziś o Tobie pomyślałam i proszę...:) Miło mi Moniko Tak to Alberta ale nie zmówiła się z Balbiną to był z jej strony zwykły akt dobroduszności. Cieszę się że widzisz urok w prostych gestach. I cieszę się że czytasz moje wpisy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 6 Stycznia 2024 12 godzin temu, Nomada napisał: Miło mi Moniko Tak to Alberta ale nie zmówiła się z Balbiną to był z jej strony zwykły akt dobroduszności. Cieszę się że widzisz urok w prostych gestach. I cieszę się że czytasz moje wpisy. Lubię je:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 6 Stycznia 2024 10 godzin temu, Monika napisał: Lubię je:) Co szemrał Strumyk? Związał mnie tajemnicą: ) Dziś Tobie oddaje głos Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 6 Stycznia 2024 2 godziny temu, Nomada napisał: Co szemrał Strumyk? Związał mnie tajemnicą: ) Dziś Tobie oddaje głos Tajemnica rzecz święta i niech takową pozostanie skoro strumyk tak sobie zażyczył:) Nie za wiele napiszę, prócz tego, że jest cudownie zimowo: mroźno, iskrząco i cicho. Dziś cały świat wydaje się być magiczną tajemnicą otuloną białą pierzynką. Dobranoc Nomado, dobra czarownico:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 7 Stycznia 2024 19 godzin temu, Monika napisał: Tajemnica rzecz święta i niech takową pozostanie skoro strumyk tak sobie zażyczył:) Hmm zaiste nich taką pozostanie jakiś czas; ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 7 Stycznia 2024 20 godzin temu, Monika napisał: Nie za wiele napiszę, prócz tego, że jest cudownie zimowo: mroźno, iskrząco i cicho. Dziś cały świat wydaje się być magiczną tajemnicą otuloną białą pierzynką. Dobranoc Nomado, dobra czarownico:) Tak pogoda wspaniała lekki mróz i Słońce zachęcało do spaceru Nawet Bobry stały się aktywniejsze Powaliły sporo drzew nicponie Wygląda na to że mają się bardzo dobrze Dziękuję Moniko Dopóki jest jutro Możemy sądzić że jesteśmy (pomyślałam patrząc na poświatę Księżyca) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 8 Stycznia 2024 Dnia 18.12.2023 o 21:01, Nomada napisał: Dziś zachodzące Słońce pomalowało chmury szkarłatem i nawet sierp Księżyca jakby zbladł przyglądając się temu płonącemu Niebu Nie wiem czy to był szkarłat. Raczej kolory jak w palenisku w kuźni Hefajstosa Ponura czerń ciężkich śnieżnych chmur a na zachodzie tam gdzie Karkonosze łączą się z Izerami przełęczą zwaną przez wędrowców Rozdrożem serce paleniska Płynnie i z mistrzowską precyzją rozłożone barwy Od ciemnej szarości poprzez czerwień, dalej pomarańcz az do parzącego wzrok jaskrawości złota Pewnie purpura też tam była ale mój jakże ułomny umysł i smak nie zapamiętał jej odcienia. Teraz za oknem bardzo zimno. Niech nikt nie wychodzi bez czapki i cieplych rękawiczek. Albo niech nikt wcale nie wychodzi. No chyba na chwilkę by pomorsować w potoku ze mną. Rozalia w obórce zakopała się cała w słomie razem z Anatolem Pewnie wiosną będą z tego koźlęta 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 9 Stycznia 2024 22 godziny temu, Dionizy napisał: Rozalia w obórce zakopała się cała w słomie razem z Anatolem Pewnie wiosną będą z tego koźlęta O czym Ty myślisz Dyziu? To nie możliwe, Rozalia to też koziołek. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 9 Stycznia 2024 1 minutę temu, Zuzia napisał: O czym Ty myślisz Dyziu? To nie możliwe, Rozalia to też koziołek. Taaakkkkk?????? Wiesz Zuziu ja się na tym nie znam ale pamiętam jak Rozalia przyszła na świat a my byliśmy akuszerami to powiedzialaś -Jaka piękna kózka. Damy więc na imię Rozalka Czas leciał a ja jakoś nigdy jej nie zaglądałem pod ogon a poza tym w sekrecie powiem że ona nie jest w moim typie i trochę szpeci ją ta jasna plama sierści na prawym oku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 9 Stycznia 2024 1 godzinę temu, Dionizy napisał: ona nie jest w moim typie i trochę szpeci ją ta jasna plama sierści na prawym oku. yyyy, a gdyby nie miała plamy, to by była w Twoim typie? Koza? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 10 Stycznia 2024 10 godzin temu, Monika napisał: yyyy, a gdyby nie miała plamy, to by była w Twoim typie? Koza? No nie wiem Moniko Male koźlęta są takie urocze zresztą jak wszystkie nowo przyszłe na świat stworzenia. Łatwo potrafią skraść serca. Pamiętam jak pojechaliśmy dawno temu po Brunera. Bruner to był rottweiler tylko że wtedy był taką uroczą czarną puszystą kulką do tulenia i zabawy Wszyscy byli zachwyceni i skorzy do zabawy i pieszczot. Wszystko zmieniło się po jakimś półtora roku gdy ta kulka sierści zmieniła się w prawie siedemdziesiąt kilogramów mięśni. Pomimo tej masy nadal był bardzo łagodnym pieszczochem. Bardzo mądrym psem. I tak przez ponad siedemnaście lat gdy schorowany odszedł bardzo świadomie do psiego raju. Pożegnał się dzień wcześniej jakby skądś wiedział że w poniedziałek nie będzie mnie w domu gdzieś do godziny piętnastej. Wtedy wróciłem z różnych powodów dwie godziny wcześniej i towarzyszyłem mu w jego ostatniej wyprawie do krainy czarów po drugiej stronie lustra. 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 10 Stycznia 2024 21 godzin temu, Zuzia napisał: To nie możliwe, Rozalia to też koziołek. No tak, to wyjaśnia co ubodło mnie w zadek gdy zbierałam zioła na łące 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 11 Stycznia 2024 Dnia 10.01.2024 o 18:05, Nomada napisał: No tak, to wyjaśnia co ubodło mnie w zadek gdy zbierałam zioła na łące To nie byl Rozalia Wtedy Monika uparła się żeby BiLi wygrabił trawnik ten co jest po prawej stronie rabaty koło chodnika z ganku do furtki. Wiesz jakim chlopakiem jest Bili. Trochę pyskuje, sprzecza sie ale na końcu i tak wszystko zrobi. Ot taka natura. Poszedł wtedy do obórki po grabie i nie zamknął za sobą drzwi. Wybiegły wtedy oba kozły. I Rozalia i Leon.. Rozalia pobiegła do kuchni licząc na jakąś marchewkę od Zuzi a Leon korzystając z okazji pobiegł na łąkę. No i to Leon widząc zgrabną pupę Nomady okrytą barwną spódnicą do ziemi trykną delikatnie. No cóż. Tu jest jakaś niesprawiedliwość bo gdybym ja to zrobił pewnie dostałbym w pysk no a jemu uszło wszystko bezkarnie. Taaaaak To było późnym latem. Lipy już przekwitły a zapach ich kwiecia ciąglę oszołamiał. Dziewczyny narwały kwiatów do sporych pluciennych worków które wisiały w sieni na zimową herbatę podobnie jak czarne perełki bzu lekarskiego tyle że te leżaly na drobniutkich sitach. Nomada bardzo dba o nasz zielnik i tylko ona wie co jest na co. Czy to wrotycz, pokrzywa, ruta, koński szczaw czy wiele wiele innych specyfików 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 11 Stycznia 2024 1 godzinę temu, Dionizy napisał: Rozalia pobiegła do kuchni licząc na jakąś marchewkę od Zuzi Rozalia wyżarł mi jesienią cały zagonek marchwi, teraz mu dozuje po jednej 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 11 Stycznia 2024 Dnia 10.01.2024 o 18:05, Nomada napisał: No tak, to wyjaśnia co ubodło mnie w zadek gdy zbierałam zioła na łące To widzisz był Leon, choć Dyziek też miał taki pomysł. 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 11 Stycznia 2024 2 godziny temu, Dionizy napisał: Wtedy Monika uparła się Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 14 Stycznia 2024 Dnia 11.01.2024 o 21:24, Monika napisał: Tak. Właśnie tak bo przecież wszyscy wiedzą znakomicie że Monika czasem bywa uparciuszkiem. Bardzo zimno jest za oknami. Do tego ten wiatr. Zaczynają się ferie zimowe u nas i zasadniczo powinno cieszyć to że jest sporo śniegu i mroźno tylko ten wiater co duje od regli a nad rozdrożem jakby się warzyła kwaśnica. Nie będą chodzily żadne wyciągi a na hali nie da się ustać bo meteorologi gwarzą że tam jest ponad 100km/h Jedyną pociechą jest ta misa pachnących rogalików stojąca na stole. Ciekawe która z dziewczyn upiekla je. Nie wiem. Bili wymyślił ze w przyszłym tygodniu zrobimy zimową spartakiadę naszej wsi. Wymyślił też kilka przykładowych konkurencji. I tak: 1} Bieg w gumofilcach po zaspach 2} Skoki na klepkach z beczki z naszego dachu do zaspy 3} Biatlon No i ten biatlon sprawia jakiś kłopot bo we wsi nie ma nawet ani jednej wiatrów a co dopiero karabinku sportowego. W grę wchodzi proca bo te wyprodukowałby Bili dla każdego zawodnika o ile znowu Zuzia nie zrobi mu awantury o gumy od weków. Zobaczymy. Jakby ktoś wymyślił jakąś konkurencję to jest czas by zglosić do BL jako do komitetu organizacyjnego. Nomada pięknie jeździ na sankach ale nikt jej nie chce ciągać a górek we wsi brak. Monika może łyżwy? Zapodział się KJS. Czy ktoś go widział 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 14 Stycznia 2024 13 minut temu, Dionizy napisał: Monika może łyżwy? Jeśli nie przeszkadza Ci, że się Ciebie ktoś kurczowo cały czas trzyma i w sumie to musisz go za sobą ciągnąć - to spoko Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 15 Stycznia 2024 Dnia 11.01.2024 o 20:12, Zuzia napisał: To widzisz był Leon, choć Dyziek też miał taki pomysł. Do jasnej Anielci Zuziu przecież to jest zabytkowy zadek i trzeba obchodzić się z nim ostrożnie. Zatem wnioskuję o oddelegowanie Leona do Pacanowa może tam nauczą go jak obchodzić się z obiektami muzealnymi. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 631 Napisano 15 Stycznia 2024 21 godzin temu, Dionizy napisał: . Bardzo zimno jest za oknami. Do tego ten wiatr. Zaczynają się ferie zimowe u nas i zasadniczo powinno cieszyć to że jest sporo śniegu i mroźno tylko ten wiater co duje od regli a nad rozdrożem jakby się warzyła kwaśnica. Nie będą chodzily żadne wyciągi a na hali nie da się ustać bo meteorologi gwarzą że tam jest ponad 100km/h Nomada pięknie jeździ na sankach ale nikt jej nie chce ciągać a górek we wsi brak. O nie ja z zapiecka w taką pogodę nie wychodzę chyba że przestanie wiać. Wtedy uzbroję się w ten zielony kombinezon co go dostałam od Gwiazdora i śniegowce. Ulepię przed domem dużego pięknego Bałwana. Uśmiechem będzie witał wszystkich wchodzących i wychodzących z domu. A co do Nikogo to trzeba go wysłać do naszych mądrych chłopaków niech znajdą mu jakieś sensowne zajęcie. Nikt nie musi nie chcieć mnie ciągać gdy mi się zachce pociągnę się sama no chyba że mi się nie zachce hmm No i pogubiłam się z tymi koziołkami bo czy Leon to Anatol czy koziołki są trzy? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 15 Stycznia 2024 No chyba faktycznie mamy trzy koziołki Dionizemu się rozmnożyły, ciekawie jak to się stało. Dziś była fatalna pogoda. Nie pamiętam burzy śniegowej, a dziś takowa miała miejsce u nas. Pioruny przeszywały niebo i wyglądało to trochę strasznie, gdy wokół szalała zamieć śnieżna. A wieczorem wszystko ucichło, więc poszłam na spacer z psem, choć mogłam z trzema koziołkami 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach