Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Frau
6 godzin temu, Fifka napisał:

Gospodarz zwiał. ?‍♀️ 

 

Za długo się piękniłam! 

I po co Ci to było?

Teraz ani chlania, ani efektu upiększania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fifka
Przed chwilą, Frau napisał:

I po co Ci to było?

Teraz ani chlania, ani efektu upiększania ?

272935660_487330469618112_72588819933962

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 godzin temu, Fifka napisał:

Fuuuujjj! :D 

E tam, się kuźwa nie znasz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Jak tylko słoneczko rozjaśnia pokój, podchodzę do parapetu i próbuję dostrzec oznak "życia" mojej hodowli. 

I co? Pelargonie rozwijają się z dnia na dzień. Tylko 5 z zasianych 10 ?

2 dni temu lubczyk przebił się przez ziemię ? 

A dzisiaj.... 

Dzisiaj wytarłam dobrze okulary i zobaczyła różowe kiełki begonii ? 

Kuźwa. Nie wiedziałam, że to tak cieszy.

To lepsze niż wczorajsze walentynki...

 

589ca0299c061_o_medium.jpg

 

????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
8 godzin temu, Frau napisał:

2 dni temu lubczyk przebił się przez ziemię ?

? wydawało się, że wcześniej ;) 

 

Ja prowadzę hodowlę trawy zielonej dla moich kotów.

Na każdym parapecie donica z trawą....a niech mają sierściuszki  :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Lubczyk napisał:

? wydawało się, że wcześniej ;) 

 

Ja prowadzę hodowlę trawy zielonej dla moich kotów.

Na każdym parapecie donica z trawą....a niech mają sierściuszki  :) 

Dobra. Przyłapałaś mnie na niewiedzy w tym temacie. 

Już poczytałam to i owo. Wiem jakie spełnia funkcje. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Dnia 15.02.2022 o 09:55, Frau napisał:

Jak tylko słoneczko rozjaśnia pokój, podchodzę do parapetu i próbuję dostrzec oznak "życia" mojej hodowli. 

I co? Pelargonie rozwijają się z dnia na dzień. Tylko 5 z zasianych 10 ?

2 dni temu lubczyk przebił się przez ziemię ? 

A dzisiaj.... 

Dzisiaj wytarłam dobrze okulary i zobaczyła różowe kiełki begonii ? 

Kuźwa. Nie wiedziałam, że to tak cieszy.

To lepsze niż wczorajsze walentynki...

U mnie jeszcze nic, ale powinna się pokazać niedługo papryka i poziomki. Kwiatki byliny, cebulkę, seler i lubczyk dziś posieje.

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
31 minut temu, Maryyyś napisał:

U mnie jeszcze nic, ale powinna się pokazać niedługo papryka i poziomki. Kwiatki byliny, cebulkę, seler i lubczyk dziś posieje.

Och @Maryyyś wielką mi radość uczyniłaś zainteresowaniem swoim ? 

 

Patrz. To begonie. Zaznaczyłam kiełki ? i niespodzianka. Użyłam zeszłorocznej ziemi a tam sruu pietruszka się pokazała. Bo to chyba pietruszka? ? Nie ja się nią bawię. Ja ino lubczyk i kwiatki.

4e71415091e543e7gen.jpg

 

Wiem. Wszystko można kupić za grosze i tak robiłam na działce. 

To mój debiut z nasionkami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Podje jutro do ogródka zobaczyć czy mój lubczyk już się pokazał. Zwykle pierwszy wyłazi z ziemi ale czy aby w lutym? ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Podje jutro do ogródka zobaczyć czy mój lubczyk już się pokazał. Zwykle pierwszy wyłazi z ziemi ale czy aby w lutym? ?

Lubczyk? A mignął a mi tu gdzieś. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Lubczyk? A mignął a mi tu gdzieś. ?

Macie hopla z tymi lubczykami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Arkina, używasz kupnej przyprawy Maggi? Lubisz? 

Więc przestań kupować, zacznij robić swoją z lubczyku. 

 

Już to tłumaczyłam. Zieleninę kupię w sklepie okrągły rok. Lubczyku nie. 

A jego zapach, to raj dla węchu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Frau napisał:

używasz kupnej przyprawy Maggi? Lubisz? 

Więc przestań kupować, zacznij robić swoją z lubczyku. 

Nie mam czasu na głupoty. 

Znam baby które robią ketchup domowy ? Chyba te które się nudzą w domu. 

Nie wiem co tłumaczyłaś bo nie czytałam ale lubczyk uwielbiam do zupy ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Arkina napisał:

Nie mam czasu na głupoty. 

Znam baby które robią ketchup domowy ? Chyba te które się nudzą w domu. 

Nie wiem co tłumaczyłaś bo nie czytałam ale lubczyk uwielbiam do zupy ?

 

Piętro wyżej wytłumaczyłam w czym rzecz ? 

 

Co do przetworów domowych, to ograniczam się tylko do aronii,borówki amerykańskiej i jagód.

Robię w małych słoiczkach gęsty syrop. 

I wystarczy. Wszystko można kupić w sklepie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
4 godziny temu, Frau napisał:

Och @Maryyyś wielką mi radość uczyniłaś zainteresowaniem swoim ? 

 

Patrz. To begonie. Zaznaczyłam kiełki ? i niespodzianka. Użyłam zeszłorocznej ziemi a tam sruu pietruszka się pokazała. Bo to chyba pietruszka? ? Nie ja się nią bawię. Ja ino lubczyk i kwiatki.

4e71415091e543e7gen.jpg

 

Wiem. Wszystko można kupić za grosze i tak robiłam na działce. 

To mój debiut z nasionkami ?

Nie wygląda to na pietruszkę ? Potrzymaj, zobaczysz, co będzie.

Patrząc na ogólny wzrost cen, myślę, że w tym roku żadne sadzonki za grosze nie będą więc warto sobie coś wyhodować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Frau napisał:

Piętro wyżej wytłumaczyłam w czym rzecz ? 

Masz w doniczce a ja w ogródku wieloletni już...

Szczypior też. Koperki i pietruszki trzeba co rok na nowo. 

 

4 minuty temu, Frau napisał:

Co do przetworów domowych, to

U mnie ogóry konserwowe i kiszone muszą być. Czasem cukinię też wrzucam do słoików. Robie też grzybki marynowane jak nazbieram. 

Mama mi robi ciągle buraki i inne rzeczy podrzuca?? Nudzi się na emeryturze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

Nie wygląda to na pietruszkę ? Potrzymaj, zobaczysz, co będzie.

Patrząc na ogólny wzrost cen, myślę, że w tym roku żadne sadzonki za grosze nie będą więc warto sobie coś wyhodować ?

Jeśli nawet podrożeje wszystko 100% i tak nie zbiednieję od kilku sadzonek.

Chcę ozdobić  kwiatami  parapet na balkonie. 

Nie mam już działki, ani ogrodu wokół domu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Jeśli nawet podrożeje wszystko 100% i tak nie zbiednieję od kilku sadzonek.

Chcę ozdobić  kwiatami  parapet na balkonie. 

Nie mam już działki, ani ogrodu wokół domu ?

OMG właśnie kwiaty na wiosnę to spory wydatek dla mnie a w tym roku to pewnie jeszcze więcej wyjdzie. A przecież mam z ponad 10 donic ☹️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Masz w doniczce a ja w ogródku wieloletni już...

Szczypior też. Koperki i pietruszki trzeba co rok na nowo. 

 

U mnie ogóry konserwowe i kiszone muszą być. Czasem cukinię też wrzucam do słoików. Robie też grzybki marynowane jak nazbieram. 

Mama mi robi ciągle buraki i inne rzeczy podrzuca?? Nudzi się na emeryturze...

Nie lubię w/w przez Ciebie przetworów. Grzyby marynowane i ogórki, bleeeeee. 

A już tym bardziej mnie nie ciągnie do robienia weków ? 

Znając moje zamiłowanie do kucharzenia, niewiele się w tym temacie zmieni.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
6 minut temu, Frau napisał:

Jeśli nawet podrożeje wszystko 100% i tak nie zbiednieję od kilku sadzonek.

Chcę ozdobić  kwiatami  parapet na balkonie. 

Nie mam już działki, ani ogrodu wokół domu ?

Na kwiatki na taras to i ja wydam, bo lubię. Jest radocha do późnej jesieni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Arkina napisał:

OMG właśnie kwiaty na wiosnę to spory wydatek dla mnie a w tym roku to pewnie jeszcze więcej wyjdzie. A przecież mam z ponad 10 donic ☹️

Co mi sugerujesz?

Wygraj  frau wreszcie te miliony ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
5 minut temu, Arkina napisał:

OMG właśnie kwiaty na wiosnę to spory wydatek dla mnie a w tym roku to pewnie jeszcze więcej wyjdzie. A przecież mam z ponad 10 donic ☹️

No, wyjdzie. Ze 2 stówki, przypuszczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
9 minut temu, Arkina napisał:

Masz w doniczce a ja w ogródku wieloletni już...

Szczypior też. Koperki i pietruszki trzeba co rok na nowo. 

 

U mnie ogóry konserwowe i kiszone muszą być. Czasem cukinię też wrzucam do słoików. Robie też grzybki marynowane jak nazbieram. 

Mama mi robi ciągle buraki i inne rzeczy podrzuca?? Nudzi się na emeryturze...

I przecier pomidorowy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Nie lubię w/w przez Ciebie przetworów. Grzyby marynowane i ogórki, bleeeeee. 

A już tym bardziej mnie nie ciągnie do robienia weków ? 

Znając moje zamiłowanie do kucharzenia, niewiele się w tym temacie zmieni.

 

U mnie ogórkowa musi być a kiszone ze sklepu mi nie podchodzą więc robię na zapas. Cudów na kiju też nie robię bo nie mam zamiłowanie aż tak wielkiego. 

Moja mama za to soki owocowe, dżemy, surówki różne...

Ojciec wino ciągle pędzi...bimber już nie chyba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...