Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Skończ fanzolić Frau? Andzia rosołku by się napiła?

Niech Andzia idzie do tych, z którymi zachlała ? 

Swoim Ciebie nie poczęstuję. Wiesz, ten lubczyk. Chlipniesz talerz i będziesz lotoć z chcicą po mieście ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
10 minut temu, Frau napisał:

Niech Andzia idzie do tych, z którymi zachlała ? 

Swoim Ciebie nie poczęstuję. Wiesz, ten lubczyk. Chlipniesz talerz i będziesz lotoć z chcicą po mieście ?

 

Cała Frau!?

No to Andzia idzie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Żebrak napisał:

Cała Frau!?

No to Andzia idzie??

Nie ma to jak babskie pogaduchy. 

Wszyscy widzą, że chciałam ?

Pa Andzia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 29.01.2022 o 07:28, Frau napisał:

To nie są wąsy?

No tak. Zmyliła mnie spora różnica wzrostu między nami.

Nie było tematu ?

Drabinę podać? :P

 

Jak coś to może @Fifka Ci pomoże? :D

49483_lepsze-niz-drabina.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 28.01.2022 o 21:38, Fifka napisał:

@Frau dla Ciebie wszystko tylko proszę ...nie skoki. Już wolę znów oglądać bilard! :D 

 

Ale na żywo na pewno fajny klimat ! 

Nie skoki? To może skoki w boki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 30.01.2022 o 17:26, Frau napisał:

Ona nie ma tak silnych pleców, żeby mnie utrzymać ?

Wiem jak można uzbroić tą tę konstrukcję ?

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
16 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wiem jak można uzbroić tą tę konstrukcję ?

Kaśka! Maski zakładamy na usta i nos.

Nie na czoło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
7 godzin temu, Frau napisał:

Kaśka! Maski zakładamy na usta i nos.

Nie na czoło ?

Yyy Kaśka ..jaka Kaśka, maska jaka maska,

czoło ? A czoło trawi ci gorączka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Yyy Kaśka ..jaka Kaśka, maska jaka maska,

czoło ? A czoło trawi ci gorączka ?

Załapałbyś, gdybyś choćby na  wyrywki temat poczytał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 30.01.2022 o 17:26, Frau napisał:

Ona nie ma tak silnych pleców, żeby mnie utrzymać ?

Coś czuję, że jednak próba była, bo od soboty bidulki nie widać. @Fifka, jak tam plecy? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Coś czuję, że jednak próba była, bo od soboty bidulki nie widać. @Fifka, jak tam plecy? :P

Nie ma co robić burzy w szklance wody. 

Ona jak zabaluje w piątek wieczorem, to trzeźwieje do środy. 

Jeszcze bym nie dzwoniła na policję, ani programu:

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Frau napisał:

Ona jak zabaluje w piątek wieczorem, to trzeźwieje do środy. 

Dobrze wiedzieć, a już miałem się z @Fifka ustawić na jakąś imprezę, ale obawiam się, że na ebay`u nie uświadczę wątroby :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
20 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Dobrze wiedzieć, a już miałem się z @Fifka ustawić na jakąś imprezę.

Z nieba jej spadłeś. 

Takie "hobby" kosztuje, a nawet w parabankach jej kredytu dać nie chcą. 

Niby trzaska nadgodziny, ale co to jest. Ino na cynamon do whisky starczy ? 

Ale? 

Wiesz ?

Nie mów, że to wygadałam ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Frau napisał:

Z nieba jej spadłeś. 

Takie "hobby" kosztuje, a nawet w parabankach jej kredytu dać nie chcą. 

Niby trzaska nadgodziny, ale co to jest. Ino na cynamon do whisky starczy ? 

Mimo, że ja z WLKP to sknerą nie jestem, więc postawić mogę :D

3 godziny temu, Frau napisał:

Ale? 

Wiesz ?

Nie mów, że to wygadałam ? 

Spoko, poza nas ta informejszyn nie wyjdzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Mimo, że ja z WLKP to sknerą nie jestem, więc postawić mogę :D

Spoko, poza nas ta informejszyn nie wyjdzie :D

Właśnie odwróciłam jej uwagę od tego tematu ?

Poprosiłam o tłumaczenie tekstu "piosenki", którą Polacy chcą zaprezentować na Eurowizji...

 

 

 

Może Ty pomożesz? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Frau napisał:

Może Ty pomożesz? ?

Ja? Za trudny tekst, ja ledwo władam nożem i widelcem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
13 godzin temu, Frau napisał:

Właśnie odwróciłam jej uwagę od tego tematu ?

Poprosiłam o tłumaczenie tekstu "piosenki", którą Polacy chcą zaprezentować na Eurowizji...

 

 

 

Może Ty pomożesz? ?

Szaleć, krzyczeć - chcemy głośniej! Wrzeszczeć, jeszcze - chcemy głośniej! Nie słychać nas? Trzeba to zmienić! Będziemy głośniejsi od decybeli! Cisza, krzyk – ciszy nie ma Ruch każdy krzykiem – ciszy nie ma Skazani na ciszę, ale Lepiej być głuchym niż słuchać tych ograniczeń Jak widać co robisz lepiej nie słyszeć co mówisz Ty nie słuchasz i kto tu jest głuchy? Czego się nie zna ciężko polubić Poznaj mowę ciała i patrz na ruchy Szaleć, krzyczeć - chcemy głośniej! Wrzeszczeć, jeszcze - chcemy głośniej! Nie słychać nas? Trzeba to zmienić! Będziemy głośniejsi od decybeli! Mamy dość ograniczeń!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Właśnie.Włażą tu do nas bezkarnie.Już sama nie wiem co robić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

W ramach wymiany

 naked Frau plizzz?

Kuźwa, po kryptowalucie nastała jakaś nowa wirtualna waluta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Jacenty napisał:

Właśnie.Włażą tu do nas bezkarnie.Już sama nie wiem co robić ?

Koleżanko, czy Ty się dziś depilowałaś? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
42 minuty temu, Jacenty napisał:

Właśnie.Włażą tu do nas bezkarnie.Już sama nie wiem co robić ?

Jakie rajstopy polecasz, koleżanko? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

W ramach wymiany

 naked Frau plizzz?

Masz i oczy naciesz ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...