Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Zadowolony
Lubczyk
11 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Cóż to za u sprawa

 chytrawa

Lubczyku zaczynająca

Piratu kończąca?

Pewnikiem  jakieś modły 

Koło jodły

Zmawiane

I włosy takie rozczochrane...

Czyżby usta nadziane?.

Sprawa , uprawa wydaje się prosta

Za te kombinacje czeka Cię Jacku chłosta :) 

Chcesz jodłą, nie ma sprawy

Podaj mi termin tej niecnej zabawy ;) 

Nie czochranie, lecz splatanie Kapitanie

O pączkach myślisz pisząc nadziewanie? ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A czemu wy tego nie robicie w jakimś temacie od wierszyków?

Ja im pozwalam.

A Ty @Pieprzna ciesz się razem ze mną.

Mamy 3-cią  lafiryndę ? 

Nie będzie nam tak smutno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Frau napisał:

Ja im pozwalam.

A Ty @Pieprzna ciesz się razem ze mną.

Mamy 3-cią  lafiryndę ? 

Nie będzie nam tak smutno ?

To będę się mogła wypisać z grupy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
15 minut temu, Pieprzna napisał:

A czemu wy tego nie robicie w jakimś temacie od wierszyków?

Powiem Ci Pieprzna skrycie...te wierszyki pisze samo życie :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
8 minut temu, Pieprzna napisał:

To będę się mogła wypisać z grupy ?

Ani się waż wypisać z grupy

Wszyscy musimy trzymać się kupy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
17 minut temu, Frau napisał:

Mamy 3-cią  lafiryndę 

Sprostowanie....przyprawę, która  należy do rodziny roślin baldaszkowatych. Rozumiem, że się przejęzyczyłaś ?

 

Lubczyk oprócz właściwości leczniczych i zastosowania w kuchni pełni także rolę naturalnego afrodyzjaka. ?

Jego olejki eteryczne, żywice i kumaryny wpływają na rozszerzanie naczyń krwionośnych, przez co lubczyk wykazuje działanie pobudzające.

Lubczyk jako afrodyzjak stosowany był dawniej w formie składniku wywarów miłosnych.

Wierzono, że zwiększa potencję oraz pobudza libido nie tylko mężczyzn, lecz także kobiet.:)

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, Lubczyk napisał:

Sprostowanie....przyprawę, która  należy do rodziny roślin baldaszkowatych. Rozumiem, że się przejęzyczyłaś ?

 

Lubczyk oprócz właściwości leczniczych i zastosowania w kuchni pełni także rolę naturalnego afrodyzjaka. ?

Jego olejki eteryczne, żywice i kumaryny wpływają na rozszerzanie naczyń krwionośnych, przez co lubczyk wykazuje działanie pobudzające.

Lubczyk jako afrodyzjak stosowany był dawniej w formie składniku wywarów miłosnych.

Wierzono, że zwiększa potencję oraz pobudza libido nie tylko mężczyzn, lecz także kobiet.:)

?

Przecież ja to wiem.

Myślisz, że z jakiego powodu na balkonie sądzę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Lafirynd. Dwie wystarczą.

Wpisowego nie uiściłaś, możesz odejść niezauważalnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Frau napisał:

Wpisowego nie uiściłaś, możesz odejść niezauważalnie. 

O przepraszam, heteroseksualne lafiryndy nie uiszczają wpisowego fraukom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

O przepraszam, heteroseksualne lafiryndy nie uiszczają wpisowego fraukom.

Ja sądziłam, że to Ty jesteś skarbnikiem ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
2 minuty temu, Frau napisał:

Ja sądziłam, że to Ty jesteś skarbnikiem ? 

I w tej sytuacji wychodzi brak księgowej...powstał burdel finansowy , że tak powiem :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Frau napisał:

Ja sądziłam, że to Ty jesteś skarbnikiem ? 

Ja zbieram inne skarby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś

Widzę, ze meska część kliki się rozlazi ze swoim "hehehe" ? na tematy dla bab ?

Cóż to może oznaczać? ??

Zanotowane! ?

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Lubczyk napisał:

I w tej sytuacji wychodzi brak księgowej...powstał burdel finansowy , że tak powiem :) 

@Fifka jest księgową.

Trzeba ją do klubu ściągnąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Widzę, ze meska część kliki się rozlazi ze swoim "hehehe" ? na tematy dla bab ?

Cóż to może oznaczać? ??

@Maryyyś 

Jeśli wydaje Ci się, że wszystko wiesz o facetach.

Masz rację.

Wydaje Ci się ? 

 

Piszcie gdzie chcecie. To nie szkoła ani zakład pracy. 

To forum dyskusyjne ?? 

 

images?q=tbn:ANd9GcTidqMEJzEwnNchMezqsaf

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
10 minut temu, Maryyyś napisał:

Widzę, ze meska część kliki się rozlazi ze swoim "hehehe" na tematy dla bab 

Cóż to może oznaczać?

To są forumowe spotkania koedukacyjne :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
6 minut temu, Bledny napisał:

Ja lubie kobiece towarzystwo. Zawsze się w nim dobrze czułem ?

 

 

Wprost przeciwnie ;) Męskie mi odpowiada  :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
9 minut temu, Bledny napisał:

Ja lubie kobiece towarzystwo. Zawsze się w nim dobrze czułem ?

 

 

Spoiler

Kobiety o tym wiedzą? ;P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
7 minut temu, Bledny napisał:

Nie wiem bo nie do końca je rozumiem ? 

Jak to możliwe? Czujesz się dobrze z nimi to rozumiesz. Nie kłam  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...