Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Frau
1 minutę temu, FAMME napisał:

Hmm musieli byśmy to sprawdzić ? 

Ale zawsze można oddzielnie nieść każdą rzecz, nawet jak będzie trzeba to i rozbiorę Cię i zaniosę ubranie oddzielnie ?

Z czego mnie rozbierzesz?

A wiadomo czy mi rodzina ubrania nie poskąpi? 

 

Idę sobie. 

Już wiem, że nad moim grobem wesoło Wam będzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Ważne, żeby nie mieli do mnie żalu i złych wspomnień.

Jak położą frezje na grobie, to znaczy, że chyba coś dobrego zostawiłam po sobie. 

Kurde. 

Dajcie spokój...?

Dość tych mrocznych wpisów...brrr

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Frau napisał:

Z czego mnie rozbierzesz?

A wiadomo czy mi rodzina ubrania nie poskąpi? 

 

Idę sobie. 

Już wiem, że nad moim grobem wesoło Wam będzie ?

Powiedz słowo a znajdziemy jakiego zboczeńca na ostatnią drogę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
4 minuty temu, Frau napisał:

Z czego mnie rozbierzesz?

A wiadomo czy mi rodzina ubrania nie poskąpi? 

 

Idę sobie. 

Już wiem, że nad moim grobem wesoło Wam będzie ?

No naga nie będziesz, chyba ?

 

Ale was dziś czarny humor trzyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777

I co.. przegonią mnie? Bo to jakiś frałowski kawałek podłogi? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 godzin temu, mk777 napisał:

I co.. przegonią mnie? Bo to jakiś frałowski kawałek podłogi? ;)

Absolutnie.

To mnie chcą się już pozbyć ?

I tu już się na mnie poznali ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Lubczyk napisał:

 

 

Dawano tego nie słuchałam ? 

No. Komu w drogę temu...

muzyka gra na pa ? 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
44 minuty temu, Frau napisał:

Tak  spokojnie, wyciszające na niedzielny poranek 

 

 

 

Moje klimaty...dziękuje Frau za miły muzyczny poranek przy kawie ;)

Dodaje do mojej playlisty :D

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
45 minut temu, Arkina napisał:

Moje klimaty...dziękuje Frau za miły muzyczny poranek przy kawie ;)

Dodaje do mojej playlisty :D

 

 

Jest mi podwójnie miło @Arkina ? 

Słuchając tej muzyki dostarczyłam sobie pięknych chwil i jeszcze komuś się spodobało.

 

Obie dzisiejsze propozycje już mam w telefonie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Pozwolę sobie jeszcze polecić tego wykonawcę. 

Bardzo trafia w moją estetykę i wrażliwość.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Frau napisał:

Pozwolę sobie jeszcze polecić tego wykonawcę. 

Bardzo trafia w moją estetykę i wrażliwość.

Pozwalaj sobie a ja będę wnikliwie słuchać ?

 

Nie wiem czy się spodoba ale lubię...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
23 minuty temu, Arkina napisał:

Pozwalaj sobie a ja będę wnikliwie słuchać ?

 

Nie wiem czy się spodoba ale lubię...

 

 

Znam. Był taki czas, że wałkowałam kilka ich piosenek do znudzenia.

Nie znam zbyt wielu  wokalistów czy zespołu, który ma przynajmniej połowę dobrych (wpadających w moje ucho i duszę) utworów. 

 

Ten pan jednak przypadł mi do gustu. Wybrałam celowo, bo chyba lubisz "pijanistów" 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Frau napisał:

Znam. Był taki czas, że wałkowałam kilka ich piosenek do znudzenia.

Nie znam zbyt wielu  wokalistów czy zespołu, który ma przynajmniej połowę dobrych (wpadających w moje ucho i duszę) utworów. 

 

Ten pan jednak przypadł mi do gustu. Wybrałam celowo, bo chyba lubisz "pijanistów" 

 

 

 

 

Uwielbiam pianistów, skrzypków...wszelkiej maści wykonania ? Gitara też nie pogardzę...muzycznie nie ma dla mnie granic. Ważne aby cieszyło ucho...

Moge iść też na koncert Andre Rieu.. 

 

Wychowywalam się po sąsiedzku z Panem grającym w Filharmonii Śląskiej 

Jego córka chodziła do szkoły muzycznej...grala na pianinie, skrzypcach itp itd. 

Często u niej przebywałam...wiec może dlatego ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, Arkina napisał:

Uwielbiam pianistów, skrzypków...wszelkiej maści wykonania ? Gitara też nie pogardzę...muzycznie nie ma dla mnie granic. Ważne aby cieszyło ucho...

Moge iść też na koncert Andre Rieu.. 

 

Wychowywalam się po sąsiedzku z Panem grającym w Filharmonii Śląskiej 

Jego córka chodziła do szkoły muzycznej...grala na pianinie, skrzypcach itp itd. 

Często u niej przebywałam...wiec może dlatego ?

 

 

Wpada Ci w ucho, od co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Znalazłam nowa miłość ? 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
17 godzin temu, Arkina napisał:

Znalazłam nowa miłość ? 

 

 

 

 

 

 

Posłuchaj sobie @Arkina tego włoskiego saxofonisty. 

Gra najczęściej na ulicy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry?

Ze względu na stan ducha mogę się dzisiaj tutaj śmiało wpisać. Dziewczyny, mentalnie jesteście mi bardzo bliskie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 22.02.2022 o 10:07, Frau napisał:

 

 

Posłuchaj sobie @Arkina tego włoskiego saxofonisty. 

Gra najczęściej na ulicy. 

 

Jest boski ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Arkina napisał:

Jest boski ?

Więc poszukaj więcej jego wykonań ? 

Ja tylko zaproponowałam.

 

Te panie chyba znasz ? 

 

 

 

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 godziny temu, Frau napisał:

Więc poszukaj więcej jego wykonań ? 

Ja tylko zaproponowałam.

 

Te panie chyba znasz ? 

 

 

 

Zobacz ktoś by powiedział skrzypce są bee a panie napierdzielają, aż miło posłuchać. Ktoś by powiedział, że skrzypce to nudna ale w odpowiednich rękach to czad ? I dlatego tak lubię :)

Włączysz sobie w sobotę rano i robota pali się w rękach :D  Jeszcze przy tym można mieć niezły głośnik w domu i trzymajcie się sąsiedzi :P Jedziemy :D

 

 

 

 

Pierwszą moją idolką była Vanessa

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Arkina napisał:

Zobacz ktoś by powiedział skrzypce są bee a panie napierdzielają, aż miło posłuchać. Ktoś by powiedział, że skrzypce to nudna ale w odpowiednich rękach to czad ? I dlatego tak lubię :)

Włączysz sobie w sobotę rano i robota pali się w rękach :D  Jeszcze przy tym można mieć niezły głośnik w domu i trzymajcie się sąsiedzi :P Jedziemy :D

 

 

 

 

Lindsey celowo nie wklejałam, bo ona jest bardzo popularna.

Muszę już uciekać. Masz coś ode mnie do podusi ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...