Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Frau napisał:

Na siłę chcecie mnie uśmiercić? 

Baaardzo  Wam dziękuję ?

Zanim twoje ciało zamieni się w truchło nie zapomnij mi wysłać naked selfi ? szkoda by zmarnować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Wiedziałam ?

To co pyta  

 Budujemy konstakszyn ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

To co pyta  

 Budujemy konstakszyn ? ?

Myślałam, że może mnie zaskoczysz, ale jednak nie ?

Nie ma po co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zanim twoje ciało zamieni się w truchło nie zapomnij mi wysłać naked selfi ? szkoda by zmarnować ?

Bądź cierpliwy ? 

Wiesz jak trudno zrobić do selfi dzióbek pośladkami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
14 minut temu, Błękitna napisał:

Myślałam, że może mnie zaskoczysz, ale jednak nie ?

Nie ma po co ?

Co ja takiego powiedziałem? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Co ja takiego powiedziałem? ?

Nic ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Frau nie chodzi a oni majO? ?

Ja moge iść.Parę razy byłem ale to się chyba nie liczy bo pracowałem w służbie zdrowia.Nic tam ciekawego nie było prócz popłochu jakichś kobiet rozebranych - w każdym bądź razie tak sobie było.?

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Jacenty napisał:

Ja moge iść.Parę razy byłem ale to się chyba nie liczy bo pracowałem w służbie zdrowia.Nic tam ciekawego nie było prócz popłochu jakichś kobiet rozebranych - w każdym bądź razie tak sobie było.?

My tu śmichy-chichy a takie akcje niestety się zdarzają i świadczą jak daleko w tyle służba zdrowia jest z poszanowaniem godności pacjenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

My tu śmichy-chichy a takie akcje niestety się zdarzają i świadczą jak daleko w tyle służba zdrowia jest z poszanowaniem godności pacjenta.

Wiem.Niektóre rzeczy (co do prywatności) to co oni wyrabiają podpada pod paragfrafy nawet ale oni nic sobie z tego nie robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
22 minuty temu, Pieprzna napisał:

My tu śmichy-chichy a takie akcje niestety się zdarzają i świadczą jak daleko w tyle służba zdrowia jest z poszanowaniem godności pacjenta.

Same kuźwa dziewice. Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

To co pyta  

 Budujemy konstakszyn ? ?

 

2 godziny temu, Błękitna napisał:

Nic ? 

Aaa konstrakszyn miało być 

Czy too coś zmieniło ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Błękitna napisał:

I to się nazywa kreatywność. 

Tak, ja taka nie jestem kreatywna, jak @Fifka i @Frau. Wygimnastykowane dziewczyny. Z tym, że chyba Fifce coś łupnęło w krzyżu i jej nie widać, a tyle jej mówiłem - "Ty bądź na górze!". Uparła się, no i nie dźwignęła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Tak, ja taka nie jestem kreatywna, jak @Fifka i @Frau. Wygimnastykowane dziewczyny. Z tym, że chyba Fifce coś łupnęło w krzyżu i jej nie widać, a tyle jej mówiłem - "Ty bądź na górze!". Uparła się, no i nie dźwignęła :D

Hej Loginka ! ?

 

Zapiłam whisky i jak nowo narodzona! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Fifka napisał:

Hej Loginka ! ?

 

Zapiłam whisky i jak nowo narodzona! 

To dzisiaj kogo podglądamy? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
6 godzin temu, Frau napisał:

To dzisiaj kogo podglądamy? ?

@BrakLoginu wspominała coś o jakiejś imprezie. Możemy pójść na zwiady. Jak piją oranżadę to nie idziemy!  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Fifka napisał:

@BrakLoginu wspominała coś o jakiejś imprezie. Możemy pójść na zwiady. Jak piją oranżadę to nie idziemy!  ?

Możesz się już czesać, stroić i szykować. 

Idziemy w ciemno.

Te nasze "koleżanki" unikają oranżady jak diabeł wody święconej ?

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
22 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

 

Aaa konstrakszyn miało być 

Czy too coś zmieniło ???

Absolutnie nic, przykro mi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
4 godziny temu, Fifka napisał:

@BrakLoginu wspominała coś o jakiejś imprezie. Możemy pójść na zwiady. Jak piją oranżadę to nie idziemy!  ?

BL pija niestety tylko raczej piwo więc jednak trzeba się jeszcze zastanowić czy warto :admin: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
15 godzin temu, Jacenty napisał:

BL pija niestety tylko raczej piwo więc jednak trzeba się jeszcze zastanowić czy warto :admin: 

Dobre spostrzeżenie @Jacenty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
19 godzin temu, Frau napisał:

Możesz się już czesać, stroić i szykować. 

Idziemy w ciemno.

Te nasze "koleżanki" unikają oranżady jak diabeł wody święconej ?

Gospodarz zwiał. ?‍♀️ 

 

Za długo się piękniłam! 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 5.02.2022 o 06:26, Fifka napisał:

Hej Loginka ! ?

 

Zapiłam whisky i jak nowo narodzona! 

Łycha, jako lekarstwo na nadwyrężony kręgosłup? Dobrze wiedzieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 5.02.2022 o 15:25, Fifka napisał:

@BrakLoginu wspominała coś o jakiejś imprezie. Możemy pójść na zwiady. Jak piją oranżadę to nie idziemy!  ?

Oranżadę? Szkoda żołądka na taką ciecz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
19 godzin temu, Jacenty napisał:

BL pija niestety tylko raczej piwo więc jednak trzeba się jeszcze zastanowić czy warto :admin: 

Piwo przede wszystkim, ale dobry bimber też nie jest zły :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 godziny temu, Frau napisał:

Te nasze "koleżanki" unikają oranżady jak diabeł wody święconej ?

że tak się powtórzę...

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Oranżadę? Szkoda żołądka na taką ciecz :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Piwo przede wszystkim, ale dobry bimber też nie jest zły :D

Fuuuujjj! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...