Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty



Kobietka
10 minut temu, Fifka napisał:

Na szczęście nie posiadam! :D 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Bledny napisał:

Prawdziwy facet czyta tylko Adama słodowego lub ogląda cycki ? 

Są tacy, którzy wolą oglądać dupeczki i kopanie piłeczki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, Frau napisał:

Są tacy, którzy wolą oglądać dupeczki i kopanie piłeczki ?

Istnieje teoria która mówi że ja też. Nie rozumiem tylko o co chodzi z tą piłką. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
30 minut temu, Fifka napisał:

 @Frauka zostaw tegoooo Stooochhhaaaa!!! Daj chłopakowi trochę przestrzeni. Kamil trzymaj się! 

Już dawno po skokach. Kamil teraz z Ewcią rozmawia . Nie nie ze mną ? 

Kurde. Ale dzisiaj mnie chłopaki zaskoczyli. Muszę się przygotować na jutrzejsze oglądanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Frau napisał:

Już dawno po skokach. Kamil teraz z Ewcią rozmawia . Nie nie ze mną ? 

Kurde. Ale dzisiaj mnie chłopaki zaskoczyli. Muszę się przygotować na jutrzejsze oglądanie ?

Pompony i jedziesz! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Fifka napisał:

Pompony i jedziesz! :D 

Raz pojechałam ? Bez pomponów, ale szalik i dwie flagi zakładane na głowę miałam ? 

I szpanerskie brele z napisem Polska. Widoczność jakby trochę ograniczona. Po powrocie do hotelu w telewizji skoki raz jeszcze obejrzałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Frau napisał:

Raz pojechałam ? Bez pomponów, ale szalik i dwie flagi zakładane na głowę miałam ? 

I szpanerskie brele z napisem Polska. Widoczność jakby trochę ograniczona. Po powrocie do hotelu w telewizji skoki raz jeszcze obejrzałam ?

Ważne że dizajn był na najwyższym poziomie! ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Fifka napisał:

Ważne że dizajn był na najwyższym poziomie! ??

Już na Krupówkach dbali o dizajn kibica  (zarobek dla siebie). A gdzie tam skocznia ? 

Mam bardzo blisko do skoczni Adama Małysza. Tam mnie nie ciągnie. W Zakopcu faktycznie atmosfera zajebista.  Na miejscu przebieg zawodów komentują Dj-e i każdemu skoczkowi puszczali jego ulubiony utwór. Oczywiście we fragmentach. 

To trzeba na żywo zobaczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Frau napisał:

W Zakopcu faktycznie atmosfera zajebista.  Na miejscu przebieg zawodów komentują Dj-e i każdemu skoczkowi puszczali jego ulubiony utwór. Oczywiście we fragmentach. 

To trzeba na żywo zobaczyć. 

@Frau dla Ciebie wszystko tylko proszę ...nie skoki. Już wolę znów oglądać bilard! :D 

 

Ale na żywo na pewno fajny klimat ! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Fifka napisał:

@Frau dla Ciebie wszystko tylko proszę ...nie skoki. Już wolę znów oglądać bilard! :D 

 

Ale na żywo na pewno fajny klimat ! 

W bilard lubiłam grać. Nie potrafię nawet kija dobrze utrzymać, ale nie poddawałam się.

Raz chciałam zrobić konkretny zamach. Cofnęłam gwałtownie do tyłu i usłyszałam 

Ałłłła! 

Walnęłam jakiegoś kolesia w dzwonki ?

To historia prawdziwa ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Frau napisał:

W bilard lubiłam grać. Nie potrafię nawet kija dobrze utrzymać, ale nie poddawałam się.

Raz chciałam zrobić konkretny zamach. Cofnęłam gwałtownie do tyłu i usłyszałam 

Ałłłła! 

Walnęłam jakiegoś kolesia w dzwonki ?

To historia prawdziwa ☺

Ja akurat miałam celne oko.

Teraz boję się próbować bo jeszcze sufit odpadnie, albo trzeba będzie wymieniać podłogę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Fifka napisał:

Ja akurat miałam celne oko.

Teraz boję się próbować bo jeszcze sufit odpadnie, albo trzeba będzie wymieniać podłogę. :D

My graliśmy w pabie, w wydzielonych salach. Ludzie często przychodzili kibicować. Koleś nie wiedział jaki ze mnie gracz ? 

Wszyscy mieli z nas bekę, on niekoniecznie, więc mój chłop mu piwo kupił ??

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
24 minuty temu, Frau napisał:

Raz chciałam zrobić konkretny zamach. Cofnęłam gwałtownie do tyłu i usłyszałam 

Kuźwa, aż mnie zabolało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
57 minut temu, Frau napisał:

Kurde. Ale dzisiaj mnie chłopaki zaskoczyli. Muszę się przygotować na jutrzejsze oglądanie ?

Nie śledziłem, ale czyżby wracali z formą i to w najlepszym możliwym momencie?
Ja się już w sumie pogodziłem, że możemy być bez medalu w skokach, ale kto wie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Kuźwa, aż mnie zabolało...

Muszę już zmykać. Takie byki ze zmęczenia robię, że sił nie mam ich poprawiać ? 

Dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 minuty temu, Fifka napisał:

Ja akurat miałam celne oko.

Taaa, pewnie tak, jak Frałka i celowałaś prosto do "celu" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Nie śledziłem, ale czyżby wracali z formą i to w najlepszym możliwym momencie?
Ja się już w sumie pogodziłem, że możemy być bez medalu w skokach, ale kto wie ;)

Taaaak. Kamil skoczył 146 m.

Dawid 142,5

Paweł 142,5

Piotrek chyba 143?

Stefan ino 124,5

 

Jutro będę oglądać bankowo ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Frau napisał:

Jutro będę oglądać bankowo ?

Niezłe wyniki. Oby szli z formą, bo bez ich dobrych skoków to już nie będzie emocjonalna Olimpiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

No i niech będą zdrowi! Różnie bywa z tym covidem. Mam nadzieję, że się chłopaki będą pilnować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

No i niech będą zdrowi! Różnie bywa z tym covidem. Mam nadzieję, że się chłopaki będą pilnować.

Zaraz, zaraz ? 

To temat dla bab ?

Maryyysiuuuu, byś wąsy chociaż zgoliła ?

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...