Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Żebrak

@aliada , nie mam zamiaru wnikać o co Ci tak naprawdę biega, ale nie próbuj płynnie przechodzić w rolę poszkodowanej. Nikt nic do Ciebie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
5 minut temu, Żebrak napisał:

Szczerze? Od pewnego czasu "nie jesteś sobą". To pierwsze rzuca się w oczy.

Chyba po prostu ostatnio trochę przydużo piszę na forum, jak na mnie. A już dziś to zupełne przegięcie. Źle to na mnie działa. 

Ale idzie wiosna, więcej wychodzenia z domu, poprawię się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

Chyba po prostu ostatnio trochę przydużo piszę na forum, jak na mnie. A już dziś to zupełne przegięcie. Źle to na mnie działa. 

Ale idzie wiosna, więcej wychodzenia z domu, poprawię się.

No widzisz!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
8 minut temu, Żebrak napisał:

@aliada , nie mam zamiaru wnikać o co Ci tak naprawdę biega, ale nie próbuj płynnie przechodzić w rolę poszkodowanej. Nikt nic do Ciebie nie ma.

To nie rób(cie) uwag o charakterze osobistym. Jakichś domysłów i że rzekomo wszyscy coś widzą na mój temat. Dwie urażone moją uwagą  osoby to nie wszyscy. 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

To nie rób(cie) uwag o charakterze osobistym. Jakichś domysłów i że rzekomo wszyscy coś widzą na mój temat. Dwie urażone moją uwagę  osoby to nie wszyscy. 

Wiesz dlaczego swój temat nazwałem Monologami? To teraz już wiesz. Nie lubię takich sytuacji. Albo piszemy normalnie, albo fochamy się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Menopauzę ? 

Nadaję się jeszcze do jakiejś grupy? ?

Matysiaków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Wiesz dlaczego swój temat nazwałem Monologami? To teraz już wiesz. Nie lubię takich sytuacji. Albo piszemy normalnie, albo fochamy się. 

Co nie znaczy, że wszyscy muszą się ze wszystkimi zgadzać w każdym temacie.

A jeśli ktoś ma inne zdanie, albo daje lajka nie temu co trzeba, nie musi być od razu  podejrzewany o nie radzenie sobie ze sobą, nie bycie sobą,  bycie przez kogoś manipulowanym albo inne bezeceństwa ;)

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
16 minut temu, aliada napisał:

Dałam Ci lajka za tę wypowiedź, z jednym zastrzeżeniem: nie chciałam Cię postawić w złym świetle!  Nawet bardziej mnie raziły reakcje (śmiech do rozpuku) na Twój post, niż sam post, który był z emotką mrugnięcia okiem. Więc nie mogłam się spodziewać przychylnego przyjęcia mojej uwagi (z początku delikatnej, potem dopiero zaczęłam bronić swojego zdania bardziej dosadnie) ani ze strony Frau, ani Żebraka. To był spontan, a nie wypowiedź, która miała zrobić na kimkolwiek dobre wrażenie. 

Możesz przyjąć to moje wyjaśnienie? 

@aliada , nie chcę też nikomu niczego narzucać. 

Wiesz jak jest. Należy się kierować własnym rozumem. 

@Fifka poznałam jakieś 9 lat temu na innym forum. Ona tam przez 85% ludzi była postrzegana jako super dziewczyna. Dużo trzeba, żeby ją wyprowadzić z równowagi. 

To młoda siksa, a ma dużo mądrości życiowej. 

Obie jesteście fajne.

Będzie spokój? 

Obie uważam za inteligentne osoby. Goownoburze do Was nie pasują.

To zostawcie mi ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
4 minuty temu, Frau napisał:

Będzie spokój? 

Spokojna a od dziś nawet obojętna! 8.gif

Edytowano przez Fifka
Wiesz, że do mnie dwa razy nie trzeba powtarzać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, aliada napisał:

Co nie znaczy, że wszyscy muszą się ze wszystkimi zgadzać w każdym temacie.

A jeśli ktoś ma inne zdanie, albo daje lajka nie temu co trzeba, nie musi być od razu  podejrzewany o nie radzenie sobie ze sobą, nie bycie sobą,  bycie przez kogoś manipulowanym albo inne bezeceństwa ;)

 

 

 

 

 

Wiesz co? Nie chce mi się już pisać, dasz wiarę? A u mnie to pierwsza oznaka zbliżającej się frustracji. Aliado, piszemy na okrętkę, doskonale wiesz jak funkcjonują fora. Doskonale wiesz co było Twoim zamysłem, doskonale wiesz, że ktoś chciał to wykorzystać do kolejnej gównoburzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Fifka @aliada @Żebrak 

Pytanie do Was mam.

Dzisiaj wysłałam 10 smsów na pomoc Ukrainie.

Spoko ? wyślę więcej.

I wiecie co?

Dostałam od Plusa tańsze rozmowy z Ukrainą, dodatkowe darmowe 10 GB netu i coś tam jeszcze.

 

Czy Wy też to dostaliście? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Fifka napisał:

Spokojna a od dziś nawet obojętna! 8.gif

Można być jeszcze bardziej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Obojętna?  Hellołłł ?

To jednak nie były dni płodne! Oszukuje!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

A buzi to gdzie? ?

Robisz wszystko żeby mnie na widłach wynieśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Frau napisał:

Tego nie wiesz ? ?

Wiem. Fifka zobojętniała, Aliada zacznie spacerować, Ty jak zwykle na gościnnych występach. Teraz to staną się prawdziwe Monologi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeszcze @Lubczyk się przewinie od czasu do czasu. Coś czuję, że akurat dzisiaj znalazła się w objęciach "Jasia Wędrowniczka". Tylko nie wiem którego, czerwonego czy czarnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Robisz wszystko żeby mnie na widłach wynieśli?

3a5eea9cb1f52eaca6b887125a2a43ec.gif?w=7

Za takie coś? E tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...