Skocz do zawartości


Dionizy

Codzienne myśli wiejskiego głupka

Polecane posty

kukułka
10 godzin temu, Dionizy napisał:

na koralikach łez
odmawiany różaniec

ten wspomnień

kolorowych zdjęć
okruchy człowieka
drobne szkiełka
układane w witraż życia


i tylko słońce nie błyszczy
kolorami tęczy

tak dziwnie będzie bez ciebie

Tęcza ze swoimi kolorami jest zawsze. Dzisiaj jej nie widzimy, bo dzisiaj lśni ona dla tych, których odprowadzamy. Kiedyś po drugiej stronie tęczowego mostu spotkamy się znów wszyscy. Nic nie odchodzi od nas na zawsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
14 godzin temu, kukułka napisał:

Kiedyś po drugiej stronie tęczowego mostu spotkamy się znów wszyscy. Nic nie odchodzi od nas na zawsze.

Wiesz?

Trochę mało mnie to przekonuje

Miło że jesteś

I bądź.

xxxxx

Kończy się druga dekada maja. Zdążyliście się już zakochać? Jeśli nie to koniecznie to zróbcie bo przecież:

Nie być zakochaną w maju

czy też bardzo zakochanym

to nie bywać wiosną w raju

być zgnębionym i niechcianym

Smutne to i tak ponure

by nie rzucać w krąg uśmiechów

a dziewczyny piękne które

są łakome sprośnych grzechów.

Nie zakochać się w tym maju?

Jakie to jest niedorzeczne

zabrać panią gdzieś do gaju

na zabawy dośc niegrzeczne.

Xxxxx

Wiecie?

Teraz taki trochę smutny i poważny temat. Byłem wczoraj na pogrzebie. Trochę przygnębiające wrażenie zrobiła na mnie ta uroczystość. Nie chodzi o to że to pochówek. Nie bo to zawsze jest smutne tylko że jak człowiek żyje to takie ma ,,odejście,,. Garstka ludzi tylko ci co im wypada i powinni, jakieś takie bardzo duże zdystansowanie się jak za życia. Żadnych wielkich płaczów i rozpaczy. Na koniec nieliczne wiązanki kwiatów pozbierane przez ludzi z zakładu pogrzebowego podobnie jak znicze i lampki z prośbą by nie składać kondolencji. Trochę takie ,,,,Nie zbliżać się bo jest nam smutno,,, Cala ta oprawa bardzo smutna i przygnębiająca. Jest tu jeszcze kilka aspektów ale nie będę o tym pisać. Ja bym chciał inaczej o ile można tu mieć jakieś życzenia. Chciałbym by kiedy ,,Odejść przyjdzie czas,, zrobili ze mnie proszek i przygotowali jakąś kolorową urnę. A może sam sobie kupie jakąś gustowną już teraz? Zobaczę. Chciałbym by trafiła ona blisko kamiennego anioła a trochę by rozsypano do mojego jeziora i do morza by być na wiecznym biwaku. Chciałbym by pojawili się wtedy moi Bliscy i Przyjacioły Ci prawdziwi stanowiący teraz sens moich dni I wcale nie musi być smutno.

Macie czasem takie myśli?

Vvvvvv

Trochę dziś posępnie więc chyba trzeba by jakiegoś rozweselacza.

Czy Wy wiecie czym jest liczba Fi?

To coś takiego o obwodzie dzielonym przez średnicę i jakimś haku co pozostaje z takiej operacji.

Idzie lato i trzymam dietę rygorystyczną by

Nie mieć wielkie te Fi w pasie

Bo powie mi ,,Ty grubasie,,

jakaś Laszka wręcz fi lmowa

taka też fi ligranowa

raz poznałem białolicę

zapytałem o średnicę

Czy pasowna jakie fi ma

oburzyła się dziewczyna

Powiedziała: Pokaż pierwszy

Czy on grubszy no i szerszy

Wyciągnąłem swoje FI
Parska śmiechem sycząc phiiii

 

 

Dobrego wiosennego piątku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukułka

Nastrój Ci się jeszcze dzisiaj nie ustabilizował i przechodzi od smutno - pogrzebowego do fi luternego, po drodze zahaczając o fi kuśne aspekty zakochania. Fi glujesz tak po całym swoim wpisie fi niszując zaskakująco zabawnie. 

A piątek? Piątek zwykle jest dobry. Weekend się zaczyna i raczej każdy się cieszy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Dionizy napisał:

 

Xxxxx

.

Macie czasem takie myśli?

Vvvvvv

 

Nie można oceniać czyjegoś smutku czy rozpaczy, jedni chcą kondolencji, inni nie, każdy stara sobie radzić z tym wszystkim, jak potrafi. Ty też nie lubisz, gdy ktoś Ci coś mówi na temat twojego smutku i uważasz, że wiesz lepiej.... i może wiesz... i oni może też wiedzą lepiej, czego potrzebują lub nie potrzebują w tym momencie.

Wydaje mi się, że generalnie zdrowemu psychicznie zmarłemu :Dnie zależałoby na tym, żeby ktoś po nim rozpaczał, chyba że uważałby siebie za siódmy cud świata i niezastąpionego. To my ludzie rozpaczamy trochę z własnego egoizmu (nie bierz tego do siebie, to są moje przemyślenia również po stracie osób bardzo bliskich i mojej rozpaczy), bo nagle coś straciliśmy i nie umiemy się z tym pogodzić. To jak zabranie dziecku zabawki. Bo nasza rozpacz przecież w niczym zmarłemu już nie pomoże, ani nam nic nie da, ani naszym bliskim, którzy wciąż jeszcze żyją obok i nie poświęcamy im może należytej uwagi tu teraz za życia, co temu zmarłemu, tarzając się ciagle w swoim bezsensownym cierpieniu. To tak naprawdę trochę egoistyczne. Bo skupiamy się wyłącznie na sobie, a nie na innych żyjących, którzy może naszej uwagi też potrzebują.  

Myślę, że tak widzieliby to też zmarli.

Dlatego tak, nie chcę zrozpaczonych ludzi, no może niech uronią choć jedną łzę ;) bo to będzie świadczyć, że jednak nie byłam im kompletnie obojętna, ale niech później żyją pełną piersią, niech nie marnują czasu na jakieś depresję, niech poświęcają sobie nawzajem ten czas, który jest tak ulotny. A mnie niech jedynie czasem wspomną, w dobrym czy złym kontekście, jak chcą, jak sobie zasłużyłam. Śmierć jest częścią życia i trzeba się z tym pogodzić. Wszyscy kiedyś umrzemy.

Mnie jest tak trochę obojętne, co zrobią z moim ciałem po śmierci, ale mam w planach oddać się na cele naukowe. Nawet zaczęłam kiedyś tą procedurę donacji, z 10 lat temu, omówiłam z córkami to wszystko, ale nie doszłam do notariusza. Jednak zrobię to w koncu. ? Nawet dobrze że mi przypomniałeś.

 

Co do reszty...

Jestem od lat zakochana w moim K. i choć wszystko nieco ucichło, nie ma motyli w brzuchu, tylko na łące, i nie ma już drżenia ud, to nawet nie tęsknię do tego, do tej niepewności. Jakoś tak dobrze ulokowałam się w tym jego spokoju ramion i moim codziennym wzruszeniu, gdy na mnie patrzy. 

Bardziej cieszą mnie kwiaty w ogródku, niż nowa miłość i arytmia serca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Dnia 16.05.2022 o 14:46, Dionizy napisał:

To choć czasem komuś niech się kichnie lub zaszeleści papierek od cukierka

"Tu byłem" - Michałek ;)?

R.b4e718bd478d2d16d788f7e1ece5a0e8?rik=r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No i już sobota. Dziś mam wolne więc trzeba się brać do roboty. Trawnik już bardzo za duży a i z kwiatami trochę trzeba powalczyć No tak. Dziś mnie nic nie go i w sumie mogę posiedzieć przed komputerem ale coś nie mam pomysłu.

Na skalniku przed tarasem zakwitł mak. Czerwony krwiście. To pamiątka ale pamiętam na drodze prowadzącej do Wrocławia przed wiazdem na A4 o tej porze roku zakwita takich dzikich miliony. Chodzimy tymi samymi krętymi drogami po naszych dniach i świecie lecz są one tak bardzo zawiłe. Chyba zbyt bardzo pokręcone by trafić na siebie i iść noga w nogę odrzucając zakurzoną już przeszłość. Tak normalnie sobie kroczyć z podniesioną głową. I tylko czasem spuścić wzrok z nieba i chmur by zobaczyć ze znowu zakwitły maki.

Czerwone maki na naszej ścieżce jak niezatarte wspomnienia. Kwitnąc nie pozwolą nikomu ich zadeptać. Zniweczyć trzeźwych uczuć na drodze odrodzenia.

Xxxxx

Pamiętacie tą piosenkę śpiewaną przez Marka Grechutę?

 

,,,Tyle było dni, do utraty sił
Do utraty tchu, tyle było chwil
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz

Że ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy,,,*

 

Są dni których jeszcze nie znamy

i osoby które zapewne kochamy.
I są jeszcze slowa która nas ucieszą

I te które będą tylko smutną ciszą

I jeszcze ja jestem ze swymi myślami
które zawsze błądzą swoimi drogami

i maleńki miły skrawek mojej ziemi

okwiecony latem na żywej zieleni

 

Czemu jestem pyłkiem chcącym się przylepić?

do ciepłego slowa by się nim pokrzepić
Lecz jestem zbyt slaby. Tonę na tym świecie

Pozostaje czekać choc wichry, zamiecie.
Xxxx

 

Jak zwykle posępne to moje pisanie a przecież w mym sercu muzyka. Wiec czemu tak piszę?

Wiesz?

Jeśli zechcesz!

To wybuduję z moim przyjacielem dla nas małą chatkę na skraju lasu.

Tam gdzie wiosną zawsze kwitną konwalie.

Będziemy tam opowiadać sobie nasze sny.

Tam o czwartej rano zaśpiewamy bluesa i pójdziemy zbierać poziomki.
Poproszę znajome pająki by zasłoniły okna gęstą pajęczyna

Niech wredne krasnoludy nie podglądają jak splatamy nasze dłonie
Kupimy klepsydrę ze wspólną samotnością i ustawimy na kominku

Tak by czasem swobodnie pooddychać
I wiesz?

Będziemy często zamykać się w szafie udając że nas nie ma

By jakiś czarny akwizytor z kosą nie wcisnął nam nic!

I tego kiczowatego szczęścia w drewnianym pudełku.

Dobrego sobotniego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
12 godzin temu, Dionizy napisał:

 

Pamiętacie Marka Grechutę?

 

Bardzo lubię Grechutę - przepiękna, ponadczasowa twórczość  ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No i mamy już poniedziałek. Pięknie zapowiadający się dzień po pięknej niedzieli. Czemu jest tak a już w moim przypadku zawsze że jakieś wydarzenie w którym musimy wziąć odział gdy idziemy na nie z jakaś niechęcią, niechceniem po fakcie okazują się wspaniałymi imprezami pełnymi dobrych uczuć i emocji. Tak było u mnie wczoraj. Nie chciało mi się zbytnio jechać do bratanka mojej Odeszłej Żony na pierwszą komunię jego córki jednak okazało się że było bardzo ciepło, rodzinnie, z wieloma bardzo ciekawymi rozmowami. Super. Mam teraz takie bardzo ciepłe wspomnienia. Chyba jestem ważny dla nich. Czyli nie jest tak że

idąc przez codzienność

mijasz tylko bezkresy złudy
nienawiści
szukając prawdy
myślisz często że hen gdzieś może jest
dobroć, sprawiedliwość
i czyste niebo u kresu drogi
tak nie jest
świat jednak ma serca

xxxxx

Takze tak to wszystko wygląda po dobrym rodzinnym dniu.

A dziś ?

chodzę cichutko na palcach

szeptem wypowiadam słowa

ostrożność i delikatność

 

i jeszcze bardzo miły staram się być
nawet uśmiech przywarł do mego oblicza
a to wszystko dla tego że cień mój powrócił
i nie chciałbym go znowu spłoszyć

przez wiele dni nie zwracałem uwagi

na jego brak
nie zamieniłem ni jednego słowa z nim
i nie widziałem
że tak bardzo zależy mi na jego obecności

na byciu człowiekiem

……

Mam dziwne wrażenie ze teraz właśnie dzieje się coś bardzo ważnego w moim życiu. Że muszę być bardzo rozsądny i rozważny. Musze uważać na każde słowo i każdy gest
Wiem że nie zagraża mi samotność
Przenigdy
Nawet nocą
Wystarczy tylko że świecę byle jaką zapalę

…..

Mam ostatnio jakieś rozkojarzenia. Trudno mi się skupić, znaleźć słowa właściwe do sytuacji. Może to przez ten maj i pachnącą aż tu azalię. Teraz na chwilę do ogrodu a potem do pr5acowni może urodzą się jakieś koty i ptaszynki. Popołudniu trzeba kończyć ten dach w Miłkowie.
Dobrego dnia Kochani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 21.05.2022 o 21:51, Lubczyk napisał:

Bardzo lubię Grechutę - przepiękna, ponadczasowa twórczość  ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy


Wtorek zaczął się refleksyjnym kubkiem kawy pitym zbyt późno. Zmienia się moje życie a ja czasem czuję się tak jak starszy lekko zniedołężniały Jegomość wchodzący z laską na plac zabaw i po kilku nieudanych próbach huśtania się na huśtawce i kilku kombinacjach na zjeżdżalni siada do piaskownicy by z jakimś dziwnym zapałem lepić babki i zamki z piasku.

Zastanawiam się

Kim jestem?

Powiedz mi proszę Kim?

W chwili gdy zmęczony spełnieniem

usypiam wtulony w Twe piersi

A Ty kręgiem ramion

chronisz mój sen

Kim jestem?

W tej chwili

Gdy kołyszesz mnie

Swoim oddechem

Jak mama dawniej mruczaną kołysanką

A wtedy gdy odmieniam się?

Zapadam?

Powiedz bo już sam nie wiem

Kim jestem.

 

A Ty kim jesteś?

Ze swoimi nocami tęsknotą bezsennych?

I rozterką?

Ile barw w Twych oczach

Zmienianych myślami

Uczuciem……

Kim jesteś ?

Gdy prosisz Boga by zatrzymał czas?

Kim!!!!!!

 

Na stoliku nie ma kartki z napisem ,,My,,

Tym na kolejnym piętrze Przemijania

Trwam czekając nad pustą kartką

Z piórem w ręce

W ciszy trwam

Kim ja jestem?

Kim Ty jesteś?

Czasem jak dorosłe dzieci

Na placu zabaw być może ostatnim

Prowadzeni przez serca?
Xxxxxxxxxxx

To tylko taka refleksja nad kolejnymi zmianami w życiu moim.

Wiem że czeka mnie czas decyzji

Dobrego dnia i dziś trzeba skończyć prace w warzywniku.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
12 godzin temu, Dionizy napisał:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Pochmurny widok na poranek z okna balkonu. Pada deszcz i jest tak chłodno. Tak bardzo chłodno. Kolejny dzień. Kolejny koralik na sznurku swoistego różańca. Kolejna nadzieja i kolejne bardzo ważne prace do wykonania które w rezultacie i tak nie mają większego znaczenia. Kolejny krok przemijania. Wiesz?

 

Czasami coś się wydaje i mamy nadzieję

coś co skrzydła daje by pędzić przez knieję

Potem gdy pierwsze przeminą maje

wiemy. To się tylko nam wydaje


I znów szukamy nierealnych marzeń

By znaleźć radę tą jedną jedyną

wśrod naszych dziwnych codziennych wydarzeń

by w monolit twardy stopić się z rodziną

………

Wtedy, w tamtej chwili właśnie bardzo chciał patrzeć jej prosto w oczy by zrozumieć w końcu cały sens ostatnich wydarzeń. Tych jakże barwnych dni. Nie było takiej możliwości w mglistości poranka gdy Eris trzymała już w rożanopalcej dłoni jabłko które zabije dotychczasowy ład. Głosem kamiennym zapytał tylko:

-Dlaczego????

-Nie wiem. To zauroczenie? A może pomyłka?
A deszcz padał smutkiem po nieśmiałych pędach bluszczu podstępnie zakradającego się na balkon.

Decyzje. Taki codzienny poker. Kroki bez powrotu. Karta zakryta. Nie wiadomo czy blotka czy atu.

,,,,,Jeśli nie spełniłam Twoich oczekiwań nie obrażaj się. Przecież to są Twoje oczekiwania a nie moje obietnice,,,*

Taka była ostatnia ich rozmowa. Potem ona wróciła do domu a on podążył niechętnie gdzieś w drugą stronę. Czasem układając klocki innych codzienności myśleli intensywnie o sobie chociaż uparcie twierdzili że jest inaczej.

…………

Ale mnie dziś ponosi. :-))))

Nie wiem czy ktoś jest w stanie to przełknąć. Przeczytać. :-))))

Wiesz?

Teraz myślę ze to smutek

i żal bezkresny

pomagają mi odnaleźć siebie

Jeszcze tylko codzienności trzeba dać testament by wiadomo co z czym i dla kogo. A więc: Pełny świadomości pozbawionej rozsądku moją rozkojarzoną wiecznie głowę i niepokorność zapisuję tej Górze za oknem. Niech nabiją ją na drzewca i wbiją w jej szczyt by patrzyła na przerażenie świata.
Gdybym miał włosy zapisałbym je łąkom by ganiały się wśród traw na wietrze.

Głos choc taki mizerny Burzy zapisuję. Niech brzmi kwilącą modlitwą wśród grzmotów i błyskawic.
No i zostalo mi już tylko serce i dusza……

Zapiszę je Tobie. Zrób z nimi co tylko chcesz. Schowaj w szufladzie z przydasiami albo przypnij pinezką do korkowej tablicy by nie zapomnieć. Albo postaw w ramce za szybą lub wklej do albumu. Tak na chwilę gdy przyjdzie zamyslenie…...
……….

Przepraszam za takie posępne poranne mysli

Dobrego dnia.

Pojadę dziś do sklepu z zegarami bo chyba muszę kupić nowy. Kompletny. Z tego co teraz mam zniknęły godziny śmiechu i radości.

 

,,,* Ukradzione z szeptu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka

Piękne masz myśli. Słowa tkają czarujący świat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk

jak-skutecznie-wykorzystac-sile-afirmacj                                         Wszystkie Twoje myśli są ważne  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tak dużo teraz się dzieje w moich myślach i codzienności.

Wszystko nabiera nowego wyrazu jakby w oczekiwaniu na jeden pewny cios miecza który zmieni obraz świata.

Mojego.

//////

liczę litery

ważę zgłoski

nadaję rytm

słowu

we śnie i na jawie

trwam

 

aż znowu tęczą barw zapiszę

Twoje Imię

///////

Jesteś

słońca wschodem
o świcie
i poranną rosą
na trawie
oddechem życia które nabrało sensu.

Jesteś

moim światełkiem
które rozpaliło ciemność
błyszczeniem konstelacji
na obiecanym niebie
i maleńką kroplą deszczu
na mojej twarzy

Jesteś

ociepleniem gdy chłód

i ochłodą gdy upał
najwspanialszą promocją z marketu
jaką otrzymałam od Życia!!
KOCHAM CIĘ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Kiedyś żyłem w przekonaniu że jestem największym szczęściarzem świata. Czytałem między wierszami bajki o sobie. Byłem ich bohaterem który trzyma świat w dłoni. Czas pokazał że moje szczęście dopiero czekało na mnie w innej galaktyce. 

Zajęło mi to przeszło 20 lat. Człowiek to niezwykła istota. Adaptacyjnie doskonała. Jedynie czego mi żal to czasu. Gdybym miał go tu i teraz w takiej obfitości jak kiedyś. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka

Jak to śpiewali Floydzi. Jesteś młody i życie jest długie. I jest czas do zabicia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
Dnia 26.05.2022 o 08:47, Bledny napisał:

Jedynie czego mi żal to czasu. Gdybym miał go tu i teraz w takiej obfitości jak kiedyś. 

 

nie-mozesz-odzyskac-czasu-608x608.jpg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Jeszcze Cię nie ma? W sumie poprzednie wpisy mają ósmą z hakiem. Zajrzę za parę minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
głos z zaświatów
Dnia 25.05.2022 o 14:05, Cierpka napisał:

Piękne masz myśli. Słowa tkają czarujący świat.

te słowa to sieci, uważaj ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
Dnia 31.05.2022 o 15:44, głos z zaświatów napisał:

te słowa to sieci, uważaj ..

Może i sieci...ale jakże misternie utkane i nie ważne czy bez planu, a może i z jakimś tam planem.

Łapią za duszę i serce -  a pisze je Człowiek zacny, być może będący w rozterce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
Dnia 31.05.2022 o 15:44, głos z zaświatów napisał:

te słowa to sieci, uważaj ..

To nie znaczy, że musisz się w nie zaplątać, mogą się po prostu podobać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tak sobie myślę że już czas skończyć to milczenie i chwycić za pióro jak zwykle o poranku. Zaparzona kawa w kwiatuszkowym kubku paruje na biurku. Tuż przede mną. Powoli popijam z niego czarny plyn. Słodszy niż zwykle bo posłodzony poczuciem zwycięstwa nad smutkiem i lękiem o przyszłosc, złudą zwycięstwa które w nim ugotowany paruje teraz i ulatuje. Na zawsze. Tak mówiłaś.
Nie zdążyłem tylko zamknąć w smutnych dłoniach Twojego uśmiechu.

Zanim zniknęłaś.

Xxxxxxxxxx

Pamiętasz?
Spowity mgłą pożądania rzeźbiłem Twe ciało swoim dotykiem

Spowici instynktem

Pragnący ciemności

schowani przed światem

Sami... we wzburzonym oceanie miłości
Przesiąknięci swoimi ciałami

Czekając na apogeum

Erotycznej podróży

 

Pamiętasz jeszcze?
Xxxxxxxxxxxx

Teraz już trylko oczekuję dryfując powszednim człowieczym istnieniem wsluchany w harfę Natury. Zachwycony światem

Wiesz?

Nie jestem odkrytą kartą rzuconą przez los.

Nie jestem stroną Księgi Dziejów dopisywaną pospiesznie na kolanie

Jestem jeszcze hardy i krnąbrny
z liną cumy w rękach na archipelagu ludzi

Jestem rozterką i tęsknotą

Jestem troską i myśleniem

Szukam antidotum na szarość bo:

1) moda i powszechność zabija piękno

2) rutyna dni tłumi namiętność. I miłość

3) nie przestawajmy marzyć i myśleć!

4) olejmy cudze opinie!!!
Odrzućmy tomiki Harlekina! Te z błędnymi opisami milości. Trzeba samemu przeżyć rozterki moralne i uniesienia w skarpetkach nie do pary! A może do pary? Jak ludzie tak bardzo rożni a jednak idący w tą samą stronę?
Nie bądźmy życiowymi ślepcami prowadzonymi słowami niemego moralisty.

I wiem. Im większa Jasność, tym ciemniejszy cień. Im większe kochanie tym bardziej ciernista tęsknota.
Gubię się w tej mojej tęsknocie.

Do Ciebie.

A wiesz?

Już lipiec tak blisko.

Przepraszam za ten wysyp myśli niepokornych po dosć długiej przerwie. Poprawie się i tęsknię do następnego zlotu Zwariowanych.

Miłego dnia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 31.05.2022 o 15:44, głos z zaświatów napisał:

te słowa to sieci, uważaj ..

Tak. To są sieci ustawiane w matni przez schizofrenicznego maniaka słowa, miłości, tkliwości. Zasadzone na motyle uczuć i erotycznej rozpusty. Tak to są sieci!!!! Ale ja lubie się w nie zamotać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Wtorek. Siadam tylko na chwilę bo już bardzo późno. Nie myśl sobie że zaspałem. Nie. To spóźnienie to przez to że Maciek dopiero wsiadł do auta i pojechał do swojego domu a ja znowu zostałem sam. No tak. Czas było przywyknąć. A w nocy?

xxx

Znowu to zrobiłem

Znowu niepoprawny

Znów o Tobie śniłem

I słońce na łące

wyśnione pragnieniem

jak ogień gorące

rosy srebrne perły

zbieraliśmy stopami

śmiejąc się bez przerwy

xxxxxx

Teraz za oknem gorące przedpołudnie. Trzeba będzie iść po Kumpla czyli psa od Maćka i spacerować z nim by psisko miało jakąś rozrywkę. Potem do pracowni do moich robaków bo dziś przyjedzie Gośka i będzie wkurzona gdy nic nie będzie zrobione.

No i trzeba jakoś zamordować tą tęsknotę do Twoich kochanych ramion i oddechu bo teraz ciągle plynę po bezkresnym morzu swych myśli albo krążę po nieskończonych bezdrożach zakamarków dżungli pamięci zatracony wspomnieniem Twojego dotyku.

Wspominam to co dobre

Wrzucam w otchłań to złe

Uciekam w gląb podświadomości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...