Dionizy 1 826 Napisano 30 Kwietnia 2022 No i mamy już sobotę. Zaczął się majowy weekend i kiedyś było to nie do pomyślenia bym w tych dniach siedział w domu. Już wczoraj ulokowałbym się gdzieś nad jakimś jeziorem. Tęskno mi trochę do stawiku w ogrodzie Andrzeja i Gosi. Do jeziora tuż za płotem Do ich Mam no i oczywiście do nich samych. Tam niedaleko od nich w stronę Myśliborza jest w lasach kilka jeziorek. To były kiedyś moje ulubione miejsca. Bylem tam w zeszłym roku i chyba już nie są takie jak dawniej. Kiedyś usłyszałem że to co było szlakiem radości teraz jest drogą krzyżową. Moze to i racja że ludzie w swojej naturze mają to by się trochę katować i znęcać nad sobą. Trochę to wszystko idealizuje ale przecież ja jestem tak jak większość ludzi posiadaczem wielu grzeszków i niegodziwości. ,.,.,.,.,.,.,., Pamiętasz? Tam wtedy koło leśniczówki chwila ,,PO,, zaskoczyła nas nagimi. W sumie co w tym dziwnego dla tych co przebywają w Raju. Ta chwila w gorącej jeszcze pościeli. Wymiętoszona Twoja bielizna łobuziarsko patrzyła na mnie ze stolika z kuchenką…. Zastanawiam się czy usnęłaś. Wpatruję się w Twoją najpiękniejszą Twarz. Pod krawędzią powiek drżą kropelki wilgoci. Głaszczę Twoje włosy zewnętrzną stroną dłoni. Tak czule, delikatnie. Twoja Twarz ubrała odprężone rysy pozbywając się trosk odrzucając je w w złote sterty listowia. Twoje Usta uśmiechają się zmysłowo. Mam ochotę znowu je całować ale nie chcę odgonić tej chwili Twojego snu i zamyślenia. Teraz tyle chciałbym Ci powiedzieć ale już ucichł las koło leśniczówki. Ucichła burza gdzieś za nim i droga do rodzinnego domu gdzie Mama….. Tylko cisza. Cisza pełna napisanych słów moich. Cisza po czasie Cisza żalu i tęsknoty Cisza która otula Nas Jeszcze szepcze nieśmiałe - kocham-do ucha Nie potrzebujesz się bać i smucić Jestem i będę zawsze tak jak obiecałem W moich oczach jesteś idealna Nie musisz udawać Nie musisz być kimś innym Kocham Ciebie Tak przy sobocie troszkę sobie po erotyzowałem. Czasem lubię tak pisać. Wybaczcie. Ostatnio chodzi mi po głowie cykl jakiś sprośnych opowiadań ale nie wiem jak na to zareagowałyby moje maleństwa. ( córcie) i sąsiedzi którzy mają mnie za normalnego. Dobrej soboty 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lubczyk 487 Napisano 30 Kwietnia 2022 Puk, puk....czy można? Miło było odwiedzić i poczytać Twoje myśli ? 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 1 Maja 2022 (edytowany) Dnia 30.04.2022 o 06:55, Dionizy napisał: No i mamy już sobotę. Zaczął się majowy weekend i kiedyś było to nie do pomyślenia bym w tych dniach siedział w domu. Już wczoraj ulokowałbym się gdzieś nad jakimś jeziorem. Zaraz lato, jeszcze pojedziesz, może nad jakieś całkiem inne jezioro, po nowe wspomnienia? A ja bym sobie poszła dziś w góry, a muszę nad morze, ech...;) Mimo wszystko, miłej niedzieli! Edytowano 1 Maja 2022 przez aliada 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 1 Maja 2022 Dnia 30.04.2022 o 05:55, Dionizy napisał: . Ostatnio chodzi mi po głowie cykl jakiś sprośnych opowiadań ale nie wiem jak na to zareagowałyby moje maleństwa. ( córcie) i sąsiedzi którzy mają mnie za normalnego. Dobrej soboty To zależy na ile jesteś odważny. Warto być odważnym, to chyba wiadomo. 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 4 Maja 2022 vvvvvvvvvvv No i mamy już maj. Skończyły się pochody mądre przemówienia i piosenki patriotyczne. Wraca codzienność i znowu będziecie narażenia czy też narażani no moje codzienne wywody. Rozmawiałem wczoraj z bliską mi osobą i choć nie jest Ona dla mnie to zawsze gdy słyszę jej słowa w słuchawce wyobrażam sobie jak spaceruje polną ścieżką tuż obok powodzi rzepakowej żółtości, tak samo żółtych mniszków, Kwitnącej niezwykle aromatycznie czeremchy i w starych sadach jabłoni. Wszędzie słychać brzęczenie pracowitych pszczół i uganiających się za nimi trutniami. Czasem zastanawiam się czy ja też nie jestem takim trutniem który brzęczy i brzęczy. A u mnie w ogrodzie? Na drzewie czereśniowym wyjrzał liść zza firanki. Utkanej nocą pajęczyny zobaczyl jeszcze zaspany swych kumpli od wspólnego szumienia Czereśnia wstydliwie się zakrywała nim jednym w porannym powiewie wiaterku doczekawszy wiosny Piękna rodzicielska czułość Czereśni i Liścia. Z zakamarków kory wyszedł budowniczy pajęczyny Gospodyni narzekała na zbyt duże prześwity Wspomniała coś o godności i prostocie Pająk spuścił oczy a drzewo wyrozumiale na niego spojrzało i uśmiechnęło się Wiosna Trzeba ją przeżyć patrząc na świat z balkonu życzliwości. Vvvv To takie wiosenne myśli Narcyza w porannym wiosennym sadzie wyszeptane suce tak czarnej jak noc. Trochę pokasluje i ne bardzo wiem co z tym zrobić. Może trzeba uwierzyć ze coś mi pomoże i to zrobić a potem czekać na efekt. Może to wszystko sprawa psychiki a nie przeziębienia. Tak często myślę o Tobie. Tak często że aż za często. Chyba. Chcialbym Patrzeć na Ciebie znów czule biec gdzieś radośnie bez łez I tylko czasem przytulić popatrz - znów znów zakwitł nam bez. Zatopić Cię w mojej pieszczocie tak wielkiej i tęsknej bez słów, Spiąć usta z Twoimi ustami całować i kochać i znów. Myślą Cie całą kołyszę Marzenia tak pachną jak Ty kocham cię, kocham wciąż słyszę gdy w swoje odpływam znów sny. Otul mnie swoim pragnieniem, Wstydliwe? Więc powiedz bez słów Spełnimy wszystkie z rozkoszą Raz jeden i drugi i znów. Xxx A na górach jeszcze leży śnieg i ślizgają się po nim moje myśli. Dobrego majowego dnia bez względu jak ma on na imię 2 Maybe i aliada zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 4 Maja 2022 Ładne, bardzo ładne. 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 5 Maja 2022 23 godziny temu, Bledny napisał: Ładne, bardzo ładne. Dziękuję Ci dobry człowieku? Każda reakcja jest ważna. Nie mam zbyt wielkich chęci by plotkować i pisać o filmach których nie oglądam czy literaturze na której czytanie nie mam zbyt wiele czasu. Kiepsko ostatnio mi idzie z plotkami a o ideach religijnych brak mi sensu i uzasadnienia po ostatnich wydarzeniach i wypowiedziach przywódców religijnych tych z Rzymu ale i Cyryla z Moskwy. Oni namalowali precyzyjny obraz tego o co chodzi w religijności. aaaaaaaaa Helou. Zaspałem dziś więc mój dzisiejszy wpis będzie krótki ale za to jak zwykle bez sensu i to chyba jest wartość stała i już nigdy nie zmienna. Wczoraj zadzwoniła do mnie moja znajoma. Wiecie ta od najwspanialszych mazurków, przepysznych bułeczek i wierszy pisanych niby tak sobie, na kolanie, od niechcenia a w rzeczywistości niosących potężną dawkę emocji i namalowanych słowem obrazów niczym poezja Wielkich naszych Wieszczów -Wiesz Narcyź? Zaczęły się matury -No tak wiem Skarbie ale to raczej mnie nie dotyczy bo jestem już stary grzyb W słuchawce rozległ się śmiech aż moja Motorolla prawie wypadła mi na trawę. -Wiedziałem o tym ale nic ci nie mówiłam No tak! Kobiety czasem potrafią być szczere i słodkie. Czasem żałuję ze nie mam więcej sąsiadek zza siatki bo choć ta jedna nie ma w sobie złośliwości. Jak będę gdzieś na złomowisku to może znajdę jakąś siatkę to postawie plot i poczekam bo moze wprowadzi się wkrótce za nią jakaś nowa piękna i urocza sąsiadka. Wracajmy do tej wczorajszej rozmowy. -Wiesz? Jednym z tematów z języka polskiego był mickiewiczowski Pan Tadeusz i refleksja w oparciu o to dzieło o tradycji zwyczajach itd. Moze My na nasej grupie spróbowalibyśmy napisać coś, choć jedna myśl trzynastozgłoskowcem Zastanowiłem się nad tym pomysłem. Bardzo lubię Mickiewicza i jego dzieła, Sam czasem też próbuję coś naskrobać więc może? Dziś późno wstałem i za chwilę jadę do pracy także chyba dziś mi nie uda się ale obiecuję ze napiszę coś w takim stylu. Dobrego dnia Wszystkie Skarby, Kiciusie, Żabki, Pieseczki, Aniołki, Diablice, Misiaczki! A teraz czas do pracy choć leń się panoszy więc wszyscy rodacy ruszajmy w rozkoszy by dzielnie budować nasz Kraj Ukochany rozpalony wiosną, zielonoscią zalany Gdzie piękne dziewczyny jak Polkom przystało I dobrzy faceci którym wciąż mało mało ,,Gdzie purpurowy świerzop gryka jak śnieg biała Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,,* A wszystko tak piękne do samej soboty bo potem nasz wekeend ma sporo roboty by uchlać facetów i piękne dziewoje By ona spytała: Gdzie skarby są twoje? I nie mam na myśli twych małych okruszków którymi się bawisz gdy leżysz na łóżku…… Spadam do pracy. Pomyślnego dnia! ,,* to z tekstu Adama M 1 Maybe zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 5 Maja 2022 42 minuty temu, Dionizy napisał: Spadam do pracy. Pomyślnego dnia! ,,* to z tekstu Adama M O dzięcielinach i pałach czytałem gdzieś kiedyś ? Owocnej pracy Dyzio 44 minuty temu, Dionizy napisał: Moze My na nasej grupie spróbowalibyśmy napisać coś, choć jedna myśl trzynastozgłoskowcem Chcesz mnie sprowokować? ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 5 Maja 2022 2 godziny temu, Bledny napisał: O dzięcielinach i pałach czytałem gdzieś kiedyś ? Owocnej pracy Dyzio Chcesz mnie sprowokować? ? No 1 Bledny zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 5 Maja 2022 1 godzinę temu, Dionizy napisał: No Dopszzzz. Bo wiesz ja słyszałem od kogoś o trunku aladyzio ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 6 Maja 2022 17 godzin temu, Bledny napisał: Dopszzzz. Bo wiesz ja słyszałem od kogoś o trunku aladyzio ? Koło mojego tarasu rośnie winorośl typu muskat. Ma swoisty lekko korzenny smak. Smaczny. Tylko że gdy jest sprzyjający rok to ilość soku wycisnietego z niego to czasem ponad sto litrów. Fermentuje potem on w szklanych butlach a potem trzeba tylko odparować i skroplic z niego radość, rozśpiewanie i chęć do zamyślenia i radości. ------- Trochę szybko dzisiaj mi się spało. Trochę za krótko, za mało. W ogródku na pajęczynach osiadła mgła białą osnową. Trawnik tak bardzo zielony i miękki że aż tulipany rozpaliły się wielobarwnym wstydem i nadzieją. Opada biel kwitnących drzew owocowych. Wiosna w pełni. Trwa niezatrzymywalny cykl życia. Coś się kończy by w to miejsce coś się zaczęło. Coś umiera by narodziło się nowe. Sinusoida życia i zdarzeń. To co zaistniało między nami też jest podobną sinusoidą ,,,,,, czasem upada by powstać na nowo codzienność miłości naszej oddalasz się wracasz dobijasz reanimujesz ożywiasz zapraszasz podajesz rękę jestem w Twoich objęciach drżących mija lęk tęsknota rodzi się niepewność nasza xvxvxvxvxv Mam w busie żabkę. Taką do równania chodników i innych terenów. Za chwilę pójde wyrównać teren przed domem. Muszę to zrobić byś jak przybiegniesz do mnie w odwiedziny nie potknęła się i nie upadła robiąc sobie ranę na kolanie bo zamiast spodziewanej radości byłby płacz i grymas bólu. …… chcę spokoju duszy bezpieczeństwa serca pewności kochania gdy powitamy się opowiem Ci ciepłem tulenia historię swojej tęsknoty jednej z tych co marzą nocami a Ty uśmiechniesz się i zniknie niepotrzebny nam świat …… Cieplutkiego sercem dnia. Uwierzcie w wiosnę odradzającą się cyklicznie w sercach i na łące. W lesie też. Wierzcie w to ze nawet gdy pojawia się w sercu i emocjach jesień to ona minie i zakwitną znowu białe bzy. 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 7 Maja 2022 Sobota rano. W ogrodzie jeszcze nie posadzone ziemniaki i cebula a ja zamiast ubrac gustowne kaloszki i maszerowac rozrzucać obornik, zakopać grządki i sadzić roślinki siedzę przed komputerem i piszę. No dobra. Nic się nie zmieni przez godzinę bo tyle przeważnie potrzebuję na pisanie i wypicie kawy z kwiatuszkowego kubeczka. Szukam slów by opowiedzieć Ci o moich myślach i uczuciach. Tych o poranku Tych pomiędzy marzeniem a westchnieniem Tuż przed płomiennym słowem xxx tęsknię do Drogi Mlecznej tej pod drżącym zawstydzeniem tuż koło nurtu życia rozwieszam na niej gwiazdy coraz jaśniejsze od piekła aż po ocean potem tuż przed zachłannie... poczuję każde niewypowiedziane słowo z Twoich rozpalonych warg a każdą metaforę rozpieszczę myślą jakby pocałunkami Twą delikatną szyję potem zespolony z klawiaturą zabłądzę opuszkami porównań po logiczności Twoich piersi opasany przenośnią Twych ramion ze skrytą w podmiocie Twych włosów twarzą a wszystko po to by mimika naszych ciał rytmicznie ożywiła wszechświat wypełniając dźwiękonaśladowczo intymną przestrzeń ciszy /////// W słowach rozpala mi się ogień Kiedy myśli mkną do Ciebie Proza codzienności zmienia się w rytm i rym Wiesz? Jesteś moim Wierszem Moją życiową Poezją xxxxxxxxxxxxx Koniec już tego blablania i czas ruszyć dzielnie w stronę parujących aromatem życia kupek obornika na zagonach tych przyszłych. Dopbrej i szczęśliwej soboty. 1 1 aliada i Bledny zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 7 Maja 2022 Dyzio nie babraj się w gównie. W biedrze jest promocja , a jak nie ma to będzie ? 1 1 Dionizy i KapitanJackSparrow zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 8 Maja 2022 22 godziny temu, Bledny napisał: Dyzio nie babraj się w gównie. W biedrze jest promocja , a jak nie ma to będzie ? To co robię ma trochę głębsze znaczenie i sens. Ten moj warzywnik to ostatni kawałek ziemi pozostaly po moich rodzicach. To taka swoista pamiątka i jak długo będę mieć siły to tam zawsze bedzie zadbane i prawidłowo uprawiane. Potem pewnie zarośnie pokrzywami bo jestem w Polsce sam a wszyscy rozjechali się gdzieś po świecie. No i jest jeszcze jeden aspekt tego wszystkiego. Nie wiele ludzi zna smak pomidora zerwanego z krzaka wieczorem po upalnym dniu albo zrywanych o świcie ogórków. Jakże inny jest smak ziemniaków tuż po wyhakaniu ich z rajki czy świeżej wiosennej marchewki. Wiem że to wszystko wymaga sporo czasu i pracy ale nie wszystko można zmierzyć wartością papierków z pocztem martwych króli i brzęczących blaszek złudnej wartości. xxxxxxxxxxxx Niedziela tuż przed spacerem na giełdę. Wczoraj Agata się zjawiła z poślubionym Sebastianem i Kacperkiem zrodzonym z tego mariażu. Zjawili się na jeden dzień i tak pomimo wiosny mało radośnie. No tak. Życie nie zawsze pokazuje na ekranie codzienności zabawne a wręcz komediowe kadry. Jakże często są to też obrazy smutku, żalu, łez. A za oknem wiosna wyrywają się ptaki z gniazd i myśli niepokorne unoszone wiosny cudem niezatapialnym poprowadź mnie wśród zamkniętych w obręczach serca krzyku rozpaczy bezdechu poprowadź mnie gdzie magnolie strojne w białe welony wśród fioletowych zapachów bzów i jasne słońce na błękicie bym stanął na brzegu wśród zachwytu xxxxxx Posłuchaj Słyszysz? Wszystko jest muzyką i Twoim śpiewem. Wszystko! I wiatr w Twoich włosach i szum traw i kłosów i głębia raju w Twoich oczach i szczekanie psa na wsi wśród nocnej ciszy. I nawet ta cisza co ponad zawisa w przerwie między kolejnymi strofami naszego wiersza. I droga jest muzyką. Ta po której zmierzam do Ciebie choć jakże często pod górę i serpentyna ale ciągle jest do Ciebie. Nawet gdy zima otula srogą pierzyną łąki, pola, bzy. Lecz najpiękniejszą muzykom dla mnie jest scarceto Twojego radosnego śmiechu. Jest ja zima i wiosna i jak gorące lato i smętna jesień. Scerceto sensu życia. Lecz najpiękniejszą muzyką świata jest dla mnie uśmiech twój - jak tchnienie lata. 1 1 Maybe i Lubczyk zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 9 Maja 2022 Myśli, sny, marzenia. To chyba one malują wyświetlane na poduszce senne obrazy. Ostatnio tak często śnisz mi się Ty. ….. kordonkiem marzeń wyplatam firmament gwiazd dla Ciebie łapię każdy rozbłysk komet Twego smutku analizuję konstelacje Twoich myśli rankiem nie potrafię rozpoznać sensu obcych chmur ja zagubiony żagiel na morzu zaginionym Pracujcie dzielnie rodacy bo potrzebne są kołacze. Coraz więcej i więcej i więcej….. 2 Lubczyk i Maybe zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 11 Maja 2022 Kolejny dzień życia. Chyba środa ale głowy za to na pieniek nie położyłbym. Ten porządek dni i dat chyba jest wymysłem ludzi i zasadniczo chyba służy tylko do…. No właśnie. Do czego? Nie wiem. Tak jest i już. Nie wiem czy już kiedyś wspominałem o tym że mam bardzo dobre dzieci i czasem się zastanawiam czym sobie na to zasłużyłem. Vvvvv Chciałbym mieć zawsze nadzieję, że nigdy nie będzie inaczej, że uśmiech jak deszcz się rozleje po świecie mym dobrych zdarzeń. Nie muszę mieć dobrej fury gadżetów i ciuchów markowych też nie chcę od życia bury i dni tych niekolorowych I bym miał kąt jakiś cichy gdzie gniazdo swoje wciąż wiję i może on marny lichy lecz czułbym w nim że jeszcze żyję Świata niech nie niszczą wojny choróbska i niepokoje a ludzie niech będą wolni i cenią życie nie swoje. Xxxxx Na mądrosci i sentymenty chyba mnie bierze. Czy ktoś jest chętny by dać mi kopniaka? Takiego na rozruch do kolejnego dnia bez względu na to jak on się nazywa? Musze jechać na Czarne ( osiedle) do mojej ulubienicy Pani Gosi której zawdzięczam bardzo dużo i jestem jej w stanie wybaczyć wkurzający charakter. Ale jeszcze tymczasem: Wiesz Skarbie? Wyjdę na balkon by krzyczeć! Tak mocno jak gwałtowność burzy W tym krzyku jak w deszczu potokach Niech ciało me się zanurzy Roztopić jak sól się w potoku Rozpłynąć i zniknąć bez wieści Bez choćby jednej łzy w smutnym oku bo ta codzienność nie pieści Czasem chce mi się krzyczeć Tak mocno, prawdziwie, ogromnie Chcę drzeć się, wyć oraz ryczeć Bo nie ma Ciebie koło mnie... Dobrego dnia Kochani i niech Wam ,,dziś,, oszczędzi powodów do krzyku. 1 2 Maybe, Lubczyk i aliada zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 11 Maja 2022 42 minuty temu, Dionizy napisał: Dobrego dnia Kochani i niech Wam ,,dziś,, oszczędzi powodów do krzyku. I wzajemnie, Dyzio ? 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 12 Maja 2022 Czasem jest tak że siadam do klawiszy i nie mam pomysłu na to co napisać. Ciągłe pisanie o rozterkach serca, tęsknocie, wielkich smutkach i małych smuteczkach zaczyna być nudne. Więc o czym? Może opowiem dziś bajkę jak kot palił fajkę???? To każdy zna a Kocica już zmyka pod poduszkę chowając tam swój uroczy nosek. To może tak: Czas już jest na bajkę bo już słonko świeci chyba się kochamy lecz nie mamy dzieci Na południu przed wiekami w wiosce takiej z czworakami stała chata na bogato zbudowana w jedno lato Żyl w niej Król Nowobogacki co miał wszędzie swoje macki tam przekręcił i zarobił niepokornym mordę obił Coś przywłaszczył skombinował zrobił biznes i cos schował a skarpeta wciąż pęczniała a była ona nie mała Miał kablówkę i laptopa łańcuch na szyi ze złota Piękną żonę i teściową i kochanke pięknogłową własny browar i kasyna tylko czas tak nudno mija Myśli sobie: Habit mnicha i na sznurku z blachy micha kostur w rękę no i w drogę Może sobie tak pomogę Spojrzę ludziom prosto w oczy może cos mnie zauroczy Może się nauczę tego życia w pełni szczęśliwego Po dniach wielu swej wędrówki Wszedł do wioski Korpielówki odszukał szybko sołtysa puka do drzwi w ręku misa a gdy pojadł już polewki i do tego trzy rzodkiewki Rzecze tak: Drogi sołtysie przyznaj szybko zaraz mi się co tu zrobić by wesoło wszystkim było zawsze wkoło - Nic -rzekł sołtys i się wzruszył aż mial purpurowe uszy My w komunie tu żyjemy pracujemy razem jemy czasem zajaramy blanta lub pogramy se w palanta wszyscy mamy żony wspólne bez prywaty i ogólne Co sobotę są festyny i alkohol i dziewczyny trochę tańców i zalotów nikt tu nie drze z nikim kotów Tobie mnichu baby trzeba bo to droga jest do nieba zostań tutaj do soboty weź się trochę do roboty potem zajmiesz się dziewczyną jakąś piękną i jedyną Koniec. PS Mnich tak zrobił i wracając do żony i teściowej po trzech miesiącach zabil jakiegoś smoka i wstąpił do leśnej Wiedźmy Zielarki po jakąś maść na wysypkę na ptaszku A teraz do pracy. 2 Lubczyk i Maybe zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 12 Maja 2022 9 godzin temu, Dionizy napisał: Czasem jest tak że siadam do klawiszy i nie mam pomysłu na to co napisać. Ciągłe pisanie o rozterkach serca, tęsknocie, wielkich smutkach i małych smuteczkach zaczyna być nudne. Więc o czym? Może opowiem dziś bajkę jak kot palił fajkę???? To każdy zna a Kocica już zmyka pod poduszkę chowając tam swój uroczy nosek. To może tak: Czas już jest na bajkę bo już słonko świeci chyba się kochamy lecz nie mamy dzieci Na południu przed wiekami w wiosce takiej z czworakami stała chata na bogato zbudowana w jedno lato Żyl w niej Król Nowobogacki co miał wszędzie swoje macki tam przekręcił i zarobił niepokornym mordę obił Coś przywłaszczył skombinował zrobił biznes i cos schował a skarpeta wciąż pęczniała a była ona nie mała Miał kablówkę i laptopa łańcuch na szyi ze złota Piękną żonę i teściową i kochanke pięknogłową własny browar i kasyna tylko czas tak nudno mija Myśli sobie: Habit mnicha i na sznurku z blachy micha kostur w rękę no i w drogę Może sobie tak pomogę Spojrzę ludziom prosto w oczy może cos mnie zauroczy Może się nauczę tego życia w pełni szczęśliwego Po dniach wielu swej wędrówki Wszedł do wioski Korpielówki odszukał szybko sołtysa puka do drzwi w ręku misa a gdy pojadł już polewki i do tego trzy rzodkiewki Rzecze tak: Drogi sołtysie przyznaj szybko zaraz mi się co tu zrobić by wesoło wszystkim było zawsze wkoło - Nic -rzekł sołtys i się wzruszył aż mial purpurowe uszy My w komunie tu żyjemy pracujemy razem jemy czasem zajaramy blanta lub pogramy se w palanta wszyscy mamy żony wspólne bez prywaty i ogólne Co sobotę są festyny i alkohol i dziewczyny trochę tańców i zalotów nikt tu nie drze z nikim kotów Tobie mnichu baby trzeba bo to droga jest do nieba zostań tutaj do soboty weź się trochę do roboty potem zajmiesz się dziewczyną jakąś piękną i jedyną Koniec. PS Mnich tak zrobił i wracając do żony i teściowej po trzech miesiącach zabil jakiegoś smoka i wstąpił do leśnej Wiedźmy Zielarki po jakąś maść na wysypkę na ptaszku A teraz do pracy. Morał z tego taki Nie puszczajcie się chłopaki ? 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lubczyk 487 Napisano 12 Maja 2022 4 godziny temu, Maybe napisał: Morał z tego taki Nie puszczajcie się chłopaki ? A jeśli się już puszczają, niech gumeczki zakładają ? 1 1 Dionizy i Maybe zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 12 Maja 2022 1 godzinę temu, Lubczyk napisał: A jeśli się już puszczają, niech gumeczki zakładają ? O to to właśnie! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 13 Maja 2022 Chyba piątek, piątunio, piąteczek. Nie ma to dla mnie znaczenia bo przecież nie muszę chodzić do pracy od poniedzialku do piątku a potem dwa dni laby. Dni mają inny wymiar. Po trawniku świeżo skoszonym biegają kosy. Wyglądają zaskakująco zabawnie w tych pościgach pewnie za jakimiś robakami. Pięknie śpiewają o poranku i za to je uwielbiam. Pomimo że ich trele zawsze brzmią tak samo. Zastanawiam się czy ja nie jestem przypadkiem ptakiem śpiewającym wciąż tą samą piosenkę żeby wyrazić wszystko. Albo może jestem motylem? Motylem chcącym wyrazić barwnym rysunkiem na skrzydełkach to kim jestem? Historię o mnie? Przecież nie ma takiej. Jest tylko krótki oddech i westchnienie pomieszane w płucach jak poranna mgiełka nad jeziorem niespełnionych marzeń. Zamyślenie Jutro będę już inny Inaczej barwne skrzydła poniosą piosenkę Tam gdzie kamienny anioł pilnuje porządku xxxxxxxxxx Mam teraz jakąś pracę. Musze codziennie kawałek dojeżdżać do niej. Wszędzie są te same widoki. Wycinane lasy i samotne drzewa, Asfaltowe drogi, ogrodzenia, ,,Teren prywatny,, Wszędzie tam umiera Natura. A przecież Przyroda jest naszą Matką Bardzo boli patrzeć jak umiera Choć zwykle Matki umierają n a j p i e r w boli Ona musi umrzeć zabita przez nas Nasza Matka xxxxxxxxx A wczoraj wieczorem jedna żaba powiedziała drugiej a ta jaszczurce. Następnie wieść pobiegła do jeża i kreta z ust do ust aż w końcu dotarła do mnie. Teraz ja Wam powiem byście mogli przekazac dalej tą jakże ważną informację. Słuchajcie! Za kominem obudził się świerszcz Ponoć szuka kolegi do koncertowania ,,Na dwa świerszcze i wiatr,,,,*** Miłego dnia. ,,,,*** To z jakiejś piosenki. Ja tam mimo wszystko i tej wysypki lubię sie od czasu do czasu puścić 1 KapitanJackSparrow zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kukułka Napisano 13 Maja 2022 Koncert jesienny na dwa świerszcze in wiatr w kominie... A mnie kos kiedyś przestraszył. Szłam sobie cichutko między blokami. Byłam sama, bo większość ludzi jeszcze spała, aż tu nagle słyszę głośny gwizd bardzo blisko. Aż poskoczyłam, zatrzymałam się i stanęłam, żeby się uspokoić. Rozglądam się dyskretnie, patrzę, a to kos po trawniku podskakuje. Straszydło jedne! Puść się przed siebie Dionizy. Biegnij powoli, długo, bez zatrzymywania się i pooglądaj świat w biegu. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 14 Maja 2022 Miłe zdarzenie z tym kosem ale one takie właśnie są. Biegają po świeżo ściętym trawniku jakby nie potrafily fruwać i jakże często i chętnie śpiewają. Czasem ukryte w jakimś iglaku albo zakamarku. A czasem oficjalnie prezentują swój kunszt siedząc na scenie jakiegoś daszku lub La scali poręczy balkonu. ,,,,,,, Sobota. Chyba jestem trochę zmęczony codziennością i chętnie uciekłbym gdzieś do przyjaznego lasu nad jezioro albo nad rzekę. Nie ma znaczenia gdzie chodzi o to by spać do woli wśród drzew, ptaków,szumie trzcin. Czasem usłyszeć tylko dzwony odległe z klasztoru na górze albo jakiejś kościelnej wierzy. Fizycznie jest ok tylko tak bardzo tęsknię…… zamknęłaś mnie w lodowej przestrzeni swych oczu nie dotykając przygwoździłaś do ziemi I tak nie chcę uciekać chwile upijam się nimi pod konwaliami jak winem pachnącym maciejką i bzami jutro? Cóż ono jest warte? Vvvvvv A za oknem jeszcze białe spore plamy w Śnieżnych Kotłach. Na upartego jeszcze można poślizgać się na jabłuszku ale przecież dziś nie masz czasu na to bo te wszystkie sprawy i rzeczy nie cierpiące zwłoki. Przecież tak dużo nici i korzeni, Za dużo bym zaistniał. Jeszcze chwila i zostanie tylko trochę zdjęć ktoś je obejrzy i czasem się zachwyci zapisane słowa przeminą smętnie tak jak mgła nad taflą jeziora szybko jak mija życie moje pisanie tak często nudne i rymy - ach one także już takie passè razem z nadzieją bywają złudne już teraz nie wiem czy chcę Tylko ta głupia pamięć nie daje spać nocą. Jest trwalsza znacznie od naszych śladów na śniegu. Nie gaśnie w księżycowych snach O Tobie…… xxxxx Tyle po mnie co ciszy we wspomnieniach. Tych które kocha się łatwiej i bardziej niż prawdziwą moją osobę. We wspomnieniach nie trzeba nic wybierać, wysilać się, wybielać, upiększać. Pamieć wszystko zrobi sama. Zmieni codzienność retuszem. Wyobraźnią kocha się o wiele łatwiej. Bez realiów. Bez zadry w oku i kolca za paznokciem. Bez drażnienia i uwierania tytle że takie kochanie trwa chwilę tylko az pamieć go zatrze….. Odezwij się kiedyś tak nieoczekiwanie jakbyś myślała o mnie….. i byłoby to normalnym życiem 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 14 Maja 2022 4 minuty temu, Dionizy napisał: pachnącym maciejką i bzami To już ten czas.... 1 aliada zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach