Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Szczęśliwy
ddt60
23 minuty temu, subnet napisał:

Masz racje. Służba medyczna testująca  na granicy ukraińskiej nic nie potwierdza , że ten kraj (nie szczepiony)  ma  pandemie korona-wirusa.

 

 

tvn24

@tvn24

·

3 min

#PILNE | Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 13 152 nowych potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem. Zmarło 217 osób chorujących na COVID-19.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


gość
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

tvn24

@tvn24

·

3 min

#PILNE | Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 13 152 nowych potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem. Zmarło 217 osób chorujących na COVID-19.

 

A co to jest za pandemia 217 osób na 42 mln obywateli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
27 minut temu, gość napisał:

A co to jest za pandemia 217 osób na 42 mln obywateli ?

Nie wiem kim jesteś ale jeżeli chcesz podsycać jakieś negatywne emocje to sobie daruj. 

Niektórzy widzą tylko cyfry ale są też tacy ktorzy w cyfrach widzą coś więcej. 

Człowieka, który miał rodzinę i był częścią czyjegoś życia. 

Czasami krótkowzroczność innych powala... 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subnet

Negatywne emocje to właśnie podsycił ddt60. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
4 godziny temu, gość napisał:

A co to jest za pandemia 217 osób na 42 mln obywateli ?

217 osób umierających to dla Ciebie nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ja tak myślę, że chyba jednak pozostanę przy dwóch dawkach szczepionki, bo zastanawiałem się nad tym i jednak uważam, że DAWKA TRZECIA nie jest mi potrzebna. 

 

Jak straci ważność certyfikat od szczepienia, to trudno. 

 

Ja mam potwierdzenie, że byłem szczepionki w przychodni. 

 

Każdy ma takie potwierdzenie, kto był szczepiony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

Ja mam potwierdzenie, że byłem szczepionki w przychodni

Ale nic ci ten świstek nie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
3 godziny temu, ddt60 napisał:

217 osób umierających to dla Ciebie nic?

Statystycznie umiera w Polsce ok. 1100 osób. na dobę  Cóż to znaczy 200 więcej ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, gość napisał:

Statystycznie umiera w Polsce ok. 1100 osób. na dobę  Cóż to znaczy 200 więcej ?

 

Przyszedłeś/as siać zamęt. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
18 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ale nic ci ten świstek nie daje.

Pewnie nie daje, ale każdy ma potwierdzenie w przychodni, że był tam szczepiony, bo są dane w komputerze. 

I to wystarczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Pewnie nie daje, ale każdy ma potwierdzenie w przychodni, że był tam szczepiony, bo są dane w komputerze. 

I to wystarczy. 

Do czego wystarczy? Nikt cię na ten świstek nie wpuści do restauracji czy kina w razie obostrzeń, bo czas ochrony minął. Ale to już tylko teoretyzowanie, bo w praktyce pandemia się skończyła i przepisy są luzowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
23 godziny temu, Arkina napisał:

Przyszedłeś/as siać zamęt. 

 

A jak nazwać tych, co agitują do szczepień , które pogarszają odporność ? Co oni sieją ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
27 minut temu, gość napisał:

A jak nazwać tych, co agitują do szczepień , które pogarszają odporność ?

a gdzie link?

tu bez linka ani rusz,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

Do czego wystarczy? Nikt cię na ten świstek nie wpuści do restauracji czy kina w razie obostrzeń, bo czas ochrony minął. Ale to już tylko teoretyzowanie, bo w praktyce pandemia się skończyła i przepisy są luzowane.

I ok. 

Najważniejsze, żeby już pandemii nie było i będzie spokój. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Część osób uważa, że można agitować tylko za eksperymentem medycznym. Ten kto jest sceptycznie nastawiony do roli szczura laboratoryjnego to musi być płaskoziemca itp.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 8.03.2022 o 20:39, Arkina napisał:

Przyszedłeś/as siać zamęt. 

 

 

Raczej podał fakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 8.03.2022 o 16:56, ddt60 napisał:

217 osób umierających to dla Ciebie nic?

 

Test PCR, czy antygenowy nie potwierdza covidowej przyczyny śmierci. Nawet Fauci jakiś czas temu to przyznał.

Na co zmarło te 217 osób nikt nie potwierdził

 

 

Dr Anthony Fauci: Testy PCR nie rozróżniają żywego wirusa od martwych fragmentów jego białek!

 

https://wolnosc.tv/dr-anthony-fauci-testy-pcr-nie-rozrozniaja-zywego-wirusa-od-martwych-fragmentow-jego-bialek-wideo/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
43 minuty temu, alan napisał:

 

Raczej podał fakty.

Fakty są takie, że dla niektórych nie robi wrażenia utrata życia ludzkiego bo to tylko liczba w okienku i nic poza nią nie widzicie. Co to 200 więcej dziennie...no nic. Powiedz to tym 200 rodzinom. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 godzinę temu, alan napisał:

 

Test PCR, czy antygenowy nie potwierdza covidowej przyczyny śmierci. Nawet Fauci jakiś czas temu to przyznał.

Na co zmarło te 217 osób nikt nie potwierdził

 

 

Dr Anthony Fauci: Testy PCR nie rozróżniają żywego wirusa od martwych fragmentów jego białek!

 

https://wolnosc.tv/dr-anthony-fauci-testy-pcr-nie-rozrozniaja-zywego-wirusa-od-martwych-fragmentow-jego-bialek-wideo/

 

alan jak długo można pisać bezkarnie takie idiotyzmy. Testy genetycznie nie oznaczają białek ale rna wirusa i faktycznie nie różnicują przez to czy wirus jest żywy czy martwy ale to każdy wie . Na prawdę nie odkryłeś ameryki. Test antygenowy wykrywa białka wirusa zatem wykrywa wyłącznie żywego wirusa.  Ale dla Ciebie 200 zgonów dziennie to nic. Prawda? Niech ludzie umierają. Mam wrażenie, że faktycznie jesteś ruskim trollem.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a jak teraz trwają konflikty na Ukrainie to jakoś temat pandemii już zniknął w Polsce? 

 

Czy jeszcze się mówi, ile w Polsce choruje na wirusa, ile umarło ludzi na wirusa i jakie problemy mają szpitale i cała SŁUŻBA ZDROWIA? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

No a jak teraz trwają konflikty na Ukrainie to jakoś temat pandemii już zniknął w Polsce? 

 

Czy jeszcze się mówi, ile w Polsce choruje na wirusa, ile umarło ludzi na wirusa i jakie problemy mają szpitale i cała SŁUŻBA ZDROWIA? 

medialnie może zniknął ale jeszcze problem pandemii jest i oczywiście w związku z przyjazdem wielu uchodźców (w większości nie szczepionych) będą. Oczywiście poza nowymi zachorowaniami na szczęście znacznie łagodniejszym i mniej zabijającym (umiera tylko 200 osób dziennie czyli trzykrotnie mniej niż za czasów delty ) omicronem. Oczywiście leżą jeszcze pod respiratorami pacjenci od grudnia i stycznia - ci którzy nie zmarli ale wirus uszkodził im 90% płuc i nie są w stanie bez respiratora funkcjonować - ot tacy zombie. Niby żyją ale jakby nie żyli. Znany mi rekordzista leży pod respiratorem od grudnia a mamy marzec. Pewnie skończy w Konstancinie (https://orpea.pl/konstancja-wentylacja/) .

 

Czyli można powiedzieć tak, jeśli akceptujemy śmiertelność na covid rzędu 200 osób dziennie, to pandemii nie ma i wszystko jest ok. Zresztą oddziały covidowe są likwidowane i pewnie zostanie niewiele - po dwa na województwo.

 

w związku z pojawieniem się uchodźców z kraju, gdzie wyszczepialność na choroby wieku dziecięcego jest bardzo słaba jak na standardy europejskie trzeba także liczyć się z pojawieniem się zachorowań na odrę, polio, krztusiec i inne choroby wieku dziecięcego co przy małej ilości pediatrów w Polsce też może być problemem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 10.03.2022 o 17:05, ddt60 napisał:

medialnie może zniknął ale jeszcze problem pandemii jest i oczywiście w związku z przyjazdem wielu uchodźców (w większości nie szczepionych) będą. Oczywiście poza nowymi zachorowaniami na szczęście znacznie łagodniejszym i mniej zabijającym (umiera tylko 200 osób dziennie czyli trzykrotnie mniej niż za czasów delty ) omicronem. Oczywiście leżą jeszcze pod respiratorami pacjenci od grudnia i stycznia - ci którzy nie zmarli ale wirus uszkodził im 90% płuc i nie są w stanie bez respiratora funkcjonować - ot tacy zombie. Niby żyją ale jakby nie żyli. Znany mi rekordzista leży pod respiratorem od grudnia a mamy marzec. Pewnie skończy w Konstancinie (https://orpea.pl/konstancja-wentylacja/) .

 

Czyli można powiedzieć tak, jeśli akceptujemy śmiertelność na covid rzędu 200 osób dziennie, to pandemii nie ma i wszystko jest ok. Zresztą oddziały covidowe są likwidowane i pewnie zostanie niewiele - po dwa na województwo.

 

w związku z pojawieniem się uchodźców z kraju, gdzie wyszczepialność na choroby wieku dziecięcego jest bardzo słaba jak na standardy europejskie trzeba także liczyć się z pojawieniem się zachorowań na odrę, polio, krztusiec i inne choroby wieku dziecięcego co przy małej ilości pediatrów w Polsce też może być problemem

 

Pierdzielisz jak potłuczony. Przed wojną w Polsce było już od około od 1 mln. do 3 mln. Ukraińców. To się waha raz jest ich więcej raz mniej. Tak samo nieszczepionych i bez znaczenia dla polio, odry czy czegokolwiek.

Ukraińcami straszą nas już od, co najmniej od dekady i jak na razie to straszą, bo żadne proroctwa tego typu się nie sprawdziły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Artykuł z 2019 roku

https://forsal.pl/artykuly/1427499,odra-w-polsce-ukraina-szczepionki.html

 

Cytat

Jak zauważają eksperci z PZH, odra na dobre wróciła też do naszego kraju w ostatnim kwartale 2018 r. Od października systematycznie rośnie liczba chorych. W całym 2018 r. odnotowano już ponad pięciokrotny wzrost zachorowań (355 przypadków) w porównaniu z 2017 r. (63 przypadki). Wzrost ten był związany ze zwiększoną liczbą przypadków odry w całym regionie europejskim WHO, w tym krajach bezpośrednio graniczących z Polską, jak również z wielo letnią aktywnością ruchów antyszczepionkowych. To, co budzi największe obawy ekspertów, to fakt, że epidemiczny wzrost wystąpił po prawie 10-letnim okresie, w którym choroba była bardzo dobrze kontrolowana i bliska eliminacji.

Zdaniem prof. Włodzimierza Guta ryzyko dalszego rozwoju choroby wiąże się z napływem nowej fali pracowników ze Wschodu, wiele osób na czas wakacji wróciło bowiem do domu. – Jedyne, co nas ratuje, to duża liczba szczepień prewencyjnych, które zostały wykonane w związku z ostatnio wykrytymi w Polsce ogniskami choroby. Jest szansa, że dzięki nim choroba nie będzie się szybko rozprzestrzeniała – podkreśla profesor i dodaje, że do pełnego sukcesu potrzeba jednak pełnej odporności wśród pracowników służby zdrowia. – To oni są na pierwszej linii frontu – zaznacza.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 033
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Nafto Chłopiec
      Drugi stadion zwiedzony, kupiona koszulka i breloczek 😁
    • Vitalinka nolog
      Tylko wziął narkozę i osłabił serce....te bijące za szybko, wykończone kawą.. I od tego są kobiety (Nafto ma) , by chronić mężczyzn przed głupimi pomysłami😑
    • Vitalinka nolog
      „Nie ma większej boleści, niżeli w nędzy przypominać sobie czas szczęśliwy” Dante Alighieri.😉
    • Vitalinka nolog
      Podpowiem Ci dwie dobre zasady życiowe:   1. Jak chcesz coś kupić,ale nie jesteś                 pewien: KUP, bo będziesz żałował 🙂 (no chyba, że jesteś jakimś zakupoholikiem to wtedy ta zasada Cię nie dotyczy🙃).   2. Jeżeli masz jakąkolwiek, choćby najmniejsza, wątpliwość co do jakości jedzenia (chociażby miało długa datę ważności, powinno być świeże, zostało podane w najdroższej restauracji itp.) WYRZUĆ/ NIE JEDZ 🙂
    • Vitalinka nolog
      On ogląda oczami wyobraźni...😄🙃 Te dołki Nomady i Twoje wydmy😜   Spoiler tylko dla KJS! Nikt inny nie czyta!    
    • Vitalinka nolog
      Pewnie,że może, jak i ojciec, szef, nauczyciel i ogólnie każdy człowiek. Od takich ludzi trzeba jak najszybciej uciekać.
    • Vitalinka nolog
      Spokojnie, nikt nie czuje do nikogo nienawiści, ani tym bardziej nie chce nikogo zabijać, to zwykła opinia i stwierdzenie faktu. Nie uda za tym nienawistne uczucia, gdyż jestem przeciw agresji i wojnom🙂
    • Vitalinka nolog
      Jak? Jak to z góry i z boku będzie widać... Przecież leży się poziomo, do wydmy będą nogi😄
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...