Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Arkina
5 godzin temu, Aco napisał:

Nikt do końca nie wie czy szczepienia były zasadne,  Miliony ludzi na świecie przchorowało covid (o ile wierzyć wszystkim testom) jak zwykłe przeziębienie. Na sam covid zmarły (bez współistnienia innych chorób) pewnie tysiące ale to trudno stwierdzić  dokładnie, bo nie mamy rzetelnych danych. Trzeba mieć na uwadze, że umierali również zaszczepieni i to nawet trzema dawkami. Czy ktoś udowodni, że osoba niezaszczepiona, nie zmarła by gdyby wzięła szczepionkę? Tego nikt nie stwierdzi, bo zwyczajnie się nie da. Jak dla mnie większy wpływ miały tu geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

Aco ufam medykom...jezeli większe było prawdopodobieństwo przeżycia statystycznie że szczepieniem to uważam szczepienia za zasadne. 

Pewnie nie wszystkich dało się uratować tych zaszczepionych i niezaszczepionych...wszystko polega na minimalizowaniu ryzyka i zwiekszeniu szans na przezezycie... 

Mnie to wystarczało..

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Taka-Jedna
11 godzin temu, Aco napisał:

Nikt do końca nie wie czy szczepienia były zasadne,  Miliony ludzi na świecie przchorowało covid (o ile wierzyć wszystkim testom) jak zwykłe przeziębienie. Na sam covid zmarły (bez współistnienia innych chorób) pewnie tysiące ale to trudno stwierdzić  dokładnie, bo nie mamy rzetelnych danych. Trzeba mieć na uwadze, że umierali również zaszczepieni i to nawet trzema dawkami. Czy ktoś udowodni, że osoba niezaszczepiona, nie zmarła by gdyby wzięła szczepionkę? Tego nikt nie stwierdzi, bo zwyczajnie się nie da. Jak dla mnie większy wpływ miały tu geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

Dla mnie jedno było tutaj niezrozumiałe, pytałam na stronach naukowych, gdzie propaguje się szczepienia i nikt mi nie odpowiedział. Otóż, kwarantanny, maseczki, wszystko to było głównie po to, że szpitale były oblegane przez ludzi chorych na covid. Ze statystyk wiadomo, że były to przede wszystkim osoby z grupy ryzyka, więc dlaczego od początku nie zastosowano u takich osób np. obowiązkowych szczepień i innych działań, które ograniczyłyby przede wszystkim tą grupę? Chciano wporwadzić od marca obowiązkowe szczepienia dla lekarzy i nauczycieli, a czy szczepieni nie powinni być przede wszystkim ci, którzy chorują najbardziej dotkliwie i wymagają leczenia szpitalnego? Gdzie w tym wszystkim sens i logika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
51 minut temu, Taka-Jedna napisał:

więc dlaczego od początku nie zastosowano u takich osób np. obowiązkowych szczepień

Odpowiedź jest bardzo prosta. Szczepionek nie było od początku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
2 minuty temu, Serotonina napisał:

Odpowiedź jest bardzo prosta. Szczepionek nie było od początku. 

Chodzi mi o czas kiedy je już wprowadzono

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
4 godziny temu, Taka-Jedna napisał:

Chodzi mi o czas kiedy je już wprowadzono

Zastosowano szczepienia od początku ich się pojawienia dla wszystkich. Tylko niektórzy są mądrzy inaczej. Kazdy sie mógł zaszczepić. A jakby zmuszać ludzi, to by bylo zaraz darcie mordy o wolność i inne pierdoły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
Przed chwilą, Serotonina napisał:

Zastosowano szczepienia od początku ich się pojawienia dla wszystkich. Tylko niektórzy są mądrzy inaczej. Kazdy sie mógł zaszczepić. A jakby zmuszać ludzi, to by bylo zaraz darcie mordy o wolność i inne pierdoły. 

No tak, ale zmuszano wszystkich ludzi do kwarantanny, to też było znaczne ograniczenie wolności. Ludzie tracili biznesy, wpadali w nałogi, depresje, popełniali samobójstwa, wzrósł poziom patologii, odbiło się to bardzo negatywnymi skutkami na dzieciach i młodzieży. Dla mnie wydaje się logiczne, że skoro szpitale były głównie oblegane przez ludzi znajdujących się w grupie ryzyka i z tego powodu były kwarantanny dla wszystkich, to chyba w pierwszej kolejności należało ograniczać wolność ludzi u których prawdopodobieństwo leczenia szpitalnego było największe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Taka-Jedna napisał:

w pierwszej kolejności należało ograniczać wolność ludzi u których prawdopodobieństwo leczenia szpitalnego było największe.

Ale była dobrowolność. Kto się bał mógł nie wychodzić z domu a wolontariusze donosili mu zakupy. Albo korzystał z godzin dla seniora. W kościele była dyspensa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Ale była dobrowolność. Kto się bał mógł nie wychodzić z domu a wolontariusze donosili mu zakupy. Albo korzystał z godzin dla seniora. W kościele była dyspensa.

No ale ja właśnie nie rozumiem tej dobrowolności w tym przypadku, bo za tą dobrowolność ludzi z grupy ryzyka, płaciła cała reszta społeczeństwa, która przechodziła covid bez konieczności leczenia szpitalnego. Wiemy ze statystyk, że osoby chorujące na covid i wymagające leczenia szpitalnego, to były głównie osoby z grupy ryzyka, więc obowiązkowe szczepienia (zakładając, że faktycznie były skuteczne) + kwarantanny wydają się tu być zasadne, nie rozumiem czemu tego nie zastosowano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Taka-Jedna napisał:

nie rozumiem czemu tego nie zastosowano.

Bo Polacy to naród miłujący wolność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 25.04.2022 o 10:29, Arkina napisał:

Guru ruchu antyszczepionkowcow i powielator fake newsów nie żyje... 

dr Halat. 

 

 

https://www.rp.pl/zdrowie/art36135481-nie-zyje-dr-zbigniew-halat-byly-wiceminister-zdrowia-i-gis-znany-przeciwnik-szczepien-na-covid-19

 

 

Nie był antyszczepionkowcem, nic nie wiesz o tym człowieku. Obecnie nie tylko Polska, ale i świat zachodu wdraża wszystkie postulaty jakie dr. Hałat postulował od samego początku "pandemii". Ten człowiek więcej zrobił dla ciebie niż wszystkie media razem wzięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, alan napisał:

 

 świat zachodu wdraża wszystkie postulaty jakie dr. Hałat postulował od samego początku "pandemii". Ten człowiek więcej zrobił dla ciebie niż wszystkie media razem wzięte.

Jakie to postulaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
14 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Dla mnie jedno było tutaj niezrozumiałe, pytałam na stronach naukowych, gdzie propaguje się szczepienia i nikt mi nie odpowiedział. Otóż, kwarantanny, maseczki, wszystko to było głównie po to, że szpitale były oblegane przez ludzi chorych na covid. Ze statystyk wiadomo, że były to przede wszystkim osoby z grupy ryzyka, więc dlaczego od początku nie zastosowano u takich osób np. obowiązkowych szczepień i innych działań, które ograniczyłyby przede wszystkim tą grupę? Chciano wporwadzić od marca obowiązkowe szczepienia dla lekarzy i nauczycieli, a czy szczepieni nie powinni być przede wszystkim ci, którzy chorują najbardziej dotkliwie i wymagają leczenia szpitalnego? Gdzie w tym wszystkim sens i logika?

Hmm.

To jest ogólnie trudny temat. Nie każdy z grupy ryzyka zaszczepił się i nie każdy by chciał gdyby to było nawet obowiązkowe. Nawet medycy nie są w 100 procentach zaszczepieni, bo znam takich którzy się nie zaszczepili. Wydaje mi się, że rząd zdawał sobie sprawę z ryzyka, a drugi powód, to byłby strzał w kolano przed wyborami (przymusy zawsze są źle odbierane)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ale była dobrowolność. Kto się bał mógł nie wychodzić z domu a wolontariusze donosili mu zakupy. Albo korzystał z godzin dla seniora. W kościele była dyspensa.

Nawet mi nie przypominaj o godzinach dla seniora ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
7 godzin temu, Aco napisał:

Hmm.

To jest ogólnie trudny temat. Nie każdy z grupy ryzyka zaszczepił się i nie każdy by chciał gdyby to było nawet obowiązkowe. Nawet medycy nie są w 100 procentach zaszczepieni, bo znam takich którzy się nie zaszczepili. Wydaje mi się, że rząd zdawał sobie sprawę z ryzyka, a drugi powód, to byłby strzał w kolano przed wyborami (przymusy zawsze są źle odbierane)

Tu nawet nie chodzi tylko o nasz rząd, ale ogólnie o świat. Nigdzie tego nie zastosowano, później w niektórych państwach wprowadzano obowiązkowe szczepienia, ale dla wszystkich. Biorąc pod uwagę jakie skutki miały kwarantanny, jak odbiły się na ludziach, to takie działanie wydaje mi się nielogiczne. Większość ludzi przeszłaby covid bezproblemowo nawet bez szczepień, więc trzeba było od początku skupić się przede wszystkim na tej grupie, która miała największe prawdopodobieństwo leczenia szpitalnego i zrobić wszystko, by właśnie ta grupa trafiała jak najrzadziej do szpitali. 

Być może faktycznie chodzi tu o politykę i wybory, tylko szkoda, że takim kosztem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Tu nawet nie chodzi tylko o nasz rząd, ale ogólnie o świat. Nigdzie tego nie zastosowano, później w niektórych państwach wprowadzano obowiązkowe szczepienia,

Nie było chyba nigdzie obowiązkowych szczepień. Jaki kraj masz na myśli?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
3 godziny temu, Maybe napisał:

Nie było chyba nigdzie obowiązkowych szczepień. Jaki kraj masz na myśli?

 

Myślałam, że wprowadzali we Włoszech, Austrii, kojarzę jakieś protesty w Niemczech, ale może tylko mówili o wprowadzeniu, a nie zrealizowali tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Myślałam, że wprowadzali we Włoszech, Austrii, kojarzę jakieś protesty w Niemczech, ale może tylko mówili o wprowadzeniu, a nie zrealizowali tego ?

Nie, nie wprowadzili w żadnym z tych krajów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 godziny temu, Maybe napisał:

Nie było chyba nigdzie obowiązkowych szczepień. Jaki kraj masz na myśli?

 

 

Widać jaką masz wiedzę.

Obowiązek szczepień wprowadzono w Polsce rozporządzeniem w grudniu zeszłego roku, dla służb mundurowych i medycznych. Na szczęście nie wszystkie zakłady pracy go realizują. Jest to niezgodne z naszym prawem, co nie zmienia faktu, że są  ludzie którzy tracą pracę. Na szczęście każdy sąd stanie za takim pracownikiem. Miano od lutego wprowadzić w Niemczech i Austrii, ale ktoś przestawił wajchę i temat na razie jest rozmyty.

Wprowadzano przymus poprzez zastraszanie i ostracyzm w mediach, prasie, w przepisach. Zapomniałaś, że ludzi niezaczepionych miano nie wpuszczać do sklepów, samolotów, firm, szpitali. Tak wymuszano sczepienia nawet na tobie, bo sama wiele stron temu przyznałaś, że poddałaś się szczepieniu by móc podróżować. I teraz masz amnezję? Sama jesteś przykładem psychicznego przymusu szczepień jaki obowiązywał niemalże na całym świecie. Takich osób zastraszonych jak ty było wiele. Gdyby nie psychiczna nagonka serwowana przez rządy i media to osób zaszczepionych byłoby znacznie mniej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
23 godziny temu, Maybe napisał:

Jakie to postulaty?

 

1. by Covid traktować jak grypę

2. zaprzestać testowania (umieściłem ile warte są testy w oficjalnym opracowaniu jakie ma nasz rząd i nie tylko nasz)

3. leczyć w szpitalach ludzi na choroby z jakimi się zgłaszają. ( do tej pory jak miałaś pozytywny wynik testu to w świetle           prawa byłaś chora tylko na covid i leczenie innych schorzeń nie musiało być brane pod uwagę bez konsekwencji dla               lekarza)

4. odblokować łóżka w szpitalach, które były zablokowane dla pacjentów covidowych (przez co szpitale mając wolne                   miejsca odmawiały leczenia innych chorób)

5. przywrócić normalną naukę w szkołach

6. nie wprowadzać lockdownu, który jest szkodliwy i nic nie daje

7. zaprzestać noszenia masek (jak wyżej)

 

To mówił od samego początku pandemii, zresztą tak jak i ja. Zamieszczałem badania i wypowiedzi nieprzekupionych lekarzy czy naukowców. Teraz możesz zobaczyć sama, że wszystkie te postulaty podawane już dwa lata temu jako zdrowo rozsądkowe i potwierdzone naukowo teraz zostały wdrożone.

Przypomnij sobie ile to bzdur wypisywaliście.

To właśnie przez takich ignorantów jak ty rządy mogły bezkarnie realizować bezprawie. A jak o tym mówiłem to wyskakiwaliście z tekstem, że co tak bronię prawa skoro na pewno sam kiedyś je złamałem przekraczając prędkość.

Po prostu teksty z dupy wzięte typowych debili, dla debili.

To właśnie tacy ludzie jak ty są współwinni nadmiarowych zgonów. Ponieważ nie stanęliście w obronie prawa.

Dzięki wam straciłem dwie bliskie mi osoby ponieważ szpital odmówił przyjęcia z powodu przymusowej blokady łóżek, dla pacjentów Covidowych, którzy nigdy tych łóżek nawet w 50% nie zapełnili.

Są relacje ratowników medycznych, którzy przywozili pacjentów covidowych do szpitali tymczasowych, kiedy miał go wizytować premier. Inaczej by nikogo tam nie było, ale magia telewizji robi co chce, dla naiwnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

W Shanghaju będzie lockdown do momentu zniknięcia całkowicie zachorowń, a siedzą już w domach 4 tydzien?‍♀️

 

Jak ktoś chce, ma czas, to może sobie posłuchać o tej chorej sytuacji....

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dnia 25.04.2022 o 18:45, Aco napisał:

 geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

ale nic to odkrycie genów nie dało. To taka polska przypadłość. Polscy naukowcy coś odkryli, czego zresztą można było się spodziewać, ponieważ wiadomo, że odporność na choroby zakaźne w jakimś sensie zależy częściowo od cech genetycznych (tak jest np. z gruźlicą). Oczywiście zawrzało, polskie media to ogłosiły i poczuliśmy dumę, że odkryli to polscy naukowcy a nie amerykańscy. Tylko nic za tym nie poszło i na nic to nie wpłynęło. Okrycie jak odkrycie - bez wykorzystania w praktyce. Czyli dalej rosyjska ruletka. Nie wiesz czy ty masz taki gen czy nie. I nie przewidzisz czy przechorujesz łagodnie czy czarny worek. Nie przekonasz się dopóki nie zachorujesz czyli rozpoznanie "walką". U nas w Polsce się coś odkrywa, ogłasza z dumą a potem się okazuje, że nic z tych odkryć nie ma. Taka karma. Jedyna korzyść, że parę naukowców zrobi z tego doktorat a może nawet habilitację. I to wszystko.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Odkryto dwa nowe podwarianty Omicronu w USA I RPA odporne na szczepionki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 030
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka nolog
      Tylko wziął narkozę i osłabił serce....te bijące za szybko, wykończone kawą.. I od tego są kobiety (Nafto ma) , by chronić mężczyzn przed głupimi pomysłami😑
    • Vitalinka nolog
      „Nie ma większej boleści, niżeli w nędzy przypominać sobie czas szczęśliwy” Dante Alighieri.😉
    • Vitalinka nolog
      Podpowiem Ci dwie dobre zasady życiowe:   1. Jak chcesz coś kupić,ale nie jesteś                 pewien: KUP, bo będziesz żałował 🙂 (no chyba, że jesteś jakimś zakupoholikiem to wtedy ta zasada Cię nie dotyczy🙃).   2. Jeżeli masz jakąkolwiek, choćby najmniejsza, wątpliwość co do jakości jedzenia (chociażby miało długa datę ważności, powinno być świeże, zostało podane w najdroższej restauracji itp.) WYRZUĆ/ NIE JEDZ 🙂
    • Vitalinka nolog
      On ogląda oczami wyobraźni...😄🙃 Te dołki Nomady i Twoje wydmy😜   Spoiler tylko dla KJS! Nikt inny nie czyta!    
    • Vitalinka nolog
      Pewnie,że może, jak i ojciec, szef, nauczyciel i ogólnie każdy człowiek. Od takich ludzi trzeba jak najszybciej uciekać.
    • Vitalinka nolog
      Spokojnie, nikt nie czuje do nikogo nienawiści, ani tym bardziej nie chce nikogo zabijać, to zwykła opinia i stwierdzenie faktu. Nie uda za tym nienawistne uczucia, gdyż jestem przeciw agresji i wojnom🙂
    • Vitalinka nolog
      Jak? Jak to z góry i z boku będzie widać... Przecież leży się poziomo, do wydmy będą nogi😄
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...