Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Arkina
5 godzin temu, Aco napisał:

Nikt do końca nie wie czy szczepienia były zasadne,  Miliony ludzi na świecie przchorowało covid (o ile wierzyć wszystkim testom) jak zwykłe przeziębienie. Na sam covid zmarły (bez współistnienia innych chorób) pewnie tysiące ale to trudno stwierdzić  dokładnie, bo nie mamy rzetelnych danych. Trzeba mieć na uwadze, że umierali również zaszczepieni i to nawet trzema dawkami. Czy ktoś udowodni, że osoba niezaszczepiona, nie zmarła by gdyby wzięła szczepionkę? Tego nikt nie stwierdzi, bo zwyczajnie się nie da. Jak dla mnie większy wpływ miały tu geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

Aco ufam medykom...jezeli większe było prawdopodobieństwo przeżycia statystycznie że szczepieniem to uważam szczepienia za zasadne. 

Pewnie nie wszystkich dało się uratować tych zaszczepionych i niezaszczepionych...wszystko polega na minimalizowaniu ryzyka i zwiekszeniu szans na przezezycie... 

Mnie to wystarczało..

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Taka-Jedna
11 godzin temu, Aco napisał:

Nikt do końca nie wie czy szczepienia były zasadne,  Miliony ludzi na świecie przchorowało covid (o ile wierzyć wszystkim testom) jak zwykłe przeziębienie. Na sam covid zmarły (bez współistnienia innych chorób) pewnie tysiące ale to trudno stwierdzić  dokładnie, bo nie mamy rzetelnych danych. Trzeba mieć na uwadze, że umierali również zaszczepieni i to nawet trzema dawkami. Czy ktoś udowodni, że osoba niezaszczepiona, nie zmarła by gdyby wzięła szczepionkę? Tego nikt nie stwierdzi, bo zwyczajnie się nie da. Jak dla mnie większy wpływ miały tu geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

Dla mnie jedno było tutaj niezrozumiałe, pytałam na stronach naukowych, gdzie propaguje się szczepienia i nikt mi nie odpowiedział. Otóż, kwarantanny, maseczki, wszystko to było głównie po to, że szpitale były oblegane przez ludzi chorych na covid. Ze statystyk wiadomo, że były to przede wszystkim osoby z grupy ryzyka, więc dlaczego od początku nie zastosowano u takich osób np. obowiązkowych szczepień i innych działań, które ograniczyłyby przede wszystkim tą grupę? Chciano wporwadzić od marca obowiązkowe szczepienia dla lekarzy i nauczycieli, a czy szczepieni nie powinni być przede wszystkim ci, którzy chorują najbardziej dotkliwie i wymagają leczenia szpitalnego? Gdzie w tym wszystkim sens i logika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
51 minut temu, Taka-Jedna napisał:

więc dlaczego od początku nie zastosowano u takich osób np. obowiązkowych szczepień

Odpowiedź jest bardzo prosta. Szczepionek nie było od początku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
2 minuty temu, Serotonina napisał:

Odpowiedź jest bardzo prosta. Szczepionek nie było od początku. 

Chodzi mi o czas kiedy je już wprowadzono

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
4 godziny temu, Taka-Jedna napisał:

Chodzi mi o czas kiedy je już wprowadzono

Zastosowano szczepienia od początku ich się pojawienia dla wszystkich. Tylko niektórzy są mądrzy inaczej. Kazdy sie mógł zaszczepić. A jakby zmuszać ludzi, to by bylo zaraz darcie mordy o wolność i inne pierdoły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
Przed chwilą, Serotonina napisał:

Zastosowano szczepienia od początku ich się pojawienia dla wszystkich. Tylko niektórzy są mądrzy inaczej. Kazdy sie mógł zaszczepić. A jakby zmuszać ludzi, to by bylo zaraz darcie mordy o wolność i inne pierdoły. 

No tak, ale zmuszano wszystkich ludzi do kwarantanny, to też było znaczne ograniczenie wolności. Ludzie tracili biznesy, wpadali w nałogi, depresje, popełniali samobójstwa, wzrósł poziom patologii, odbiło się to bardzo negatywnymi skutkami na dzieciach i młodzieży. Dla mnie wydaje się logiczne, że skoro szpitale były głównie oblegane przez ludzi znajdujących się w grupie ryzyka i z tego powodu były kwarantanny dla wszystkich, to chyba w pierwszej kolejności należało ograniczać wolność ludzi u których prawdopodobieństwo leczenia szpitalnego było największe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Taka-Jedna napisał:

w pierwszej kolejności należało ograniczać wolność ludzi u których prawdopodobieństwo leczenia szpitalnego było największe.

Ale była dobrowolność. Kto się bał mógł nie wychodzić z domu a wolontariusze donosili mu zakupy. Albo korzystał z godzin dla seniora. W kościele była dyspensa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Ale była dobrowolność. Kto się bał mógł nie wychodzić z domu a wolontariusze donosili mu zakupy. Albo korzystał z godzin dla seniora. W kościele była dyspensa.

No ale ja właśnie nie rozumiem tej dobrowolności w tym przypadku, bo za tą dobrowolność ludzi z grupy ryzyka, płaciła cała reszta społeczeństwa, która przechodziła covid bez konieczności leczenia szpitalnego. Wiemy ze statystyk, że osoby chorujące na covid i wymagające leczenia szpitalnego, to były głównie osoby z grupy ryzyka, więc obowiązkowe szczepienia (zakładając, że faktycznie były skuteczne) + kwarantanny wydają się tu być zasadne, nie rozumiem czemu tego nie zastosowano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Taka-Jedna napisał:

nie rozumiem czemu tego nie zastosowano.

Bo Polacy to naród miłujący wolność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 25.04.2022 o 10:29, Arkina napisał:

Guru ruchu antyszczepionkowcow i powielator fake newsów nie żyje... 

dr Halat. 

 

 

https://www.rp.pl/zdrowie/art36135481-nie-zyje-dr-zbigniew-halat-byly-wiceminister-zdrowia-i-gis-znany-przeciwnik-szczepien-na-covid-19

 

 

Nie był antyszczepionkowcem, nic nie wiesz o tym człowieku. Obecnie nie tylko Polska, ale i świat zachodu wdraża wszystkie postulaty jakie dr. Hałat postulował od samego początku "pandemii". Ten człowiek więcej zrobił dla ciebie niż wszystkie media razem wzięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, alan napisał:

 

 świat zachodu wdraża wszystkie postulaty jakie dr. Hałat postulował od samego początku "pandemii". Ten człowiek więcej zrobił dla ciebie niż wszystkie media razem wzięte.

Jakie to postulaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
14 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Dla mnie jedno było tutaj niezrozumiałe, pytałam na stronach naukowych, gdzie propaguje się szczepienia i nikt mi nie odpowiedział. Otóż, kwarantanny, maseczki, wszystko to było głównie po to, że szpitale były oblegane przez ludzi chorych na covid. Ze statystyk wiadomo, że były to przede wszystkim osoby z grupy ryzyka, więc dlaczego od początku nie zastosowano u takich osób np. obowiązkowych szczepień i innych działań, które ograniczyłyby przede wszystkim tą grupę? Chciano wporwadzić od marca obowiązkowe szczepienia dla lekarzy i nauczycieli, a czy szczepieni nie powinni być przede wszystkim ci, którzy chorują najbardziej dotkliwie i wymagają leczenia szpitalnego? Gdzie w tym wszystkim sens i logika?

Hmm.

To jest ogólnie trudny temat. Nie każdy z grupy ryzyka zaszczepił się i nie każdy by chciał gdyby to było nawet obowiązkowe. Nawet medycy nie są w 100 procentach zaszczepieni, bo znam takich którzy się nie zaszczepili. Wydaje mi się, że rząd zdawał sobie sprawę z ryzyka, a drugi powód, to byłby strzał w kolano przed wyborami (przymusy zawsze są źle odbierane)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ale była dobrowolność. Kto się bał mógł nie wychodzić z domu a wolontariusze donosili mu zakupy. Albo korzystał z godzin dla seniora. W kościele była dyspensa.

Nawet mi nie przypominaj o godzinach dla seniora ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
7 godzin temu, Aco napisał:

Hmm.

To jest ogólnie trudny temat. Nie każdy z grupy ryzyka zaszczepił się i nie każdy by chciał gdyby to było nawet obowiązkowe. Nawet medycy nie są w 100 procentach zaszczepieni, bo znam takich którzy się nie zaszczepili. Wydaje mi się, że rząd zdawał sobie sprawę z ryzyka, a drugi powód, to byłby strzał w kolano przed wyborami (przymusy zawsze są źle odbierane)

Tu nawet nie chodzi tylko o nasz rząd, ale ogólnie o świat. Nigdzie tego nie zastosowano, później w niektórych państwach wprowadzano obowiązkowe szczepienia, ale dla wszystkich. Biorąc pod uwagę jakie skutki miały kwarantanny, jak odbiły się na ludziach, to takie działanie wydaje mi się nielogiczne. Większość ludzi przeszłaby covid bezproblemowo nawet bez szczepień, więc trzeba było od początku skupić się przede wszystkim na tej grupie, która miała największe prawdopodobieństwo leczenia szpitalnego i zrobić wszystko, by właśnie ta grupa trafiała jak najrzadziej do szpitali. 

Być może faktycznie chodzi tu o politykę i wybory, tylko szkoda, że takim kosztem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Tu nawet nie chodzi tylko o nasz rząd, ale ogólnie o świat. Nigdzie tego nie zastosowano, później w niektórych państwach wprowadzano obowiązkowe szczepienia,

Nie było chyba nigdzie obowiązkowych szczepień. Jaki kraj masz na myśli?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
3 godziny temu, Maybe napisał:

Nie było chyba nigdzie obowiązkowych szczepień. Jaki kraj masz na myśli?

 

Myślałam, że wprowadzali we Włoszech, Austrii, kojarzę jakieś protesty w Niemczech, ale może tylko mówili o wprowadzeniu, a nie zrealizowali tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Myślałam, że wprowadzali we Włoszech, Austrii, kojarzę jakieś protesty w Niemczech, ale może tylko mówili o wprowadzeniu, a nie zrealizowali tego ?

Nie, nie wprowadzili w żadnym z tych krajów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 godziny temu, Maybe napisał:

Nie było chyba nigdzie obowiązkowych szczepień. Jaki kraj masz na myśli?

 

 

Widać jaką masz wiedzę.

Obowiązek szczepień wprowadzono w Polsce rozporządzeniem w grudniu zeszłego roku, dla służb mundurowych i medycznych. Na szczęście nie wszystkie zakłady pracy go realizują. Jest to niezgodne z naszym prawem, co nie zmienia faktu, że są  ludzie którzy tracą pracę. Na szczęście każdy sąd stanie za takim pracownikiem. Miano od lutego wprowadzić w Niemczech i Austrii, ale ktoś przestawił wajchę i temat na razie jest rozmyty.

Wprowadzano przymus poprzez zastraszanie i ostracyzm w mediach, prasie, w przepisach. Zapomniałaś, że ludzi niezaczepionych miano nie wpuszczać do sklepów, samolotów, firm, szpitali. Tak wymuszano sczepienia nawet na tobie, bo sama wiele stron temu przyznałaś, że poddałaś się szczepieniu by móc podróżować. I teraz masz amnezję? Sama jesteś przykładem psychicznego przymusu szczepień jaki obowiązywał niemalże na całym świecie. Takich osób zastraszonych jak ty było wiele. Gdyby nie psychiczna nagonka serwowana przez rządy i media to osób zaszczepionych byłoby znacznie mniej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
23 godziny temu, Maybe napisał:

Jakie to postulaty?

 

1. by Covid traktować jak grypę

2. zaprzestać testowania (umieściłem ile warte są testy w oficjalnym opracowaniu jakie ma nasz rząd i nie tylko nasz)

3. leczyć w szpitalach ludzi na choroby z jakimi się zgłaszają. ( do tej pory jak miałaś pozytywny wynik testu to w świetle           prawa byłaś chora tylko na covid i leczenie innych schorzeń nie musiało być brane pod uwagę bez konsekwencji dla               lekarza)

4. odblokować łóżka w szpitalach, które były zablokowane dla pacjentów covidowych (przez co szpitale mając wolne                   miejsca odmawiały leczenia innych chorób)

5. przywrócić normalną naukę w szkołach

6. nie wprowadzać lockdownu, który jest szkodliwy i nic nie daje

7. zaprzestać noszenia masek (jak wyżej)

 

To mówił od samego początku pandemii, zresztą tak jak i ja. Zamieszczałem badania i wypowiedzi nieprzekupionych lekarzy czy naukowców. Teraz możesz zobaczyć sama, że wszystkie te postulaty podawane już dwa lata temu jako zdrowo rozsądkowe i potwierdzone naukowo teraz zostały wdrożone.

Przypomnij sobie ile to bzdur wypisywaliście.

To właśnie przez takich ignorantów jak ty rządy mogły bezkarnie realizować bezprawie. A jak o tym mówiłem to wyskakiwaliście z tekstem, że co tak bronię prawa skoro na pewno sam kiedyś je złamałem przekraczając prędkość.

Po prostu teksty z dupy wzięte typowych debili, dla debili.

To właśnie tacy ludzie jak ty są współwinni nadmiarowych zgonów. Ponieważ nie stanęliście w obronie prawa.

Dzięki wam straciłem dwie bliskie mi osoby ponieważ szpital odmówił przyjęcia z powodu przymusowej blokady łóżek, dla pacjentów Covidowych, którzy nigdy tych łóżek nawet w 50% nie zapełnili.

Są relacje ratowników medycznych, którzy przywozili pacjentów covidowych do szpitali tymczasowych, kiedy miał go wizytować premier. Inaczej by nikogo tam nie było, ale magia telewizji robi co chce, dla naiwnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

W Shanghaju będzie lockdown do momentu zniknięcia całkowicie zachorowń, a siedzą już w domach 4 tydzien?‍♀️

 

Jak ktoś chce, ma czas, to może sobie posłuchać o tej chorej sytuacji....

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dnia 25.04.2022 o 18:45, Aco napisał:

 geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

ale nic to odkrycie genów nie dało. To taka polska przypadłość. Polscy naukowcy coś odkryli, czego zresztą można było się spodziewać, ponieważ wiadomo, że odporność na choroby zakaźne w jakimś sensie zależy częściowo od cech genetycznych (tak jest np. z gruźlicą). Oczywiście zawrzało, polskie media to ogłosiły i poczuliśmy dumę, że odkryli to polscy naukowcy a nie amerykańscy. Tylko nic za tym nie poszło i na nic to nie wpłynęło. Okrycie jak odkrycie - bez wykorzystania w praktyce. Czyli dalej rosyjska ruletka. Nie wiesz czy ty masz taki gen czy nie. I nie przewidzisz czy przechorujesz łagodnie czy czarny worek. Nie przekonasz się dopóki nie zachorujesz czyli rozpoznanie "walką". U nas w Polsce się coś odkrywa, ogłasza z dumą a potem się okazuje, że nic z tych odkryć nie ma. Taka karma. Jedyna korzyść, że parę naukowców zrobi z tego doktorat a może nawet habilitację. I to wszystko.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Odkryto dwa nowe podwarianty Omicronu w USA I RPA odporne na szczepionki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...