Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

alan
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Proszę bardzo, tu mamy wyjaśnienie tych sensacji. Dane podane w komunikacie na stronie NFZ nie mają pokrycia w artykułach naukowych na które się powołują.

https://konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/publikacja-na-stronie-nfz-o-testach-sceptycy-pandemii-triumfuja-ekspert-jak-mam-spojrzec-ludziom-w-oczy,1101703.html

Rozumiem, że teraz TVN ma monopol na naukę, prawdę i prawo. Brawo! telewizja panuje już nad wszystkim. Gratuluję, rozumiem, że teraz to edukować, sądzić i mówić. co mamy myśleć będzie telewizja.

Problem w tym, że to nie tylko polskie Ministerstwo zdrowia ma takie informacje, ale ministerstwa innych krajów także. I co dalej wierzysz TV?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan
1 minutę temu, Aco napisał:

Nie ufam takim fejkowym informacją, dopóki ktoś (np rząd) nie potwierdzi tego oficjalnie, a takich informacji póki co nie ma. Zgodzę się z Tobą, że mamy nadmiarową ilość zgonów spowodowanych nie leczeniem innych chorób, ale już nie raz pojawiały się informacje z szemranych środowisk, które były obalane jak klocki domino. Prawda jest taka, że nie dla wszystkich ten wirus był i jest groźny, podobnie jak wiele innych krążących w społeczeństwie. Nikt na siłę nie zabierał do szpitali osoby ze stwierdzonym covidem. Karetki zabierały osoby głównie w stanie ciężkim z niewydolnością oddechową, albo innymi objawami, które zaostrzyły przebieg chorób towarzyszących np (cukrzyca, białaczka, choroby serca itd.)

Przecież to ze strony Ministerstwa Zdrowia. Zapoznałeś się chociaż, czy krytykujesz dla zasady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 minuty temu, Aco napisał:

Uprzedziłaś mnie??

 

Nie wiesz tego, co przeszyły osoby, które straciły swoich bliskich ponieważ karetki nie zabierały ich, dla tego bo szpitale rezerwowały miejsca dla pacjentów covid. A jeśli zabrały to tacy ludzie jeździli od szpitala do szpitala w nadziei, że któryś ich przyjmie, czego finałem była bardzo często śmierć w karetce. Jesteście odrealnieni ponieważ nie doświadczyliście tego co inni. Dla was covid to cały świat gdy w tym czasie umierali ludzie na wszystkie inne choroby, które z braku diagnozy i odpowiednio szybkiej pomocy kończyły się śmiercią. Ponad 300tys vs 11 tys te zestawienie wszystko wyjaśnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, alan napisał:

Rozumiem, że teraz TVN ma monopol na naukę, prawdę i prawo. Brawo! telewizja panuje już nad wszystkim. Gratuluję, rozumiem, że teraz to edukować, sądzić i mówić. co mamy myśleć będzie telewizja.

Problem w tym, że to nie tylko polskie Ministerstwo zdrowia ma takie informacje, ale ministerstwa innych krajów także. I co dalej wierzysz TV?

Tam są wypowiedzi naukowców a nie panów redaktorów z TVN. Daj mi już spokój i nie gorączkuj się.

 

3 minuty temu, alan napisał:

Dla was covid to cały świat gdy w tym czasie umierali ludzie na wszystkie inne choroby, które z braku diagnozy i odpowiednio szybkiej pomocy kończyły się śmiercią

Nie zauważyłam by ktoś tutaj zaprzeczał tragediom jakie wydarzyły się z powodu restrykcji. Tak, pacjenci z innymi chorobami zostali odsunięci na drugi plan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, alan napisał:

Przecież to ze strony Ministerstwa Zdrowia. Zapoznałeś się chociaż, czy krytykujesz dla zasady?

Napisałem chyba wczoraj i pisałem to już wiele razy, że testy PCR nie są miarodajne, bo ich wyniki bywają sprzeczne (podałem nawet przykłady sportowców i osób które znam) Tu chodzi natomiast o to, że jak ktoś miał pozytywny wynik testu, a nie miał żadnych objawów, to jak miał trafić do szpitala? Sam covid jeżeli był stwierdzony u pacjentów w dużym stopniu przyczynił się do zgonów nawet jeżeli nie wywołał zapalenia płuc. Osoba zainfekowana w podeszłym wieku z chorobami towarzyszącymi, była potencjalną ofiarą z uwagi na kiepska kondycję organizmu. Także jeżeli sam covid nie zabił, to z reguły przyczynił się do śmierci. Podobnie jak każda inna infekcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 minut temu, alan napisał:

Ponad 300tys vs 11 tys te zestawienie wszystko wyjaśnia.

Nigdy nie twierdziłem, że te wszystkie osoby zmarłe, z pozytywnym wynikiem, które figurują w statystykach, zabił covid. Na to zawsze trzeba brać poprawkę, tak samo jak na nieuwzględnienie wszystkich przypadków, które zmarły w wyniku covid, a które nie widnieją w statystykach, bo umierały w samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Tam są wypowiedzi naukowców a nie panów redaktorów z TVN. Daj mi już spokój i nie gorączkuj się.

 

 

Naukowcom to zamknięto buzie. Sam twórca tej metody mówił, ze nie nadaje się ona do diagnostyki chorób. Dostał za wynalezienie tej metody nobla to chyba wiedział co wymyślił. TVN nie jest wiarygodnym źródłem informacji tym bardziej w świecie nauki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 minutę temu, Aco napisał:

Nigdy nie twierdziłem, że te wszystkie osoby zmarłe, z pozytywnym wynikiem, które figurują w statystykach, zabił covid. Na to zawsze trzeba brać poprawkę, tak samo jak na nieuwzględnienie wszystkich przypadków, które zmarły w wyniku covid, a które nie widnieją w statystykach, bo umierały w samotności.

Oficjalnie na covid nie było lekarstwa tylko tlen lub respirator. Do szpitali zabierali głownie w stanach ciężkich, a lekkim kazano czekać jak się pogorszy. To jest recepta na wyzdrowienie?, raczej nie.

Obecnie samo amerykańskie CDC przyznało, że testy były nic nie warte. Ten bełkot pseudo naukowców z TVN jest po prostu żenujący. Czasami trzeba wiedzieć kiedy przestać, a ludzie powinni oceniać, rzeczywistość, a nie doniesienia pseudo dziennikarzy.

Na chwilę obecną fakty są takie, że pandemię wyłączono i jeżeli będziecie dalej tak bezrefleksyjni, to za jakiś czas włączą nową pandemię i będzie powtórka bezsensownych działań i zaniechań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, alan napisał:

Oficjalnie na covid nie było lekarstwa tylko tlen lub respirator. Do szpitali zabierali głownie w stanach ciężkich, a lekkim kazano czekać jak się pogorszy. To jest recepta na wyzdrowienie?, raczej nie.

Obecnie samo amerykańskie CDC przyznało, że testy były nic nie warte. Ten bełkot pseudo naukowców z TVN jest po prostu żenujący. Czasami trzeba wiedzieć kiedy przestać, a ludzie powinni oceniać, rzeczywistość, a nie doniesienia pseudo dziennikarzy.

Na chwilę obecną fakty są takie, że pandemię wyłączono i jeżeli będziecie dalej tak bezrefleksyjni, to za jakiś czas włączą nową pandemię i będzie powtórka bezsensownych działań i zaniechań.

Tu Ci przyznam rację, bo sam nie ufałem tym wszystkim wypowiedziom, tym bardziej że śledziłem też wypowiedzi innych, niezależnych lekarzy, którzy nie negowali istnienia wirusa, ale nie wyolbrzymiali problemu jak to robiły media i ich "zapraszani specjaliści" Trudno się dziwić, że nie ma lekarstwa na coś, co jest w pewnym sensie nowe. Na wiele chorób nie ma do tej pory skutecznej farmakoterapii, tylko zachowawcza. Ja mam doskonały przykład osoby w rodzinie, która też była sceptyczna i ciągle wysyłała mi fejki na temat wirusa. W grudniu razem z żoną zachorowali i zrobili sobie tylko testy antygenowe, które wyszły pozytywne, a że On jest osobą nieufną co do pandemii, to w lutym zrobili sobie test na przeciwciała i wyszło, że te przeciwciała posiadają i nie są wynikiem szczepionek, bo obydwoje nie są zaszczepieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
20 minut temu, Aco napisał:

Nigdy nie twierdziłem, że te wszystkie osoby zmarłe, z pozytywnym wynikiem, które figurują w statystykach, zabił covid. Na to zawsze trzeba brać poprawkę, tak samo jak na nieuwzględnienie wszystkich przypadków, które zmarły w wyniku covid, a które nie widnieją w statystykach, bo umierały w samotności.

 

Problem w tym, ze nie ma jak miarodajnie potwierdzić covid. Od miesiąca w Polsce,  lecz wcześniej w innych krajach zaczęto Covid traktować jak grypę. Od początku pandemii mówiłem, że jest to grypa, nie dla tego, że jestem taki mądry. Słuchałem mądrych naukowców, którzy to mówili i jak widzisz to oni mieli rację. Do wielu jednak, nie dociera to nawet teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, alan napisał:

 

Problem w tym, ze nie ma jak miarodajnie potwierdzić covid. Od miesiąca w Polsce,  lecz wcześniej w innych krajach zaczęto Covid traktować jak grypę. Od początku pandemii mówiłem, że jest to grypa, nie dla tego, że jestem taki mądry. Słuchałem mądrych naukowców, którzy to mówili i jak widzisz to oni mieli rację. Do wielu jednak, nie dociera to nawet teraz.

To nie jest grypa od strony medycznej. Ten wirus należy do koronawirusów. Ludzie często zwykłą infekcję określają błędnie mianem grypy. Trzeba pamiętać, że infekcje przeziębieniowe wywołuje wiele innych patogenów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 minuty temu, Aco napisał:

Tu Ci przyznam rację, bo sam nie ufałem tym wszystkim wypowiedziom, tym bardziej że śledziłem też wypowiedzi innych, niezależnych lekarzy, którzy nie negowali istnienia wirusa, ale nie wyolbrzymiali problemu jak to robiły media i ich "zapraszani specjaliści" Trudno się dziwić, że nie ma lekarstwa na coś, co jest w pewnym sensie nowe. Na wiele chorób nie ma do tej pory skutecznej farmakoterapii, tylko zachowawcza. Ja mam doskonały przykład osoby w rodzinie, która też była sceptyczna i ciągle wysyłała mi fejki na temat wirusa. W grudniu razem z żoną zachorowali i zrobili sobie tylko testy antygenowe, które wyszły pozytywne, a że On jest osobą nieufną co do pandemii, to w lutym zrobili sobie test na przeciwciała i wyszło, że te przeciwciała posiadają i nie są wynikiem szczepionek, bo obydwoje nie są zaszczepieni.

 

Tylko,  ze ja nie neguję wirusa, ale pandemię. Od samego początku podważam bezsensowne działania, które szkodzą i zamiast poprawiać pogarszają sytuację. Problem w tym, że wielu mi wmawia, że skoro neguję pandemię to i wirusa, co jest nieprawdą. Korona wirusy są znane od lat 60-tych i wiadomo o nich, że często mutują. Ci co negowali wirusa określam jako idiotów, jednym z takich ludzi jest Complementator.

A co do mnie, to mam astmę, czyli potencjalnie jestem w grupie ryzyka. Mam kontakt z bardzo dużą ilością osób, czasami około 300 dziennie. Ponieważ od samego początku mam zwolnienie z maski to nigdy jej nie zakładałem, bo i jej nie kupowałem. Przez ostatnie dwa lata byłem przeziębiony raz i trwało to dwa dni. Stosuję suplementy i jestem vege i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 minuty temu, Aco napisał:

To nie jest grypa od strony medycznej. Ten wirus należy do koronawirusów. Ludzie często zwykłą infekcję określają błędnie mianem grypy. Trzeba pamiętać, że infekcje przeziębieniowe wywołuje wiele innych patogenów. 

Mówi się na to choroby grypopodobne i dla tego oficjalnie zaczęli informować, by traktować covid jak grypę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
Dnia 9.04.2022 o 20:40, Serotonina napisał:

U mnie w pracy jest taki fan teorii spiskowych. I tak się śmiał z covida, że go coś nie bierze itd. Przedwczoraj wrócił po dwóch tygodniach chorobowego ;) ledwo chłopa poznałem ?

A oprócz tego to fluor w wodzie, ukraińcy robili broń biologiczną przy granicach dlatego ruscy zaatakowali itp. ?

Fajnie tak se żyć...

Dzis znowu gadałem z typem i wyglada naprawdę źle. Wychudły, blady, oczy zapadniete. Do tego sie żalił, że mu strasznie coś na płucach siedzi i rwie go caly prawy bok, coś tam o wątrobie wspominał. To typowy foliarz jest, co do lekarza nie pójdzie (od Zięby wit C zamawia) i od początku znajomości się chwalił, że nie pamieta, kiedy był ostatni raz chory. Szczerze, to mu życzyłem trochę tego covida, żeby się przekonał na własnej skórze, ale już mu nie życzę, bo słabo to wygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 14.04.2022 o 20:40, Serotonina napisał:

Dzis znowu gadałem z typem i wyglada naprawdę źle. Wychudły, blady, oczy zapadniete. Do tego sie żalił, że mu strasznie coś na płucach siedzi i rwie go caly prawy bok, coś tam o wątrobie wspominał. To typowy foliarz jest, co do lekarza nie pójdzie (od Zięby wit C zamawia) i od początku znajomości się chwalił, że nie pamieta, kiedy był ostatni raz chory. Szczerze, to mu życzyłem trochę tego covida, żeby się przekonał na własnej skórze, ale już mu nie życzę, bo słabo to wygląda. 

Tak jak był bum na szczepionki, tak teraz rząd rezygnuje z pfizera i z innych producentów jeżeli się nie dogadają. Gdyby szczepienia były tak priorytetowe, to nikt by nie rozmawiał o umowach i nie liczył pieniędzy. Sztucznie przedłużają paszport, który był i jest bublem i zamachem na ludzką wolność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in corpo

Na początku pandemii poganiali ludzi do szczepień tłumacząc że szczepionkom kończy się termin gwarancji. Teraz okazuje się że okres gwarancji nie istnieje jeżeli tylko pojawią kolejni naiwni i ogłupieni .

Wszystkie szczepionki od roku zalegające nasze magazyny nagle okazuje się, że są dobre?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
23 godziny temu, in corpo napisał:

Na początku pandemii poganiali ludzi do szczepień tłumacząc że szczepionkom kończy się termin gwarancji. Teraz okazuje się że okres gwarancji nie istnieje jeżeli tylko pojawią kolejni naiwni i ogłupieni .

Wszystkie szczepionki od roku zalegające nasze magazyny nagle okazuje się, że są dobre?

 

 

To jest za trudne do zrozumienia, dla tych co nadstawili swoje ramię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Do 2020 roku przypadki śmierci piłkarza na boisku z powodu problemów z sercem stanowiły 1 do 3 przypadków rocznie. W 2021 roku wzrosły do 19 i to tylko w pierwszym półroczu.

Jedynym łącznikiem tych zdarzeń oprócz tego, że byli to piłkarze jest fakt, że przyjęli wcześniej szczepienie na covid.

 

W bazie WHO pomiędzy 1968 rokiem, a 2021 przez okres ponad pięćdziesięciu lat odnotowano ponad 273 tys NOP-ów.

Przy szczepieniach przeciw Covid 19 za jeden rok 2021 jest 2 mln 555 tys NOP-ów.

 

Od 2010 roku do końca 2020 w bazie Vaers osób z zawałem mięśnia sercowego/zapalenia, które przyjęły szczepienie notowano jako NOP-y od kilkudziesięciu do stu rocznie. W 2021 roku nagle liczba ta urosła do prawie 8 tys osób.

 

https://www.bitchute.com/video/YMJVgDgy42Jm/

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Guru ruchu antyszczepionkowcow i powielator fake newsów nie żyje... 

dr Halat. 

 

 

https://www.rp.pl/zdrowie/art36135481-nie-zyje-dr-zbigniew-halat-byly-wiceminister-zdrowia-i-gis-znany-przeciwnik-szczepien-na-covid-19

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 godzin temu, Arkina napisał:

Guru ruchu antyszczepionkowcow i powielator fake newsów nie żyje... 

dr Halat. 

 

 

https://www.rp.pl/zdrowie/art36135481-nie-zyje-dr-zbigniew-halat-byly-wiceminister-zdrowia-i-gis-znany-przeciwnik-szczepien-na-covid-19

 

Nikt do końca nie wie czy szczepienia były zasadne,  Miliony ludzi na świecie przchorowało covid (o ile wierzyć wszystkim testom) jak zwykłe przeziębienie. Na sam covid zmarły (bez współistnienia innych chorób) pewnie tysiące ale to trudno stwierdzić  dokładnie, bo nie mamy rzetelnych danych. Trzeba mieć na uwadze, że umierali również zaszczepieni i to nawet trzema dawkami. Czy ktoś udowodni, że osoba niezaszczepiona, nie zmarła by gdyby wzięła szczepionkę? Tego nikt nie stwierdzi, bo zwyczajnie się nie da. Jak dla mnie większy wpływ miały tu geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, Aco napisał:

Nikt do końca nie wie czy szczepienia były zasadne,  Miliony ludzi na świecie przchorowało covid (o ile wierzyć wszystkim testom) jak zwykłe przeziębienie. Na sam covid zmarły (bez współistnienia innych chorób) pewnie tysiące ale to trudno stwierdzić  dokładnie, bo nie mamy rzetelnych danych. Trzeba mieć na uwadze, że umierali również zaszczepieni i to nawet trzema dawkami. Czy ktoś udowodni, że osoba niezaszczepiona, nie zmarła by gdyby wzięła szczepionkę? Tego nikt nie stwierdzi, bo zwyczajnie się nie da. Jak dla mnie większy wpływ miały tu geny (chociażby odkrycie naszych naukowców dotyczące ciężkiego przebiegu związane z jakimś tam genem) 

Nadal umierają.

Dramatyczna sytuacja jest w Szanghaju, pozamykali ludzi w domach, niektorych juz w marcu, niektorych od 1 kwietnia, niektórzy nie mają jedzenia, bo mieli siedzie w domach tylko 2 tyg a później się okazało że dłużej. Niektóre osiedla dbały o swoich mieszkańców i dostarczali im zakupy, a w niektórych miejscach nie, były też przypadki samobójstw, ludzie skakali z okien. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Nadal umierają.

Dramatyczna sytuacja jest w Szanghaju, pozamykali ludzi w domach, niektorych juz w marcu, niektorych od 1 kwietnia, niektórzy nie mają jedzenia, bo mieli siedzie w domach tylko 2 tyg a później się okazało że dłużej. Niektóre osiedla dbały o swoich mieszkańców i dostarczali im zakupy, a w niektórych miejscach nie, były też przypadki samobójstw, ludzie skakali z okien. 

Bo tam jest chory ustrój. Jak można zaspawać komuś drzwi? Tam rząd jest chory na łeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Aco napisał:

Bo tam jest chory ustrój. Jak można zaspawać komuś drzwi? Tam rząd jest chory na łeb.

Podobno nawet niektórzy mogą wyjść na teren osiedle ale brama osiedla jest zamknięta. Codziennie robią testy, w osiedlach, a tam gdzie już jest mniej zachorowań robią 2 razy w tygodniu, albo nawet raz w tygodniu. Ale jeśli komuś wyjdzie pozytywny test, jest zabierany do izolatorium i tam spędza czas aż do wyzdrowienia. Klatki schodowe są codziennie dezynfekowane. 

Właśnie się dowiedziałam, że prócz Shanghaju zamknęli też inne większe miasta.

No są  drastyczni. Nasi antymaseczkowscy płakaliby jak bobry jakby ich tak pozamykali w domach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
23 minuty temu, Maybe napisał:

Podobno nawet niektórzy mogą wyjść na teren osiedle ale brama osiedla jest zamknięta. Codziennie robią testy, w osiedlach, a tam gdzie już jest mniej zachorowań robią 2 razy w tygodniu, albo nawet raz w tygodniu. Ale jeśli komuś wyjdzie pozytywny test, jest zabierany do izolatorium i tam spędza czas aż do wyzdrowienia. Klatki schodowe są codziennie dezynfekowane. 

Właśnie się dowiedziałam, że prócz Shanghaju zamknęli też inne większe miasta.

No są  drastyczni. Nasi antymaseczkowscy płakaliby jak bobry jakby ich tak pozamykali w domach

Jak spoglądam czasami na inne państwa, to uważam, że  w Polsce mamy sielankę, chociaż malkontentów nie brakuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...