Skocz do zawartości


Nomada

Porozmawiajmy o zdrowiu : )

Polecane posty

zielona_mara
53 minuty temu, Vitalinka napisał:

Najlepiej smakuje jak ktoś inny zrobi. 

Wszystko🙂

Wiadomo, tortem się nie pogardzi : ) 

Zjadłabym tylko bez tej galaretki... .)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Vitalinka
1 minutę temu, zielona_mara napisał:

Wiadomo, tortem się nie pogardzi : ) 

Zjadłabym tylko bez tej galaretki... .)

Wiem dlaczego... żelatyna🙂

Ja bym w sumie zjadła bitą śmietanę w szklance i malinki i takie biszkopciki dwa chrupiące (i chyba chodzi o te śmietanę jednak😄 - może brakuje mi wapnia?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
6 minut temu, zielona_mara napisał:

Bo oficjalnie nie obchodzę urodzin, a nieoficjalnie lubię właśnie tak... : ) 

Ja też nienawidzę swoich urodzin i też kocham święty spokój, cieszę się jak już miną🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Heh czy wystarczy? 

No nie wiem, nie wiem, skosztować ...poczuć niebo w gębie... łapczywie napelnić brzuch... albo chuć zobaczyć i na sam widok poczuć chuć. 😀

PS

Ja tam w ciastach to się nie znam , jedynie jeść umiem , choć ostatnio prawie sam zrobiłem wafla przekładańca i był taki dobry... uwierzysz? Taki dobry że zjadłem prawie sam całego. 😀

Uwierzę, musiał być smaczny : ) A jaką masą przekładałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
32 minuty temu, zielona_mara napisał:

Bo oficjalnie nie obchodzę urodzin, a nieoficjalnie lubię właśnie tak... : ) 

Ja też . Ta data od kilku lat kojarzy mi się trochę bardziej z przemijaniem, jest czasem na refleksję bardziej niż na na biesiadę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
28 minut temu, Vitalinka napisał:

Ja też nienawidzę swoich urodzin i też kocham święty spokój, cieszę się jak już miną🙂

Hmm, nienawidzisz? Dziwi mnie to, życie które ktoś nam daje jest darem. Choć bywa trudne. Od nas zależy jak ten dar wykorzystamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
9 minut temu, Nomada napisał:

Hmm, nienawidzisz? Dziwi mnie to, życie które ktoś nam daje jest darem. Choć bywa trudne. Od nas zależy jak ten dar wykorzystamy.

eeeeeej, URODZIN nie życia🙂

A czy od nas to bym polemizowała, bardziej od zdrowia i rodziny, w której przyszło nam się urodzić, ale wolę dziś myśleć o przyjemniejszych rzeczach -tej bitej śmietanie...(mam w domu mleczko kokosowe, ponoć można z niego ubić wegańską bitą śmietanę🙂).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Trzeba te mleczko trzymać 24 godziny w lodówce przed ubiciem😒, a ja miałam w szafce😑

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Wiem dlaczego... żelatyna🙂

Ja bym w sumie zjadła bitą śmietanę w szklance i malinki i takie biszkopciki dwa chrupiące (i chyba chodzi o te śmietanę jednak😄 - może brakuje mi wapnia?)

Tak, Twój deser też całkiem apetyczny : ) musiałam spr bo nie byłam pewna, ale maliny mają go trochę : ) pyszne są... śmietana zresztą też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Ja też nienawidzę swoich urodzin i też kocham święty spokój, cieszę się jak już miną🙂

Listopad zwłaszcza pierwsza połowa to taki posępny okres... Później jest już coraz bliżej świat i jakoś tak weselnej. W jakim miesiącu się urodziłaś? Jeśli oczywiście możesz odp : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Nomada napisał:

Ja też . Ta data od kilku lat kojarzy mi się trochę bardziej z przemijaniem, jest czasem na refleksję bardziej niż na na biesiadę.

 

Dlatego warto sobie ten dzień jakoś uprzyjemnić... pełna dowolność. Nie musi być smutny... ale moim zdaniem pora roku też ma znaczenie, wplywa na samopoczucie.

 

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, zielona_mara napisał:

Listopad zwłaszcza pierwsza połowa to taki posępny okres... Później jest już coraz bliżej świat i jakoś tak weselnej. W jakim miesiącu się urodziłaś? Jeśli oczywiście możesz odp : )

Tak, ale ja lubię jesień🙂 Nie powiem w jakim, ale nie jesienią😄 Napiszę Ci na priv jak odzyskam pocztę🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
27 minut temu, Vitalinka napisał:

Tak, ale ja lubię jesień🙂 Nie powiem w jakim, ale nie jesienią😄 Napiszę Ci na priv jak odzyskam pocztę🙂

Ok : ) 

"W wierzeniach słowiańskich listopad był miesiącem zadusznym, kiedy świat żywych i umarłych przenikał się bardziej niż zwykle, a także miesiącem Dadźboga, który wiąże się ze słońcem, darami i opieką, chociaż jest to także czas symbolizujący upadek liści. W tym okresie odbywały się obrzędy zaduszne, a związane z nim święta i zwyczaje, jak np. obchody Świętego Marcina, miały wiele elementów pozostałych z dawnych, pogańskich wierzeń." Jest coś takiego melancholijnego w całej jesieni... chyba najmniej lubię tę porę roku nawet zdj nie chce mi się wtedy robić... ale z drugiej strony jak to ktoś powiedział to dobry czas na ciepłą herbatę, koc i film. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 minutę temu, zielona_mara napisał:

Ok : ) 

"W wierzeniach słowiańskich listopad był miesiącem zadusznym, kiedy świat żywych i umarłych przenikał się bardziej niż zwykle, a także miesiącem Dadźboga, który wiąże się ze słońcem, darami i opieką, chociaż jest to także czas symbolizujący upadek liści. W tym okresie odbywały się obrzędy zaduszne, a związane z nim święta i zwyczaje, jak np. obchody Świętego Marcina, miały wiele elementów pozostałych z dawnych, pogańskich wierzeń." Jest coś takiego melancholijnego w całej jesieni... chyba najmniej lubię tę porę roku nawet zdj nie chce mi się wtedy robić... ale z drugiej strony jak to ktoś powiedział to dobry czas na ciepłą herbatę, koc i film. : )

W tym roku jesień jest piękna, taka prawdziwa jak powinna być...wirujące listki, wiatr deszcz i ponoć zima prawdziwa też będzie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
Dnia 11.11.2025 o 22:09, Vitalinka napisał:

W tym roku jesień jest piękna, taka prawdziwa jak powinna być...wirujące listki, wiatr deszcz i ponoć zima prawdziwa też będzie 🙂

Jest taka jaka powinna być... w sumie każda pora roku jest po coś... trzeba przez nią przebrnąć .) a później dnia zacznie przybywać... i to się przełoży na większy entuzjazm : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 minutę temu, zielona_mara napisał:

Jest taka jaka powinna być... w sumie każda pora roku jest po coś... trzeba przez nią przebrnąć .) a później dnia zacznie przybywać... i to się przełoży na większy entuzjazm : )

Lubię jesień i zimę...w sumie lato też, ale zimę chyba najbardziej🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

ps: wiosna też jest fajna🙂

kolorowych snów (dla zdrowia😉)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 11.11.2025 o 18:18, Vitalinka napisał:

eeeeeej, URODZIN nie życia🙂

A czy od nas to bym polemizowała, bardziej od zdrowia i rodziny, w której przyszło nam się urodzić, ale wolę dziś myśleć o przyjemniejszych rzeczach -tej bitej śmietanie...(mam w domu mleczko kokosowe, ponoć można z niego ubić wegańską bitą śmietanę🙂).

Wszystko można, trzeba tylko tego bardzo chcieć ; ) Tak mówią. 

Można ubić mleczko kokosowe, pod koniec ubijania dodaj ''śmietan.iks''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 11.11.2025 o 20:37, zielona_mara napisał:

Dlatego warto sobie ten dzień jakoś uprzyjemnić... pełna dowolność. Nie musi być smutny... ale moim zdaniem pora roku też ma znaczenie, wplywa na samopoczucie.

 

 

 

Hmm, nie smutny, ale pełen refleksji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
34 minuty temu, Nomada napisał:

Można ubić mleczko kokosowe, pod koniec ubijania dodaj ''śmietan.iks''.

albo 24 w lodówce, zebrać te tłuste odlać te wodniste i ubić😉 upiekłam ciasto z jabłkami zamiast, choć w sumie bita śmietana do takiego ciasta też pasuje☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 11.11.2025 o 23:02, Jacenty napisał:

Zimno,mokro..Trzeba na wszelki wypadek małpek nakupować - oczywiście dla zdrowotności..!

Małpek? Unikaj lesula, działa melancholijnie a nosacz śni się ... dziwnie. Nie wiem dlaczego Psychrolutes marcidus  uznano z najbrzydszą rybę, dla mnie jest najsmutniejsza. Ale to oczywiście tylko moja subiektywna ocena ; 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Przed chwilą, Nomada napisał:

 Psychrolutes marcidus  uznano z najbrzydszą rybę,

ona jest ładna tylko, że to ryba głębinowa i jak ją wyciągną to....hmmm no się zmienia (tak to smutne, że to przez ciśnienie do którego nie jest stworzona)😟

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 685
    • Postów
      260 066
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      938
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kirov
    Najnowszy użytkownik
    Kirov
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
    • Natka
      Jak Cię złapię, to pójdziemy razem na piwo jak prawdziwe kumpele, żeby się porządnie nagadać i pośmiać
    • Natka
      Nie śledzę zbyt często forum Nastroik, ale Liliana pisze bardzo pięknie i ma świetne wyczucie stylu. Jej wypowiedzi czyta się z przyjemnością.
    • Natka
      Większą satysfakcję dają mi codzienne, drobne rzeczy. Są one częścią mojego życia na co dzień i często poprawiają mi nastrój, na przykład miła rozmowa, uśmiech drugiej osoby czy chwila spokoju. Duże, przełomowe wydarzenia zdarzają się rzadko, natomiast małe przyjemności mogą sprawiać radość każdego dnia.   Gdzie najchętniej wyjeżdżasz na urlop — lepsza jest egzotyka czy może spokojna polska wieś? Każdy wybór ma swój urok i daje inne możliwości odpoczynku. Jaki jest Twój wybór?
    • Natka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...