Skocz do zawartości


Nomada

Porozmawiajmy o zdrowiu : )

Polecane posty

Monika
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

kurde,

ja zasypiam, kiedy jestem głodny,

i po jedzeniu,

po bananach... też!🙄

 

jak żyć?

Nomado,

jak żyć?!🤨

Przepraszam, że się wtrącę, Nomada pewnie też Ci coś poradzi, ale jak kiedyś pisałam, że trzeba spać osiem godzin dziennie, to pisałeś, że i tak wszyscy umrzemy i że śpisz cztery (czy tam sześć nie pamiętam). 

 A po bananach to nie zasypiają tylko Ci co normalnie śpią i mają spadki cukru! I głodówek nie mogą,bo mdleją, to prawda🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zielona_mara

W TV śniadaniowej była mowa o jelitach nazywanych drugim mózgiem... ponoć zadbanie o odpowiednią mikroflorę wpływa korzystnie na stan całego organizmu, na zdrowienie... babeczka twierdziła, że nawet osoby chorujące na depresję odczują różnicę jeśli o nie zadbają... ciekawe : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 14.10.2025 o 20:36, KapitanJackSparrow napisał:

A widzisz miałem już nawet nick redaktor więc chętnie talk-show bym ci zrobił , ale wiadomka , niezakłócamy tematu 🙂

Przedrzeźniasz mnie? Talk-show? W roli głównej z Tobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 14.10.2025 o 23:45, Gość w kość napisał:

kurde,

ja zasypiam, kiedy jestem głodny,

i po jedzeniu,

po bananach... też!🙄

 

jak żyć?

Nomado,

jak żyć?!🤨

Śpiochy mają dobre życie. Nie ma nic lepszego jak spanie snem sprawiedliwego ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 15.10.2025 o 02:48, Monika napisał:

Miało być z Wami, albo u mnie ?😄 Nie, nie, nie wolę zrzucić winę na forum😉

To bardzo mnie zaskoczyłaś! Jaką winę, za co winę i kto zawinił przeciwko czemu lub komu?

Zmienne są wpisane w nasze życie :  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 15.10.2025 o 11:07, zielona_mara napisał:

W TV śniadaniowej była mowa o jelitach nazywanych drugim mózgiem... ponoć zadbanie o odpowiednią mikroflorę wpływa korzystnie na stan całego organizmu, na zdrowienie... babeczka twierdziła, że nawet osoby chorujące na depresję odczują różnicę jeśli o nie zadbają... ciekawe : )

Tak Maro, ich szczelność i zdrowa mikroflora dla zdrowia fizycznego i psychicznego ma większe znaczenie niż myślimy.

Maślan sodu jeśli dieta nie pomaga wspiera jelita, ale co ciekawe GABA jest równie pomocna a może i lepsza. Zwłaszcza przy tak zwanej depresji.

Przy okazji wspomnę o Piperynie, wspiera wchłanianie witamin i minerałów gdy są problemy z jelitami. Ale trzeba brać na nią ''poprawke'' gdy przyjmuje się jakieś leki.

Temat obszerny  :  )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Nomada napisał:

To bardzo mnie zaskoczyłaś! Jaką winę, za co winę i kto zawinił przeciwko czemu lub komu?

Zmienne są wpisane w nasze życie :  )

Sama stwierdziłaś, że dobrze, że napisałam "tu" 😄 To może ja coś źle zrozumiałam, że źle by było jakbym napisała, że dziwnie przez co/kogo innego 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 17.10.2025 o 21:22, Monika napisał:

Sama stwierdziłaś, że dobrze, że napisałam "tu" 😄 To może ja coś źle zrozumiałam, że źle by było jakbym napisała, że dziwnie przez co/kogo innego 🙂

Nie ma winy bez zbrodni Moniko a w tym temacie żadna się nie dokonała ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Jeżówka purpurowa- wdzięczny kwiatek (echinacea). Na odporność.

''Jeżówka purpurowa stosowana jest przede wszystkim jako naturalny środek wzmacniający organizm i skracający czas trwania przeziębienia. Uważa się, że działa profilaktycznie i wspomaga leczenie w przypadku infekcji dróg oddechowych, grypy i anginy, bólach gardła i zapaleniach oskrzeli. Zalecana jest przy nawracających infekcjach dróg moczowych i pęcherza oraz przy stanach zapalnych dróg żółciowych. Pomocniczo w leczeniu stawów i dnie moczanowej. Znajduje zastosowanie do przemywania trudno gojących się ran, owrzodzeń, oparzeń, odmrożeń i odleżyn. Wspomaga leczenie trądziku, łuszczycy, egzem i opryszczki, a także stanów zapalnych pochwy i sromu. Przyjmowanie preparatów z jeżówki zalecane jest osobom uskarżającym się na nawracające infekcje i przeziębienia.''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
O3 godziny temu, Nomada napisał:

Nie ma winy bez zbrodni Moniko a w tym temacie żadna się nie dokonała ; )

Oj tam, od razu zbrodni, ja piszę o Waszych fantazjach kibelkowych 😄, że dziwnie to już było, więc teraz luzik😄😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
5 godzin temu, Monika napisał:

Oj tam, od razu zbrodni, ja piszę o Waszych fantazjach kibelkowych 😄, że dziwnie to już było, więc teraz luzik😄😉

No, to było dziwnie ciekawe doswiadczenie😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Kordycepsp - fascynujący grzyb. "Letnia trawa, zimowy robak"

''Grzyb zwany chińską gąsienicą jest niezwykłym i cudownym stworzeniem. Pierwotnie grzyb, pierwotnie motyl, dziwnie wyglądający zakręcony pieprznik. Nie przypomina zbytnio grzyba, jakiego znamy. Ale o czym może nam przypominać? O tym, że ludzie i grzyby są znacznie bliżsi genetycznie niż, powiedzmy, ludzie i najpiękniejszy kwiat w ogrodzie botanicznym. Jesteśmy zdumiewające 30 procent lub więcej genetycznie spokrewnieni. Może dlatego grzyby mają na nas tak silny wpływ, może dlatego są tak skuteczne tam, gdzie wiele ziół leczniczych zawodzi.''

https://www.mycomedica.pl/clanky-7-velmi-prekvapivych-faktu-o-hoube-zvane-cordyceps.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Rymanowski, prof. Cichosz: Żywieniowy przekręt

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Tak, obecnie próbuje się zdyskredytować panią profesor Cichosz ale liczba odsłon świadczy o tym że lawina ruszyła ; )

 

 

'

 

'

Dziś o kurkuminie, warto przyjmować ja z piperyną gdyż zwiększa wchłanianie kurkuminy wielokrotnie.

 

''...W tym przeglądzie skupimy się na tym, jak kurkumina zabija komórki nowotworowe. Pokazujemy, że kurkumina moduluje wzrost komórek nowotworowych poprzez regulację wielu szlaków sygnalizacji komórkowej, w tym szlaku proliferacji komórek (cyklina D1, c-myc), szlaku przeżycia komórek (Bcl-2, Bcl-xL, cFLIP, XIAP, c-IAP1), szlak aktywacji kaspaz (kaspazy-8, 3, 9), szlak supresorowy nowotworu (p53, p21), szlak receptora śmierci (DR4, DR5), szlaki mitochondrialne i szlak kinazy białkowej (JNK, Akt i AMPK). Szczegółowo opisano również, w jaki sposób kurkumina selektywnie zabija komórki nowotworowe, a nie normalne komórki...'

 I jeszcze to;

''W bazie danych GreenMedInfo znajduje się ponad 2700 badań, które wykazują lecznicze właściwości kurkumy, jednak ta sprawdzona, bezpieczna i niedroga substancja lecznicza wciąż nie otrzymała zatwierdzenia FDA w zakresie „zapobiegania, leczenia lub wyleczenia” chorób, mimo że jest w stanie zrobić dokładnie to''

https://greenmedinfo.com/blog/2000-reasons-it-unethical-turmeric-not-fda-approved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Nie oglądałam całego wywiadu ale kilka dni temu trafiłam na ten fragment i trochę mnie zaskoczył, ale właśnie nie aż tak pozytywnie... wsparla ten swój argument Neandertalczykami o których chyba od dawna wiadomo było że jedli mięso... 

A nie czuję by mój mózg był źle rozwinięty przez to, że jestem wege od ponad 20 lat :) dziwne wydało mi się to co powiedziała.

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
7 minut temu, zielona_mara napisał:

Nie oglądałam całego wywiadu ale kilka dni temu trafiłam na ten fragment i trochę mnie zaskoczył, ale właśnie nie aż tak pozytywnie... wsparla ten swój argument Neandertalczykami o których chyba od dawna wiadomo było że jedli mięso... 

A nie czuję by mój mózg był źle rozwinięty przez to, że jestem wege od ponad 20 lat :) dziwne wydało mi się to co powiedziała.

 

 

Wiem, moja córka tez jest weganką. Suplementujesz coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
7 minut temu, Nomada napisał:

Wiem, moja córka tez jest weganką. Suplementujesz coś?

Bardzo rzadko... raczej nie. Ja akurat jestem wegetarianką więc mniej restrykcyjnie bo tylko zrezygnowałam z mięsa w tym ryb. 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Wczoraj widziałam jakiś filmik z kanału naukowybełkot i tam właśnie prowadzący mówił o tym wywiadzie który jego zdaniem nie był profesjonalny... tematy były zbyt płytko omówione bo redaktor nie drążył nie poddawał pod wątpliwość tego co usłyszał... taki rozmów jest ponoć w necie coraz więcej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
16 minut temu, zielona_mara napisał:

Bardzo rzadko... raczej nie. Ja akurat jestem wegetarianką więc mniej restrykcyjnie bo tylko zrezygnowałam z mięsa w tym ryb. 

Jeśli mogę wiedzieć z czego pozyskujesz białko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
10 minut temu, zielona_mara napisał:

Wczoraj widziałam jakiś filmik z kanału naukowybełkot i tam właśnie prowadzący mówił o tym wywiadzie który jego zdaniem nie był profesjonalny... tematy były zbyt płytko omówione bo redaktor nie drążył nie poddawał pod wątpliwość tego co usłyszał... taki rozmów jest ponoć w necie coraz więcej. 

Nic na przysłowiową gębę. Zawsze warto szukać naukowego potwierdzenia. Wielotorowe myślenie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Dlaczego coraz więcej takich filmów w necie? Zastanawiałaś sie nad tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
31 minut temu, Nomada napisał:

Jeśli mogę wiedzieć z czego pozyskujesz białko?

Swojej diety nie analizuje jem na co mam ochotę i tez nie twierdzę, że jest zdrowa i dla każdego. 

Trochę białka pochodzenia zwierzęcego też jest bo nabiał i jajka (czasem) jadam. Nie jestem weganką.

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
21 minut temu, Nomada napisał:

Nic na przysłowiową gębę. Zawsze warto szukać naukowego potwierdzenia. Wielotorowe myślenie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Dlaczego coraz więcej takich filmów w necie? Zastanawiałaś sie nad tym?

Bo nie weryfikują danych, nie przygotowują się? wystarczająco... 

O ten materiał chodzi bo lepiej samemu zobaczyć.

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
1 godzinę temu, zielona_mara napisał:

Bo nie weryfikują danych, nie przygotowują się? wystarczająco... 

 

 

Wiele badań dziwnym trafem ulotniło sie, są niedostępne.

 

Soja ,a uszkodzenie mózgu
Wysłany przez dr Mercola | 17 września 2000 r. 

 

 

''...Soja zakłóca działanie enzymów
Podczas gdy soja ma stosunkowo wysoką zawartość białka w porównaniu z innymi roślinami strączkowymi, Enig twierdzi, że są one słabym źródłem białka, ponieważ inne białka znajdujące się w soi działają jako silne inhibitory enzymów. Te „anty-odżywcze” blokują działanie trypsyny i innych enzymów niezbędnych do trawienia białka. Trypsyno-nhibitory to duże, ściśle zwinięte białka, które nie są całkowicie dezaktywowane podczas zwykłego gotowania i mogą zmniejszać trawienie białka. Dlatego spożycie soi może prowadzić do chronicznych niedoborów w pobieraniu aminokwasów. [8]
Zdolność soi do ingerencji w enzymy i aminokwasy może mieć bezpośrednie konsekwencje dla mózgu. Jak sugerują White i jego koledzy, „izoflawony w tofu i innych produktach sojowych mogą wywierać swój wpływ poprzez interferencję z mechanizmami zależnymi od kinazy tyrozynowej wymaganymi dla optymalnej funkcji, budowy i plastyczności hipokampa”. [2]
Wysokie ilości białkowych kinaz tyrozynowych znajdują się w hipokampie, regionie mózgu zaangażowanym w uczenie się i pamięć. Wykazano, że jeden z głównych izoflawonów soi, genisteina, hamuje kinazę tyrozynową w hipokampie, gdzie blokuje „długotrwałe wzmocnienie”, mechanizm powstawania pamięci. [9]
Tyrozyna, dopamina i choroba Parkinsona...''

 

http://www.reboundhealth.com/cms/images/pdf/Article-by-Various-Authors/soy and brain damage 2 id 19045.pdf

 

 


John D. MacArthur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
1 godzinę temu, zielona_mara napisał:

Swojej diety nie analizuje jem na co mam ochotę i tez nie twierdzę, że jest zdrowa i dla każdego. 

Trochę białka pochodzenia zwierzęcego też jest bo nabiał i jajka (czasem) jadam. Nie jestem weganką.

 

 

Rozumiem, najważniejsze że czujesz się dobrze. Warto jednak czasem zrobić  jakieś badania ponieważ niektóre deficyty mogą dać objawy dopiero po wielu latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 023
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
    • Nomada
      Dawid Podsiadło czy ambicja, może nie, może życie na to liczę,  komercja jest płytka wydaje mi się, że to nie jest.
    • Nomada
      Wiraszko ale to nie piątek ; )    
    • Nomada
      Beata Kozidrak wie    
    • Nomada
      Bob Dylan poeta nie wszystkie teksty rozumiem, umysł wyjątkowy, daleko mi do tego;  )
    • Nomada
      A ponieważ muzyka jest mi bliska  to zagram
    • Nomada
      zdefiniuj, to bardzo osobiste, jestem ciekawa ;  )
    • Nomada
      Udanego! Od dziś odliczam. Za cztery tygodnie (odraczany trzy razy) wracam tam gdzie pierwszy raz poczułam, że odlatuję. Ciekawe czy po tylu latach znowu to poczuję ; )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...