Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Czas na Gofra
example123
Dnia 28.04.2020 o 10:40, BrakLoginu napisał:

Oj fakt. @example123 jak się wkurzy to strach się nie bać. Ja po ostatnim jej krzyku do dziś mam moczenia nocne :D

No właśnie, my Was obserwujemy obywatelko somsiadko. Coś się mniej udzielasz, mniej wchodzisz. Z @Dionizy już myślimy nad przykuciem Ciebie kajdankami do kaloryfera :D

No ja pikolę co się tutEj wyprawia to niewim ?  :BL:...... jak wezmę pejczyk to Wam dam "popalić" @BrakLoginu @Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
Dnia 6.05.2020 o 08:18, la primavera napisał:

Straciłeś? Znaczy, w sensie, że zgubiłeś? Gdzie to się mogło stać? Gdzieś chodził, mów, pójdziemy szukać. Tylko nie mów, że w zimnej wodzie ryby odwiedzałes bo nie wiem, czy jest tu ktoś tak odważny, żeby tam wskoczyć. No ale jeśli tam byłeś i tam myśli, słowa, idee, rymy, pomysły, wersy wesołe, skoczne literki, życzenia, przeżycia, oddech płatków śniegu, szelest suchych liści, znaczące mrugnięcie, błysk myśli złotej zgubiłeś, to trzeba będzie pierzynę ubrać i wskoczyć. Bo co by to był za dom, pod którego powałą Twoje myśli nie ścigały by się ze sobą w wyścigu o pierwszeństwo bycia zapisanymi.

 

Jesteś wspaniała Weroniko. Zawsze gdzieś między dwoma nieprzekraczalnymi granicami. Dobrym smakiem i zasiekami na pole minowe na którym można eksplodować. Dziękuje.

5 minut temu, example123 napisał:

No ja pikolę co się tutEj wyprawia to niewim ?  :BL:...... jak wezmę pejczyk to Wam dam "popalić" @BrakLoginu @Dionizy

Mnie nie bij bo będzie bolało.

No chyba że tak troszke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
6 minut temu, Dionizy napisał:

 

Mnie nie bij bo będzie bolało.

No chyba że tak troszke

Tak troszkę jak kogucik swą kokoszkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, example123 napisał:

Tak troszkę jak kogucik swą kokoszkę?

 

1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Raczej kokoszka kogucika

Hodowcy drobiu??

2 godziny temu, Dionizy napisał:

Dziękuje

Proszę. Zawsze do usług.

2 godziny temu, Dionizy napisał:

Jesteś wspaniała Weroniko

Zawsze o tym wiedziałam. ?Trochę Ci zeszło, zanim to odkryłes, no ale lepiej późno niż jeszcze później.?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Taka banalna myśl.
Musimy w życiu doświadczyć; to co złe i dobre, smutku i radości, chęci i jej brak, ogólnie wszystkiego.
Dlaczego...pytamy siebie o los, gdy dzieje się nam krzywda?
Ano dlatego by mieć odniesienie i radować się z drobnostek wiedząc co znaczy smutek, bo gdybyśmy nie doświadczyli "upadku" bylibyśmy bezpłciowi, stale jednakowi, nudni dla
siebie, a także innych.
Więc żyjmy sobie dalej, bo los na nas czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
4 minuty temu, Dżulia napisał:

Musimy w życiu doświadczyć; to co złe i dobre,

No nie wiem. Widząc ludzkie nieszczęścia nie szafowalabym tak lekko takimi słowami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 minuty temu, la primavera napisał:

No nie wiem. Widząc ludzkie nieszczęścia nie szafowalabym tak lekko takimi słowami.

Ja uważam, że człowiek w postaci cielesnej doświadcza tego, co chce doświadczyć...co postanowiła jego dusza by czegoś się nauczyć.

 

Człowiek nie wiedząc i nie widząc nieszczęścia nie umiałby pojąć co jest szczęściem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
7 minut temu, Dżulia napisał:

Człowiek nie wiedząc i nie widząc nieszczęścia nie umiałby pojąć co jest szczęściem.

I Ty byś nie potrafiła? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
23 minuty temu, la primavera napisał:

I Ty byś nie potrafiła? 

 

Oczywiście, że nie, gdybym nie wiedziała o nieszczęściu człowieka lub swoim to skąd miałabym wiedzieć, że tak jest.

Pomyśl, gdybyś nigdy nie widziała człowieka bez nóg i nie słyszała, że człowiek może mieć amputowane nogi bądź bez nich się urodzić, to pomyślałbyś, że kogoś może to spotkać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
10 minut temu, Dżulia napisał:

 

Pomyśl, 

Już pomyślałam. I wymyśliłam, że nie jest mi potrzebne cudze nieszczęście, żeby dostrzec swoje szczęście. 

 

 

Jak myślisz, czy człowiek który nie umie liczyć i który znalazł czterolistną koniczynę ma też prawo szczęścia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, example123 napisał:

jak wezmę pejczyk to Wam dam "popalić"

Od kiedy pejczyki się pali? Przeca one ponoć służą do uciech cielesnych czy cuś? :P

Znów pomyliłaś pojęcia. Dla Twojej informacji - Afganistan nie leży w Polsce (teraz niech inni myślą o co kaman) :P

 

A tak w ogóle to tutaj jakiś kurnik zakładacie? Bez wiedzy głównego Bila Budowniczego? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 godzin temu, la primavera napisał:

Już pomyślałam. I wymyśliłam, że nie jest mi potrzebne cudze nieszczęście, żeby dostrzec swoje szczęście. 

Nikomu nie jest potrzebne kogoś nieszczęście...może takiemu co źle komuś życzy.
Zważ, że jesteśmy obecnie w sytuacji, że jest nam to znane i fajnie, że gdybamy.
Ciężko sobie wyobrazić, że nie znamy pojęcia nieszczęścia, a ono jest i nas dotyka i ma inny ma wymiar choćby dla Cie czy dla mnie. Podobnie jest ze szczęściem.


Pewnego dnia na cmentarzu spotkałam kobietę, która kilka dni temu pochowała córkę. 
Zatrzymała się przy grobie moich bliskich, gdzie robiłam porządki. Rozmawiałyśmy o jej nieszczęściu. Mnie utrwaliło się to jak opowiadała o składaniu kondolencji, że współczują, że wiedzą co czuje.
Co mogą wiedzieć co ja czuję, skoro nie stracili dziecka?

Przykro nam i naszym znajomym kiedy tracimy bliską osobę, ale jaki nosimy ból tego nikt nie jest wstanie zrozumieć ani współczuć.
Jednakże kto nie doznał takiego nieszczęścia jest szczęśliwy, że jego dzieci ma przy sobie.

Cytat

Jak myślisz, czy człowiek który nie umie liczyć i który znalazł czterolistną koniczynę ma też prawo szczęścia? 

Nie chodzi o prawo, ale o doświadczenie/wiedzę.

A w tym kontekście powiem tak: Jeśli nie słyszał o szczęściu czterolistnej to mu obojętne ile ona ma listków...nie musi je liczyć jeśli nie umie.
Jeśli doświadczył szczęścia i wiąże to z koniczyną to, jeśli nie zapamiętał kształtu będzie kojarzył szczęście z każdą koniczyną.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Dżulia napisał:

Pewnego dnia na cmentarzu spotkałam kobietę, która kilka dni temu pochowała córkę. 

To akurat też znam z autopsji. Już o tym pisałem, ale powtórzę. Kobieta sobie przyszła na cmentarz do dopiero co zmarłej córki, ale otrzymała w "nagrodę" mandat wysokości 500zł. Wytłumacz teraz takiej kobiecie zaistniałą sytuację zważywszy, że u nas nie było zakazu na "zwiedzanie" cmentarzu.
Zawsze powtarzam, przepisy przepisami, ale trzeba być przede wszystkim człowiekiem.

6 minut temu, Dżulia napisał:

Co mogą wiedzieć co ja czuję, skoro nie stracili dziecka?

To moja babcia tak mawiała. Mój ojciec zmarł i w życiu nie widziałem takiej rozpaczy i takiego bólu w oczach matki. Już nigdy nie była sobą. Do końca była osobą wierzącą. Zmarł wcześnie mąż, wiele przeżyli w czasie wojny. Mimo wszystko była ogromnie wesołą i dowcipną osobą, aż do czasu, gdy pochowała dziecko. Jakby ktoś jej życie odebrał.


Sorki tak tylko wyrwane z kontekstu. Dyzio nie nerwuj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Sorki tak tylko wyrwane z kontekstu. Dyzio nie nerwuj się :)

Też o tym myślałam pisząc post wcześniejszy, dlatego nie gniewaj się, ale nie ustosunkuję do Twojej wypowiedzi. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Dżulia napisał:

Też o tym myślałam pisząc post wcześniejszy, dlatego nie gniewaj się, ale nie ustosunkuję do Twojej wypowiedzi. ?

Nic nie szkodzi <udaje, że nie wie o co kaman> :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Nic nie szkodzi <udaje, że nie wie o co kaman> :P

A ozorki to dobre na obiad...ale Twój się nie nadaje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dżulia napisał:

A ozorki to dobre na obiad...ale Twój się nie nadaje. 

Dobre, ale dlaczego niby, że mój nie? <oburzony> :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Dobre, ale dlaczego niby, że mój nie? <oburzony> :P

Bo Ty masz wylizany...koniec,

bo pierdoły piszę, a Dyzio mnie całkowicie mnie wykłuczy ze swych rozmówców. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Bo Ty masz wylizany...koniec,

bo pierdoły piszę, a Dyzio mnie całkowicie mnie wykłuczy ze swych rozmówców. 

E tam, na ile go znam, a trochę chyba go znam to on zwyczajnie ma/miał gorsze dni jak każdy :)
W ogóle jak zauważam to niektórzy przez tą pandemię jakby byli nieco inni. Ja bym to tłumaczył zmęczeniem materiału przez zaistniałą sytuację. Ważny dla mnie jest całokształt danego człowieka :)

No i nic nie wylizuję i nie mam nic wylizanego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

E tam, na ile go znam, a trochę chyba go znam to on zwyczajnie ma/miał gorsze dni jak każdy :)
W ogóle jak zauważam to niektórzy przez tą pandemię jakby byli nieco inni. Ja bym to tłumaczył zmęczeniem materiału przez zaistniałą sytuację. Ważny dla mnie jest całokształt danego człowieka :)

No i nic nie wylizuję i nie mam nic wylizanego :P

Znaczy, że całowanko traktujesz w policzki?

Toś prawiczek z tym ozorkiem...? 

Ale Dyzio ma mnie na oku za tych Słowian.

Wiesz, ja jakoś nie mam zdania nt. osób piszących...jakoś interesuje mnie bardziej co napisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Toś prawiczek z tym ozorkiem...? 

No patrz, przejrzała mnie. Mówiłem pisząc, że ja prawie święty? :D

2 minuty temu, Dżulia napisał:

Ale Dyzio ma mnie na oku za tych Słowian.

Wiesz, ja jakoś nie mam zdania nt. osób piszących...jakoś interesuje mnie bardziej co napisane.

Co do Dyzia to on nie taki zły, na prawdę. Ot zwykła ludzka słabość i pewne komplikacje, które poniekąd wszyscy przeżywamy.
Ty go lubisz i ja. Wybaczy nam wszystko :)
No to skoro interesuje Ciebie to co napisane to nie wiem co we mnie widzisz. Normalnie powinnaś mieć brak zainteresowania :P Tak wiem, ten język :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

No patrz, przejrzała mnie. Mówiłem pisząc, że ja prawie święty? :D

Co do Dyzia to on nie taki zły, na prawdę. Ot zwykła ludzka słabość i pewne komplikacje, które poniekąd wszyscy przeżywamy.
Ty go lubisz i ja. Wybaczy nam wszystko :)
No to skoro interesuje Ciebie to co napisane to nie wiem co we mnie widzisz. Normalnie powinnaś mieć brak zainteresowania :P Tak wiem, ten język :P

Jam z darem widzenia i widzę choćbyś chciał ukryć to i tak zobaczę.

A kto mówi, że zły...on to jest bardziej św. niż Ty.

nie wiem o jakiej słabości piszesz...w tym temacie ciemność widzę...znaczy nie widzę.

W Tobie nic nie widzę, bo oprócz języka nic mi nie pokazałeś.

A co piszesz to czytam i się chacham, ale nie mogę rzec, że śmieszny jesteś...no gdzież bym śmiała.

A komplementów się nie domagaj, bo facetom nie daję.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dżulia napisał:

A co piszesz to czytam i się chacham, ale nie mogę rzec, że śmieszny jesteś...no gdzież bym śmiała.

A komplementów się nie domagaj, bo facetom nie daję.

Jeśli się chachasz to dobrze i mój cel osiągnięty został, ale uważaj, bo swoją chachaną broń użyję od czasu do czasu. Komplementów nie wymagam, bo tak jestem skonstruowany, że mi wystarczy zwykła ludzka życzliwość, a szczery uśmiech jest ponad wszystko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Jeśli się chachasz to dobrze i mój cel osiągnięty został, ale uważaj, bo swoją chachaną broń użyję od czasu do czasu. Komplementów nie wymagam, bo tak jestem skonstruowany, że mi wystarczy zwykła ludzka życzliwość, a szczery uśmiech jest ponad wszystko :)

Tamtaramtam wieś tańczy i śpiewa...każdy lubi jak miłe słowa padaja pod jego adresem.

To ja z sercem na tacy do Cię, a Ty "bagnet na broń" do mnie...toś mnie zastrachał, że nie wiem czy zasnę.

Dobrej i spokojnej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...