Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

Vitalinka
5 godzin temu, la primavera napisał:

Jest tyle lepszych. 

Daj mi więc coś gorącego, słonecznego z hiszpańskim temperamentem, z emocjami południowców, proszę🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera
15 godzin temu, Vitalinka napisał:

Daj mi więc coś gorącego, słonecznego z hiszpańskim temperamentem, z emocjami południowców, proszę🙂

To mogą być  tylko,,Pamiętniki z wakacji" 😁

 

Tymczasem proponuję inny Lamb, po prawej, z tyłu - masyw Barańca. 

20250816-144006.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, la primavera napisał:

To mogą być  tylko,,Pamiętniki z wakacji" 😁

hahah skąd Ty to znasz? Kunszt aktorski poraża!😄

A ja biedna szukałam filmu☹️🤭

 

Góra fajowa💞🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, Vitalinka napisał:

hahah skąd Ty to znasz?

To jest nawet na Filmwebie. I piszą, że nie oglądają  😁

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, la primavera napisał:

To jest nawet na Filmwebie. I piszą, że nie oglądają  😁

 

taaaa....😉😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Każdy twój oddech"

Kiedy pacjentka psychiatry,  wobec której zastosowal on kontrowersyjną  metodę leczenia, popełnia samobójstwo, zjawia się jej brat który chce się na nim zemścić.  Bajeruje mu i żonę i córkę, piszę na niego donosy i wcale nie jest bratem dziewczyny. I wszystko to jest  takie kiepskie na jakie wygląda, niestety. Od razu to bylo widać ale pałając sympatią  do Ceseya Aflecka  za Manchester by the Sea liczylam, że to będzie jednak coś niezłego. 

 

,,Łokieć"

Na tle poprzedniego filmu ten wydaje się całkiem ok. Opowiada o mieszkającej w Niemczech młodej dziewczynie tureckiego pochodzenia, która mierzy się z uprzedzeniami i codziennymi trudnościami. Narastającą w niej frustracja daje w koncu swój upust i Hazel ucieka do Turcji, gdzie zna jednego  chłopaka z którym utrzymuje internetową znajomość. 

 

Dziewczyna  jest postacią złożoną, raz jej wspolczujemy a raz jesteśmy zszokowani jej zachowaniem. Budzi emocje ale nie sympatię. 

Nie powiem, żeby film mi się podobal ale przynajmniej był lepszy od tamtego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Człowiek bez przeszłości"

 Aki Kaurismaki w swoim specyficznym stylu opowiada historię człowieka, który wskutek pobicia  stracił pamięć.  Nie jest mu z tego powodu specjalne  przykro  a scenarzysta nie uruchamia wszystkich dostępnych  sposobów,  by pomóc mu odnaleźć tożsamość.  Bez wiedzy kim jest, bez pieniędzy,  bez swojego miejsca do życia, trafia do innych wyrzutków  społecznych, którzy zamieszkują  baraki na złomowisku. Znajduje u nich pomoc, akceptację i poczucie wspólnoty. Na kolację zapraszają się tu do Armii Zbawienia, głodnego karmią,  płacą za przyslugi innymi przysługami. Nikt nie płacze nad swym losem, pogodzeni ze sytuacją ludzie zdają się być szczęśliwi. Zdarza się tu nawet miłośc i ona  też przychodzi bez zadnych fajerwerków,  w spojrzeniu, gdzieś pomiędzy łyżką a talerzem. 

Jest tu też pies,poczciwy ciapek  o złowieszczym imieniu Hanibal,  który bardzo łatwo przewiązuje się do naszego bohatera. Ciekawe, czy to ten sam piesek który był w ,  Spadajacych liściach". Klimatycznie filmy są zbliżone, podobny peerelowski wystrój, brzydota i szarość. Trochę surowego humoru i sarkazmu, trochę dramatu, trochę obyczajowości  i pewna porcja  niedorzeczności, którą trzeba po prostu przyjąć na wiarę, by delektować się prostą historią o prostych ludziach,  którzy zamiast kąpać się w promieniach  zachodzącego nad morzem słońca toną w papierosowym  dymie.

 

Lubię takie kino, trochę na bakier z rozsądkiem, ale przemawiające do serca. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Arytmia "

Rosyjski film Borysa Chlebnikowa to historia  młodego ale rozpadającego się małżeństwa lekarzy- Kati i Olega. Ona pracuje w szpitalu on jeździ w karetce. Bardzo szybko rozumiemy na czym polega jego praca i ile w niej trudności. Zyskuje naszą sympatię i w myślach pojawia się domysl, że winna jest zatem ona. I ta ona wsiada do samochodu,  przesadza swojego męża,który jest pod wpływem alkoholu, na miejsce pasażera i jadą na urodziny do jej ojca. I nasza sympatia kieruje się w stronę  Katii, bo Oleg to może i dobry lekarz ale kiepski mąż, taki ,,whisky moja żono "  Bo alkohol leje się tam wodospadem. 

Problemy w służbie zdrowia, funkcjonowanie w nierealnych procedurach, są w filmie dobrze pokazane.  Sposób, w jaki sobie z nim radzą też. Nie ma tam słowa,,nie da się " są natomiast sposoby  i kombinacje. Udalo się też pokazać reżyserowi  dwie strony takich dramatów, bo nawet nowy szef pogotowia,  który ma tu być tym złym służbistą,  ma też swoją kwestię  do powiedzenia. 

 

Cały film uważam za dobry i warty zobaczenia,   wartki,  bez nudy, realistycznie pokazane interwencje, stosunki panujące w pracy,  przyjaźnie, krótkie ale wymowne  sceny dające głębszy obraz sytuacji.  To jest bardzo ok.  

 Natomiast  problem rozpadającego się małżeństwa  został potraktowany inaczej, dla mnie  za słabo. Bez kłótni, pretensji,  żali, trzaskania drzwiami. Trochę to nierealne. Jedyna scena, którą można by nazwać jakimś rodzajem wyrzucenia emocji, odjechała w kosmos. Tak jakbyśmy tylko my widzieli, że chłopak jest alkoholikiem. W ogóle w tym filmie alkohol nie jest pokazany jako problem, piją i potem wstają rano i idą ratowac ludzkie życie.  Nie boli ich głowa, nie wspomagają się kroplówkami,  nie wyglądają na zmęczonych i przepitych, nie brak.im jasności  oceny sytuacji. Naprawdę  tak można? 

 

A potem.przychodzi piosenka , letnia, nostalgiczna 

 

Może i w  naszych bohaterach obudzi coś więcej?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Dnia 15.09.2025 o 09:35, KapitanJackSparrow napisał:

Ciee, ty to masz zdrowie La Primavera 

Przynajmniej pisze wartościowe treści. Dla Niej warto tu wchodzić. Przytulam Kochana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

O tak wartościowe, aż jestem pełen podziwu, moje słowa to zresztą to wyrażają, jedynie osoby co cały czas doszukują się złych intencji to je znajdują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 15.09.2025 o 09:35, KapitanJackSparrow napisał:

Ciee, ty to masz zdrowie La Primavera 

..a gdyby  tak jeszcze pieniądze.. 

To trzeba by było wtedy uważać na gości specjalnych z Warszawy 

 

 

Monia 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 godziny temu, la primavera napisał:

..a gdyby  tak jeszcze pieniądze.. 

To trzeba by było wtedy uważać na gości specjalnych z Warszawy 

 

 

Monia 🙂

 

Oooo nietuzinkowa inteligencja, nic tu po mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
11 godzin temu, Monika napisał:

Przynajmniej pisze wartościowe treści.

6 godzin temu, la primavera napisał:

 

pisała🤷‍♂️

 

przesłuchałem do końca,

giphy.gif

wartościowe treści🙄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

pisała🤷‍♂️

 

przesłuchałem do końca,

giphy.gif

wartościowe treści🙄

 

🤣 No co mam powiedzieć, rozbawiłeś i to w nocy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
11 godzin temu, la primavera napisał:

..a gdyby  tak jeszcze pieniądze.. 

To trzeba by było wtedy uważać na gości specjalnych z Warszawy 

 

 

Monia 🙂

 

Primka masz pomysł jak mogłybyśmy stuknąć się na priv, by kontaktować się poza forum? 🙂 Proszę zgódź się,bardzo chcę...🙂🙂🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

pisała🤷‍♂️

 

przesłuchałem do końca,

giphy.gif

wartościowe treści🙄

 

Oj Panie, gdzieś Pan zgubił po drodze te..no..klasę?🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,Wygnanie " Zwiagincewa

Lubię tego reżysera, nawet bardzo lubię, ale ten film jest dla mnie niestrawny. W tym kinie artystycznym, pełnym symboliki, minimalistycznych scen, wizualnie skąpym, nie zobaczyłam ciekawej opowieści o małżeństwie na skraju rozpadu, o dramacie żony, która czuła się niekochana tak bardzo, że postanowiła odejść z tego świata. Zamiast tego reżyser topi nas przez dwie wlekące się godziny w wielkim smutku, karząc być uważnym, wypatrywać wymownych ujęć, dosluchiwać sie głębokich treści, albo pogrążyć  się w rozległych krajobrazach i doszukiwać w nich pustki która  ma przełożenie na życie wewnętrzne bohaterów. Chyba.
To trochę tak  jakby miał to być, Powrót '2  ale tamten film był wybitny, takie dzieło trudno powtórzyć
Następne filmy Zwiagincewa pozbyły się tej ..wyniosłości ? nad prostsza formą przekazu i stały się bardziej zrozumiałe. Lewiatan, Niemilosc, Elena też nie szarżują kolorem, nie wypełniają minut miałkim dialogiem,  ale wyważone  w niedopowiedzenia nie przeceniają  inteligencję widza,  który  chce poznać bohatera  z jego słów i zachowania a nie z własnych domysłów. 

 

8 godzin temu, Gość w kość napisał:

przesłuchałem do końca,

 

5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

 i to w nocy

Bo proszę panów to jest tak,  że jedni panowie śpiewają   a inni panowie piosenek słuchają 

 Dlatego ci pierwsi nie śpią sami,  a ci drudzy buszują nocami po internecie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana
6 godzin temu, Monika napisał:

Primka masz pomysł jak mogłybyśmy stuknąć się na priv, by kontaktować się poza forum? 🙂 Proszę zgódź się,bardzo chcę...🙂🙂🙂

Klasa zerowa i naiwność, że ktoś poda na forum dane kontaktowe lub pocztę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 godziny temu, la primavera napisał:

,Wygnanie " Zwiagincewa

Lubię tego reżysera, nawet bardzo lubię, ale ten film jest dla mnie niestrawny. W tym kinie artystycznym, pełnym symboliki, minimalistycznych scen, wizualnie skąpym, nie zobaczyłam ciekawej opowieści o małżeństwie na skraju rozpadu, o dramacie żony, która czuła się niekochana tak bardzo, że postanowiła odejść z tego świata. Zamiast tego reżyser topi nas przez dwie wlekące się godziny w wielkim smutku, karząc być uważnym, wypatrywać wymownych ujęć, dosluchiwać sie głębokich treści, albo pogrążyć  się w rozległych krajobrazach i doszukiwać w nich pustki która  ma przełożenie na życie wewnętrzne bohaterów. Chyba.
To trochę tak  jakby miał to być, Powrót '2  ale tamten film był wybitny, takie dzieło trudno powtórzyć
Następne filmy Zwiagincewa pozbyły się tej ..wyniosłości ? nad prostsza formą przekazu i stały się bardziej zrozumiałe. Lewiatan, Niemilosc, Elena też nie szarżują kolorem, nie wypełniają minut miałkim dialogiem,  ale wyważone  w niedopowiedzenia nie przeceniają  inteligencję widza,  który  chce poznać bohatera  z jego słów i zachowania a nie z własnych domysłów. 

 

 

Bo proszę panów to jest tak,  że jedni panowie śpiewają   a inni panowie piosenek słuchają 

 Dlatego ci pierwsi nie śpią sami,  a ci drudzy buszują nocami po internecie 

😃 Też dobre 🤣 choć nie do końca prawdziwe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 godzin temu, Monika napisał:

Primka masz pomysł jak mogłybyśmy stuknąć się na priv, by kontaktować się poza forum? 🙂 Proszę zgódź się,bardzo chcę...🙂🙂🙂

Stuknąć na priv no no nie podejrzewałem i to w dodatku z kobietą, hmm 

Boo też pewnie była kobietą! 😁 Stąd ta nienawiść do samca 🙃

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Liliana napisał:

Klasa zerowa i naiwność, że ktoś poda na forum dane kontaktowe lub pocztę. 

Po zalogowaniu Liliano masz dostęp na priv nawet do mnie 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Stuknąć na priv no no nie podejrzewałem i to w dodatku z kobietą, hmm 

Boo też pewnie była kobietą! 😁 Stąd ta nienawiść do samca 🙃

Kopernik też😄

 

 

Miało być SPIKNĄĆ🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
10 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Stuknąć na priv no no nie podejrzewałem i to w dodatku z kobietą, hmm 

Boo też pewnie była kobietą! 😁 Stąd ta nienawiść do samca 🙃

Nienawiść do samca? (którego, nota bene ja nazywam, mężczyzną). Nie, to raczej niechęć do zachowań ludzkich, polegających na zabawie emocjami innych, czerpaniu satysfakcji z poniżania innych, ludzi odczuwających radość z przytyków, celowego robienia przykrości drugiemu człowiekowi, niechęć do zachowań narcystycznych, wywyższania się ponad innych, braku empatii i zwykłej dobroci (takiej nie na pokaz). No, do ludzi z pustymi życiem, którym takie zachowania służą za rozrywkę. Co mnie zwykle napawa pewna, żenadą wymieszaną ze współczuciem nad ich smutnym życiem, a nieraz i złością wobec ich zachowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 725
    • Postów
      262 814
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      976
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    JeffreyZot
    Najnowszy użytkownik
    JeffreyZot
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • kormoran
      Ludzie boją się umierać raczej ze względów rodzinnych, aby nie pozostawić samotnych małych dzieci : synów lub córek jako sieroty.  Jednak mało kto wie, że każde dziecko w dniu swego chrztu w kościele, otrzymuję nie tylko ten sakrament ale równierz wizytę świętego którego imię przyjmuję. Święty ten zjawia się podczas ceremonii chrztu przychodząc  z Nieba i udziela dziecku dary talentów jakie mają go uczynić szczęśliwym na ziemi oraz przynieść pożyteczne dzieła środowiku w którym będzie żyć. Widząc stan naszego społeczeństwa zauważam że nawet 15 latkowie nie rozpoznali jeszcze swych talenów jaki posiedli od Boga. Małó kto się tym obecnie przejmuję i nic nie wzrusza nikogo to , że na sądzie ostecznym każdy będzie musiał zdać relacje Bogu jak wykorzystał swe talenty tu na ziemi. Czy może  "zakopeł je w ziemi".   Każdy kto rozpozna swój talent i nad nim pracuję - rozpoczyna swój najszczęśliwszy okres życia.   W niektórych innych krajach temat ten jest pod nadzorem instytucji pańtwoweych i np. w Japonii już w wieku 10 lat dziecko już wie w jakim zawodzie może odnieść najlepsze sukcesy i uczynić swoją pracę przyjemną i interesującą.    
    • Gość w kość
      no, a teraz zrób mi kawę, kobieto,  
    • Gość w kość
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      wszystko się zgadza, mam tak z kilometrami, i tu też powiedzmy, że w pewnym sensie rozumiem, i jednocześnie cieszę się, że póki co wędrowanie po górach absolutnie mnie satysfakcjonuje, zawsze i wszędzie coś może pójść coś nie tak, (w zeszłym roku biegałem w Karkonoszach, potknąłem się... no i w ostatniej chwili jakoś się uratowałem, ale gdybym upadł,... różnie mogłoby się to skończyć), ale jednak w przypadku gór im wyżej, tym ryzyko większe, (choć zdaje sobie sprawę, że pewnie są wysokie szczyty łatwe technicznie),   kawa mi się skończyła🤨  
    • Gość w kość
      oj tam,   bez trudu znalazłabyś coś zdrowego na trawienie😉   nie znałem,   ale zawsze warto poświęcić czas dla własnego zdrowia🙂 🤷‍♂️ wszystko w ramach Twojego zdrowego egoizmu😉   ... a w ramach mojego: kawa😋  
    • Gregor
      Zejście 
    • KapitanJackSparrow
      Nudesa?
    • ursusz
      Czytac opinie w sieci, patrzeć rankingi ( jest ich w koncu sporo). Chociaż trzeba głownie przetestować na sobie jak działaja takie substancje, zobaczyć jaki mają na Ciebie wpływ. U mnie osobiście najlepiej sprawdziły się tabletki <reklama>.
    • la primavera
    • Maryyyś
      Pozdrawiamy z Jasnej! 😁 Na fotkę od Kapitana trza poczekać 😎
    • Vitalinka
      Zauważ, że przemilczałam propozycję kolacji z kolonoskopią i lewatywą (jesteś obleśny), więc tego już nie mogłam....🙂 Jest dopuszczalne w sztamie odgryzanie się, ja nie atakuję, tylko bronię się, więc ... nie przeginaj😉   No i bardzo dobrze, że polubiłeś Kościa... Widzę, że macie wspólny temat, tak jak Kość z Nafto o bieganiu🙂, trzeba się lubić, wtedy jest ciekawiej🙂 Fajnie się czyta🙂   O!O!O! Cały Ty!!! Właśnie, ja już się jakoś ciut znieczuliłam na to i biorę Cię jakim jesteś  (chyba też tak trzeba), no ale ... nie przeginaj😄😉 Za życzenia zdrowia ślicznie dziękuję, kwestię "konpsumcji Kościa" (Ty wariacie gupi😉 sam jesteś konsumpcja😄) z kulturą...przemilczę.   A teraz idę się kurować.🙂 Dobranoc🌙☁️🌟
    • KapitanJackSparrow
      Czy w tzw. sztamie dopuszczalne jest ośmieszanie oryginału? 🤔😴 Ale czego się nie robi dla miłości, niech ci to będzie na zdrowie i przyczyni do skonsumowania jej z Kosciem. 😁 A Polubiłem Gościa  ostatnio  za tą Szklarską.
    • Vitalinka
      hhaah😄 masz rację🙂   Lubię patrzeć na wszystko z pozytywnej strony, nazywam to "schizofrenią odwróconą" (nie, nie mam diagnozy🤭 sama te pojęcie wymyśliłam🤗).    Wiec rozbiera.... .... nie ten co chcę😉, ale trzeba się cieszyć, że w tak zaawansowanym wieku, w ogóle ktoś, tzn. coś😄   ...a rozbiera ostro, bo doszedł katar i niestety bóle mięśni🙁, oby nie jakieś grypisko😒   A Wam wszyscy tu Kochani Nastroikowcy, duuuuuuużo zdrowia, od chorej mnie🙂❤️
    • KapitanJackSparrow
      Nie znam się na tym. Ale jak rasowy Polak lubię zabierać głos we wszystkich sprawach😁 Myślę że moneta może tez posłużyć, jako łopatka do nosa...🤔
    • KapitanJackSparrow
      No owszem trzeba mieć predyspozycje, bo bywało już  tak że ktoś ,,odpadał"  na szlaku w sensie konczył wyprawę z lęku przed odpadnięciem właśnie, z tym że ja bywałem tym faktem mocno zdziwiony, bo niebezpieczeństwa były dopiero przed nami, a ktoś już właśnie poczuł ekspozycję, Ale dla mnie ta przestrzeń otaczająca to magia, która sprawia że znikają bóle i zmęczenie i wstępuje dziką radość z zaliczania wysokości. Rozumiem zatem tych wszystkich wielkich Kukuczkę Czy Wandę Rutkiewicz, jaka to siła pchała ich w szpony śmierci.  Oczywiście każdy myśli jak podróżnik samolotem że wystartuje i wyląduje a przecież z tyłu głowy wiemy na co się umawiamy , że może jednak coś pójść nie tak. Myślę że tu trochę podobnie w kwestii leku przed zgonem.   
    • Miły gość
      Spójrz na to z innej strony, masz ponad sto lat i wciąż masz branie bo  Cię ktoś rozbiera ☺️
    • Vitalinka
      W sklepie, w moim przypadku to niemożliwe🙂 Nie ma takiej opcji😄     ...a czy ktoś z Was zgubił się kiedyś w lesie?🙂      
    • Vitalinka
      Juglon jest substancją toksyczną, ale dla człowieka stanowi zagrożenie głównie w przypadku długotrwałego narażenia na duże dawki lub bezpośredniego kontaktu z zielonymi częściami orzecha włoskiego. Może powodować stany zapalne skóry, a spożywany w nadmiarze uszkadzać wątrobę. W normalnych warunkach (np. jedzenie orzechów) jest bezpieczny.    Mam informacje, o którą mi chodziło. Zastanawiał mnie bowiem fakt, gotowania orzechów włoskich przed spożyciem, są one wtedy po prostu smaczniejsze, a nastraszyłam się, ze może przy okazji robię sobie inhalację z juglonu😄   Czyli jest on w zielonych częściach ufff... ale to też warto wiedzieć, natura jest zbawienna, ale tez niebezpieczna.
    • Vitalinka
      Coś mnie rozbiera, mam jakieś małe dreszcze i takie uczucie chropowatości w gardle co już sto lat nie miałam, takie rozbicie...chyba jakieś przeziębienie przez tę zmienną pogodę... Jak to mówiła moja babcia: przyszła kryska na Matyska☹️🤷‍♀️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Naprawdę! Nigdy o niej nie słyszałam, teraz czytam. 
    • Vitalinka
      Juglon – organiczny związek chemiczny z grupy barwników chinonowych. Wykazuje właściwości allelopatyczne. Występuje w liściach, korzeniach i łupinach orzechów. W orzechu włoskim juglon występuje w świeżych liściach, a w trakcie ich usychania zanika w wyniku polimeryzacji[3][4]. Orzech czarny wydziela juglon przez korzenie, powodując spowolnienie wzrostu lub nawet obumieranie innych roślin. Juglon blokuje enzymy metaboliczne w roślinach, oddychanie mitochondrialne i fotosyntezę[5][6]. Strefa wydzielania juglonu może rozciągać się w promieniu do kilkudziesięciu metrów. Wrażliwość na juglon wykazują także zwierzęta, np. konie reagują alergicznie na łuski i trociny z drewna orzecha czarnego, używane do ściółkowania podłoża w stajniach. Pewne ilości juglonu zawierają także łupiny, kora i liście. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanu Ohio dowiodły, że w wyniku kompostowania liści orzecha czarnego, toksyna w nich zawarta ulega rozkładowi w kontakcie z powietrzem, wodą i bakteriami w ciągu dwóch do czterech tygodni. Przy utrudnionym dostępie do powietrza – w glebie rozkład trwa do dwóch miesięcy. Kompost z orzecha można testować sadząc w nim wrażliwe na juglon siewki pomidorów[7].   * z wikipedii   i jeszcze to:     Rośliny allelopatyczne to gatunki, które wydzielają do środowiska (gleby, powietrza) specyficzne substancje chemiczne. Związki te mogą wpływać hamująco lub stymulująco na wzrost, rozwój i kiełkowanie innych organizmów (innych roślin, grzybów czy bakterii) w ich bezpośrednim sąsiedztwie. [1] Główne typy oddziaływań Allelopatia dodatnia: Wspiera rozwój sąsiadujących roślin, poprawia ich smak, chroni przed szkodnikami lub przyciąga owady zapylające. Allelopatia ujemna: Substancje jednej rośliny działają toksycznie na inną, hamując jej wzrost, osłabiając ją lub nawet powodując obumarcie (zjawisko tzw. „samozapętlenia” lub walki o przestrzeń). [1, 2, 3, 4] Przykłady w uprawach (dobre i złe sąsiedztwo) Wykorzystanie wiedzy o oddziaływaniach roślin ułatwia uprawę ogrodu bez użycia sztucznej chemii: [1] Pozytywne (sprzymierzeńcy) 🤝 [1, 2, 3]Negatywne (wrogowie) ⚔️ Marchew i cebula (chronią się wzajemnie przed szkodnikami: połyśnicą i śmietką)Pomidory i ziemniaki (zwiększają ryzyko przenoszenia zarazy ziemniaczanej) Pomidory, czosnek i bazylia (czosnek odstrasza szkodniki, bazylia poprawia smak)Orzech włoski i większość warzyw/krzewów (wydziela juglon, który hamuje wzrost wielu roślin) Ogórki i koper (poprawiają swój wzrost i smak)Cebula i groch (cebula hamuje wzrost roślin strączkowych)    
    • Vitalinka
      A to co? gdzie się można do tego odnieść?   ale skąd to się bierze? w czego skład wchodzi?
    • Nomada
      Do tej czynności potrzebny jest banknot, mamy kłopot, posiadam jedynie bilon ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...