Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

Monika
11 minut temu, Monika napisał:

I po co ten znak zapytania na końcu i ta mina zastanowienia. Postawił byś kropkę i by było tak miło choć raz.

*Postawilbyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
13 minut temu, Monika napisał:

I po co ten znak zapytania na końcu i ta mina zastanowienia. Postawił byś kropkę i by było tak miło choć raz.

i po co ten komentarz?

bez komentarza byłoby miło🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 minuty temu, Gość w kość napisał:

i po co ten komentarz?

bez komentarza byłoby miło🤷‍♂️

Wcale, że by nie było. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 29.09.2025 o 23:11, Gość w kość napisał:

... bo z faktami się nie dyskutuje...?🤔

..bo:

'nie mów o sobie źle, inni zrobią lepiej '

Nie znasz tego?

Sprobuj , np stan rano przed lustrem, przemyj twarz, przyjrzyj się sobie i powiedz do tego gościa, co Ci się w lustrze odbija:

'Jasiek, jaki ty jesteś zajebisty, wszystkie laski na ciebie lecą! '

 

(przepraszam za wulgaryzm, ale podobno inaczej nie działa )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Uwodziciel z 2017 r.
Film opowiada historie Esmaila- Irańczyka, który przyjechał do Danii dwa lata temu. Pracuje dorywczo w firmie przeprowadzkowej a wieczorami ubiera garnitur i rusza do baru, by tam łowić kobiety i liczyć na to, że któraś z nich zagwarantuje  mu stały pobyt, bo jego czas w Danii coraz bardziej się kurczy.
Don Juan to on nie jest, owszem przystojny i to by było na tyle,  ale nie ma w nim nic specjalnego,  porywającego, uwodzicielskiego co by tłumaczyło ukazanie kobiet w tym.filmie jako takich łatwych do zdobycia- zwłaszcza mężatek.
Ale mężatki dla Esmaela są na jedną noc, bo z nimi ślubu nie weźmie. Nie wszystkie  to jednak rozumieją, jedna się niestety zakochała .
A Esmail zakochal się w Sarze. Poznał jej rodzinę która  tu, w Danii żyje całkiem dobrze od wielu lat. Nawet go polubili, może i nawet  ta Sara mogłaby za niego wyjść za mąż ale czy tak się stanie?

Dla mnie 5/10 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 2.10.2025 o 15:51, la primavera napisał:

'nie mów o sobie źle, inni zrobią lepiej '

Nie znasz tego?

noooo, 

znam i to dość dobrze🤨

 

Dnia 2.10.2025 o 15:51, la primavera napisał:

Sprobuj , np stan rano przed lustrem, przemyj twarz, przyjrzyj się sobie i powiedz do tego gościa, co Ci się w lustrze odbija:

'Jasiek, jaki ty jesteś zajebisty, wszystkie laski na ciebie lecą! '

yyyyyhym🤔

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 4.10.2025 o 23:39, Gość w kość napisał:

 

giphy.gif

Ups.. taki z Ciebie Jasiek. To tu żadne zaklęcie nie pomoże. Po prostu nie patrz w lustro, nic  ciekawego tam nie zobaczysz. 🙃

 

 ,,Cytrynowiec "

Włoski film opowiada historie Pietro, który jest emerytowanym nauczycielem literatury, mieszka sam, bo dawno temu rozstał się z żoną, spędza czas pisząc książkę i doglądając roślin na tarasie

 Pewnego dnia,  do mieszkania obok wprowadza się małżeństwo. Kobieta ustawia na swoim tarasie  własne rośliny i tak, początkowo tarasowa znajomość Pietra z Eleonorą,  przekształca się w przyjaźń. Rozmawiają, interesują się sobą, spędzają czas motywując się wzajemnie. 

 

Przyjemny film o przyjaźni,o starzeniu, o powolnym traceniu panowania nad własnym życiem i o dobrych ludziach,  których warto mieć obok siebie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 godziny temu, la primavera napisał:

Ups.. taki z Ciebie Jasiek.

a co myślałaś?...🤔

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
17 godzin temu, Gość w kość napisał:

a co myślałaś?...🤔

giphy.gif

Trafiony zatopiony 

 

,,Eden"

Kanwą dla tego filmu była historia  rodziny Wittmerów, którzy w 1932 roku przybyli na wyspę Floeranę zwabieni kuszącymi opisami tamtejszego raju,które ukazywały się w gazetach a były autorstwa Friedricha Rittera filozofującego lekarza ( inni mówią, że dentysty) który na tej bezludnej wyspie mieszkał  od 1929 r razem ze swoją kochanką Dorą. Rzeczywistość  z rajem niewiele miała wspólnego,  ale sytuacja  ekonomiczna Wittmerów  była na tyle zła, że zaryzykowali przypłynięcie na nieznaną wyspę i pozostanie na niej.  Potem pojawiła się jeszcze baronessa Eloise Bosquet de Wagner Wehrhorn że swoimi chloptasiami, ktora miała stworzyć tu luksusowy hotel. 

Film jest przede wszystkim  opowieścią nie o Robinsonie Crusoe a ludzkiej  naturze, duszy,  wystawionej  na ekstremalne warunki. Wspólne funkcjonowanie tak odmiennych osób,  reprezentujących inne moralności,  światopogląd i sposób życia dostarcza również widzowi niełatwych przeżyć. Męczy oglądanie tylu intryg, fałszu i braku wzajemnej pomocy. 

Nie do końca też film przekonuje  scenografią,  wyglądem bohaterów.  Włosy przycięte, zarosty zadbane, niełatane ubranie, buty w dobrym stanie.  Jakby nic się nie niszczyło  a przecież żeby uczynić choćby kawałek tej ziemi sobie poddaną, musieli ciężko pracować. Żaden kamień sam się nie wmurował. Żadna studnia sama się nie wykopała. 

Na koniec widzimy prawdziwych bohaterów  tej historii  na archiwalnych  taśmach filmowych. I to chyba największy plus tego filmu. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, Medicum "

Zrealizowany z rozmachem film na podstawie  książki Noaha Gordona opowiada historię Roba, który mieszka gdzieś tam w średniowiecznym Londynie i pewnego dnia traci matkę, która umiera wskutek,,choroby  prawego boku ". Chłopiec przyprowadza do niej  cyrulika ale ksiądz nie pozwala na jego leczenie  i też  sam cyrulik twierdzi, że tej choroby nie potrafi  uleczyć. 

Maly dołącza do tego objazdowego samozwańczego doktora,  ktory cos tam jednak potrafi, dorasta przy nim, zgłębia  jego wiedzę i pragnie wiedzieć o leczeniu coraz więcej. Dowiaduje się, że w Isfahanie jest wielki  medyk Ibn Sina i wyrusza w ten arabski świat by pobierać od niego  nauki.

I staje się dzięki niemu i dzieki swojej dociekliwości i odwadze  wielkim lekarzem, który potrafi wyleczyć chorobę prawego  boku, czyli usunąć wyrostek robaczkowy( chyba)

Nie wiem jak bardzo niezgodny historycznie  jest ten film, ale oprócz tego ma dość sporo innych braków, niewyjaśnionych wątków. Podróż, która  ma trwać rok, nijak nie odbija się na młodym. Przywędrował na inny ląd i rozmawia  i czyta  i w ich języku,  chociaż wydawało mi się, że w jego wlasnym nikt  go czytać nie uczył. Oprócz takich  kwiatków film jest tez dość prosty i przewidywalny ale mimo tego dobrze się go ogląda. Bajkowe zdjęcia pustyni są tu dużym plusem.Zresztą w ogóle zdjęcia  są ładne, jest rozmach w scenografii, więc wizualnie film jest ładny.

Jeśli chodzi o aktorów to Stellan Skarsgard w roli cyrulika i Ben Kingsley jako wielki folizof i lekarz byli świetni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana

Polecam "Holland" z 2025. 

 

Kulminacja następuje podczas festiwalu tulipanów — symboliczne, piękne tło kontrastuje z dramatem, który się rozwija. Nancy i Harry uciekają do motelu, zaczynają pojawiać się sekrety i zdrady. 

W końcowych scenach Nancy staje w obliczu ostatecznego wyboru — co zrobić z mężem, z którym była przez tyle lat, gdy zaufanie zostało złamane. Pojawia się dramatyczny moment, w którym Nancy musi podjąć decyzję, a konsekwencje są bardzo realne i surowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Projektantka "

Kiedy Kate Winslet jako Tilly wysiada na stacji i stoi  na środku swojego miasteczka,  wygląda jak Sharon Stone w ,,Szybkich i martwych "I gdzieś ten westernowy duch przez długi czas unosi się nad tą australijską mieściną , która wygnała  Tilly jako małą dziewczynkę oskarżoną o morderstwo. Teraz wraca jako piękna, elegancka kobieta z chęcią zemsty  na mieszkańcach, ale za broń nie posłuży jej pistolet lecz maszyna do szycia.  Tilly to zdolna projektantka  mody, która swoje projekty  przekształca  w eleganckie suknie. Odmienia lokalne kobiety, które zaczną chodzić na zakupy ubrane niczym modelki na pokazach mody. 

Pracownię otwiera w domu matki- ekscentrycznej, starszej szalonej kobiety,  która jest ozdobą filmu, podobnie jak miejscowy policjant, wielbiciel damskich ubrań i szal boa.

 Zatem jest to film.o komediowym zabarwieniu  i gdyby taki pozostał przez cały czas, byłby całkiem niezłą propozycją na popołudnie  z filmem ale w środku pojawia się taki dramat, że wszystkie wcześniejsze  uśmiechy  wydają się być nie na miejscu. Nie zrozumiałe jest dla mnie włożenie do tej zabawnej  opowieści czegoś tak.mocnego, za duża różnica gatunku -albo się śmiejemy albo nie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Wilczy totem"

Jean-Jacques Annaud to reżyser tego filmu, ktory zrobil tez m.in.takie obrazy jak , Niedźwiadek' i ,Siedem lat w Tybecie '.Zatem temat dzikich zwierząt oraz odmiennych od europejskich  innych kultur  nie jest mu obcy. W tym filmie jest połączenie tych dwóch swiatow, ponieważ cała akcja toczy się na mongolskich strepach, wśród tamtejszych pasterzy i wilków.

Główny bohater  to chinski student Chen Zhen,  który na dwa lata zostaje wysłany do zamieszkania wśród mongolskich nomadów,  by nieść im kaganek oświaty. Tymczasem to on pobiera nauki życia w zgodzie z otaczającymi go zwierzętami i warunkami przyrody. Poznaje jak ważna jest rownowaga gatunkowa i uszanowanie natury właściwej każdemu zwierzęciu. Zafascynowany wilkami,  bierze jednego  na wychowanie, mimo sprzeciwu głównego pasterza który zna prawa stepu,ale przy aprobacie nieobeznanego z tematem, za to mającego władzę, kogoś  w rodzaju ,, funkcjonariusza politycznego ".  Co z tego wyniknie? Hmm..zachęcam, by zobaczyć.

Zachęcam też by zobaczyć jak można współistnieć z przyrodą i co się stanie, gdy  równowaga tam panującą zostanie zaburzona. Można też obejrzeć  dla zdjęć,  bo wizualnie film jest przepiękny.

 

Cała ta historia ma swoje źródło  w książce,  którą napisał Jiang Rong, bardzo w Chinach popularnej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Bokser " z 2024 r.

Mitja Okorn, reżyser znany z komedii romantycznych, zrobił film o chłopaku z Bytomia,  który urodził się w czasach głębokiego peerelu. Był zdolnym pięściarzem, mistrzem Polski i pragnął rozwijać karierę i zarabiać  na tym duze pieniądze, które to rzeczy możliwe byly poza naszymi  granicami.  Razem z żoną  uciekl do Anglii by wrócić  do kraju po upadku systemu i opowiedzieć nam swoją  historię. 

Ten sposób prowadzenia  narracji jest bardzo podobny do tego z filmu, ,Jak zostałem  gangsterem " Kawulskiego, który w ,,Bokserze" też ma swój udział jako producent. 

Wspólny film faceta od komedii  romantycznych i gościa od KSW ? Hmm...czy to się mogło udać? No  jak się zaangażuje takich aktorów jak Eryk Kulm   Eryk Lubos Adam Woronowicz  to nawet musi. 

Trwa ponad dwie godziny i cały czas przykuwa uwagę. Główny bohater  jest niejednoznaczny,  raz mu kibicujemy,  raz klniemy na niego pod nosem, zatem emocji dostarcza przez cały czas. Sceny walk są bardzo dobre, naprawdę.  Nie widać tam oszczędności i amatorki. Dialogi ciekawe, na dodatek.nie ma problemu  z ich słyszalnością. 

Takie filmy fajnie  się ogląda  i po prostu lubi.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Kierunki"

Bułgarskie kino w reżyserii  Stephana Komandareva,tego od świetnego filmu,,Lekcje Błagi". Ten nie jest tak dobry, ale  całkiem przyzwoity. Pokazuje jedną dobę z życia taksówkarzy i ich klientów, a my z ich historii  budujemy obraz bulgarskiego społeczeństwa, które toczą takie choroby jak bieda, pycha, samotność, krzywdy,  nieuczciwość.

 

Choć film ma mocny początek, to nie wszystkie historie trzymają tak wysoki poziom. Jednak ładnie się zapętla i spina klamrą.  Kanwą jest pewne wydarzenie  któremu poświęcona jest radiowa audycja,  którą słuchają wszyscy taksówkarze. Dzwoniący do radia  komentują to wydarzenie  i również  dają upust swoim emocjom.

Nocne rozmowy Bułgarów płyną z eteru a w środku taksówki kierujący i pasażerowie zajmują nas swoimi historiami, cięższego i lżejszego  kalibru. Widzimy jak można zniszczyć człowiekowi życie, albo przypadkowo stać się złym człowiekiem. Jak można kogoś uratować,  jak samemu się poddać,  i czy po latach można wymierzyć sprawiedliwość za doznaną krzywdę.

Warto zobaczyć.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

  ,,7:39"

Ten tytuł filmu to godzina odjazdu pociągu, którym Carl od lat dojeżdza do pracy. Jego dni wyglądają tak samo- pobudka, pociąg,  praca, znowu pociąg  i dom a w nim żona i  nastoletnie dzieci. I gdzieś w tej swojej rutynie zgubił radość życia, zgorzkniał jak stary dziad a przecież ciągle jest przystojnym mężczyzną, który ma fajna rodzinę i pracę z godziwymi zarobkami. Ale o tym.przekona się  gdy to życie mu się zachwieje. 

Chris pozna bowiem ładną dziewczynę, ktora sprawi, że nudne pociągowe przejazdy staną się czymś wyczekiwanym. Ich rozmowy, żarty, zwierzenia bardzo ich do siebie zbliżą. Prawdę mówiąc fajnie się na nich patrzy, bo początki znajomości, która przechodzi w zakochanie są  przecież zawsze ładne. Myślą,  że nad tym.panują, że nie robią nic złego, że miło spędzają czas. Do pewnego momentu tak jest ale potem znajomość wychodzi poza pociąg, Carl nawet zapisuje się na siłownię gdzie pracuje Sally i oboje coraz częściej szukają kontaktu z sobą. A my patrzymy co będzie dalej. 

To taki film na popołudnie, do kawy,  lekki, przyjemny.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Wesele w Sorrento " to też taki lekki film na niedzielne popołudnie, w reżyserii  Susanne Bier. Lubię  ją,  robi dobre filmy, np Bracia, Tuż po weselu, W lepszym świecie.

 

Wesele w Sorrento ma wprawdzie swoje dramaty,  ale są one  pokazane w lekkim tonie, zatem nie ma tu psychologicznych zawiłości, a rozterki rozchodzą się po kościach i na koniec wszyscy są zadowoleni

 Włoski klimat, cytrynowe sady, swietna obsada, ładne to wszystko wizualnie,  bo chociaż Kim Bodnia,który wF1 prezentował się świetnie,  wyglądu tu niechlujnie i ma obskurną rolę do zagrania,  to Brosnan wiedzie prym w elegancji. Mama pani młodej w czerwonej sukni przykuwa uwagę a młodzi...a młodym to we wszystkim ładnie. 

Całkiem przyjemny film.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Kto zawinił"

Niemiecki film, coś jak thriller szpiegowski,   bo akcja rozgrywa się w niemieckim wywiadzie w którym jako agent i tłumacz jezykow arabskich pracuje Martin. Kiedy jego dziewczyna- dziennikarka zadajaca niewygodne  pytania, ginie w zamachu, chwilę po tym gdy poprosiła go o pomoc w sprawie nad która pracuje, a której to pomocy jej odmówił, wtedy-jak przystało na agenta- rozpoczyna swoje śledztwo. 

Niespiesznie tempo sprawia,  że film ładnie plynie,że  nie mamy problemu z nadążaniem za zdarzeniami, nie mylą się ekranowi bohaterowie i mamy czas by po kolei podążać śladami razem z Martinem. Powiązania,  które odkryje,  nie będą czymś nowym w kinie, takie stykanie sie polityki i pieniędzy  było pokazywane wiele razy i pewnie jeszcze wiele razy będzie,  ale właśnie ta niespieszność czyni film wyjątkowym. Bo  gdzie jeszcze w filmie o sziegach czytają poezję? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Chciwość "

To z kolei film z działu finansów, giełdy i bankóww w którym  grają  Demi Moore,  Kevin Spacey, Jeremy Irons. Pewien analityk odkrywa,  że  wisi nad nimi widmo bankructwa. Nocą, w tym szklanym wieżowcu, gdzie obraca się milionami, zbierają się najważniejsze osoby by wymyślić sposób jak stracić na tym najmniej. Upadku nie da się zatrzymać,  nie chodzi im o klientów  którzy powierzyli im swoje pieniądze,  tylko o siebie, o to by to oni ucierpieli jak najmniej 

Nie mam.pojecia co widzieli w tabelkach na monitorach, ani o czym mowili tocząc rozmowy z dziedziny analityki finansowej ale w ogóle mi to nie przeszkadzało.  Film ogląda się bardzo dobrze, skupia uwagę. Uplywające nocne minuty kurczą się coraz bardziej  i zbliżają  do dnia, który wszystko zmieni.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Heweliusz"

Wszystkie zachwyty nad tym serialem są zasłużone.  To bardzo dobra produkcja

 Wciąga od początku do końca,  świetnie zagrany, świetnie zrobiony, spójny, klimatyczny, realistyczny,  wszystkie odcinki trzymają poziom. 

Aktorstwo bardzo dobre, każda postać wyraźna,  wykorzystuje swój ekranowy czas. Dramat ludzki wynikajacy ze straty najbliższych,  różnic społecznych, poczucia winy i niemożności jej udźwignięcia jest mocno odczuwalny. Dramat sądowy, prowadzony pod gotowy wyrok, pozwala poznać  jego  motywację i sposoby jakich używa się do osiągnięcia  celu.

Katastrofa,  w którą jesteśmy wrzuceni od pierwszych scen jest dla nas równie nagła i niespodziewana jak dla jej bohaterów.  

Chronologiczność zdarzeń pocięta, a jednak pokazuje wszystko we właściwym momencie.

Przejmująca muzyka podkręcą grozę, podobnie jak ciemne zdjęcia nocy na morzu,  jak akcja ratownicza w bardzo trudnych warunkach i reakcje ludzi, którzy znaleźli się tej strasznej sytuacji. 

 

Dźwiękowo mogło być lepiej,  były momenty  ze trzeba wysilić się, by usłyszeć dialog,  ale przy tak dobrej całej reszcie to pozostaje szczegółem. 

 

10/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Glina.Nowy rozdzial"

Został mi wprawdzie  jeszcze jeden odcinek do obejrzenia,  ale nie przypuszczam by sprawił, że zmienię zdanie  co do tego serialu. Mnie nie zachwycił. 

Ze starym Glina łączy go motyw muzyczny, gdy  się pojawia  jest i nadzieja, że wszystko zwolni, wróci na leniwie toczącą się akcje z ponurym  nadkomisarzem zanurzonym w śledztwo które akurat prowadzi. 

Ale okazuje się, że nadkomisarz jest już dawno na emeryturze, a do szpitala zaprowadziły go zupełnie inne strzały niż te, które padły w ostatnim odcinku poprzedniej serii.

Czyli jednak  Nowy rozdział a nie stary Glina.

 

Wygląda na to, że dwa sezony zostały upchane w 6 odcinków,  po 3 na każdy.  Zatem wszystko za szybko i za dużo.  Pierwsza pędzi tak, ze bardzo szybko poznajemy sprawców i właściwie  nie ma po co tego oglądać. W drugiej części nasz emerytowany oficer, postrzelony nie raz i znajdujący się na krawędzi życia zmartwychwstaje jak gdyby nigdy nic - cud polskiej sluzby zdrowia?- i przystępuje do akcji  pomagając młodej policjantce. W tym samym czasie już nie tak młody Sthur  z Braciakiem prowadzą  drugie śledztwo. Jest calkiem nieźle dopoki nie zaczynają ścigac kolesia w supermarkecie. Mając w pamięci wcześniejsxy pościg po szpitalnych korytarzach nie spodziewałam się niczego specjalnego ale tu było jeszcze gorzej.  Nie wiem czemu oni sobie to robią,  przecież widzą, że to nie trzyma poziomu. Jak z jakiś paradokumetalnych seriali.

No nic, doogladam do końca.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

 ,Wojownik "

Tom Hardy i Joel Edgerton jako bracia i Nick Nolte w roli ich ojca w filmie o trudnych rodzinnych sprawach, o swojej drodze z której czasem trzeba zawrócić, o upadkach, przebaczenie i walce, takiej prawdziwej, w klatce, w formule mma.

 

Każdy z braci idzie swoją drogą,  naznaczeni trudnym dzieciństwem,  coś się im udalo a coś nie, stare problemy przykryły nowe.  Spotykają się na turnieju mma, gdzie każdy z nich ma swoje powody które pchają  go do walki o wygraną. Obydwaj niechętni w stosunku do ojca,  który świadomy wyrządzonego  im zła pragnie zbliżyć się do nich. Chociaż są to dorosli mężczyźni, świadomi tego, że trudno przejść przez życie bez potknięcie nie chcą przebaczyć  ojcu, nie chcą nowego rozdziału. To są bardzo ciekawe sceny, między doslymi mężczyznami,  a jednocześnie  małymi chłopcami  i pijanym ojcem który niszczył rodzinę, i podsumowującymi  je słowami- ,,wolałem gdy piłes"...

 

Mnie się film bardzo podobał. Poruszajacy, emocjonalny.Ostatnia walka do ktorej zmierza  caly film. I ten Tom Hardy...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
29 minut temu, la primavera napisał:

Nie wiem czemu oni sobie to robią,  przecież widzą, że to nie trzyma poziomu. Jak z jakiś paradokumetalnych seriali.

No nic, doogladam do końca.

 

 

Pod widza/dla kasy. Polskie seriale po obecnie, to wyrób marketingowy, który musi się zwrócić. Tu nie ma miejsca na artyzm i sztukę🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Z wszystkich polecanych mnie najbardziej zachęcają "Kierunki"🙂 Może obejrzę🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
4 godziny temu, Vitalinka napisał:

Pod widza/dla kasy. Polskie seriale po obecnie, to wyrób marketingowy, który musi się zwrócić. Tu nie ma miejsca na artyzm i sztukę🙂 

Że z oszczędności to się zgodzę,  ale ze pod widza? W jakim sensie? Widz chce bylejakie sceny?

2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Z wszystkich polecanych mnie najbardziej zachęcają "Kierunki"🙂 Może obejrzę🙂

O, to chętnie sie dowiem która historia najbardziej  Cię zaciekawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...