Gość w kość Napisano 17 Września 2025 15 godzin temu, la primavera napisał: Bo proszę panów to jest tak, że jedni panowie śpiewają a inni panowie piosenek słuchają Dlatego ci pierwsi nie śpią sami, a ci drudzy buszują nocami po internecie aha, Dnia 16.09.2025 o 21:23, KapitanJackSparrow napisał: Oooo nietuzinkowa inteligencja, no, nie wygrasz🤷♂️ (tak łatwo) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 700 Napisano 18 Września 2025 11 godzin temu, Monika napisał: Nienawiść do samca? (którego, nota bene ja nazywam, mężczyzną). Nie, to raczej niechęć do zachowań ludzkich, polegających na zabawie emocjami innych, czerpaniu satysfakcji z poniżania innych, ludzi odczuwających radość z przytyków, celowego robienia przykrości drugiemu człowiekowi, niechęć do zachowań narcystycznych, wywyższania się ponad innych, braku empatii i zwykłej dobroci (takiej nie na pokaz). No, do ludzi z pustymi życiem, którym takie zachowania służą za rozrywkę. Co mnie zwykle napawa pewna, żenadą wymieszaną ze współczuciem nad ich smutnym życiem, a nieraz i złością wobec ich zachowań. Fiu fiu, trzeba przyznać że się postarałaś, słowotwórczo mi się podoba, szkoda że jak dla mnie nie na temat, a raczej nie do mnie te słowa.... odnaleźć się nie mogę w tym absolutnie Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 18 Września 2025 14 minut temu, KapitanJackSparrow napisał: . odnaleźć się nie mogę w tym absolutnie Masz zaburzony obraz siebie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Liliana Napisano 18 Września 2025 7 minut temu, Monika napisał: Masz zaburzony obraz siebie. Chyba z tego swojego chamstwa i nienawiści do ludzi zniszczysz tutaj każdy temat. Miej chociaż odrobinę szacunku dla autorki tematu, bo to, że ludzie nie zawsze się udzielają, nie oznacza, że nie czytają tych pięknych wpisów o filmach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 18 Września 2025 3 godziny temu, Liliana napisał: Chyba z tego swojego chamstwa i nienawiści do ludzi zniszczysz tutaj każdy temat. Miej chociaż odrobinę szacunku dla autorki tematu, bo to, że ludzie nie zawsze się udzielają, nie oznacza, że nie czytają tych pięknych wpisów o filmach. Zawsze staram się pisać na temat. Czasem jednak tak się zdarza, że rozmowa zejdzie na inne tory, tak jak w tym przypadku za sprawą kapitana, który pisał o zdrowiu szanowanej barzo również i przeze mnie autorki tematu🙂 Primavera też odpowiedziała, Kość też nie w temacie...no tak więc wyszło. I jak zwykle, dwóch wyżej wymienionych gagatków z racji faktu noszenie portek pozostali nietknięci i nie zostali zwyzywani od chamow ino ja😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 18 Września 2025 8 godzin temu, Monika napisał: Kość też nie w temacie... wyjaśniam: ja w (tym) temacie mogę wszystko, jestem tu gościem honorowym, a Ty wciąż zapominasz, że nie jesteś moderatorem, Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 700 Napisano 19 Września 2025 6 godzin temu, Gość w kość napisał: wyjaśniam: ja w (tym) temacie mogę wszystko, jestem tu gościem honorowym, a Ty wciąż zapominasz, że nie jesteś moderatorem, 😁 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 19 Września 2025 8 godzin temu, Gość w kość napisał: wyjaśniam: ja w (tym) temacie mogę wszystko, jestem tu gościem honorowym, a Ty wciąż zapominasz, że nie jesteś moderatorem, Umarłam z wrażenia🙄 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 22 Września 2025 Dnia 18.09.2025 o 23:46, Gość w kość napisał: jestem tu gościem honorowym, My, pierwszy korpus niezalogowanych👍 , Simona Kossak" Obejrzalam wspomniany tu przez Nomade film. Wizualnie film bardzo ładny, drzewa, przyroda, zwierzęta bardzo ładnie zagrały 🙂 Fabuła- szału nie ma, taki trochę naiwny, pretensjonalny Może gdyby skupił się tylko na przyrodzie i Simonie, gdyby miał klimat filmów przyrodniczych, takich, że aż byloby dziwne, że w tle nie słyszymy głosu Krystyny Czubówny to byłoby właśnie to? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 22 Września 2025 2 godziny temu, la primavera napisał: My, pierwszy korpus niezalogowanych👍 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 23 Września 2025 , Biała Afryka ' To taki zupełnie inny film od tych uznawanych za bardzo dobre produkcje o Afryce. Nie ma wciągającej opowieści, wielkich plantacji, afrykańskich zwierząt. Nie ma tego rozmachu, tych kolorów, dźwięków, śpiewu. Ma natomiast w sobie wielki niepokój, strach przed rebelią i obawę o utratę zbiorów. Wisi w powietrzu jakaś, potęgowana muzyką, upiorność Glowna bohaterka to Francuzka Marie i jej samotność i jednocześnie jej niezwykla siła, opanowanie i determinacja. Jako jedyna, w tym ogarniętym chaosem bezimiennym miejscu w Afryce, stara się zebrać plony, gdy jedni pracownicy uciekają znajduje następnych i sama bierze się do pracy.Duzo ryzykuje bo na szali jest jej życie i życie syna, który jest tu postacią bardzo dziwną. Trochę trzeba pogimmastykowac się umysłowo przy tym filmie, nie toczy się chronolicznie, nie wyjaśnia sytuacji dialogami. Afryka jest tu jakby brzydka bo nieprzyjazna, inna i niepodatna na europejski kaganek cywilizacji. Jakby te dwa światy nigdy nie mogly się połączyć. Moze dlatego, ze Afrykańczycy nie potrzebują czuc nad sobą francuskiej wyższości a to połączenie na tym właśnie polega, widać kto głupi a kto pan i co się stanie gdy ten pierwszy dostanie broń do ręki. Dla mnie film był ciężki do przebrnięcia, z pewnością coś w sobie ma, ale mi niezbyt się podobał. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 23 Września 2025 2 godziny temu, la primavera napisał: Dla mnie film był ciężki do przebrnięcia, z pewnością coś w sobie ma, ale mi niezbyt się podobał. Ty przebrnęłaś już tyle filmów dalej, ja wciąż na tej owcy🤭 Utknęłam w kozie😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wim z Brhawioru Napisano 23 Września 2025 Przyznam, że ten opis Białej Afryki mnie zachęca do obejrzenia. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ciemnowidz kino Napisano 24 Września 2025 Propozycja trochę tak a propos Afryki, ale niezupełnie zgodnie z tematem. Bo temat jest o filmach kiedyś obejrzanych, a ja tu mam film dopiero do obejrzenia. Na szczęście znalazłem na Youtube. "Ariel phenomenon" zrealizowany przez Randalla Nickersona. To film dokumentalny o wydarzeniu z 16 września 1994 na boisku szkoły w Ruwie, na przedmieściach stolicy Zimbabwe, Harare. Ponad sześćdziesiątka dzieci zgłosiła, że widziała UFO i doszło do spotkania z nieznanymi postaciami, które nie były ludźmi.Przybysze rzekomo nawiązali kontakt z dziećmi patrząc na nie i wywołując wizje. Jedna z dziewczynek stwierdziła, że to było komunikowanie się poprzez sumienie. Sprawą zainteresował się m.in. dziennikarz, korespondent wojenny, Tim Leach. Przeprowadził i zarejestrował wywiad z dziećmi z Ruwy. Wszystkie opowiadały na swój sposób, ale to samo zdarzenie. Wg nich obcy przybyli po to, by przedstawić wizję/ostrzeżenie, że ten rozwój technologii na Ziemi oznacza dla Ziemi zagładę. Drzewa się będą przewracały, nie będzie powietrza i ludzie będą umierać. "Tam nie ma miłości, a tu jest" - powiedziała też dziewczynka."Czy możemy coś zrobić z tą miłością jeśli chodzi o dbanie o Ziemię?" - zapytał dziennikarz. Odpowiedź jest przejmująca. Nie wiem, czy spodobałaby się Ostatniemu Pokoleniu. Tu coś w rodzaju krótkiego zwiastuna: Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 24 Września 2025 3 godziny temu, ciemnowidz kino napisał: Propozycja trochę tak a propos Afryki, ale niezupełnie zgodnie z tematem. Bo temat jest o filmach kiedyś obejrzanych, a ja tu mam film dopiero do obejrzenia. Na szczęście znalazłem na Youtube. "Ariel phenomenon" zrealizowany przez Randalla Nickersona. To film dokumentalny o wydarzeniu z 16 września 1994 na boisku szkoły w Ruwie, na przedmieściach stolicy Zimbabwe, Harare. Ponad sześćdziesiątka dzieci zgłosiła, że widziała UFO i doszło do spotkania z nieznanymi postaciami, które nie były ludźmi.Przybysze rzekomo nawiązali kontakt z dziećmi patrząc na nie i wywołując wizje. Jedna z dziewczynek stwierdziła, że to było komunikowanie się poprzez sumienie. Sprawą zainteresował się m.in. dziennikarz, korespondent wojenny, Tim Leach. Przeprowadził i zarejestrował wywiad z dziećmi z Ruwy. Wszystkie opowiadały na swój sposób, ale to samo zdarzenie. Wg nich obcy przybyli po to, by przedstawić wizję/ostrzeżenie, że ten rozwój technologii na Ziemi oznacza dla Ziemi zagładę. Drzewa się będą przewracały, nie będzie powietrza i ludzie będą umierać. "Tam nie ma miłości, a tu jest" - powiedziała też dziewczynka."Czy możemy coś zrobić z tą miłością jeśli chodzi o dbanie o Ziemię?" - zapytał dziennikarz. Odpowiedź jest przejmująca. Nie wiem, czy spodobałaby się Ostatniemu Pokoleniu. Tu coś w rodzaju krótkiego zwiastuna: Daniken byłby zachwycony. Gdybym była kosmitką i miala coś do przekazania innemu światu, to nie wybrałabym Zimbabwe, nawet tej jej bogatszej części stolicy. 😉 23 godziny temu, Monika napisał: Utknęłam w kozie😉 Przynajmniej nie śmierdzi jak od capa 😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 24 Września 2025 Dziewczynka na filmiku bardzo odwodniona, wygląda też jak po nieprzespanej nocy, może niedożywienie. Widać po pysiu, bidulka. Ten chłopczyk też ...cienie pod oczami. Druga dziewczyneczka (ta blondyneczka) już ok, ładnie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 24 Września 2025 2 godziny temu, la primavera napisał: Gdybym była kosmitką i miala coś do przekazania innemu światu, to nie wybrałabym Zimbabwe, Może jak oni przemawiają przez myśli, to wybierają kogoś kto jest od tej techniki oderwany i jeszcze umie naturalnie te "fale" tak to nazywam odbierać. Ale to by mnie ciekawiło emocjonalni kosmici. Zawsze temat sf kosmosu odpychał mnie bo kojarzyło mi się to z techniką z elektorniką fizyką i niczym ciekawym ogólnie😉 A tutaj proszę, kosmici jako twory objawiające się przez jaźń. Czytałam teorie, że dzieci do drugiego roku życia widzą jeszcze świat duchowy, stąd dużo różnych opowieści jakoby dzieci mówiły o dziwnych widzeniach, spotkaniach..itp. Może kosmici mogą objawić się tylko osobom o nieskażonej wrażliwości. Tak jak tym dwulatkom, które potem są "tępione" i "temperowane", by wpasować się do społeczeństwa i żyć nienaturalnym dla człowieka życiem. Hmm, ale się rozpisałam nie dość, że nie na temat to jeszcze nie na temat który mnie interesuje : kosmos, kosmici. Przepraszam.😯 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 24 Września 2025 2 godziny temu, la primavera napisał: Przynajmniej nie śmierdzi jak od capa 😉 🤭hihi🙂🙃 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 25 Września 2025 ,Serca I kości' Australijski film z 2019 r, reżyseria Ben Lawrence. Zagral w nim Hugo Weaving, tym razem nie w roli Elronda a wojennego fotografa Davea. Właśnie wrócił z kolejnej wojny, na które jeździ już 20 lat. Czeka na niego wiadomość, że zostanie tatą. Nie jest to dla niego radosna informacja, ponieważ wcześniej stracili ze swoją dziewczyną dziecko a kolejna ciąża niesie większe prawdopodobieństwo powtórki sytuacji i dodatkowo jest ryzykowna dla samej kobiety. Zderzają się tu pragnienie kobiety by mieć dziecko i strach mężczyzny, że to może się źle skończyć. Warto posłuchać ich rozmów. Dave przygotowuje wystawę swoich prac i wtedy zjawa się u niego sudański uchodźca prosząc, by nie zamieszczał tam zdjęć z masakry w jego wiosce. Nasz fotograf początkowo odmówi ale gdy połączy ich bliższa znajomość to pojawią się zwierzenia, które sprawią, że Dave zawaha się nad prośbą Sudańczyka ( zapomniałam jak miał na imię) Ten film to spokojna, wolna akcja. Nic tam wielkiego się nie dzieje, ale ogląda się całkiem ok. Jest kilka dobrych scen, jedna zwłaszcza zostanie przeze mnie zapamiętana na długo, bo zgodna z moim myśleniem. Jest tez trochę dziurawy scenariusz, niewykorzystany potencjał zmiany, która mogła tu się potoczyć naprawdę grubo a jednak zwolnienie blokady nie nastąpiło Jest też cukierkowy koniec, ale niech będzie, w końcu dobrych rzeczy nigdy za wiele. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 26 Września 2025 , Road House" To przyzwoite kino rozrywkowe, które fajnie sprawdzi się na wieczór. Jest nową wersją ,,Wykidajła' więc nie zabraknie tu scen bijatyk, barowej atmosfery i mięśniaka o dobrym sercu który miejscowe zło pokona. Główny bohater to Elwood Dalton- były zawodnik UFC który zakończył karierę w taki sposób, że teraz zarabia na życie w ulicznych walkach. Dużo się tam nienawalczy , bo wystarczy, że przeciwnik go rozpozna i od razu rezygnuje. Daltona gra Jake Gyllenhaal i robi to naprawdę dobrze. Wygląda świetnie, mówi mało, robi swoje. Jego wygląd budzi podziw do momentu, aż pojawi się prawdziwy zawodnik UFC Conor McGregor. Dla odmiany w tym filmie zamiast gołej baby jest goły chłop, i to właśnie on- McGregor. Piękne ciało. Ile trzeba włożyć pracy by tak wyglądać to wie tylko on. Myślę, że to był dobry pomysł, by wprowadzić go do tego filmu. Ma jakieś minimalne dialogi do wypowiedzenia, ale właściwie gra tu jakby samego siebie no i cóż...w takiej formie ok. To nie jest najmądrzejszy film, balansuje na progu smiesznosci, ma nutę komediową, zatem trzeba się na nim po prostu dobrze bawić a nie czepiać sie nieprawdopodobności. Zatem wszystkie,,akurat " ,,żeby czasem" można spokojnie sobie odpuścić. I dać się ponieśc zabawie bez zastanawia się, czy to jest takie śmieszne, czy takie glupie. Czyli - mi się film podobał. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 27 Września 2025 Dnia 26.09.2025 o 14:23, la primavera napisał: To nie jest najmądrzejszy film Dnia 26.09.2025 o 14:23, la primavera napisał: mi się film podobał Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 28 Września 2025 20 godzin temu, Gość w kość napisał: Roy mówi, że a ja się z nim zgadzam Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 28 Września 2025 ,,Nieprzewidziane ofiary" Duński flm Zinnini Elkington z 2025 r, z Özlem Saglanmak i Trine Dyrholm Ta pierwsza gra panią doktor Alex, ta druga matkę młodego pacjenta, który umiera z powodu błędnej/złej/ diagnozy pani doktor. Film pokazuje wszystkie osoby tego dramatu, każda ma sobie coś do zarzucenia, oskarża się i jednocześnie szuka usprawiedliwienia. Próbują zaklinać rzeczywistość. Dawać nadzieję. Nie wiem co jeszcze napisać, bo tak poruszającego filmu dawno nie widziałam. Ani jednej zbędnej sceny, ważone każde slowo, każdy dźwięk- nawet ten tęten koni z początku filmu powróci by rownież dostać znaczenie. Bardzo dobry film i bardzo trudny w odbiorze. Kosztuje. To, jak ten film jest zrobiony, w jaki sposób przedstawia szpital, jak balansuje pomiędzy ratowaniem życia a kończącym je lekarskiem błędem, jak pokazuje dobre i niedobre strony empatii, jak stawia nas i w roli pani doktor i rodziców chłopca i sadza obok nich, gdy trzeba stwierdzić śmierć mózgu- to wszystko jest na tak wysokim poziomie i jest tak realne, tak mocno oddziałuje, że trzeba sobie tłumaczyć, że to film, że to się nie dzieje naprawdę. Koniec nie ma muzyki, napisy przewijają się w ciszy, potęgują wrażenia. 10/10 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 29 Września 2025 Dnia 28.09.2025 o 18:07, la primavera napisał: Roy mówi, że a ja się z nim zgadzam zatkało mnie🤷♂️ ... bo z faktami się nie dyskutuje...?🤔 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Września 2025 4 minuty temu, Gość w kość napisał: zatkało mnie🤷♂️ ... bo z faktami się nie dyskutuje...?🤔 I po co ten znak zapytania na końcu i ta mina zastanowienia. Postawił byś kropkę i by było tak miło choć raz. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach