la primavera Napisano 16 Kwietnia ,,Wielka Warszawska" Akcja filmu przypada na mlode lata dziewięćdziesiąte. Główny bohater filmu- Krzysiek, zostaje dżokejem i wkracza w świat wyścigów konnych. Ojciec chłopaka, były dżokej, który cały czas pracuje przy koniach ale już jako stajenny, nie podziela radości syna, wolałby by ten się nie ścigał. On już swoją cenę zapłacił i nie chce, by jego syn doświadczył tego samego. Ale nie ma takiego młodego, który by nie chciał życia przeżyć po swojemu, zatem Krzysiek dostaje szanse na wzięcie udziału w gonitwie a my dzięki temu poznajemy klimaty dzokejskich szatni, stajni, zaplecza ale przede wszystkim ustawiania wyścigów i stojących za tym złymi ludźmi. Film ok, choć trochę za mało o koniach a za dużo o ludziach, ale kiedy juz te konie są to cieszą oczy. Nie na w filmie nic odkrywczego, ale oglądało się przyjemnie. Może jest spora dawka naiwności w wątku walki ze złem, bo gdyby gangsterzy byli tak prosci do ogrania, to co by to byli za gangsterzy ale da się przełknąć, tymbardziej, że koniec jest jednak dość mocny i pokazuje, że to nie zabawa. Ładne zdjęcia, dobry dźwięk, starzy aktorzy świetni. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 16 Kwietnia ,,Pojedynek" Polski dramat wojenny opowiadający historię polskich oficerów internowanych przez ZSRR w '39 roku osadzonych w obozach w Starobielsku, Kozielsku, Ostaszkowie, Charkowie . Film skupia się na obozu w Kozielsku, gdzie polscy oficerowie- przedstawiciele kultury, medycyny, nauk ścisłych trwają w niepewności swojego losu, choc nie przeczuwają okrutnego końca. Poddawani indoktrynacji, mamiemie obiecankami lepszego życia pozostają niezłomni i nie przyjmują wyciągniętej w ich stronę ręki władzy radzieckiej, która występuje tu w osobie majora NKWD Zarubina. Naprzeciwko niego staje myzyk, pianista- Karol Grabowski którego pierwowzorem jest podporucznik łączności Zbigniew Sylwan Grzybowski, laureat konkursu szopenowskiego To będzie ten tytułowy pojedynek, którego orężem nie będzie broń tylko słowa, bo major Zarubin nie jest okrutnym, wyzutym z człowieczeństwa, tyranem, despotą i prostakiem ale jest erudytą, poliglotą wrażliwym na kulturę. To jego wyznaczono do misji przekabacenia polskich intelektualistów do przejscia na stronę ZSRR. Była to próba nieudana,bo zdecydowana większość została niezlomna. Film nie opowiada o samej zbrodni katyńskiej, lecz o czasie spędzonym w obozie. Co myśleli przetrzymywani tam oficerowie o sytuacji, jak wyobrażali sobie swoje dalsze losy, czego oczekiwali.Nie byli to zawodowi żołnierze, byli rezerwistami, ich wartość nie przedstawiała się w sprawnym posługiwaniu się bronią lecz w zawodach które wykonywali przed wojną, poprzedzonych długą i nielatwą nauką - nauczycieli, muzyków, artystów, lekarzy, weterynarzy, matematykow, przyrodników, ekonomistów, naukowców. Władza radzecka chyba nigdy nie lubiła ludzi mądrzejszych od nich samych a jednak chciała ich przejąć, przeciągnąć na swoją stronę. Ten film to kawał dobrego kina.Zdjecia rewelacyjne, scena otwarcia zatyka dech. Świetni aktorzy pierwszego planu- Gierszal, Aidan Gillen ale i nie pozostająca w tyle reszta jak Pietrucha, Mecwaldowski. Tylko Linda nie wiem po co tam był.. Ale film dobry, chwyta za serce. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 20 Kwietnia "Crime101 " Samotni w wielkim mieście- detektyw bez sukcesów, złodziej- dżentelmen który w trakcie napadów nikomu nie robi krzywdy i agentka ubezpieczeniowa od wielkich sum czekająca na awans który nie nadejdzie- wsłuchani w motywacyjne gadanie o tym, że są częścią sprzyjającego im wszechświata, przetną swoje drogi choć wszechswiat nie będzie miał z tym nic wspólnego. Ten film to kryminał w starym stylu ale pisany po nowemu, nie trąci myszką, nadąża za światem. Detektyw przypomina porucznika Columba, chociaz nie chodzi w prochowcu ale lubi stare auta, ma zasady, jest uczciwy i taki właśnie w starym stylu. Złodziej niczym Arsene Lupin dba, by nikomu nie stała się krzywda, okrada tych, co i tak mają wiele. Ale on sam jakby nigdy nie miał dosyć. Na plecach wyrasta mu młody złodziej, juz nie dżentelmen, krzyżuje mu drogi i wchodzi ostro w jego przestępczy świat, komplikuje, naraża na nowe sytuacje. Jest jeszcze pani od ubezpieczeń, oddana firmie, na której zaczyna i kończy się jej życie. Lojalna, dobra pracownica, której kolejny raz obiecano nieistniejący awans. Czy da się skusić naszemu złodziejowi nie tyle na duży łup, co na chęć odegrania się na pracodawcach? Czy nasz złodziej porzuci swoje zasady i czy Pan detektyw pozostanie bez skazy ? O tym opowiada ten film, przeplatany fajna muzyką - żeby juz pozostać w porównaniach, przypominała mi muzykę z Sicario. Warto zobaczyć. Halle Barry, Mark Ruffalo , Chris Hemswort - trzymają poziom. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 23 Kwietnia ,,Rocznica " Film Jana Komasy z zacną obsada- Diane Lane i Kyle Chandler grają w filmie małżeństwo, które właśnie obchodzi 25 rocznice ślubu. Zorganizowali dużą imprezę na której oprócz innych gości jest też czwórka ich dzieci. Syn przedstawia im swoją dziewczynę. Matka nie wita jej z radością, ponieważ rozpoznaje w niej swoją studentkę, która została usunięta z uczelni za radykalne poglądy. Z czasem okazuje się, że poglądów nie zmienila a nawet osiągnęła sukces, opisując je w swojej książce która stała się bardzo popularna. Zdobyła poparcie i jej idea zmiany zaczęła coraz bardziej przejmować kraj, prowadząc do upadku demokracji. Proces ten poznajemy obserwując tę jedną rodzinę, bardzo podzieloną poglądami, którą matka za wszelką cenę stara się utrzymać razem. Samej ideologii, która tak zawładnęła Ameryką, nie poznajemy zbyt blisko, wiemy, że to ,, rząd oficjalny, system totalitarny " i ze jej zło czuć w dziejących się wydarzeniach. Może więc w filmie nie do końca chodziło o samą ideologię, a bardziej o rozpad rodziny? Nie do końca to zrozumiałam. Film nierówny, sredni początek, środek nie lepszy ale mocny koniec. Zobaczyć warto, bo temat filmu ciekawy a Komasa idzie w świetnym kierunku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 27 Kwietnia " Pod otwartym niebem" Film.opowiada o chłopakach, których ojciec zginął w wypadku. Jego samochód zostal staranowany przez ciężarówkę. Byl z nim wtedy mlodszy syn, on przezyl wypadek. Idziemy do przodu dwa lata, rany młodego zagoiły się, matka związała się z kimś nowym i tylko starszy syn nie może pogodzić się ze śmiecia ojca. Zabiera młodego i córkę nowego faceta matki, broń i jedzie odszukać mężczyznę, który zabił im ojca. Wcześniej ustalił jego adres, to daleko i czeka ich dluga droga. I tak sobie z nimi pojedziemy. Po scenariuszu Arriagi dużo sobie obiecywałam, ale nie czuć w filmie jego ręki- nie miesza faktów, nie burzy chronologii, niczym nie zaskakuje. Miałam nawet wrażenie, że w pewnej chwili zabrakło mu pomysłu na to, co ma być dalej..przyjechali, znaleźli chłopa I co teraz? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 335 Napisano 5 Maja "Druga szansa" 2014 Takie filmy uwielbiam, nie napiszę nic o nim tylko, że polecę nie czytać i obejrzeć. Film duńsko-szwedzki. O macierzyństwie, tacierzyństwie... Cudny klimat, film trudny, ale piękny i potrzebny. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 13 Maja ,,Niezwykle szlachetne stworzenia " Film przedstawia historię starszej kobiety- Tove- która stracila juz i męża i syna i aby wypełnić czymś samotne dni sprząta w oceanarium, szczególną sympatią darząc przybywająca tam ośmiornicę. Nie jest to zwykła ośmiornica, tylko taka która myśli i przekazuje nam te swoje rozmyślania słowami narratora. W tym samym czasie do miasta przybywa młody mężczyzna szukających tu ojca. Splotem zdarzeń również on trafii do oceanarium, by chwilowo zastąpić Tove. Mial to być film niezwykły, rozumialam, że na miarę filmu ,, Czego nauczyła mnie ośmiornica". Oczekiwania były spore, bo film ma dobre opinie. Jednak według mnie film jest słaby, zenujacy, przewidywalny, czasem tak infantylny , że aż głupio patrzeć. Niby obejrzeć się da, ale najlepiej w okolicach gwiazdki, gdy jest czas, by realizm zawiesić na kołku, przymknąć oko i uwierzyć w wiele więcej niezwykłości niz w pozostałych miesiącach roku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 13 Maja 3 godziny temu, la primavera napisał: czasem tak infantylny , że aż głupio patrzeć. Niby obejrzeć się da, ale najlepiej w okolicach gwiazdki, gdy jest czas, by realizm zawiesić na kołku, przymknąć oko i uwierzyć w wiele więcej niezwykłości niz w pozostałych miesiącach roku. ... czyli dla Moniki🤔 bez urazy😴 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 18 Maja Dnia 13.05.2026 o 16:56, Gość w kość napisał: ... czyli dla Moniki🤔 bez urazy😴 Niee, ale jeśli chcesz, to może byc dla Ciebie 🫢 Bez urazy 🫣 Monia to przeciez Dziewczyna Która Obejrzala Do Końca Owcę a nie jakieś ośmiornice z trzema sercami ,,Joe" Całkiem zgrabna historia z Nicolasem Cage w roli tytułowej. Jego bohater to zwyczajny mężczyzna, który ma firmę usuwającą drzewa - albo raczej usuwającą przeszkody które nie pozwalają usunąć drzewa - tak czy inaczej zatrudnia przy tym chętnych do pracy ludzi. I tak trafia do niego młody Gary, chłopak z trudnego domu, gdzie wszystkie pieniądze przepija ojciec, znęcający się nad rodziną. Joe ma za sobą pobyt w więzieniu, ale nie jest bandytą, złodziejem ani złym człowiekiem. Po prostu miał pecha podpaść policjantowi i ciągle jeszcze żyje w odwzajemnionej niechęci z miejscowa policją. Jest jeden dobry policjant, który w razie kłopotów służy mu pomocą i z którym Joe żyje w przyjaźni, ale ogólnie zadra w przeszłości wciąż daje o sobie znać. Młody Gary przylgnie do szefa, zobaczy w nim kogoś, kim warto się stać, będzie miał wzór mężczyzny jakiego nie dał mu ojciec, zobaczy w nim obrońcę i przyjaciela . A sam Joe zmęczony tym światem i złem, które im dalej w film tym gęściejsze, może zechce zrobić coś dobrego. Całkiem przyzwoity film. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 18 Maja ,,Sąsiedzi. Ostatni świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach" cz. 1 Dokument w reżyserii Jacka Międlara, a dokładnie pierwsza część czteroodcinkowego serialu , nagrodzonego w Mediolanie za najlepszy film dokumentalny 2026 r . Ma też kilka innych nagród i nominacji, bo jego realizacja jest naprawdę dobra . Opiera się na wspomnieniach świadków rzezi ( ,, tom widział"), oddaje głos ekspertom zajmujących się tym tematem, cofa się w przeszłośc do Andrzeja Boboli, Chmielnickiego, hajdamakow i pokazuje wspolczesnych bohaterów narodu ukraińskiego. To nasza historia. Nie można nie obejrzeć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 19 Maja , Nade mną niebo w dolinie ja' Ładny tytul tego czesko- słowackiego filmu bardzo mnie zachęcił. Obejrzalam cały ale nie jest to jakieś wybitne kino. To prosta opowieść o chłopcu, Eriku, który mieszka na słowackiej wsi, razem z babcią. Warunki do zycia mają kiepskie. Jego mama pracuje jako opiekunka w Austrii, często dzwoni, czasem przyjeżdża ale nie widać by sypała mu pieniędzmi. Są wakacje i chłopak spędza czas z kolegami, miłośnikami motorów, mają takie zwykłe pyrkajace motorki pamiętające chyba jeszcze Czechosłowację, jeżdżą na kradzionym.paliwie. Chłopcy są równie biedni i gdyby nie to, że płacą w euro i wspominają czas pandemii to trudno pomyśleć, że to wspolczesna Słowacja. Do chłopaka dochodzą wypowiedziane półgębkiem rewelacje na temat jego matki, tego, czym się naprawde zajmuje. Dla nastolatka ze smartfonem nie będzie trudne sprawdzenie tych wiadomości, ale z pewnością nie będzie łatwe ich przyswojenie . I o tym jest film. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 19 Maja 23 godziny temu, la primavera napisał: Niee, zakład?🤨 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 19 Maja 23 godziny temu, la primavera napisał: Monia to przeciez Dziewczyna Która Obejrzala Do Końca Owcę a nie jakieś ośmiornice z trzema sercami nie wiem czy o tym pisałem, ale z ciekawości podejrzałem, i coś tam widziałem, chyba końcówkę też, no😬 w tym przypadku, rozumiem Twoje odczucia, ... ale Islandia, ten surowy krajobraz... podoba mi się, Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 335 Napisano 19 Maja Dnia 18.05.2026 o 19:02, la primavera napisał: Monia to przeciez Dziewczyna Która Obejrzala Do Końca Owcę a nie jakieś ośmiornice z trzema sercami Z DKODKO się nie zadziera😉 53 minuty temu, Gość w kość napisał: zakład?🤨 przegrałeś! Zawsze, zawsze Primavera ma rację, zapamiętaj sobie🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 335 Napisano 19 Maja 34 minuty temu, Gość w kość napisał: nie wiem czy o tym pisałem, ale z ciekawości podejrzałem, i coś tam widziałem, chyba końcówkę też, no😬 w tym przypadku, rozumiem Twoje odczucia, ... ale Islandia, ten surowy krajobraz... podoba mi się, TO BYŁA TRAGEDIA TEN FILM... MĘCZARNIA... nawet surowy klimat tego nie nadrobił.... Ja widziałam w końcu Polowanie z M, Mikellsenem (tam tez jest taki klimat) , trochę się rozczarowałam, miałam wrażenie jakby kazano powycinać niektóre sceny, brakowało mi zobrazowania przemian jakie zachodziły w bohaterach... to było takie przedstawienie zdarzeń tak: pyk, pyk, pyk i już....☹️ a może po prostu głaskałam w myślach Madsa po brodzie, po policzkach, po ustach... nie wiem sama😕🤷♀️ Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 20 Maja 14 godzin temu, Vitalinka napisał: Ja widziałam w końcu Polowanie z M, Mikellsenem (tam tez jest taki klimat) , trochę się rozczarowałam, miałam wrażenie jakby kazano powycinać niektóre sceny, brakowało mi zobrazowania przemian jakie zachodziły w bohaterach... to było takie przedstawienie zdarzeń tak: pyk, pyk, pyk i już....☹️ a może po prostu głaskałam w myślach Madsa po brodzie, po policzkach, po ustach... nie wiem sama😕🤷♀️ .... 15 godzin temu, Gość w kość napisał: Dnia 18.05.2026 o 19:02, la primavera napisał: Niee, zakład?🤨 I bym przegrała Monia 🙂 ,,Faceci przy nadziei " To taka czeska komedia, która mnie bawi. Z komediami nie jest mi po drodze. I lubię przewaznie takie juz całkiem głupie, np Rrr, Goście Goście, Naga broń I tę. Opowiada o teściu i o zięciu, gdzie teść to notoryczny zdradzacz, lekko żyjący a zięć to wierny mąż, taki typowy pantoflarz. I teść stara się przedstawić zięciowi zalety jego sposobu na życie jako remedium na małżeńskie problemy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 20 Maja 7 godzin temu, la primavera napisał: Naga broń ale chyba nie ta najnowsza?😬 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 22 Maja Dnia 20.05.2026 o 17:33, Gość w kość napisał: ale chyba nie ta najnowsza?😬 Nieee Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 22 Maja 8 godzin temu, la primavera napisał: Nieee tak trzymaj🤨 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach