Skocz do zawartości


Dżulia

Śmierć, a co dalej?

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

No właśnie, dziś szczególnie można na temat śmierci pomyśleć... 

Dziś i jutro. 

 

Cmentarze się zapełniają coraz bardziej, bo coraz więcej ludzi umiera, a do tego też pandemia dołożyła, gdzie na wirusa niektórzy umierali i to tylko dawało sporo pracy zakładom pogrzebowym. A usługi takie do takich teraz nie należą. 

 

Co do cmentarzy, to jest to problem w Polsce, bo już brakuje miejsc na pochówki. 

To jest problem dla parafii i dla samorządów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
8 godzin temu, Arkina napisał:

Właśnie gdy różni ludzie mi opowiadają różne rzeczy i próbują przekonać (tzn nie mówię, że im nie wierzę tylko słucham) 

czuję się dziwnie i jakby nie potrafię tego przyjąć. Jest to dla mnie z cyklu niewiarygodne ale z drugiej strony opowiadają z takim przejęciem, że trudno mi to kompletnie odrzucić. 

W sumie się cieszę, że mnie duchy nie nawiedzają...jeszcze  mi tego do szczescia brakuje ?

Nikt nikogo nie przekona...tego trzeba doświadczyć.

Ja nie mam wątpliwości żadnych, że istnieje życie po śmierci.

Przykładów na kontakt z duchami mogę wiele podać, ale to trudno jest zrozumieć.

Te kontakty, o ile tak można nazwać są w przeróżnej formie.

Nie pamiętam, czy już tu nie pisałam jak z tel. mojej przyjaciółki jej ukochany facet (zmarł dawno temu) wysłał do mnie na WhatsAppie pustą wiadomość o 3-ej w nocy. Ona tego nie zrobiła, ale też miała czas wysłania wiadomości pustej.

Bywa tak, że staje duch w postaci takiej jak żył...ubrany, ale są jasne jak księżyc lub szare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

No właśnie, dziś szczególnie można na temat śmierci pomyśleć... 

Dziś i jutro. 

 

Cmentarze się zapełniają coraz bardziej, bo coraz więcej ludzi umiera, a do tego też pandemia dołożyła, gdzie na wirusa niektórzy umierali i to tylko dawało sporo pracy zakładom pogrzebowym. A usługi takie do takich teraz nie należą. 

 

Co do cmentarzy, to jest to problem w Polsce, bo już brakuje miejsc na pochówki. 

To jest problem dla parafii i dla samorządów. 

Kiedy czas się skończony na ziemi zostanie pamięć wieczna.

 

Byłoby mniej problemu gdyby społeczeństwo bardziej preferowało kremację, bo w mogile przeznaczonej na jedne zwłoki można pochować 4 urny.

 

Ludzie umierają i na to nie ma rady, bo każdy kto się urodzi musi kiedyś umrzeć, ale czasami bezmyślność ludzka doprowadza do chorób i zgonów.

Dziś w dobie pandemii kiedy przybywa coraz więcej zakażeń byłam świadkiem nawet nie wiem jak to nazwać, bo przed cmentarzem rozstawiono pod płóciennym dachem na stołach chleb, bagietki farsz w miskach, stos utartego sera i inne produkty na otwartym powietrzu bez żadnego zabezpieczenia (przykrycia). Mnóstwo ludzi przechodzi kicha, kaszle, a kolejka długa do zakupów.

Moja pierwsza myśl, że kupujący to bezmózgowcy...nie myślą o higienie, ani o swoim zdrowiu, ale jak to się dzieje, że sanepid nie pilnuje takich rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Po śmierci jest pieprzona reinkarnacja. Nie mamy też możliwości wybierania kim będziemy, nie ma więc pewności że będzie fajnie. Jako marionetki w rękach matrycy możemy być dosłownie każdym, papież może stać się zawodowym zabójcą, a zabójca ojcem karmelitą. Ale można też stać się pięknym, sławnym i bogatym...

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
11 godzin temu, syn fubu napisał:

Po śmierci jest pieprzona reinkarnacja. Nie mamy też możliwości wybierania kim będziemy, nie ma więc pewności że będzie fajnie. Jako marionetki w rękach matrycy możemy być dosłownie każdym, papież może stać się zawodowym zabójcą, a zabójca ojcem karmelitą. Ale można też stać się pięknym, sławnym i bogatym...

Skoro przyjąć istnienie reinkarnacji, do czego ja jestem skłonna, to masz rację, jednakże wg mnie mamy (dusze mają) wpływ na wybór życia - innego życia.

Dusza może zdobyć doświadczenie tylko poprzez ciało, a więc skoro się reinkarnuje, to wybiera co chce doświadczyć.

Ja kojarzę swoje czwarte wcielenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Dżulia napisał:

Skoro przyjąć istnienie reinkarnacji

Dżulio, a Ty jakiego jesteś wyznania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Dżulio, a Ty jakiego jesteś wyznania?

Nie bardzo rozumiem pytania w dyskusji w tymże temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
18 minut temu, Dżulia napisał:

Nie bardzo rozumiem pytania w dyskusji w tymże temacie.

Proste pytanie. W jednym bronisz boskości Jezusa i Maryi jako MB jak katolik, a tutaj wyskakujesz z reinkarnacją dlatego jestem ciekawa który kościół to łączy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
7 godzin temu, Pieprzna napisał:

Proste pytanie. W jednym bronisz boskości Jezusa i Maryi jako MB jak katolik, a tutaj wyskakujesz z reinkarnacją dlatego jestem ciekawa który kościół to łączy.

Schizofrenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Schizofrenia ?

Dotyczy kogo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
17 godzin temu, Pieprzna napisał:

Proste pytanie. W jednym bronisz boskości Jezusa i Maryi jako MB jak katolik, a tutaj wyskakujesz z reinkarnacją dlatego jestem ciekawa który kościół to łączy.

Już tyle razy mnie tu pytano o wyznanie jakby to było podstawą do dyskusji...zawsze odpowiadam tak samo...tak jestem katoliczką...myślałam, że gdzieś już to czytałaś. 

Reinkarnacja jest zapisana w Biblii, ale interpretacja jest taka jaką z pewnością wszyscy katolicy, a może też chrześcijanie znają, a z tego wynika, że Ty znasz.

 

Nie muszę bronić ani P.J ani PB czy MB, oni sami się obronią...tyle istnień ludzkich przeminęło, a ICH obecność jest żywa.

Ja prowadzę luźną rozmowę o tym co wiem i przekazuję swoje stanowisko by inni je poznali...i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Dżulia napisał:

Reinkarnacja jest zapisana w Biblii, ale interpretacja jest taka jaką z pewnością wszyscy katolicy, a może też chrześcijanie znają, a z tego wynika, że Ty znasz

Gdzie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Gdzie??

W Biblii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Dżulia napisał:

W Biblii.

? Widzę, że ta rozmowa nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
18 godzin temu, Dżulia napisał:

Skoro przyjąć istnienie reinkarnacji, do czego ja jestem skłonna, to masz rację, jednakże wg mnie mamy (dusze mają) wpływ na wybór życia - innego życia.

Dusza może zdobyć doświadczenie tylko poprzez ciało, a więc skoro się reinkarnuje, to wybiera co chce doświadczyć.

Ja kojarzę swoje czwarte wcielenie.

Fajny temat. Sam jestem zwolennikiem teorii o reinkarnacji. W jako sposób kojarzysz te swoje czwarte wcielenie? Jeśli to nie jest zbyt intymne pytanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

? Widzę, że ta rozmowa nie ma sensu.

Ale można uszanować stanowisko Dżulii, a nie rzucać tekst, np. o schizofrenii. To co dzieje się po śmierci jest niezbadane, więc nasza interpretacja na temat życia pozagrobowego (hmm ;) ) zawsze jest bardzo umowna. 

Chociaż czytałem tylko ostatnie kilka wpisów z tego tematu ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
11 minut temu, Piotr_ napisał:

Ale można uszanować stanowisko Dżulii, a nie rzucać tekst, np. o schizofrenii. To co dzieje się po śmierci jest niezbadane, więc nasza interpretacja na temat życia pozagrobowego (hmm ;) ) zawsze jest bardzo umowna. 

Chociaż czytałem tylko ostatnie kilka wpisów z tego tematu ;)

 

Z reklamacją do kapitana.

Ja tylko chciałam się dowiedzieć choć księgi a dostałam Biblię na odczepne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 minut temu, Piotr_ napisał:

Ale można uszanować stanowisko Dżulii, a nie rzucać tekst, np. o schizofrenii. To co dzieje się po śmierci jest niezbadane, więc nasza interpretacja na temat życia pozagrobowego (hmm ;) ) zawsze jest bardzo umowna. 

Chociaż czytałem tylko ostatnie kilka wpisów z tego tematu ;)

 

Uważasz że co dzieje się po śmierci jest niezbadane  to jak poważnie traktować wręcz tak szczegółową wiedzę na ten temat którą określa wiara. A jak poważnie traktować osobę która samotnie na własny użytek tworzy własne teologiczne hipotezy. Co do prawa to oczywiście każdy ma prawo. Ja mam prawo do podśmiechowujek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Z reklamacją do kapitana.

Ja tylko chciałam się dowiedzieć choć księgi a dostałam Biblię na odczepne.

Reklamacja uwzględniona ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Z reklamacją do kapitana.

Ja tylko chciałam się dowiedzieć choć księgi a dostałam Biblię na odczepne.

Masz rację, też się podłączam do tego pytanie. Gdzie w Biblii jest mowa o reinkarnacji (można podać konkret, Biblia jest dość precyzyjnie podzielona ;) ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andromeda
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Już tyle razy mnie tu pytano o wyznanie jakby to było podstawą do dyskusji...zawsze odpowiadam tak samo...tak jestem katoliczką...myślałam, że gdzieś już to czytałaś. 

Reinkarnacja jest zapisana w Biblii, ale interpretacja jest taka jaką z pewnością wszyscy katolicy, a może też chrześcijanie znają, a z tego wynika, że Ty znasz.

 

Nie muszę bronić ani P.J ani PB czy MB, oni sami się obronią...tyle istnień ludzkich przeminęło, a ICH obecność jest żywa.

Ja prowadzę luźną rozmowę o tym co wiem i przekazuję swoje stanowisko by inni je poznali...i tyle.

Podziwiam twój spokój i niezwykły poziom wiedzy .

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Masz rację, też się podłączam do tego pytanie. Gdzie w Biblii jest mowa o reinkarnacji (można podać konkret, Biblia jest dość precyzyjnie podzielona ;) ).

Mamy tu ateistów, katolików-ortodoksów, katolików-kombinatorów i Świadków Jehowy. To musi się źle skończyć, ja wysiadam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Mamy tu ateistów, katolików-ortodoksów, katolików-kombinatorów i Świadków Jehowy. To musi się źle skończyć, ja wysiadam ?

Nie zamierzam podejmować tu żadnej dyskusji (mój etap poszukiwań religijnych zakończył się dawno temu i na to energii mi szkoda zupełnie ;) ). Wystarczy, że kopię się "na polityce" ? Ale tego jestem ciekawa, bo mam przekonanie, że to może być nieprawda - gdzie w Biblii jest mowa o reinkarnacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Mamy tu ateistów, katolików-ortodoksów, katolików-kombinatorów i Świadków Jehowy. To musi się źle skończyć, ja wysiadam ?

A jaa? Nie odnajduję się w tych grupach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...