Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

la primavera

A, o to chodzi. Nie przejmuj się, pewnie ledwo co z lodowatej wody wyszedł. Myślisz,że można mieć ciepłe myśli po kąpieli mrożącej krew w żyłach? Ja myślę, że nie. ?

Ps. Tosiu, ale ten tekst z koszyczkiem był świetny!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia

Nie wiedziałam że tu się pisze nieosobiste i nieważne rzeczy, myślę że wręcz przeciwnie.

Ktoś ma focha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, Zuzia napisał:

Nie wiedziałam że tu się pisze nieosobiste i nieważne rzeczy, myślę że wręcz przeciwnie.

Ktoś ma focha?

To tylko chyba takie chwilowe smutki i smuteczki ale tak bywa. Dobrze że jesteś bo znowu pachnie ciastem z owocami i zamyśleniem. Rozkwita sad za oknem to sprawia wrażenie takiej podniosłości. Odświętny klimat. I wszystko byloby dobrze gdyby nie te poranne chłody. Zastanawiam się czy młode róze to wytrzymają. Na szafkach kolo kuchenki stoją powywracane doi góry dnem słoiki takie po drzemie, a w okolicy nie ma ani jednego żółtego kwiatu mniszka to niewątpliwy znak że wszystkie zostały zebrane bo teraz wiosenne są najlepsze i przerobione na miodzik mniszkowy. Lubię go do herbaty albo tak zwyczajnie do wody albo na świeżo upieczony chleb. Dawniej co roku było go bardzo dużo w spiżarni bo dzieci małe to mial kto nazbierać cale koszyki kwiatów brudzących ręce no i potem miał kto to wszystko zjeść. Teraz tylko symboliczne kilka słoiczków.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
58 minut temu, Dionizy napisał:

 bo teraz wiosenne są najlepsze i przerobione na miodzik mniszkowy. Lubię go do herbaty albo tak zwyczajnie do wody albo na świeżo upieczony chleb. Dawniej co roku było go bardzo dużo w spiżarni bo dzieci małe to mial kto nazbierać cale koszyki kwiatów brudzących ręce no i potem miał kto to wszystko zjeść.

Dionizy jako pszczoła przerabiająca nektar z dostarczonych kwiatów na miód mniszkowy (akurat mam słój takiego w  szafce)?... To była moja pierwsza zdziwiona myśl. Ale poszukałam w necie i już wiem o co chodzi z tym miodkiem. U mnie mlecze jeszcze na dobre nie rozkwitły, chodzę już na legalne spacery, więc wiem.

Może więc nazbieram któregoś dnia te kilkaset żółtych kwiatów i spróbuję zabawić się w pszczółkę? W końcu znowu wczoraj z nudów upiekłam bułki, trzeci raz w życiu, a wszystkie te razy w ciągu ostatniego miesiąca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Ja właśnie zarobiłam ciasto na chałkę z kruszonką, wczoraj upiekłam chleb. Lubię to robić. Nie lubię chodzić do sklepu bo wkurzają mnie nowe zasady. Chcę wolności oddechu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
5 godzin temu, Zuzia napisał:

zarobilam ciasto na chalke 

przeczytalam - zabralam ciasto dla chauka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
11 godzin temu, Zuzia napisał:

Ja właśnie zarobiłam ciasto na chałkę z kruszonką, (...). Lubię to robić.

a ja lubię to jeść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Wkurza mnie to chodzenie w maskach. Jak teraz określić czyjś wyraz twarzy? Jak poznac czy na jego ustach maluje się złośliwość, uśmiech czy jakieś inne uczucia? Nie wiem. Teraz dopiero rozumiem jak baardzo przyglądałem się twarzom i choć nie mam pamięci do ich wyglądu to zawsze odczytywałem z nich kod emocjonalny i zamiary. Teraz wszystko zostało zakryte i nawet jak widzę zmierzającego w moją stronę Bila z butelką w dłoni to nie wiem czy będę pić czy czy okładać wielkim kuchennym nożem guza. No a jak przywitać się z Aliadą? Zawsze było takie serdeczne buźkowanie buźka buźka  a teraz? Łokieć łokieć? Czy może kolanko kolanko??. Durne to wszystko. Dziewczyny zamiast przymierzać nowe stroje kąpielowe przymierzają jak na ,,Rzeczpospolitej Babskiej,, nie sukienki a maseczki uszyte z zasłon z izby ,,Pod Wspólnym dachem,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Za to dla brzydkich maseczki to dobrodziejstwo i nareszcie wyrównanie szans. I dla szczerbatych, szczególnie że dentyści zamknięci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 22.04.2020 o 10:37, aliada napisał:

Za to dla brzydkich maseczki to dobrodziejstwo i nareszcie wyrównanie szans. I dla szczerbatych, szczególnie że dentyści zamknięci.

Gdy widzę ludzi zamaskowanych czuję ogromny smutek i gniew. Czy to uzasadnione? nie wiem. Czuję że dajemy sobą manipulować i to przeświadczenie jest coraz silniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Kolejny raz uwierzyłem w to co mówią w telewizji i kolejny raz zostałem ukarany O szóstej poszedłem do ogrodu z aparatem tylko w koszuli nocnej i podwiało mnie chłodem. A wszystko dla kilku fotografii tulipanów.

013JPG_qaaappr.jpg

015JPG_qaaappx.jpg

010JPG_qaaappn.jpg

5 minut temu, Zuzia napisał:

Czuję że dajemy sobą manipulować i to przeświadczenie jest coraz silniejsze.

Miej takie przeświadczenie ale mimo to bardzo uwazaj na siebie bo jesteś bardzo ważna dla tak wielu ludzi Dobrze?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
9 minut temu, Dionizy napisał:

Miej takie przeświadczenie ale mimo to bardzo uwazaj na siebie bo jesteś bardzo ważna dla tak wielu ludzi Dobrze?

 

Uważam, ale przeznaczenia nie oszukasz ;)

Tulipanki śliczne,  tylko co to zielone coś tam robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 minuty temu, Zuzia napisał:

Tulipanki śliczne,  tylko co to zielone coś tam robi?

To chyba Rawik albo Jacek zostawił na grządce swojego Tabalugę na dodatek to coś świeci w nocy co może być drogowskazem Hmmmm Tylko dokąd? Nie wiem ale trzeba będzie to sprawdzić

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
Dnia 22.04.2020 o 08:31, Dionizy napisał:

Wkurza mnie to chodzenie w maskach. Jak teraz określić czyjś wyraz twarzy? Jak poznac czy na jego ustach maluje się złośliwość, uśmiech czy jakieś inne uczucia?

Teraz trzeba ciut bliżej podejść i wystarczy popatrzeć w oczy:) tam wszystko widać.

Przyznam się- ten Tabaluga to ja podrzuciłam żeby trafić do domu po zmierzchu jak mnie poniesie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 18.04.2020 o 06:11, Dionizy napisał:

kolacja z dancingiem

Lubię tańczyć. Zapraszasz? ;)

Dnia 17.04.2020 o 21:57, BrakLoginu napisał:

Dyzio pewnie się zgodzi, a co do Rawika to nadal będę utrzymywał swoją wersję zdarzeń, że to psuj nad psuje :D 
No i zapomniałem jemu przekazać. Rawik! mam sprawę! :D <nadrabia>

Dziękuję ślicznie za przekazanie sprawy panu technikowi i jemu również dziękuję tutaj, bo w osobnym temacie nie mogłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Basiunia napisał:

Dziękuję ślicznie za przekazanie sprawy panu technikowi i jemu również dziękuję tutaj, bo w osobnym temacie nie mogłam :)

Jaki pan, jaki pan? Psuj @RAW Technik i jego komputer też psuj.... i powtarzamy pełnym zdaniem :P
Na pana trzeba mieć wygląd i pieniądze, tego pierwszego nie ma, a z drugim ostatnio też nie najlepiej, bo "Mamy kryzys, kryzys, kryzys..." :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

a z drugim ostatnio też nie najlepiej

No niestety nie każdy rodzi się adonisem  :emo: 

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

bo "Mamy kryzys, kryzys, kryzys..." :D

Teraz to już nie taki kryzys, po prostu pszczoły się bzykają xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, RAW napisał:

No niestety nie każdy rodzi się adonisem  :emo: 

Wiem, ale co zrobić. Wystarczy, że ja jestem :P

1 minutę temu, RAW napisał:

Teraz to już nie taki kryzys, po prostu pszczoły się bzykają xD 

Bzy, bzy, bzy, były sobie pszczółki trzy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Wiem, ale co zrobić. Wystarczy, że ja jestem :P

No a jak mrrr xD 

Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Bzy, bzy, bzy, były sobie pszczółki trzy :D

Pa nawet znalazłem takie xD ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, RAW napisał:

No a jak mrrr xD 

Nie zaczepiaj mnie, bo powiem mamie... :P

3 minuty temu, RAW napisał:

Pa nawet znalazłem takie xD ???

Teraz tylko ustalić ich tożsamości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Nie zaczepiaj mnie, bo powiem mamie... :P

 

To wołaj mame! Zobaczymy szo powie na to mrrrr xD 

Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Teraz tylko ustalić ich tożsamości :D

Po przczołowemu nie gadam jeszcze xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, RAW napisał:

To wołaj mame! Zobaczymy szo powie na to mrrrr xD 

Zaraz przyjdzie łojciec @Dionizy i dostaniesz wperwol za te zaczepki! <leci mu naskarżyć>
A @example123 to nie zawołam, bo łona jest za bardzo pobłażliwa i znów Ci ujdzie wszystko płazem albo nawet gadem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Zaraz przyjdzie łojciec @Dionizy i dostaniesz wperwol za te zaczepki! <leci mu naskarżyć>

Ja nic nie wiem xD 

3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

A @example123 to nie zawołam, bo łona jest za bardzo pobłażliwa i znów Ci ujdzie wszystko płazem albo nawet gadem :P

No widzisz Łojciec! Nie ma co xD Mrrrrr i Grrrrrr xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Zaraz przyjdzie łojciec @Dionizy i dostaniesz wperwol za te zaczepki! <leci mu naskarżyć>

No co Ty Bili. Nie skrzywdziłbym Rawika bo to moj ulubieniec w tym naszym grajdołku Inaczej ma sie sprawa z Anielica bo ta potrafi się wkurzyć, wpieprzyć pachem a potem użalać sie nad siniakami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Ja Was cały czas obserwuję, na razie nic nie mówię :D ale przyjdzie na to czas, przyjdzie czas.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 885
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...