Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
Dnia 28.03.2020 o 07:37, Dionizy napisał:

Zobaczymy jak to będzie bo tak na prawde planowałem wypić jakieś piwko z Bilim gdzieś tam w północnej Wielkopolsce ale kolejny raz coś idzie pod górkę. Po drodze zawinął bym Tośkę na imprezę Przecież w tym miejscu sa na biwaku jeziorkowym trzy rury Jedna dla mnie druga dla Bilego na a na trzeciej przecież też ktoś musi tańczyć. Musimy tylko umówić sie co do koloru stringów.

Ja to bardziej bym miał ochotę na ten słynny bimber :) 
Zaklepuję różowe stringi! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
Dnia 27.03.2020 o 07:04, Dionizy napisał:

No. Nie wiedziałem tylko bo zbyt mało sie znamy ( te kilka romantycznych wieczorów ze śniadaniem to tak jak nic) że jesteś rada gdy jakaś porada Twoja sie tu nada bo gorzej gdy odpada szczególnie gdy na polu znow pada a cała gromada wieczorem z nóg pada. Czemu zrobiłaś sie taka blada? Przecież żadna Twoja porada nie jest dla mnie blada i jestem rad że jesteś mi rada. Nawet gdy dotyczy to tylko widzenia.

Daj mi namiary na twojego dilera bo moj mnie chyba kantuje... ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
7 godzin temu, Maybe napisał:

Daj mi namiary na twojego dilera bo moj mnie chyba kantuje... ???

Ja nie mam dilera. Używam samogonu czy jakoś tak. No ale jeszcze nie pora siewu i żniw. Jeszcze nie dźwięczą kosy po ściernisku. Tzn są kosy ale te opierzone i one dźwięczą ale w poszukiwaniu bzykania czy jakoś tak 

10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ja to bardziej bym miał ochotę na ten słynny bimber :) 
Zaklepuję różowe stringi! :D 

No i masz. Mam jeszcze w spiżarce kilka butelek Nie powiedziałeś tylko jaki kolor stringów bo muszę gdzieś zamówić na alegro dla mnie i dla Tośki tylko nie wiem jaki ma rozmiar.No właśnie. Czy stringi kupuje sie na rozmiary?????? czy rozmiarem jest grubość sznurka????

 

 

 

Przed chwila u mnie wyglądało i nadal wygląda tak jak na tych fotkach, Dobrze ze chociaż basen kol.o pracowni jest kryty. Folią bo folią ale zawsze.

 

 

028JPG_qasnnar.jpg

 

030JPG_qasnnan.jpg

 

034JPG_qasnnas.jpg

 

032JPG_qasnnaa.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
58 minut temu, Dionizy napisał:

k Nie powiedziałeś tylko jaki kolor stringów bo muszę gdzieś zamówić na alegro dla mnie i dla Tośki tylko nie wiem jaki ma rozmiar.

tak zwane nici w rzyci? nie chce. to musi byc cholernie niekomfortowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Nie powiedziałeś tylko jaki kolor stringów bo muszę gdzieś zamówić na alegro

Tak przykuł Twoją uwagę bimber, że nie zauważyłeś, że zaklepałem różowe? :P 

14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Zaklepuję różowe stringi! :D 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 godzin temu, Dionizy napisał:

Ja nie mam dilera. Używam samogonu czy jakoś tak. No ale jeszcze nie pora siewu i żniw. Jeszcze nie dźwięczą kosy po ściernisku. Tzn są kosy ale te opierzone i one dźwięczą ale w poszukiwaniu bzykania czy jakoś tak 

No i masz. Mam jeszcze w spiżarce kilka butelek Nie powiedziałeś tylko jaki kolor stringów bo muszę gdzieś zamówić na alegro dla mnie i dla Tośki tylko nie wiem jaki ma rozmiar.No właśnie. Czy stringi kupuje sie na rozmiary?????? czy rozmiarem jest grubość sznurka????

 

 

 

Przed chwila u mnie wyglądało i nadal wygląda tak jak na tych fotkach, Dobrze ze chociaż basen kol.o pracowni jest kryty. Folią bo folią ale zawsze.

 

 

028JPG_qasnnar.jpg

 

030JPG_qasnnan.jpg

 

034JPG_qasnnas.jpg

 

032JPG_qasnnaa.jpg

Ło matko! Syberia jak nic! Ale u mnie też zimno i wietrznie, temperatury spadły do +10 a w nocy nawet do +4 ??

Byś tą panią wziął z tego mrozu, żeby nie musiała brodzić po kolana w śniegu. Na starość reumatyzmu dziewczyna dostanie! Nie masz serca! ??

 

A u mnie taka noc... 

2na7z2io1oyw.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Przez tę zmianę czasu, mam rozregulowany sen. Dzisiaj padło na Was, pomęczę tu swoją obecnością. Oczywiście zawsze możecie mnie wyrzucić. :)

Ale do rzeczy.... Dyziek jak ja Ci zazdroszczę tej góry, też taką chcę. 

W ogóle chcę jechać w góry!!!. (Sorry, zapomniałam o ciszy nocnej. ?)

Wirusek, świrusek, wszystko popsuł. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 minut temu, słoneczna napisał:

Przez tę zmianę czasu, mam rozregulowany sen.

Aaa, kotki dwa <fałszuje> :) 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Aaa, kotki dwa <fałszuje> :) 

 

 

Jak Ty ładnie Bili śpiewasz. Teraz do rana będziesz mnie usypiał. :D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, słoneczna napisał:

Jak Ty ładnie Bili śpiewasz. Teraz do rana będziesz mnie usypiał. :D;)

No to się wpakowałem. Tak w ogóle to nikt Ci nie mówił, że słoń Ci na ucho nadepnął czy cuś? Ja fałszuję jak mało kto :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

No to się wpakowałem. Tak w ogóle to nikt Ci nie mówił, że słoń Ci na ucho nadepnął czy cuś? Ja fałszuję jak mało kto :D 

Dobra, dobra, nie zniechęcisz mnie (zakłada do uszu stopery) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, słoneczna napisał:

Dobra, dobra, nie zniechęcisz mnie (zakłada do uszu stopery) :D

Stopery?! Oszukiwywujesz zamiast się delektować moim głosem?! :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Stopery?! Oszukiwywujesz zamiast się delektować moim głosem?! :P 

To dla Twojego dobra, nie wiem jaka byłaby moja reakcja, gdybym się nadmiernie wzruszyła Twoim śpiewem. ?‍⚖️:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, słoneczna napisał:

To dla Twojego dobra, nie wiem jaka byłaby moja reakcja, gdybym się nadmiernie wzruszyła Twoim śpiewem. ?‍⚖️:D

Jeszcze będziesz mnie prosić o wejściówki na moje koncerty :P 
A teraz grzecznie się pożegnam, coś obejrzę i do spania. Obyś szybko zasnęła. Kolorowych Promienista :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
6 godzin temu, słoneczna napisał:

Oczywiście zawsze możecie mnie wyrzucić.

Muszę zaraz zadzwonić do Bila czy ma jeszcze gdzieś te pejcze, kajdany i jakieś tam przyrządy profilaktyczne. Prawdopodobnie tychże będę potrzebował by wytłumaczyć Ci Jak bardzo jesteś tu potrzebna ze swoim ciepłem i delikatnością. Gdybym potrafił sypać komplementami wyrzucilbym ich cały ogrom przed Twoje stopy.......niestety ja jestem tylko biednym grajkiem i jest mi w  życiu tak sobie......

 

6 godzin temu, słoneczna napisał:

. Dyziek jak ja Ci zazdroszczę tej góry, też taką chcę. 

W ogóle chcę jechać w góry!!

Tej akurat nie dostaniesz tak jak gwiazdki z nieba bo to moja góra ktora stoi tuż za oknem i często z nią rozmawiam. Jest moją powierniczką i uspokojeniem Zawsze chętna do wysłuchania zwierzeń i dająca pewność że wszystkim nie wyszczeka moich myśli i sekretów. Ale wiesz? Takich gór jest dookoła mnie mnóstwo. No może nie wielkie mnóstwo ale naprawdę bardzo wiele. Takim miejscem skupienia wielu pięknych i tajemniczych gór sa Rudawy Janowickie czyli pasmo co rozsiadło się pomiędzy moimi Karkonoszami a Kaczawami Tylko czy ono się rozsiadło? Nie!!! zdecydowanie nie. Rudawy rozlały się w tym wolnym jeszcze miejscu na mojej panoramie jak obficie obdarzona we wdzięki gromada pięknych dziewczyn, chociaż gdyby uważniej się przyjrzeć sterczącym gdzie nie gdzie pojedynczym skałom tzw sterczyną to można dojść do racjonalnego wniosku że gdzieś tam w tą grupę dziewcząt ulokowali się chłopcy. Z tymi górami związane jest sporo legend i opowieści zawsze one związane sa z dawnymi wierzeniami i religią. Jeśli chcesz Słoneczna Dziewczyno któraś z tych gór tam w Rudawach oczywiście podaruję Ci ją bez wahania tylko musisz któraś sobie wybrać.  A tym czasem za oknem:

 

039JPG_qasnqas.jpg

 

Krok za kroczkiem krok po kroku tak jak dawniej tak w tym roku idą świeta..... Ciekawe co robi karp i jakie jest jego zdanie w tej kwestii Może poszedł do zajączka i siedzą gdzieś w kącie schowani przed barankami oglądając sobie jajka czy cuś jak mawia Bili... A swoją drogą to on teraz śpi jak baranek pewnie to spóźniony efekt kołysanek  i nocnych igraszek ze Słoneczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Muszę zaraz zadzwonić do Bila czy ma jeszcze gdzieś te pejcze, kajdany i jakieś tam przyrządy profilaktyczne.

 

A swoją drogą to on teraz śpi jak baranek pewnie to spóźniony efekt kołysanek  i nocnych igraszek ze Słoneczną.

Wysłałem gołębiem w/w rekwizyty, z tego co mi meldował to już dolatywał do JG, więc lada moment będzie przesyłka. Nie będziemy narażać kurierów.

Nie śpię, nie śpię. Trza było szybko spać, by rano do roboty wstać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dziękuję Bili. Przesyłka dotarła a kurier zdecydował że będzie na obiedzie a ściślej mówiąc na rosół. Nie byl wypasiony no ale darowanemu koniowi..... tak że teraz sobie gołąbek pyrka w garnku z warzywami. Jest mu tam ciepło to i lepiej bo na dworze mróz. Jesteś szczęściarzem. Możesz sobie rano wcześnie wstać i pojść do roboty gdzie nazapiepszasz sie do woli a nawet więcej. Pomyśl ile ludzi teraz Ci tego zazdrości siedząc w domu przy kolejnej kawie aż do chwili gdy po 13 przyjdzie czas na piwo po nim obiad  i kolejne piwko przy Annie Mari Wesołowskiej czy sekretach sąsiadów albo trudnych spraw. Ilu z tych nieszczęśników zamkniętych w domach ruszyło by  do roboty gdzieś na budowie przy wykopach albo wznoszeniu murów. Nie wspomnę o budowie dachu w deszczu czy śnieżycy bo to już są marzenia. Ech to życie niesprawiedliwe. Jedni mogą inni nie. Zastanawiam sie jak to będzie jutro bo sa nowe obostrzenia a ja jutro muszę jechać z moją chorą do Wrocławia To jakieś 120 km Niby jest skierowanie i wszystko ale kto wie jak będzie. No i ten śnieg trochę mnie niepokoi bo mam na kolach juz letnie opony. Zobaczymy. No i ten cały dzień tam na onkologi nie działa na mnie budujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 28.03.2020 o 06:37, Dionizy napisał:

Jeśli masz jakiś fajny pomysł to mów. Może tym razem ja Trochę pomogę? Z tym zainteresowaniem to może nie jest najgorzej  ale za to kiepsko z aktywnościa. No ale....

Na początek chciałam robić ciekawe wywiady i zobaczę jak ludzie zagłosują. Mam też plan na nowy dział, ale muszę się do władz udać, by im przedstawić pomysł.

Cieszę się, że znowu tutaj zaglądasz. Nawet nie wiesz jak mi się twarzyczka uśmiecha :)


Witajcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 godzin temu, Dionizy napisał:

Jesteś szczęściarzem. Możesz sobie rano wcześnie wstać i pojść do roboty gdzie nazapiepszasz sie do woli a nawet więcej.

Niby jestem, ale do pierwszego chorego to jakoś myślę, że będzie w moich rejonach lżej. Był jeden przypadek niby chory, ale jak się po 2 dniach okazało była to jakaś "omyłeczka" służb. Człowiek jest zdrowy i ma się dobrze. Była też kobieta niby 2x chora i 2x zdrowa o czym pisała Basiunia. Też trochę służby nie ogarnęły tematu. Pewnie takich chcących czy niechcących przekłamań jest dużo. Na szczęście wspomniana kobieta też jest zdrowa i oba przypadki jakoś nie były od razu u nas nagłośnione, ale obawiam się, że jak za bardzo przeholują z tymi różnymi danymi to i mi pozostanie siedzieć w domu i oglądać paradokumenty.
Nie wiem jakbym to zniósł, bo ja jednak lubię ludzi i wśród nich przebywać. Nie lubię nakazów i zakazów, zwłaszcza takich, ale dla wspólnego dobra będę musiał się temu poddać. Na razie w chwilach wolnych staram się pomagać starszym sąsiadkom, bo mam blisko siebie parę na prawdę wiekowych. Jakieś zakupy, drwa narąbać i takie tam przyziemne sprawy włącznie z wysłuchaniem opowieści o wojnie :) 

 

Nic tylko życzyć sobie i innym zdrowia. Z resztą sobie jakoś poradzimy :) 

 

1 godzinę temu, Basiunia napisał:

Na początek chciałam robić ciekawe wywiady i zobaczę jak ludzie zagłosują.

Ciekawy wywiad z ciekawym człowiekiem to tylko z Dyziem :D Co do działu to jak się pojawi Nadworny Psuj zwany dalej Rawikiem to mu podszepnę o tym, by się zainteresował i czegoś znów nie zepsuł :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Kończy się tydzień. pewnie znowu w kuchni zapachnie jakieś ciasto ,,na niedziele,, a na kuchni w ogromnym garnku będzie bomblował rosół z trzech mięs na niedzielny obiad. A w mniejszym, znacznie mniejszym tez będzie bomblował ale bulionik tylko z warzyw bo przecież Meybe mięska nie tyka a tak bardzo chce sie by tu siedziała z nami. Tym razem do tego większego gara przypadkowo wpadły żebra dzika tego co  jesienią wybrał z naszej działki prawie pięć rajek ziemniaków co miały być ,, na zimę,, Mówiłem że się zemszczę no i teraz sobie dziczek bombluje z marchewka i pietruszką. Dobrze że jest ta kwarantanna bo teraz więcej czasu spędzamy w domu ze sobą. Weronika w maseczce z materiału w tulipany tylko na chwilę wychodzi pod las ze swoim Hau hau. Hau hau też ma maseczkę tyle że w białe koty na zielonym tle. Rawik jakiś nie swoj bo siedzi gdzieś zamknięty w swoich zakamarku i mało go widać. To chyba dlatego że on chyba najgorzej znosi to przymusowe uziemienie. Bili i Jacek normalnie chodzą do pracy ale chyba bardzo obawiają się tego czegoś w koronie bo co wieczór wracają do domu dość mocno aczkolwiek na wesoło zdezynfekowani. Często w plecaku Bilego jest jeszcze coś do dezynfekcji w wersji Licht pakowane w puszki z namalowaną rogatą krową czy czymś innym chodzącym po Białowieży.  Teraz na nowo ożyły gdy planszowe. Słoneczna w przeciwieństwie do mnie preferuje ,,chińczyka,, Ja nie lubię jak mnie ktoś bije bo potem leca mi łezki po policzkach no ale co trzeba przyznać to późniejsze pocieszanie prze Zuzię jest całkiem miłe.Tośka z Dżulią nie puszczają z rąk Eurobiznesu. Kupują hotele gdzieś w Szwecji i Austrii a potem godzinami przekomarzają sie które miasto jest lepsze i zdrowszy tam klimat. Czasem kończy się to aresztem albo śladami na pupie po nerwach Coli.

Dobrego kolejnego dnia uważania na siebie i na nas wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

Pominales moja maseczke :( Prawie jak białe koty na zielonym tle,  no nie? 

 

 

92021672_2666612086941386_43667114647995

Edytowano przez tośka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 minut temu, tośka napisał:

Pominales moja maseczke :( Prawie jak białe koty na zielonym tle,  no nie? 

 

 

92021672_2666612086941386_43667114647995

Pięknie. Bardzo mi sie podoba. Ja dziś mam chęć uszyc sobie maseczke ale myślałem by znaleźć jakąś maskotkę z tych tam na strychu i rozpruć tak by można było wykorzystać twarz jakiegoś zwierzaka. Zrobić miejsce do wkładania jakiś filtrów z fizeliny czy czegoś co wyłapie zagrożenia. Myślę ze będzie wesoło wyglądać i nawet tych ponurych i wystraszonych na chwilę rozbawi. A swoją drogą to jesteś Ty na tej foci? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

a co,  myslales ze pozyczylam komus tylko do zdjęcia i potem bede chodziła w skazonej?  nie moj drogi,  piore po każdym wyjściu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Przed chwilą, Dionizy napisał:

Pominales moja maseczke

Nie zrobiłem tego celowo. Zwyczajnie nie ogarniam sam i przydałby sie ktoś do pomocy w opisach i redagowaniu wydarzeń w naszym domu pod wspólnym dachem.

5 minut temu, tośka napisał:

moj drogi

Miłe. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
2 godziny temu, Dionizy napisał:

. Hau hau też ma maseczkę tyle że w białe koty na zielonym tle.

W imieniu psa protestuję przeciwko uznaniu go za tchórzliwego, chroniącego się przed niewidzialnym wrogiem za jakimiś kotami. A poza tym proszę być dla niego miłymi, bo psów podobno wirus nie tyka i dlatego to właśnie on  jest wysyłany na linię frontu i robi nam wszystkim zakupy i załatwia sprawy na mieście kiedy wszyscy siedzimy i oglądamy świat przez okno.

No.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...