Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
9 minut temu, Żebrak napisał:

Jesssuuu, @Penelopka, nie idź Tą drogą! Nie idź, bo w samym biustonoszu zostaniesz! ?

Poznaj moje litościwe i wrażliwe serduszko. Tantiemy za wydane Twoje książki podzielimy bardzo sprawiedliwie, powiedzmy proporcjonalnie do włożonego trudu. Zatem, Ty tylko piszesz, czyli 21% jest całkiem zadawalającą sumą. Ja muszę dużo biegać. Redakcja, wydawnictwo, reklama, wywiady, korekta tego coś wymodziła, pilnowanie by w domu nie było grama wódki, ciągłe zachęcanie byś szybciej pisała. Wyceniam to skromnie na 79%.

 

Tutaj podpisz! Nie tutaj! Niżej! 

Lepszy rydz niż nic. Przebywanie w samym biustonoszu też może być przyjemne ?

Niech Ci będzie.Liczba 21 dobrze mi się kojarzy. Z oczkiem w grze i w ogóle to dla mnie liczba sukcesu.Oki,zatem wchodzę w to.

Olaboga.. nie za nisko podpisałam? Coś mnie kolana teraz bolą?.

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Lepszy rydz niż nic. Przebywanie w samym biustonoszu też może być przyjemne ?

Niech Ci będzie.Liczba 21 dobrze mi się kojarzy. Z oczkiem w grze i w ogóle to dla mnie liczba sukcesu.Oki,zatem wchodzę w to.

Olaboga.. nie za nisko podpisałam? Coś mnie kolana teraz bolą?.

Spoko! Skoro to Twoja szczęśliwa liczba, to zapewne przyniesie Ci szczęście. Podpisałaś? Ok. To teraz do pracy? Nie marnuj czasu. 

 

Nie wiem czy przebywanie w samym biustonoszu jest przyjemne dla kobiety, ale problem w tym, że zostawiłem go na Tobie tylko dlatego, że zawsze mam kłopot z rozpięciem tego dziadostwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
34 minuty temu, Żebrak napisał:

Spoko! Skoro to Twoja szczęśliwa liczba, to zapewne przyniesie Ci szczęście. Podpisałaś? Ok. To teraz do pracy? Nie marnuj czasu. 

 

Nie wiem czy przebywanie w samym biustonoszu jest przyjemne dla kobiety, ale problem w tym, że zostawiłem go na Tobie tylko dlatego, że zawsze mam kłopot z rozpięciem tego dziadostwa?

Uff, mamy to! Mam już tytuł ?:"W labiryncie kwiożerczego Amora". ?Teraz slęczę nad pierwszą stroną. Z tego wszystkiego zglodnialam, kiedy skończyłam na zdaniu:"pożerał ją wzrokiem tak, że aż ślinka mu kapała na samą myśl, jaki to smakowity kąsek ". ?

Przygotujesz dziś dla mnie kolację? No.. nie bądź taki. Zrób mi koleżenską przysługę. Wiesz, ile te słowa mnie kosztowały. Czaszka dymi z gorąca.Reszta też ledwo zipie. ?

 

Tyle razy Ci mówiłam, że biustonosz się rozrywa z kobiety! Rachu-ciachu i po sprawie. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Penelopka napisał:

"pożerał ją wzrokiem tak, że aż ślinka mu kapała na samą myśl, jaki to smakowity kąsek ". ?

Rozumiem, że opisujesz świat zwierząt, prawda? Wyobraź sobie Droga @Penelopka śliniącego się faceta. Mam dużą moc oddziaływania, ale nikt tego nie kupi. Lepiej pięć godzin myśl i pięć minut pisz niż odwrotnie.

14 minut temu, Penelopka napisał:

Tyle razy Ci mówiłam, że biustonosz się rozrywa z kobiety! Rachu-ciachu i po sprawie. ?

Jeszcze ani Ciebie, ani mnie nie stać na nowy. Nie przesadzaj. 

 

Właśnie jem pstrąga saute i popijam go Budweiserem. Wiem, Tobie by nie smakowało. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
10 minut temu, Żebrak napisał:

Rozumiem, że opisujesz świat zwierząt, prawda? Wyobraź sobie Droga @Penelopka śliniącego się faceta. Mam dużą moc oddziaływania, ale nikt tego nie kupi. Lepiej pięć godzin myśl i pięć minut pisz niż odwrotnie.

Jeszcze ani Ciebie, ani mnie nie stać na nowy. Nie przesadzaj. 

 

Właśnie jem pstrąga saute i popijam go Budweiserem. Wiem, Tobie by nie smakowało. 

O.k. Trochę się podnieciłam i rozpędziłam z moją pisaniną. Masz rację. Nie można być w gorącej wodzie kąpanym. Pomyślę dzis w nocy na spokojnie. Wyjdę na dwór i popatrzę na gwiazdy, jeśli chmurzysk nie będzie. Podumam nad całą wizją mego dzieła. 

Taa, śliniący się facet.. Kiepawa to jednak sceneria. Od razu czytelniczka wyobrazi sobie mordę zaślinionego buldoga zamiast oddać się rozkosznie w wyobraźni męskiej dobrze zbudowanej sylwetce i przystojnej buzi. Ech...taka klapa na początku nie wróży nic dobrego. 

 

Lubię taką rybkę. W ogóle lubię połaczenie: smażona ryba, a do tego dobry zimny trunek. Zatem mylisz się mój serdeczny kolego.?Wrzuć cosik i dla mnie na ruszt, a nie już jesz beze mnie,ty głodomorze jeden. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Lubię taką rybkę. W ogóle lubię połaczenie: smażona ryba, a do tego dobry zimny trunek. Zatem mylisz się mój serdeczny kolego.?Wrzuć cosik i dla mnie na ruszt, a nie już jesz beze mnie,ty głodomorze jeden. ? 

Dobrze, że jej nie jadłaś, mówię Tobie @Penelopka! Strasznie malizną było ją czuć. Butelka piwa też jakoś taka mało pojemna. Zdradzę Ci sekret. Najwięksi pisarze najlepsze kawałki pisali na głodnego. Od dzisiaj nie jesz. Zobaczymy jak Ci pójdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Dobrze, że jej nie jadłaś, mówię Tobie @Penelopka! Strasznie malizną było ją czuć. Butelka piwa też jakoś taka mało pojemna. Zdradzę Ci sekret. Najwięksi pisarze najlepsze kawałki pisali na głodnego. Od dzisiaj nie jesz. Zobaczymy jak Ci pójdzie. 

Chcesz, bym umarła z głodu? Toż to ja będę tworzyć same najlepsze kawałki, więc reasumując gdybym skorzystała z Twojej rady, to niedługo robaki by jadly mnie w ziemi.??Chyba pragniesz, bym żyła? Tak to nawet złamanego grosza nie zobaczysz. ?

Gdzie ty jadłes te rybę? Co to za knajpa? Pewnie przez pandemię oszczędzają i kupili ryby mrożone z zeszłego roku. No, a tak na serio, to zawsze po cichu pytam się zamawiając rybkę nad morzem, czy świeża czy mrożona.No.. i rzadko jest świeża niestety ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Chcesz, bym umarła z głodu? Toż to ja będę tworzyć same najlepsze kawałki, więc reasumując gdybym skorzystała z Twojej rady, to niedługo robaki by jadly mnie w ziemi.??Chyba pragniesz, bym żyła? Tak to nawet złamanego grosza nie zobaczysz. ?

Gdzie ty jadłes te rybę? Co to za knajpa? Pewnie przez pandemię oszczędzają i kupili ryby mrożone z zeszłego roku. No, a tak na serio, to zawsze po cichu pytam się zamawiając rybkę nad morzem, czy świeża czy mrożona.No.. i rzadko jest świeża niestety ?

 

Pośmiertne niedokończone dzieła najlepiej się sprzedają. Te niezaczęte też. 

Dobra, tylko suchy chleb i woda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Pośmiertne niedokończone dzieła najlepiej się sprzedają. Te niezaczęte też. 

Dobra, tylko suchy chleb i woda. 

Zjadłam sucharka popijając go woda i.. czuję się słaba. Lecę spać,bo zmęczenie mnie dopadło, a jutro wcześnie rano pobudka. Dobranocka.Niech ta noc będzie cudowna! 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
10 minut temu, Penelopka napisał:

Zjadłam sucharka popijając go woda i.. czuję się słaba. Lecę spać,bo zmęczenie mnie dopadło, a jutro wcześnie rano pobudka. Dobranocka.Niech ta noc będzie cudowna! 

U mnie każda noc cudowna, bo....bezsenna?

 

Też spadam, ale na trochę długo. Pa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

Zatem" Dzień dobry" x razy. Niech te dni przyniosą tylko radość,ukojenie i spełnienie.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Frau napisał:

Gdzie masz avek? 

Żeżarło Ci ?

Nie umiem tak w jednym zdaniu. Ja tak jak Penelopka. Od początku. W nocy robiłem sobie sesję zdjęciową. Wybrałem do avka najbardziej seksowne zdjęcie. W ciągu godziny zablowało mi komunikator, pozbyłem się avka i obudziłem się z ręką w nocniku. 

 

A tak na poważnie, powinienem mieć przerwę technologiczną od forum. "Powinienem" ale chłopcy wyjechali z tematem budowlanym, a to lepsze od seksu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, Żebrak napisał:

Nie umiem tak w jednym zdaniu. Ja tak jak Penelopka. Od początku. W nocy robiłem sobie sesję zdjęciową. Wybrałem do avka najbardziej seksowne zdjęcie. W ciągu godziny zablowało mi komunikator, pozbyłem się avka i obudziłem się z ręką w nocniku. 

 

A tak na poważnie, powinienem mieć przerwę technologiczną od forum. "Powinienem" ale chłopcy wyjechali z tematem budowlanym, a to lepsze od seksu?

Remonty, odnowy, budowy? 

Fakt. Ma to jakiś związek z przyjemnością. Też lubię to robić. Nie bardziej niż seks, ale ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Remonty, odnowy, budowy? 

Fakt. Ma to jakiś związek z przyjemnością. Też lubię to robić. Nie bardziej niż seks, ale ?

Ale? Na zdjęcia nie licz, nie mam komunikatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Ale? Na zdjęcia nie licz, nie mam komunikatora?

Jeśli zrobiłeś nudeski, to normalnie na forum "lemajla" podam i ślij, aż mi procesor padnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Jeśli zrobiłeś nudeski, to normalnie na forum "lemajla" podam i ślij, aż mi procesor padnie ?

Znaczy, mają być takie ostre czy w takiej ilości, żeby padł? ?

Ale wiesz co @Frau? Jestem konserwatywny. Jak chcesz mnie oglądać takiego "w konserwie", to wypadałoby żebym się najpierw Tobie oświaczył? Bez tego ani rusz! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Znaczy, mają być takie ostre czy w takiej ilości, żeby padł? ?

Ale wiesz co @Frau? Jestem konserwatywny. Jak chcesz mnie oglądać takiego "w konserwie", to wypadałoby żebym się najpierw Tobie oświaczył? Bez tego ani rusz! 

A bukiet róż i pierścionek mosz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

A bukiet róż i pierścionek mosz?

...i karta bankomatowo mom. To co? Tak ofen leca z tymi oświadczynami, dobra? Klękaj! Wróć! To ja mam klękać. @Frau? A mogę bez klękania? Wiesz jak długo spodnie prasowałem?

 

Na bileciku masz mój @. Wysyłasz pierwsza nudesy? Damy mają pierwszeństwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

...i karta bankomatowo mom. To co? Tak ofen leca z tymi oświadczynami, dobra? Klękaj! Wróć! To ja mam klękać. @Frau? A mogę bez klękania? Wiesz jak długo spodnie prasowałem?

 

Na bileciku masz mój @. Wysyłasz pierwsza nudesy? Damy mają pierwszeństwo. 

Skoro klękać nie chcesz ze strachu o portki i kości, to w nosie mam takie wyznanie miłości ☹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Skoro klękać nie chcesz ze strachu o portki i kości, to w nosie mam takie wyznanie miłości ☹

Ja to mam jednak nosa! Jak przychodzi powiadomienie od Ciebie, to aż boję się czytać coś tam wymodziła? W pierwszej chwili pomyślałem, że oświadczę się nago, ale doszedłem do wniosku, że se pooglądasz i dojdziesz do wniosku, że już właściwie tych zdjęć nie potrzebujesz. Zestresowałaś mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
12 minut temu, Żebrak napisał:

Ja to mam jednak nosa! Jak przychodzi powiadomienie od Ciebie, to aż boję się czytać coś tam wymodziła? W pierwszej chwili pomyślałem, że oświadczę się nago, ale doszedłem do wniosku, że se pooglądasz i dojdziesz do wniosku, że już właściwie tych zdjęć nie potrzebujesz. Zestresowałaś mnie?

To jeszcze nic w porównaniu z tym, czego zaznałbyś po ślubie ? 

W sumie to masz szczęście, że nie oświadczyłeś się jak należy.

Dzień możesz uznać za udany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

To jeszcze nic w porównaniu z tym, czego zaznałbyś po ślubie ? 

W sumie to masz szczęście, że nie oświadczyłeś się jak należy.

Dzień możesz uznać za udany ?

Dzięki @Frau! ? Czuję się jakby mi życie darowano? Dobranoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Nie umiem tak w jednym zdaniu. Ja tak jak Penelopka. Od początku. W nocy robiłem sobie sesję zdjęciową. Wybrałem do avka najbardziej seksowne zdjęcie. W ciągu godziny zablowało mi komunikator, pozbyłem się avka i obudziłem się z ręką w nocniku. 

 

A tak na poważnie, powinienem mieć przerwę technologiczną od forum. "Powinienem" ale chłopcy wyjechali z tematem budowlanym, a to lepsze od seksu?

Penelopka mało dziś nawet mówiła w ciągu dnia. Wszyscy się dziwili dookola. ?. Caly dzień byłam jakaś inna. 

Teraz wiadomo czemu. Dostałam wysokiej  gorączki i bierze mnie cosik. 

 

Wybacz, ale od seksu nic nie jest lepsze. To tak w ramach ścisłości. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...