Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
25 minut temu, Penelopka napisał:

Jak tam Twoje wojaże z babką przy boku?? Wytrzymujesz jakoś?

Kluczowe pytanie, co nie? Właśnie przygotowujemy grochówkę żołnierską z puszki, takiej stosunkowo dużej. Targałem to dziadostwo pół dnia. Gorące kubki tak jak i pasztet drobiowy, że tak powiem, przejadły nam się. Tak naprawdę to nie mamy zbyt dużego wyboru kulinarnego. 

30 minut temu, Penelopka napisał:

Dzieci już prawie są duże. Jego również.

@Penelopka czy ja wyglądam na faceta granatem od pługa oderwanego? Co Ty mi tutaj za głupoty wypisujesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


_z_doskoku
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Kluczowe pytanie, co nie? Właśnie przygotowujemy grochówkę żołnierską z puszki, takiej stosunkowo dużej. Targałem to dziadostwo pół dnia. Gorące kubki tak jak i pasztet drobiowy, że tak powiem, przejadły nam się. Tak naprawdę to nie mamy zbyt dużego wyboru kulinarnego. 

Daj znać jak Ci smakowała. To ohydne jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
8 godzin temu, Żebrak napisał:

Kluczowe pytanie, co nie? Właśnie przygotowujemy grochówkę żołnierską z puszki, takiej stosunkowo dużej. Targałem to dziadostwo pół dnia. Gorące kubki tak jak i pasztet drobiowy, że tak powiem, przejadły nam się. Tak naprawdę to nie mamy zbyt dużego wyboru kulinarnego. 

@Penelopka czy ja wyglądam na faceta granatem od pługa oderwanego? Co Ty mi tutaj za głupoty wypisujesz??

Zawsze można jeść najróżniejsze konserwy. Rybne, pasztetowe, mięsne, bez mięsne itd. ???

No i jak smakuje takowa zupa? Żyjesz po niej ? ?

Wyglądasz.. ?Żartowałam. Prawdę wreszcie napisałam ????. Młodszy ma 12.Jego też.Zatem za kilka lat ruszamy na dłuższe eskapady. Życie jest pikne. Nieprawdaż? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 godzin temu, Penelopka napisał:

Życie jest pikne. Nieprawdaż? ?

Prawdaż. A jak jest trochę mniej pikne to ewentualne reklamacje najlepiej składać u samego siebie. I pretensje też mieć do samego siebie, bo kto mi kazał iść dziennie tyle kilometrów i męczyć się? Nie lepiej było zostać we własnym wygodnym łóżku? ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Prawdaż. A jak jest trochę mniej pikne to ewentualne reklamacje najlepiej składać u samego siebie. I pretensje też mieć do samego siebie, bo kto mi kazał iść dziennie tyle kilometrów i męczyć się? Nie lepiej było zostać we własnym wygodnym łóżku? ???

Ruch to zdrowie ?.

Patrz na plusy. Piękne widoki (te kobiece również na plaży, oczywiście bez pasztetów??), umięśnienie  Twojego ciała(jeszcze trochę i pewnie będziesz jak Herkules;oczywiście zgaduję, bo nigdy Ciebie me oczęta nie widziały ??) ,  miłe wspomnienia zabawnych chwil na stare lata, świeże powietrze, szum morza,ptaków śpiew, docenianie innych rzeczy(pysznego bigosu w domu czy spania w łóżku itd.), dłuższy żywot( dobra kondycja wpływa na wydajność naszych płuc i wtedy głębiej oddychamy i żyjemy więcej lat) , wolne od pracy.? Znalazłabym jeszcze milion innych pewnie rzeczy.?

Tak sobie teraz dumam :idziecie po piasku boso czy w butach? Nie jest Wam gorąco? W pełnym słońcu można się teraz roztopić i dostać poparzeń. Wszystko o.k pod tym względem?

 

Dla strudzonego @Żebrak

ta muzyczna dedykacja??????️??

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Penelopka napisał:

Ruch to zdrowie ?.

Patrz na plusy. Piękne widoki (te kobiece również na plaży, oczywiście bez pasztetów??), umięśnienie  Twojego ciała(jeszcze trochę i pewnie będziesz jak Herkules;oczywiście zgaduję, bo nigdy Ciebie me oczęta nie widziały ??) ,  miłe wspomnienia zabawnych chwil na stare lata, świeże powietrze, szum morza,ptaków śpiew, docenianie innych rzeczy(pysznego bigosu w domu czy spania w łóżku itd.), dłuższy żywot( dobra kondycja wpływa na wydajność naszych płuc i wtedy głębiej oddychamy i żyjemy więcej lat) , wolne od pracy.? Znalazłabym jeszcze milion innych pewnie rzeczy.?

Tak sobie teraz dumam :idziecie po piasku boso czy w butach? Nie jest Wam gorąco? W pełnym słońcu można się teraz roztopić i dostać poparzeń. Wszystko o.k pod tym względem?

Kocham takie medialne wpisy: "znamy się tylko z widzenia a jedno o drugim nic nie wie". To jest najwłaściwsze podejście do udzielania się na najróżniejszych forach. Ludzie mają różne cele. Ja idę po piasku, inny lubi w piasku kopać dołeczki łopatą, trzeci jakby tylko kochał ploteczki, czwarty ogranicza się do oceniania innych. 

 

Nie, nigdy nie na bosaka, jeżeli masz zamiar przebyć odpowiedni dystans. Nie, chodzenie po piasku z bagażem dwudziestokilogramowym jest awykonalne. Idziemy blisko wody, tam gdzie jest ubity piasek. Na plażach miejskich jest gorzej niż w warszawskim metrze, dlatego albo robimy przerwy, albo odpuszczamy te odcinki. Przy samej wodzie temperatura odczuwalna jest zdecydowanie niższa a i tak marudzimy. W 99% jest to tylko stan ducha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
11 minut temu, Żebrak napisał:

 99% jest to tylko stan ducha. 

Zgadzam się. ?Wszystko jest w naszej głowie. 

 

Ja dziś wstałam z jeszcze większą miłością do życia. Lecę pod prysznic i hop siup na podbój żywota!???Wypelniona jestem dziś radością po same koniuszki palców. Raduj i Ty się @Żebrak. Żyj kolorowo i oddychaj głęboko. Zbieraj doświadczenia i łap chwile. 

Hmm.. a jak smakowała Wam ta wczorajsza zupa? ?Żyjesz po niej, więc chyba była zjadliwa?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Zgadzam się. ?Wszystko jest w naszej głowie. 

 

Ja dziś wstałam z jeszcze większą miłością do życia. Lecę pod prysznic i hop siup na podbój żywota!???Wypelniona jestem dziś radością po same koniuszki palców. Raduj i Ty się @Żebrak. Żyj kolorowo i oddychaj głęboko. Zbieraj doświadczenia i łap chwile. 

Hmm.. a jak smakowała Wam ta wczorajsza zupa? ?Żyjesz po niej, więc chyba była zjadliwa?

 

Głodny człowiek nie wybrzydza. Ważne, że strawa była ciepła. 

 

 

Żeby nie było, z uwagi na to, że noce są bardzo krótkie idziemy od czwartej rano. Teraz pijemy coś, co w zamyśle miało być herbatą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
4 godziny temu, Żebrak napisał:

Głodny człowiek nie wybrzydza. Ważne, że strawa była ciepła. 

 

 

Żeby nie było, z uwagi na to, że noce są bardzo krótkie idziemy od czwartej rano. Teraz pijemy coś, co w zamyśle miało być herbatą. 

Mimo wszystko zazdroszczę tej bliskości natury etc.

 

Siedzę teraz przy kompie i pracuję. Po drodze, jadąc autem,  przyjrzałem się uważniej ludziom i naturze zielonej. Jakaś taka myśl mnie naszła, że za bardzo gnam. "Czas się zatrzymać kobieto" - rzeklam sobie. Przejeżdżając obok parku dojrzałam mała dziewczynkę z wielką burzą loków na głowie, która śmiejąc się wniebogłosy biegała za swoim pieskiem. To mną tupneło. Zaczęłam wspominać siebie jako dziecko i zadawać sobie słynne słowa Św. Piotra:"Quo vadis?", czyli "Dokąd zmierzasz? No.. właśnie dokąd zmierzam? Do bram Arkadii czy do ciemnych lochów jakiegoś gotyckiego zamku? ?Kim jestem? Czym jestem? Po co tak pędzę? Ech... to trudne pytania.

Idę po kawę. ☕Może pod jej wpływem, natchniona zapachem i smakiem  coś wymyślę. ?

 

Póki co, wrzucam niesamowitą  muzę, która dziś za mną chodzi. ?

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Penelopka "Mimo wszystko zazdroszczę tej bliskości natury etc"

Czyżby? W jakiej formie zazdrościsz? Za dużo czasu spędzam w zamkniętych pomieszczeniach. Dom, samochód, środki komunikacji publicznej, praca. Czy aby wiem co to natura? Wybierając się na zasłużone wakacje w pierwszej kolejności zapewniam sobie odpowiednie lokum z wszystkimi udogodnieniami. A potem spacer na łono natury i powrót do hotelu. Na tym spacerze to ja się cholernie cieszę tym łonem, na równi z kobiecym. Tylko czy pozbawiony tych wszystkich udogodnień przeżyłbym na tym łonie przyrody? Chciałem to sprawdzić. Chociaż nasza wersja trekkingu i tak jest zbyt lajtowa. Marzy mi się zapuszczenie w całkowite odludzie. Podziwiam gości, którzy się tego podjęli. Kiedyś byłem w harcerstwie, wiem jak przeżyć, to chyba za mało by faktycznie przeżyć. 

 

Dzisiaj po przebudzeniu poznałem co znaczy mieć prawdziwe zakwasy. Mam jeszcze w nogach wczorajsze pięćdziesiąt pięć kilometrów, chyba że mi się krokomierz spindolił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Zapomniałem, że jeszcze pogoda musi być zaklepana. Tyle kasy wydanej, tyle kilometrów zrobionych, tyle stresu, to niech chociaż pogoda dopisze. Mnie tylko burza nie odpowiada i grad. Reszta jest mi sprzymierzeńcem. Najlepszy jest krótki, intensywny letni deszcz. W momencie jak znowu wyjdzie słońce a ty wyglądasz jak zmokła kura. Widok bezcenny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
Przed chwilą, Żebrak napisał:

@KuKusza widzę Cię! Stęskniłaś się za mną czy co? ?

Tak. Bardzo. ? Nadrabiam lekturę. Ciii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KuKusza napisał:

Tak. Bardzo. ? Nadrabiam lekturę. Ciii. 

Jaka lektura!???? To wysrywy celem schwytania @Frau w sieć. Prawie sto stron i nic. Krew w piach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
8 minut temu, Żebrak napisał:

Jaka lektura!???? To wysrywy celem schwytania @Frau w sieć. Prawie sto stron i nic. Krew w piach?

No to nie dokładam cegiełki, czyli kolejnego wysrywu. Szkoda przestrzeni. Cały kosmos pełen jest śmieci. 

Przytulam tylko bardzo mocno i zmykam. Fajnie było Cię zobaczyć. Od rana toczyła mnie tęsknota. Czasem tak bywa, że jakiś ulotny zapach, albo melodia przypomina minione chwile. Chwile, do których uśmiechasz się z sentymentem. 

? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, KuKusza napisał:

No to nie dokładam cegiełki, czyli kolejnego wysrywu. Szkoda przestrzeni. Cały kosmos pełen jest śmieci. 

Przytulam tylko bardzo mocno i zmykam. Fajnie było Cię zobaczyć. Od rana toczyła mnie tęsknota. Czasem tak bywa, że jakiś ulotny zapach, albo melodia przypomina minione chwile. Chwile, do których uśmiechasz się z sentymentem. 

? 

 

Czyżby sentymentalizm trawił Cię od środka? To najgorsza z możliwych chorób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Czyżby sentymentalizm trawił Cię od środka? To najgorsza z możliwych chorób. 

Aż tak to nie. Ale jeśli zaczniesz nalegać, to wyłożę Ci tu przysłowiową kawę na wirtualną ławę i to publicznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KuKusza napisał:

Aż tak to nie. Ale jeśli zaczniesz nalegać, to wyłożę Ci tu przysłowiową kawę na wirtualną ławę i to publicznie. 

Absolutnie nie nalegam! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Absolutnie nie nalegam! 

No więc byłam, poczytałam, zaspokoiłam głód. 

Buziak, buziak i jeszcze trzy buziaki. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KuKusza napisał:

No więc byłam, poczytałam, zaspokoiłam głód. 

Buziak, buziak i jeszcze trzy buziaki. ? 

Z języczkiem? Jak bez to się nie liczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

@Żebrak  imam, iż te teksty o niskich lotach nie dotyczą mnie. Chciałam Ci tyle napisać,ale chyba lekko straciłam zaufanie.Znikam na jakiś czas. Muszę okiełznać w sobie potwora. On ma teraz dosyć ludzi, którzy nie są do końca szczerzy. Miej się dobrze. Kochaj dalej kobiety i szalej i nie pytaj co dalej. 

 

Co do przetrwania w warunkach ekstremalnych polecam Szkołę Przetrwania z Bryll Gears. Uwielbiam tego gościa. Dużo się od niego nauczyłam.To tyle. Ulatniam się jak dym z komina. Pa

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Penelopka napisał:

@Żebrak  imam, iż te teksty o niskich lotach nie dotyczą mnie. Chciałam Ci tyle napisać,ale chyba lekko straciłam zaufanie.

Zaufania (chyba zbyt duże słowo) nie traci się na podstawie tego, że coś idzie nie tak jak to sobie wymyśliliśmy. 

 

Pisząc o wysrywach miałem na myśli tylko własną "twórczość". Introwertycy lubią rozmawiać na konkretny temat. Pitu-pitu ich męczy. Nikogo ani nie zniechęcam, ani nie zachęcam do pisania na tym temacie. 

 

Wszystkie złośliwości zamieszczone w Monologach, a napisane przez autora dotyczą jego a nie postronnych, przypadkowych userów. Autor prosi o większy dystans do tego co napisano i do samego siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Zaufania (chyba zbyt duże słowo) nie traci się na podstawie tego, że coś idzie nie tak jak to sobie wymyśliliśmy. 

 

Pisząc o wysrywach miałem na myśli tylko własną "twórczość". Introwertycy lubią rozmawiać na konkretny temat. Pitu-pitu ich męczy. Nikogo ani nie zniechęcam, ani nie zachęcam do pisania na tym temacie. 

 

Wszystkie złośliwości zamieszczone w Monologach, a napisane przez autora dotyczą jego a nie postronnych, przypadkowych userów. Autor prosi o większy dystans do tego co napisano i do samego siebie. 

O.k.Masz rację. Słowo zaufanie to zbyt duże słowo.Przesadziłam. Jestem inteligentna osobą i wyczuwam, kiedy ironicznie ktoś dogryza, bo sama to robię czasami.Moze dziś  moje zmęczenie materiału sprawiło, że tak ostro zareagowałam.Tak to mam dystans do siebie i to duży.To prawda, że introwertyk lubi gadać na konkretne tematy. Mam syna takiego. On chce rozmawiać ze mna np. o krzywych Lissajous albo o znanych operacjach wojennych II wojny światowej itd. Czasami zadaje takie pytania, że włosy z głowy mi same wypadają. Nie muszę ich wyrywać nawet ??. 

 

Lecę spać. Dziś miałam mentalnie ciężki dzień. Burza mózgów to przy tym pikuś. Dobrej nocy i dalszej przyjemnej wędrówki. 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Penelopka napisał:

O.k.Masz rację. Słowo zaufanie to zbyt duże słowo.Przesadziłam. Jestem inteligentna osobą i wyczuwam, kiedy ironicznie ktoś dogryza, bo sama to robię czasami.Moze dziś  moje zmęczenie materiału sprawiło, że tak ostro zareagowałam.Tak to mam dystans do siebie i to duży.To prawda, że introwertyk lubi gadać na konkretne tematy. Mam syna takiego. On chce rozmawiać ze mna np. o krzywych lissajous albo o znanych operacjach wojennych II wojny światowej itd. Czasami zadaje takie pytania, że włosy z głowy mi same wypadają. Nie muszę ich wyrywać nawet ??. 

 

Lecę spać. Dziś miałam mentalnie ciężki dzień. Burza mózgów to przy tym pikuś. Dobrej nocy i dalszej przyjemnej wędrówki. 

To nie rzeczywistość ani drugi człowiek decyduje o tym jak odbieramy to co dzieje się wokół nas, nawet na błahym forum, to tylko stan naszego ducha ma wpływ na to, co dzieje się w naszym wnętrzu. 

 

Jeżeli TAK to chcemy widzieć, to TAK to widzimy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

To nie rzeczywistość ani drugi człowiek decyduje o tym jak odbieramy to co dzieje się wokół nas, nawet na błahym forum, to tylko stan naszego ducha ma wpływ na to, co dzieje się w naszym wnętrzu. 

O.k.Stan naszej ducha jest ważny, a dokładnie przekonania jakie mamy o sobie i jak siebie spostrzegamy.Czasami zastanawiam się nad tym, że po kiego grzyba biorę się za pisanie jak tak naprawdę jam jest umysł ścisły? ?Nie umiem pisać. Przyznaję się bez bicia. Jestem skromna kobieta bez talentu pisarskiego. Moja wiedza czy inteligencja nic tu nie pomoże. Nie umiem pisać i tyle. Wolę policzyć całki czy rozwiązać łamigłówke matematyczną niż napisać esej czy opowiadanie.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 746
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
    • Chi
      Spokojnych    
    • Chi
    • Chi
      ❤️    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      I co mi po tym   
    • Chi
    • Hania
      Jak to zastosować bo nie podałaś? Jak te tricki zrobić?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...