Skocz do zawartości


Dionizy

Codzienne myśli wiejskiego głupka

Polecane posty



KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Bledny napisał:

Piszesz się na bimber?

Zapisz mnie 

A kiedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zapisz mnie 

A kiedy?

Hmmmm? 

Jak będę mógł samochodem przyjechać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Bledny napisał:

Hmmmm? 

Jak będę mógł samochodem przyjechać ?

Nie mogę się do czekać jak będziesz za kółkiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
15 godzin temu, la primavera napisał:

Podobno  psy upodabniają  się  charakterem  do ich opiekuna ?

 

 

Podobno choć czasem bywa odwrotnie i tu sie trochę martwię o siebie.
Naprawde takie zdanie masz o mnie? ?

 

8 godzin temu, Fifka napisał:

Piękny! ??

Dziękuję ?

 

6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Bimber... tu mnie masz, zwłaszcza, że Dyzio mówił mi, że mimo wszystko jeszcze ma :D

Mam z jesieni końcówkę. Maxymalnie ze dwa wiadra.
Sprawdzę dziś w spiżarni.

 

6 godzin temu, Bledny napisał:

Noooo i załatwione. Teraz tylko Dyzia trza namówić ?

Mnie nie trzeba namawiać. Trzeba tylko skonfigurować czas by stał się kompatybilny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Sobota.

Trochę wspomnień niezbyt odległych.

Teraz wcześniej wstaje dzień i trwa on już całkiem długo. Tulipany i hiacynty wyrastają coraz większymi wiązkami zielonych lisci. Trawnik też coraz bardziej zielony. Wczoraj zagrabiłem go usuwając resztki zeszłorocznych liści i patyków teraz tylko coś trzeba zrobić z mchami i można czekać wiosny. Kupiłem bratki ale jeszcze poranne przymrozki jakoś powstrzymują mnie od posadzenia ich do donic przed wejściem i na słupach ogrodzenia. Moze jutro to zrobię. Mam też kilka roślin zwisających zamiast tych bardzo popularnych komarzyc czy bakop. W tym roku zrobię trochę inną aranżacje obsadzenia i trochę skromniejszą by nie angażować zbytnio sąsiadów w czasie gdy będę chciał wyjechać gdzieś nad jeziora.

Nadchodzi czas gdy pali się ognisko prawie codziennie. Tak by było milo zjeść kolację przy blasku płomieni i chwilę zamyślić się, powspominać. To wszystko było tak niedawno

xxxxxxxx

Ogniki igrały na drwach.

Czasem strzelały w górę opowiadając historyje.

Które słyszałaś tylko Ty

Patrzyłem na szklące się oczy

I twarz opromienioną blaskiem ognia

Tak

Zastanawiałem się po jakich rubieżach

Wędrujesz myślami Czarodziejko

Gdzie bije Twoje serce

 

Tak bardzo pragnę teraz byś spojrzała na mnie

szepcząc wśród tańczących cieni słowa

których mówić nie wolno.

xxxxxxxxxxx

 

Pamiętasz ten zapach?

Przelotny jak aromat bzu

i konwalii

Zamknięty we wstrzymanym oddechu

gdy popatrzyłaś na mnie

ten pierwszy raz.

xxxxxxxxxx

Dobrej soboty i niedzieli i następnych dni, tygodni,miesiecy…….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
16 godzin temu, Dionizy napisał:

Podobno choć czasem bywa odwrotnie i tu sie trochę martwię o siebie.
Naprawde takie zdanie masz o mnie? ?

Które zdanie? To?-  Zakręcony  pan,  obwieszony  zdobycznymi  pacyfkami, jeździ  wehikułem czasu po drodze  mlecznej, czasem parkuje  na ziemi i zabiera  Szymborska na spacer  do lasu,  ona opowiada  mu o kwiatach  on czyta jej  o   nieśmiałej  nadziei, że jutro oprócz wspomnień  przyniesie  też  nadzieję  na zielone  listki radości z życia.  

No. To przecież  ładnie  myślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
12 godzin temu, Bledny napisał:

Ładnie myśli. ?

Ładnemu we wszystkim  ładnie. Nawet w cudzych  myślach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 19.03.2022 o 00:25, Bledny napisał:

Noooo i załatwione. Teraz tylko Dyzia trza namówić ?

On ma całe wiadro, damy radę? W razie czego weź więcej urlopu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 19.03.2022 o 07:10, Dionizy napisał:

Mam z jesieni końcówkę. Maxymalnie ze dwa wiadra.

@BlednyJednak weź dużo dłuższy urlop. Ja dla nas zacznę szukać wątroby na allegro :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Wiecie co?

Przyszła wiosna!!!

Dzień jest coraz dłuższy a ja mam coraz mniej czasu. Nie wiem czemu. W małych czarnych pojemniczkach bratki czekają na swój nowy dom i pewnie bardzo im tam ciasno i nużno. Na skalnikach krokusy powoli dokonywują żywota. Usną niedługo do przyszłej wiosny. Czy doczekam? To taka myśl po obejrzeniu kolejnych wiadomości z Ukrainy. Teraz czas na kolejne kwiaty a będą to tulipany i narcyzie. Tylko ta moja Góra Niezmienna pięknem i dostojeństwem.

Analizując częstotliwość piania kogutów w moim telefonie zastanawiam się czy nie staję się powoli bezimiennym numerem telefonu. Pięknie długim bo aż dziesięciocyfrowym. Bez twarzy i brudnych paznokci. Bez szalonych pomysłów i chęci wypraw gdzieś tam. Czy jeszcze pamiętają barwę mojego głosu chyba kiepską bo nie chcą jej słyszeć. Zgubilo się też moje imię .

-Kim jestem?

Próbuję sobie przypomnieć
- To nie Ty patrzyłaś tak na mnie w parku? Potem czy to nie Ciebie przepuściłem przed sobą w drzwiach lodziarni? Potem czy to Ty zaproponowałaś spacer?
-Więc kim jesteś?

Nie pamiętam. Pogubiło mi się wszystko co przypominało. Fotografie i te na pamiątkę.

Martwię się ze może staniesz tuż obok a ja Ciebie nie poznam. Nie uśmiechnę się jak dawniej.

Oczywiście jeśli się uśmiechałem bo to też mi wyleciało gdzieś z pamięci. Jakie to wszystko strasznie smutne. Już Cie nie ma a ja tak mało pamiętam kim byłaś.
Tylko numer telefonu taki martwy, bez życia. Pusty..

A Ty już nie zadzwonisz….
Xxxxxxxxxxx

 

Wiesz?

Jeśli nie masz powodów do śmiechu śmiej się ze mnie.

Mój śmiech z powodu Twojego śmiechu wywoła śmiech na wielu twarzach
Uśmiechnij się.

Jeśli nie wiesz dokąd masz iść to przyjdź do mnie.

Moja radość spowodowana Twoją obecnością będzie Ci nawigacją
Czasem zastanawiasz się po co żyjesz.

Wiesz?

Twoje smsy, Twoje słowa, Twój uśmiech i cień na ścianie. Twoj kubek z niedopitą kawą, ślady na porannej rosie i perełki śmiechu mogą nadać sens mojemu życiu


Czasem opłaca się zrobić cos dla kogoś bez jakiegoś powodu
by zyskać więcej niż się dało

 

Dobrego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ten tekst powyżej jest z wczoraj bo jakoś się zawiesil i nie wysłałem go a teraz dzisiejszy bardzo krótki i taki bezsensowny jak życie moje, Bo pomimo że żyję już tak wiele lat to nie jestem nikim wielkiem. Nie jestem prezydentem czy też mistrzem sportowym. Nie jestem też oligarchą szejkiem poslem poetą czy znanym dziennikarzem. Nie jestem nawet homoseksualistą albo księdzem. Jestem taki zwyczajny nikt
xxxxxxxxx

Dziś w koncu nie było rano przymrozku.

Pogodny wiosenny poranek.

Gdybyś tu była to:

 

Cichutko połaskotałbym

tą bryzę w Twych źrenicach

Zanużyłbym Cię

w błękicie westchnień

 

Na dotykach

kroplach ust

cieple włosów

kwieciu forsycji

szeptałabyś

błądząc dłonmi

po aksamicie naszej ciszy

 

Ukochana

xxxxxxxxxxxxxxxx

Miłego dnia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Mówimy że nie że my żyjemy swoim życiem że nas to nie obchodzi i my to ten ster i żeglarz i okręt….

Niestety rzeczywistość do spółki z codziennością przeczy tym sloganom. To co dzieje się wkoło nas czyli w naszym domu, w naszej wsi czy Polsce czy na świecie ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Na nasze myśli i słowa oraz na nasze postępowanie. Wydarzenia na budzą lęki i niepokoje prowokując do w pewnego rachunku sumienia, do uregulowania swoich spraw do stania się kimś lepszym, nienagannym,wzorowym. Tak to właśnie jest z naszą naturą lekko zmodyfikowaną przez zwyczaje i rygory moralne. I tylko już w świecie najbardziej skrywanych marzeń pozostają jakieś pożółkłe fotografie w przewiązanym różową wstążką albumie i tamten fotograf

i aparat

i flesz

noc

Dwie postacie na tle klasztoru jak z innej epoki

On szczęśliwy oplata ją ramionami

Ona bezkreśnie i nieskończenie wtulona w niego

Wymalowana przestrzeń radością

Z drobnym retuszem chwili uchwyconej
Uchwycona na zdjęciu ich miłość

Do której nigdy się nie przyznali
A potem?

Szeptami pisali swoje baśnie

Bez początku i końca
Ona i On nieskończenie osobno
Nieskończenie razem
Taka dziwne te baśnie….

Xxxxxxxxxx

Czas wracać do realizmu. Odejść w ciszę od tych kilku chwil, od tych kilku wierszy w poszukiwaniu uśmiechu który zmieni wszystko.

Zasupłać się bez reszty w zaplątane plątańce. W efemeryczną euforie promocji biedronkowych.

Hibernować w teraz i tu. Coś zmienić w moim świecie! Kolebce tysięcy słów i przestrzeni zagadek bez rozwiązania.

Już teraz wiem!

Jestem przestrzenią chaosu!

Taką jak przed Wielkim Wybuchem
Nieutuloną!

Czekam na ten jeden uśmiechu

bo tylko on może uporządkować mój świat
xxxxxxxxxxx

Ale sobie dziś pojechałem

Dobrego czwartku

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Piątek.

Weekendu początek.

Nie wiem czemu i czy w ogóle ma to dla mnie jakieś znaczenie. Przecież dla mnie i tak dni liczą się inaczej. Nie nazywam ich po imionach, nie przywiązuję się do nich bo każde przywiązanie się do czegoś czy kogoś w rzeczywistości staje się bardzo bolesne gdy pękają sznureczki i…..

We wsi mówią że jestem dzielny i dobrze sobie radzę tylko nie wiem czym jest ta moja dzielność.

Tym że mogę stanąć twarzą w twarz ze Słońcem?

Przecież i tak jestem ślepcem nie dostrzegającym zwykłych prawd.

Równie dobrze mogę spojrzeć prosto w oczy Nocy

I tak w ciemnościach poruszam się najpewniej

A może chodzi o to że stanę twarzą w twarz z Deszczem?

Przynajmniej nikt nie zobaczy mokrych oczu.

Ale nikt we wsi nie wie że boję się stanąć twarzą w twarz z dniem wczorajszym

że boję się panicznie segregatora z planami i marzeniami

Ze złudzeniami spełnienia modlitw do Świętości Wielkiej Rzeki i Góry
Bólu więcej już nie zniosę.

Xxxxxxxxxxx


Źle nas życie postawiło Kochanie…

Teraz zbyt daleko by przytulić

Chwytamy cienie

Długie zachodem słońca za horyzont

lecz i to nie pomaga...

Tylko myśl o Muszelce mi została
Znalazłam ją kiedyś
Na dnie…

Sekretu…..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Dionizy napisał:

Piątek.

Weekendu początek.

Nie wiem czemu i czy w ogóle ma to dla mnie jakieś znaczenie. Przecież dla mnie i tak dni liczą się inaczej. Nie nazywam ich po imionach, nie przywiązuję się do nich bo każde przywiązanie się do czegoś czy kogoś w rzeczywistości staje się bardzo bolesne gdy pękają sznureczki i…..

We wsi mówią że jestem dzielny i dobrze sobie radzę tylko nie wiem czym jest ta moja dzielność.

Tym że mogę stanąć twarzą w twarz ze Słońcem?

Przecież i tak jestem ślepcem nie dostrzegającym zwykłych prawd.

Równie dobrze mogę spojrzeć prosto w oczy Nocy

I tak w ciemnościach poruszam się najpewniej

A może chodzi o to że stanę twarzą w twarz z Deszczem?

Przynajmniej nikt nie zobaczy mokrych oczu.

Ale nikt we wsi nie wie że boję się stanąć twarzą w twarz z dniem wczorajszym

że boję się panicznie segregatora z planami i marzeniami

Ze złudzeniami spełnienia modlitw do Świętości Wielkiej Rzeki i Góry
Bólu więcej już nie zniosę.

Xxxxxxxxxxx


Źle nas życie postawiło Kochanie…

Teraz zbyt daleko by przytulić

Chwytamy cienie

Długie zachodem słońca za horyzont

lecz i to nie pomaga...

Tylko myśl o Muszelce mi została
Znalazłam ją kiedyś
Na dnie…

Sekretu…..

Najgorsze co można teraz napisać, to poklepać Ciebie @Dionizy po plecach i powiedzieć: będzie dobrze. 

To, jak teraz piszesz, świadczy o tym, że żyłeś i kochałeś naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 minut temu, Frau napisał:

Najgorsze co można teraz napisać, to poklepać Ciebie @Dionizy po plecach i powiedzieć: będzie dobrze. 

To, jak teraz piszesz, świadczy o tym, że żyłeś i kochałeś naprawdę.

Masz rację. Nic już nie będzie dobrze. Można szukać jakiś substytutów czy zamienników ale to już będą tylko suplementy Może nawet wywołają one jakiś uśmiech i chwilową radość. Chwilową. Nie jestem w żadnej mierze idealny. Mam swoje grzeszki  i przewinienia. Wiele rzeczy przegapiłem robiłem mnóstwo błędów. Pomimo tragizmu tego wszystkiego i tak uważam się za szcześciarza. Mailem wspaniałą Żonę która urodziła troje wspaniałych dzieci. One sa rzeczywiście czułe i wrażliwe. Opiekuńcze sprawdzające się jako dzieci i rodzice swoich dzieci. Wiem że mogę na nie w stu procentach liczyć. To ważne bo to one są rzeczywistym pomnikiem mojego życia. Dostałem też od życia wspanialą Miłość. Delikatną, wrażliwą, pełną emocji, czułą. Czego można chcieć więcej? Teraz czasem zastanawiam się czy zwyczajnie nie jest czas na to by odejść czy raczej odpłynąć gdzieś na drugi brzeg choć w jego istnienie za bardzo nie wierzę. Dobrego Dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Dionizy napisał:

Masz rację. Nic już nie będzie dobrze. Można szukać jakiś substytutów czy zamienników ale to już będą tylko suplementy Może nawet wywołają one jakiś uśmiech i chwilową radość. Chwilową. Nie jestem w żadnej mierze idealny. Mam swoje grzeszki  i przewinienia. Wiele rzeczy przegapiłem robiłem mnóstwo błędów. Pomimo tragizmu tego wszystkiego i tak uważam się za szcześciarza. Mailem wspaniałą Żonę która urodziła troje wspaniałych dzieci. One sa rzeczywiście czułe i wrażliwe. Opiekuńcze sprawdzające się jako dzieci i rodzice swoich dzieci. Wiem że mogę na nie w stu procentach liczyć. To ważne bo to one są rzeczywistym pomnikiem mojego życia. Dostałem też od życia wspanialą Miłość. Delikatną, wrażliwą, pełną emocji, czułą. Czego można chcieć więcej? Teraz czasem zastanawiam się czy zwyczajnie nie jest czas na to by odejść czy raczej odpłynąć gdzieś na drugi brzeg choć w jego istnienie za bardzo nie wierzę. Dobrego Dnia. 

Twoje teksty świadczą o tym, że potrafisz dostrzec piękno w kałuży. To znaczy, że jesteś szczęśliwym człowiekiem. Ból i tęsknota tego nie zmienią. 

Jak nie chcesz sfiksować, tak do obecnej sytuacji podchodź. 

Część Ciebie "umarła", ale nie możesz się pogrzebać za życia. 

 

Tobie też życzę miłego dnia.

Złap się za prace w ogrodzie. Zrób nowy "zacier", bo widzę, że chłopcy już się ślinią żeby Ciebie odwiedzić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
58 minut temu, Dionizy napisał:

Masz rację. Nic już nie będzie dobrze. Można szukać jakiś substytutów czy zamienników ale to już będą tylko suplementy Może nawet wywołają one jakiś uśmiech i chwilową radość. Chwilową. Nie jestem w żadnej mierze idealny. Mam swoje grzeszki  i przewinienia. Wiele rzeczy przegapiłem robiłem mnóstwo błędów. Pomimo tragizmu tego wszystkiego i tak uważam się za szcześciarza. Mailem wspaniałą Żonę która urodziła troje wspaniałych dzieci. One sa rzeczywiście czułe i wrażliwe. Opiekuńcze sprawdzające się jako dzieci i rodzice swoich dzieci. Wiem że mogę na nie w stu procentach liczyć. To ważne bo to one są rzeczywistym pomnikiem mojego życia. Dostałem też od życia wspanialą Miłość. Delikatną, wrażliwą, pełną emocji, czułą. Czego można chcieć więcej? Teraz czasem zastanawiam się czy zwyczajnie nie jest czas na to by odejść czy raczej odpłynąć gdzieś na drugi brzeg choć w jego istnienie za bardzo nie wierzę. Dobrego Dnia. 

Ty nawet nie wiesz jakim jesteś szczęściarzem, już kiedys ci pisałam, że nie patrz na to, co straciłeś lecz na to, co było ci dane. Może nie za darmo, bo też trzeba być względnie dobrym człowiekiem, żeby to wszystko mieć. Głowa do góry ;)

Nie wiesz co jeszcze Cię czeka, nie myśl że nic, życie wśród swej monotonni jest pełne niespodzianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

No i mamy niedzielę. Niby nic wielkiego bo po sobocie zawsze bywa niedziela chyba ze po bardzo udanej sobocie następna chwila jaźni to nastawiony przez nie wiadomo kogo budzik w poniedziałkowy poranek. Teraz będzie czas na szczególne dni a dziś mamy pierwszy z nich bo jest zamieszanie z czasem. Było fajnie! To nie! Zachciało im się poprzestawiać zegarki i teraz brakuje mi jednego chrapnięcia. Nie długo będziemy mieli Wielki Cały Tydzień. A potem Święta i już prawdziwa wiosna. Zastanawia mnie pewne pytanie. Czy jak założę buta lewego na prawą nogę to czy wtedy da się chodzić? Czy jeszcze nogi na chodniku będą się trzymały razem jako para czy też każda pójdzie w swoją stronę. A może nastąpi wdzięczny upadek i uroczy siniak? Za chwile jadę na Szpermel czyli giełdę. Ubierając buty może zaryzykuję taką kombinację ale na wszelki wypadek wezmę zapasowego prawego buta. Jak będzie coś nie tak to go wlożę i pewnie zacznę chodzić tylko w jedynie słuszną strone. Tzn prawą.

Szczęśliwej niedzieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
3 minuty temu, Dionizy napisał:

No i mamy niedzielę. Niby nic wielkiego bo po sobocie zawsze bywa niedziela chyba ze po bardzo udanej sobocie następna chwila jaźni to nastawiony przez nie wiadomo kogo budzik w poniedziałkowy poranek. Teraz będzie czas na szczególne dni a dziś mamy pierwszy z nich bo jest zamieszanie z czasem. Było fajnie! To nie! Zachciało im się poprzestawiać zegarki i teraz brakuje mi jednego chrapnięcia. Nie długo będziemy mieli Wielki Cały Tydzień. A potem Święta i już prawdziwa wiosna. Zastanawia mnie pewne pytanie. Czy jak założę buta lewego na prawą nogę to czy wtedy da się chodzić? Czy jeszcze nogi na chodniku będą się trzymały razem jako para czy też każda pójdzie w swoją stronę. A może nastąpi wdzięczny upadek i uroczy siniak? Za chwile jadę na Szpermel czyli giełdę. Ubierając buty może zaryzykuję taką kombinację ale na wszelki wypadek wezmę zapasowego prawego buta. Jak będzie coś nie tak to go wlożę i pewnie zacznę chodzić tylko w jedynie słuszną strone. Tzn prawą.

Szczęśliwej niedzieli

Można też włożyć buty nie od pary. Na lewej trampek dla wygody, na prawej coś bardziej szykownego, gdybyś zaszedł po wszystkim do cukierni.

Miłego szpermelowania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 693
    • Postów
      260 544
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      950
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Klikso
    Najnowszy użytkownik
    Klikso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Mówię raptem i dwóch sprawach jednocześnie, to niemożliwe żeby aż tak 😄
    • Nafto Chłopiec
      Kupiłem mojej lubej parę dni temu jaki LEGO zestaw tylko nie pamiętam co to za kwiaty 😅
    • LadyTiger
    • Nomada
      💚    
    • Nomada
      Jeju😴 strasznie to skomplikowane, muszę pomyśleć🤔
    • KapitanJackSparrow
      Yyyyy bo się pogubilem ...ale w kontekście że cyklicznie powtarzalnie intensywnie niezmiennie od lat że ho ho, czy stale trwale lecz z tendencją do odpuszczania lecz w procesie bardzo powolnym od lat kilku?
    • Nomada
      Tak, wolę się nie domyślać ; )
    • Nomada
    • KapitanJackSparrow
      🤔Mam ci napisać co mi stoi? 😅
    • Nomada
      Cebula!   Właściwości cebuli w skrócie: Cebula w profilaktyce antyrakowej: ważną cechą cebuli jest jej działanie przeciwnowotworowe. Dzieje się to za sprawą wysokiej ilości flawonoidów (kwarcetyny) w jej składzie. Włączenie cebuli do naszego żywienia może zmniejszyć zachorowalność na raka -zwłaszcza raka jelita grubego. Szczególne znaczenie w profilaktyce antyrakowej mają czerwone gatunki cebuli, ze względu na występujące w niej większe ilości związków flawonowych w porównaniu z cebulą białą. Cebula a nadciśnienie i cholesterol: poprzez zawartość w cebuli błonnik, przeciwutleniacze oraz wspominaną wyżej kwercetynę. Są to związki zwalczające stany zapalne, przejawiające działanie bakteriobójcze, obniżające poziom złego cholesterolu oraz obniżające ciśnienie krwi. Istotnym jest, by spożywać warzywo w stanie surowym, ponieważ obróbka cieplna pozbawi cebulę powyższych właściwości obniżających ryzyko pojawienia się zawału i udaru. Cebula na trawienie i zaparcia: cebula, dzięki wysokiej zawartości błonnika usprawnia procesy trawienia. Uwaga! U osób z wrażliwym przewodem pokarmowym, surowa cebula może okazać się warzywem ciężkostrawnym oraz wzdymającym. Aby ograniczyć występowanie tych dolegliwości, cebulę można sparzyć bądź ugotować. Cebula po antybiotykach: w czasie trwania i po kuracji antybiotykowej ważne jest, by pamiętać o wzmocnieniu osłabionej przez lek flory bakteryjnej jelit. Także w tym przypadku pomocna okaże się cebula. Warzywo ma specjalny rodzaj błonnika zwanego fruktooligosacharydem, który ma zbawienny wpływ na odbudowę kolonii pomocnych bakterii jelitowych (Bifidobacteria i Lactobacilli). Dzięki tym właściwościom, fruktooligosacharydy należą do zacnego grona prebiotyków. Dodatkowo dobroczynny efekt wzmacniają grzybobójcze właściwości cebuli. Cebula a cukrzyca: znany jest wpływ spożycia cebuli na obniżenie poziomu cukru we krwi, na co wpływ ma wykazywana już wcześniej, kwercetyna Dodatkowo cebula posiada wysoki poziom chromu i niski indeks glikemiczny – jest to ważne nie tylko przy cukrzycy, ale także przy insulinoodporności. . Osoby narażone na pojawienie się cukrzycy powinny na stałe wprowadzić do swojej diety cebulę, dzięki temu obniżą poziom glukozy we krwi. Cebula na trądzik, blizny i rozstępy: cebula posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i antyseptyczne. Z tego względu doskonale sprawdzi się w walce z trądzikiem i bliznami (w tym z rozstępami). W przypadku borykania się z trądzikiem bądź stanami owrzodzenia ciała, pomocny okaże się mus z długo gotowanej cebuli. Zmiksowaną, ostudzoną cebulę należy nałożyć na zmienione chorobowo miejsce. Kuracja może potrwać kilka dni, ale dla dobrego efektu zabiegu warto poczekać. Stosowanie okładu z cebuli wspomoże proces gojenia się ran bez pozostawania blizn -metoda sprawdzi się także przy rozstępach, które również są bliznami pojawiającymi się przy gwałtownym wahaniu wagi. Należy pamiętać, by okłady stosować możliwie jak najwcześniej-dużo lepszy efekt osiągniemy w początkowym etapie formowania się blizn. Cebula a reumatyzm: cebulę można z powodzeniem stosować na bóle reumatyczne. W przypadku uśmierzenia bólu stawów, to warzywo było szeroko stosowane w medycynie ludowej. Obecne badania wykazują, że zawarta w cebuli kwercetyna faktycznie pomaga zredukować pojawianie się stanów zapalnych, które potęgują ból i obrzęk. Bolące stawy można masować przygotowaną prostą nalewką cebulową. Przepis nie jest skomplikowany: posiekaną cebulę zalewamy czerwonym winem (dodatkowo wino, spożywane w małych ilościach, zapobiega zachorowaniu na reumatoidalne zapalenie stawów) i odstawiamy na dwa dni, by cebula wypuściła esencję do alkoholu. Tak powstałym wywarem masujemy bolące miejsce do ustąpienia dolegliwości bólowych. Cebula na ból ucha: bolące ucho jest dolegliwością bardzo nieprzyjemną. Świdrujący ból promieniuje na głowę i zęby. By go zlikwidować,a warto ponownie sięgnąć po cebulę, bo pomóc nam może ona na kilka sposobów. Po pierwsze możemy przyłożyć do ucha całą, ugotowaną cebulę – właściwości przeciwzapalne i ciepło bijące z opatrunku szybko przyniosą ulgę. Drugim sposobem jest przygotowanie cebulowego soku. Na tarce ścieramy ugotowaną cebulę i w powstałej zawiesinie moczymy wacik, który następnie umieszczamy na parę godzin w uchu. Trzecim rozwiązaniem jest wsunięcie w ucho cząstki surowej cebuli. W obu tych przypadkach nasz stan powinien polepszyć się po pierwszej, kilkugodzinnej aplikacji wacika czy też kawałka cebuli. Rekomendowane jest kilkukrotne powtórzenie czynności, dzięki czemu ostry ból powinien całkowicie ustąpić. Cebula na wzmocnienie kości: zawarte w cebuli krzem i wapń mają pozytywny wpływ na stan naszych kości. Z tego też powodu cebula powinna na stałe zagościć w naszym menu, a w szczególności w diecie dzieci, których kości wciąż rosną i nabywają wytrzymałości. Cebulę powinny regularnie spożywać także osoby starsze – narażone na wypłukiwanie się tych pierwiastków z organizmu, jak również kobiety po 50 roku życia. Cebula na ukąszenia: specyficzny zapach cebuli nie odpowiada owadom, dlatego można pokusić się o zastosowanie jej w celu odstraszenia insektów. Jeśli jednak dojdzie do ugryzienia, sok z cebuli pomoże złagodzić jego skutki, wystarczy na miejscu ugryzienia położyć plaster świeżej cebuli – zawarte w niej związki i substancje o właściwościach przeciwzapalnych (między innymi siarka), zredukują świąd, pieczenie i ryzyko pojawienia się obrzęku. Cebula na przeziębienie i grypę: jednym z najbardziej powszechnych zastosowań cebuli w arsenale domowej apteczki, jest z pewnością używanie jej przy przeziębieniach i grypie. Oprócz wspomagania leczenia, w trakcie trwania choroby, warto wspomnieć o profilaktycznym spożywaniu naszego wszechstronnego warzywa. Bogactwo składników mineralnych zwiększa naszą odporność, szczególnie warto zadbać o częste jedzenie cebuli w okresach przedwiośnia oraz jesienią i zimą, gdy organizm narażony jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jeżeli jednak już „złapaliśmy” przeziębienie lub grypę, ich objawy załagodzi dobrze znanym mamom i babciom syrop z cebuli. Pomoże on także przy zapaleniu gardła, krtani czy oskrzeli. Wykrztuśne działanie cebuli pomoże pozbyć się zalegającej w gardle wydzieliny. Cebula działanie przeciwstarzeniowe: należy pamiętać o zbawiennych, antyoksydacyjnych właściwościach cebuli. Warzywo będzie doskonałym sprzymierzeńcem w walce o dłuższe zachowanie młodzieńczego wyglądu. Zawarte w cebuli witaminy A, C i E pomagają w naprawie uszkodzeń powstałych przez promieniowanie słoneczne UV. Siarka zadba o elastyczność skóry, a kwercetyna dłużej utrzyma ją bez zmarszczek. Warto pamiętać, że wszystkie te witaminy skutecznie likwidują również wolne rodniki – odpowiedzialne za starzenie się skóry.
    • Nomada
      To problem🤔
    • Vitalinka
      ja i Boo❤️
    • Vitalinka
      znamy, znamy, z nowszych:   8. minecraft 9. the last of us   ....wpiszcie🙂   było jeszcze "do a barrell roll"i inne, których już nie pamiętam, ale bardzo zawsze lubiłam wszystkie🙂
    • Vitalinka
      piękna....💗
    • Vitalinka
      ...zawsze marzyłam o tej sukience co jest na końcu...
    • Vitalinka
      Na całą głośność, mamy karnawał🙂 tańczymy🤗     💗
    • Vitalinka
      To niby kolekcjonerskie dwa razy droższe, a brzydsze niż te powyżej.
    • Vitalinka
      Nafto widziałeś?🥰     Miało być w Biedronce, ale chyba się wycofali, będą te róże co zwykle i tulipany.
    • Wikusia
    • Vitalinka
      masz lupę w telefonie... 
    • Vitalinka
    • Gość w kość
      żadne takie! musiałem zrezygnować z czytania metek, etykiet itp. i jak tu zrobić przemyślane zakupy?!🤨
    • Gość w kość
      krążenie Ziemi, przecież napisał🙄
    • Nomada
      Co stoi na przeszkodzie?
    • KapitanJackSparrow
      Ważne rzeczy prawisz, wraz z upływem lat mam wrażenie że czas przyspieszył, ba! Wrażenie-  to niezbyt dobrze oddaje sens, mam pewność że Ziemia się szybciej kręci niż za młodu, dlatego takie ważne jest by umieć samemu zwolnić czas. Tęskno mi do chwil gdy można było wdrapać się na szczyt góry, i z góry podziwiać świat leżąc beztrosko na rozgrzanym od Słońca kamieniu, Uwierz wówczas świat wstrzymuje oddech. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...