Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

Vitalinka
14 minut temu, la primavera napisał:
5 godzin temu, Vitalinka napisał:

 

Że z oszczędności to się zgodzę,  ale ze pod widza? W jakim sensie? Widz chce bylejakie sceny?

To jest tak jak z muzyką. No nie wiem jak to napisać, żeby źle nie zabrzmiało. Dla masowego widza. O tak. Kino jest nadal kulturą, sztuką, ale obecnie coraz częściej biznesem.

 

17 minut temu, la primavera napisał:

O, to chętnie sie dowiem która historia najbardziej  Cię zaciekawi

Napiszę. O kozie😄 (owcy) nie pisze, bo przysięgam, że utknęłam na amen, a że jestem uparta i obiecałam, że obejrzę to obejrzę. Stoi mi kością w gardle ten film, wzdryga mnie na samą myśl o nim. Ale poczekam na dobry moment🙃 jak będę potrzebować czegoś usypiającego błękitno szarego i monotonnego, bo ostatnio to mam tak niskie ciśnienie, że musi być tłoczno, gwarno i kolorowo, bo inaczej spię😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera

, Frankie '

Film, który można puszczać  w tv w okolicach  świąt, niesie w sobie ciepło i prostotę. Nie ma tu rozbudowanych  postaci, powalającego aktorstwa. To prost prosta historia  o miłości  do dziecka, o mamie, która wymyśla dla swojego syna ojca i chroni go przed tym prawdziwym.

Ładny film.

 

,Moi synowie '

W tym filmie to tata samotnie wychowuje  dwóch synów.  O ile jeden jest dumą ojca, ma poukładane w głowie,  dostaje się na Sorbonę i idzie po prostu w dobrym  kierunku, o tyle drugi skręca z takiej drogi. Wchodzi w środowisko nazywane w filmie faszystowskim, przeżywa fascynacje przemocą, oddala się od poglądów którymi przepełniony był dom

Czy ojciec może spokojnie patrzeć jak jego syn się stacza? I co może zrobić? Dal mu wychowanie i przekazal wartości ale kiedy dziecko dorasta i idzie w swiat poznaje innych ludzi i inne spojrzenia, zaczyna po swojemu ten swiat rozumieć,  tworzy własne poglądy. Ojciec może napominać, prosić, obwiniać samego  siebie. I tyle. 

Rolę ojca zagrał Vincent Lindon, wyszło mu to znakomicie.  Widać na nim wszystkie ojcowskie rozterki, troski, bezradność,  dumę, obawę, strach,zawód.  To jego film, to ojcowska strona mocy  i niemocy. 

Fus, ten zbuntowany syn,  nie dał nam się dobrze poznać.  Nie dostał czasu i scen by opowiedzieć o swojej zmianie,  co się zdarzyło, że wyrzucił domowe prawdy do kosza.  Nie wiemy co go zmieniło, zatem zostaje nam.myslec o nim tylko źle. To odczucie potęgują  telewizyjne wiadomości,  które zrównują antyimigrancką prawicę z faszystami mówiąc rowniez o naszym kraju. Źle to zabrzmiało, a w obliczu tego, co zrobił Fus, brzmiało jeszcze gorzej. Nie podobało mi się to, bo do filmu o ojcowskiej milosci wmieszano jedyną poprawną opcje polityczną demonizując drugą, bez prawa do obrony..Fus też się nie broni, nawet tyle mu nie dano. Może według autorek tego filmu takiej zbrodni nie da się obronić,  bo zapewne się nie da, ale może jednak warto by było dowiedzieć się gdzie jest jej źródło 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 12.11.2025 o 17:46, Vitalinka napisał:

jaka ładna ta pani na okładce🙂

😁

Dnia 12.11.2025 o 17:46, Vitalinka napisał:

A film? Taki kolorowy?

Po prostu kup sobie kredki  🙂

 

,,Destrukcja "

Jake Gyllenhaal jakie Davis, już na samym początku filmu,  w wypadku samochodowym w którym obydwoje  brali udział,  traci żonę, sam wychodząc bez szwanku. W szpitalu chce kupić cukierki w automacie, a ten zacina się. Wydaje się, że kazdy normalny czlowiek w obliczu takiej tragedii  ani myśli o cukierkach,  a gdyby jednak chciał je kupić i gdyby automat nie zadział to wylałby na niego wszystkie swoje  emocje  kopiąc i tłukąc w niego w rozpaczy.  Tymczasem Davis pisze list do firmy obsługującej  automaty i opowiada w nim o stracie żony. Pisze jeden list, drugi, trzeci... i kontaktuje się z nim kobieta  pracująca w biurze obsługi klienta- Karen(Naomi Watts), wzruszona jego listami.  I tak zaczyna się ich znajomość. On, ona i jej syn. Tacy trzej muszkieterowie 

 

Film wybitnie dziwy, bo takiego sposobu na przeżywanie  żałoby nie widzialam. Davis niszczy. I to nie w napadzie szału,  furii,tylko tak na spokojnie,  przemyślanie. Cóż, widocznie go stać 🙃Ale no nie wiem, Gyllenhaal w tym szaleństwie jest świetny, w swojej szczerości,  w tym.luzie i takim jakby ..oczyszczeniu ? Nie no, to wszystko to jakieś moje wypatrywanie na siłe sensu w filmie którego nie zrozumiałam.

Ale Gyllenhaal fajny.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
8 godzin temu, la primavera napisał:

Po prostu kup sobie kredki  🙂

😄❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
15 godzin temu, zielona_mara napisał:

Sorki pomyliłam tematy : )

a nie szkodzi, jest tłoczno, gwarno i kolorowo😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

, W roli Boga'

Kiedy w wyniku śmierci jednego pacjenta  pojawia się szansa na życie dla drugiego ,w klinice zbiera się komisja.która ma ocenić, kto zasługuje na nowe serce. Czy nielubiana, problematyczna  i juz niemloda pacjentka, czy mąż i ojciec który jednak waży tyle, że serce może tego nie unieść, cxy może młody chłopak,  który szarżuje życiem swoim I innych ale jest synem darczyńcy gotowym wpłacić dużą sumę na szpital? Jak dokonać wyboru? 

Drugi wątek filmu rozgrywa się 7 lat później,  kiedy to  transplantologia  rozwija się coraz bardziej a powołana do tego celu ekipa lekarzy, przyprowadza próby międzygatunkowych przeszczepów . 

Ogólnie film całkiem ok, ciekawy.  Dość spokojny i wyważony, mimo trudnego tematu. Wątek romansowo obyczajowy nie nadaje lekkości bowiem on też nie jest łatwy ale i nie nie przytłacza. Pokazuje sytuacje które się dzieją i do których osoby w nim uczestniczące podchodzą  z dystansem.  Ot, życie. Każdy jest jakiś- w jednej dziedzinie dobry a w innej zupełnie się nie sprawdza. 

 

Dnia 16.11.2025 o 00:58, zielona_mara napisał:

Może ktoś oglądał : )

l5-L76-Tt-HAEtdqhvgp9zf-YZVrjdy.jpg[/url]

Chyba nie kojarzę  co to. Dobry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Zrodzony w ogniu"

Christian Bale, Willem Defoe, Woody Harrelson, Casey Affleck i Forest Whitaker w jednym filmie w rezyserii Scotta Coopera. 

To historia  Russela, który po alkoholu powoduje wypadek samochodowy- ginie człowiek iRussel idzie do więzienia. Do tej pory prowadził zwykle życie-pracował w hucie, miał dziewczynę,  odwiedzal chorego ojca. Troszczyll sie o brata, który niepokronie wikłał się w zakłady,  pożyczki a Russel płacił jego długi.

Kiedy wychodzi z więzienia przekonuje sie, ze stare życie nie istnieje,  bo ojciec zmarł,  Dziewczyna związała się z kimś innym a brat, który w międzyczasie był na wojnie w Iraku, jeszcze bardziej  nie potrafi żyć normalnie.  Ciągnie go na ciemną stronę mocy, gdzie w nielegalnych walkach  szuka większego zarobku. 

 

Surowy, mroczny obraz, bez zbędnego gadania, rewelacyjna muzyka i zacna obsada sprawia, ze chce się oglądać, choć temat zgrany a scenariusz dość przewidywalny. Ale klimat wyjątkowy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
Dnia 19.11.2025 o 12:59, la primavera napisał:

, W roli Boga'

Kiedy w wyniku śmierci jednego pacjenta  pojawia się szansa na życie dla drugiego ,w klinice zbiera się komisja.która ma ocenić, kto zasługuje na nowe serce. Czy nielubiana, problematyczna  i juz niemloda pacjentka, czy mąż i ojciec który jednak waży tyle, że serce może tego nie unieść, cxy może młody chłopak,  który szarżuje życiem swoim I innych ale jest synem darczyńcy gotowym wpłacić dużą sumę na szpital? Jak dokonać wyboru? 

Drugi wątek filmu rozgrywa się 7 lat później,  kiedy to  transplantologia  rozwija się coraz bardziej a powołana do tego celu ekipa lekarzy, przyprowadza próby międzygatunkowych przeszczepów . 

Ogólnie film całkiem ok, ciekawy.  Dość spokojny i wyważony, mimo trudnego tematu. Wątek romansowo obyczajowy nie nadaje lekkości bowiem on też nie jest łatwy ale i nie nie przytłacza. Pokazuje sytuacje które się dzieją i do których osoby w nim uczestniczące podchodzą  z dystansem.  Ot, życie. Każdy jest jakiś- w jednej dziedzinie dobry a w innej zupełnie się nie sprawdza. 

 

Chyba nie kojarzę  co to. Dobry?

Roztańczony buntownik... oglądałam go jako dziecko : ) myślę, że ok ale czy się spodoba (?) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

''Bękart''

reżyseria Nikolaj Arcel
scenariusz Nikolaj Arcel, Anders Thomas Jensen
produkcja Dania, Szwecja, Niemcy, Norwegia

Zrobił na mnie wrażenie

 

'' Jest adaptacją duńskiego bestsellera z 2020 roku pt. „The Captain And Ann Barbara” (polskie wydanie w przygotowaniu) i jest to jedna z najpiękniej filmowo opowiedzianych powieści. I co z tego, że zaczyna się w 1755 roku, skoro oczu i serca oderwać od filmu nie można. Ludvig Kahlen, pochodzący z nieprawego łoża były żołnierz, wyrusza na podbój jałowych wrzosowisk, mając przed sobą jeden cel: założyć na nich kolonię i uprawę kartofla. Jest to rodzaj umowy z królem – jeśli misja się powiedzie, Kahlen otrzyma tytuł szlachecki. W dumnym świecie dumnych mężczyzn złe pochodzenie nie brzmi dumnie, a bycie bękartem nie dość, że stygmatyzuje, to z definicji ustawia w hierarchii najniżej. Aby zyskać szacunek, nie wystarczy być żołnierzem, trzeba podjąć się misji, która jak mocny cios ustawi walkę o pozycję w szeregu.''

Zdecydowanie warty poświęcenia czasy, oczywiście to moja subiektywna ocena.

Poproszę o Wasze jeśli się skusicie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 20.11.2025 o 18:25, Nomada napisał:

Bękart''

reżyseria Nikolaj Arcel
scenariusz Nikolaj Arcel, Anders Thomas Jensen
produkcja Dania, Szwecja, Niemcy, Norwegia

Zrobił na mnie wrażenie

Robi wrażenie, robi.

W końcu to Mikkelsen. Nawet jakby stracha na wroble zagrał,  który cały film stoi na polu bez słowa to zrobiłby to tak, że warto  byłoby zobaczyć. 

 

,,Mads Mikkelsen. Diabeł wcielony"

To dokument o Mikkelsenie  z którego  nie dowiedziałam się niczego  czego bym juz nie wiedziała oprócz tego,  że cały czas źle wymawiałam  jego imię 🙃 

Ale nazwisko dobrze🙂

 

 

Norymberga  z 2025r

Film opowiada o norymberdzkim procesie zbrodniarzy niemieckich, gdy podczas przygotowań do niego poproszono o pomoc amerykańskiego psychiatrę, aby spróbował dotrzeć do ich skąpanych złem umysłów. I być może znaleźć jakiś gen zła, który możnaby przypisać niemieckiemu narodowi. To tak gornolotnie i naukowo, bo w praktyce chodziło o to, aby dotrzeć zwłaszcza do Goringa, jako najwyższego rangą wśród reszty i pomoc w złamaniu go, by w trakcie procesu przyznał się do winy. 

 

Połowa filmu trochę taka jakby za lekka, fragmentami nawet siląca się na jakiś żart który nijak nie pasował do powagi historii o której miał.opowiedziec film. Psychiatra Kelly- w tej roli Malek, bez tej lekarskiej poważnej aury, nic nie wiemy o jego karierze, zapewne musiał to być ktoś dobry w swoim zawodzie ale zabrakło przedstawienia postaci ( chyba że ja to gdzieś przeoczyłam). Gdy staje naprzeciwko Göringa- w tej roli Russell Crowe, który zagrał te rolę wybitnie- wydaje się taki mały i nijaki. Z czasem to się zmienia bo Kelly podczas spotkan rysuje bardzo wiarygodnie psychologiczny portret Goeringa.  Zatem nie jest to tylko niepowazny, niespelniony iluzjonista.

 

Dochodzimy do drugiej części filmu,  duzo lepszej,  bardziej mrocznej, poważnej. 

Zaczyna  się proces i ... coż...przekaz pewnych sytuacji zawsze będzie rażący choćby ile lat minęło i ile przeczytało się książek. Odbiór wizualny jest zawsze mocniejszy. Można o czyms słyszeć,  wiedzieć,  czytać. Ale kiedy to się zobaczy to brakuje slow

To chwila jak z filmu Idź i patrz.

 

Polecam, choćby dla samego Russella Crowe. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
21 godzin temu, la primavera napisał:

Robi wrażenie, robi.

W końcu to Mikkelsen. Nawet jakby stracha na wroble zagrał,  który cały film stoi na polu bez słowa to zrobiłby to tak, że warto  byłoby zobaczyć. 

 

,,Mads Mikkelsen. Diabeł wcielony"

To dokument o Mikkelsenie  z którego  nie dowiedziałam się niczego  czego bym juz nie wiedziała oprócz tego,  że cały czas źle wymawiałam  jego imię 🙃 

Ale nazwisko dobrze🙂

 

 

 

 

To prawda, Mikkelsen ma kamienny wyraz twarzy gdy gra ale wystarczy że lekko uniesie brew do góry i już nic nie musi mówić 😂.

Dziękuję za polecajkę  @La primavera, chętnie obejrzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Sny o pociągach "

Joel Edgerton w roli Roberta Grainiera- drawala, którego życie wzięło się niewiado skąd, doświadczyło  ciezką pracą, zaprowadzilo  do miłości,przeczołgalo przez ból straty i samotności. W przepięknych krajobrazach toczy się cale jego życie, wraz z nim widzimy jak zmienia się świat,czyniąc bezużytecznymi dotychczasowe osiągnięcia.

To bardzo wolny  spokojny film. Taki majestatyczny,  poetycki, prawie jak u Malicka.. ale jak wiadomo,,prawie " robi duża różnicę. W ,,Ukrytym życiu " duch narratora unosił się nad kłosami zboża, coś dopowiadał, przykrywał jak ciepła pierzyną w zimną noc, a tu  drażnił,  mówił za dużo i za bardzo gornolotnie.  Mówił wszystko.  Jakby reżyser Clint Bentley uznał, że widz jest zbyt głupi by zrozumieć a Edgerton za słaby by to wiarygodnie zagrać.  Tymczasem zagrał wyśmienicie, zmęczoną, starzejąca się twarzą, bólem ale i radością,  szczęściem i tą siłą którą daje miłość i poczucie bycia kochanym do tworzenia rodziny i zbudowania domu.

Czas jest tu też bohaterem, ukazuje zmiany i dostosowanie się do nich. Gdy jeden z drwali ginie,przebijają do drzewa jego buty.   Wracamy do nich po latach, by zobaczyć jak drzewo wzięło je w posiadanie, tworząc na nich nowe życie 

 Jednak by to się dokonało, wydaje mi się  że  czas musiałby być dłuższy  niż ten  filmowy, Rozumiem, że to prawo filmu, ale akurat takich miejsc w których widać jak działa  natura i potrafi np złamać żelazo szukam i czasem znajduję - perły sprzed wielu lat.

 

 

spacer.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Dobry ogrodnik " 

Dobry ogrodnik nawet nie byl taki zły.  Całkiem na plus historia  pewnego nawróconego  przestępcy, który hoduje kwiaty niczym Leon zawodowiec. Ale Jean Reno z tym swoim badylem w doniczce nie ma startu do ogrodów którymi opiekuje sie Joel Edgerton.

Słuchamy jego opowieści o kwiatach, kiedy kwitną  co lubią,  jak je pielęgnować i ..kupuje nas tym. Chce się siedzieć i słuchać takich historii. On sam jest tajemniczy,  z lekka ponury,  ale uprzejmy, wydaje sie byc dobrym człowiekiem,  choć  pod koszulą skrywa swą przeszłość.  

I wtedy pojawia  się Maya, która zaburza ten poukładany świat. I zaczyna się dziać,  ale ponieważ to nie jest film dynamiczny, pełny akcji, zatem wszystko  dzieje się powoli, jak w ogrodzie, gdzie trzeba najpierw zasiac nasionko a potem czekać aż wykiełkuje, podrośnie i zakwitnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Tajny dziennij"

Niesamowicie smutny film z Venessa Redgrave, która gra tu pacjentkę szpitala psychiatrycznego w ktorym przebywa  już 50 lat. Szpital zmienia siedzibę  i pacjentów trzeba przenieść ale ona nigdzie się nie wybiera,  nie chce opuścić tego miejsca . Nowy lekarz dostaje w ręce jej biblię w której, pomiędzy bibilijnymi wersami,spisała  swoje wspomnienia.I tak poznajemy jej historię, opowieść o zazdrości i zawiści, która  potrafi skrzywdzic człowieka,  bardzo skrzywdzić.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

Oglądałam oba filmy, warte poświęconego czasu. I Dobry ogrodnik i Tajny dziennik skłaniają do refleksji.

 

Ja dziś polecę ''Lee. Na własne oczy.'' W roli Lee moja ulubiona aktorka Kate Winslet.

 Film przedstawia losy Lee Miller, niezwykłej kobiety, która porzuciła życie modelki i muzy artystów, aby jako fotografka wyruszyć na front II wojny światowej.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liliana

Przerwana lekcja muzyki (Girl, Interrupted, 1999)

Przerwana lekcja muzyki to poruszający dramat oparty na autobiograficznej książce Susanny Kaysen. Film opowiada historię młodej kobiety, Susanny (Winona Ryder), która po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Tam spotyka różnorodne pacjentki, z których każda zmaga się z własnymi problemami psychicznymi. Najbardziej zapada w pamięć postać Angeliny Jolie jako charyzmatycznej i nieprzewidywalnej Lisy, która pokazuje bohaterce, czym naprawdę jest wolność, a czym ograniczenia społeczne.

Film wyróżnia się mocnymi kreacjami aktorskimi — Jolie zdobyła Oscara za rolę drugoplanową, a Ryder znakomicie oddaje wewnętrzne rozterki Susanny. Reżyser James Mangold buduje atmosferę zamkniętego świata szpitala, pokazując zarówno jego surowość, jak i dziwaczną codzienność pacjentek.

Narracja filmu łączy intymne spojrzenie na psychikę młodej kobiety z krytycznym spojrzeniem na społeczne normy i medykalizację zachowań odbiegających od „normalności”. Obraz porusza trudne tematy: depresję, choroby psychiczne, przemoc, alienację i poszukiwanie własnej tożsamości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Ja nareszcie (100 lat po wszystkich jak zwykle) obejrzałam "Zjawę" z Leo❤️No i aż muszę tu napisać i polecić jak ktoś jeszcze (w co wątpię) nie oglądał.

Przede wszystkim krajobrazy...kostiumy (choć cięzko to może nazwać kostiumami,ale jednak) zdjęcia...nie wiem jeszcze za co ten film dostał Oskary, ale jak nie dostał operator kamery, czy tam koordynator aktorów na planie, czy kto tam był odpowiedzialny za to czego byłam świadkiem oglądając ten film to naprawdę się zawiodę.

 

No i MIŚ...walka z misiem...osobiście nie wierzę, że człowiek były w stanie przeżyć 1/100 tego co zrobił Leosiowi sam miś (nawet pomijając przygniecenie go), no ale.... niech będzie. Przy całej mojej sympatii do MISIÓW strasznie się bałam, że Leo go nie pokona ( jednak solidarność gatunkowa wzięła górę, albo po prostu wstawiennictwo za słabszym, a raczej kimś bez szans w takim starciu)

 

Irytujące te strzelby co były za długie i jak siebie z nich celowali to zawsze osoba "na muszce" łapała za te strzelbę i ja wyrywała😄

 

Cudowna scena w zburzonym kościele (piękna, ciągle o niej myślę).

 

No i wszystko, wszystko, ta cała dzicz, te niby przypadki i przypadkowi ludzie, którzy pomogli przeżyć Leonardowi... Bóg miał go w opiece.

 

No i najgorsze... ten przystojniak co mi się cały film podobał i co tak świetnie grał i miał piękne oczy.... okazał się ...Tomem Hardym (którego nie cierpię) tylko, że z brodą.

I mam teraz dysonans poznawczy.😐

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
45 minut temu, Vitalinka napisał:

Ja nareszcie (100 lat po wszystkich jak zwykle) obejrzałam "Zjawę" z Leo❤️No i aż muszę tu napisać i polecić jak ktoś jeszcze (w co wątpię) nie oglądał.

Przede wszystkim krajobrazy...kostiumy (choć cięzko to może nazwać kostiumami,ale jednak) zdjęcia...nie wiem jeszcze za co ten film dostał Oskary, ale jak nie dostał operator kamery, czy tam koordynator aktorów na planie, czy kto tam był odpowiedzialny za to czego byłam świadkiem oglądając ten film to naprawdę się zawiodę.

 

No i MIŚ...walka z misiem...osobiście nie wierzę, że człowiek były w stanie przeżyć 1/100 tego co zrobił Leosiowi sam miś (nawet pomijając przygniecenie go), no ale.... niech będzie. Przy całej mojej sympatii do MISIÓW strasznie się bałam, że Leo go nie pokona ( jednak solidarność gatunkowa wzięła górę, albo po prostu wstawiennictwo za słabszym, a raczej kimś bez szans w takim starciu)

 

Irytujące te strzelby co były za długie i jak siebie z nich celowali to zawsze osoba "na muszce" łapała za te strzelbę i ja wyrywała😄

 

Cudowna scena w zburzonym kościele (piękna, ciągle o niej myślę).

 

No i wszystko, wszystko, ta cała dzicz, te niby przypadki i przypadkowi ludzie, którzy pomogli przeżyć Leonardowi... Bóg miał go w opiece.

 

No i najgorsze... ten przystojniak co mi się cały film podobał i co tak świetnie grał i miał piękne oczy.... okazał się ...Tomem Hardym (którego nie cierpię) tylko, że z brodą.

I mam teraz dysonans poznawczy.😐

Kiedyś widziałam fragment właśnie też z niedźwiedziem... :) w sumie mogę obejrzeć, a od siebie polecę "Człowieka z dziczy" to chyba pierwowzór. Jak były jakieś tam mistrzostwa w piłkę lat ileś temu to trafiłam na niego na niego w necie. Dialogów nie ma może zbyt wiele ale film wciąga... i tam też jest niedźwiedź a wszystko bardziej realistyczne. 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, zielona_mara napisał:

Kiedyś widziałam fragment właśnie też z niedźwiedziem... :) w sumie mogę obejrzeć, a od siebie polecę "Człowieka z dziczy" to chyba pierwowzór. Jak były jakieś tam mistrzostwa w piłkę lat ileś temu to trafiłam na niego na niego w necie. Dialogów nie ma może zbyt wiele ale film wciąga... i tam też jest niedźwiedź a wszystko bardziej realistyczne. 

Ale mnie ucieszyłaś! Lubię pierwowzory, bo są zwykle lepsze😊Gdyby nie mistrzostwa w piłce nożnej, ile wartościowych filmów byśmy pominęły, ile pożytecznych rzeczy z nudów nie zrobiły🙂

Oglądam... tak, scena z misiem realistyczna, bo najpierw do misia strzelił, potem go dźgnął nożem no i jakieś szanse sobie przed atakiem zrobił, no i miś go i tak "zamordował". Stracił też przytomność jak "normalny" człowiek by zrobił, będąc targanym przez misia.

Ale sam miś też super, bo żywy i musiałam pauzować, żeby zobaczyć "kostium" w scenach gdy "fake miś" grał z aktorem, bo nie było widać, że sztuczny, tak fajnie zmontowane🙂Ten miś miał też lepsze : ROOOOOAAAAAAARRRRR😉 na wejściu.

Zobaczę jak dalej, kostiumy trochę jak z wieszaka przymierzalni wypożyczalni kostiumów, no ale to stary film, więc się czepiać nie będę.

Więcej sensu ma też pozostanie chłopaka (wyrzuty sumienia) z głównym bohaterem.... i ten chytry to już na pewno nie Tom Hardy😄

Napiszę jutro, czyli dziś🙂😘, a Ty napisz proszę jak "Zjawa".🙂

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Ale mnie ucieszyłaś! Lubię pierwowzory, bo są zwykle lepsze😊Gdyby nie mistrzostwa w piłce nożnej, ile wartościowych filmów byśmy pominęły, ile pożytecznych rzeczy z nudów nie zrobiły🙂

Oglądam... tak, scena z misiem realistyczna, bo najpierw do misia strzelił, potem go dźgnął nożem no i jakieś szanse sobie przed atakiem zrobił, no i miś go i tak "zamordował". Stracił też przytomność jak "normalny" człowiek by zrobił, będąc targanym przez misia.

Ale sam miś też super, bo żywy i musiałam pauzować, żeby zobaczyć "kostium" w scenach gdy "fake miś" grał z aktorem, bo nie było widać, że sztuczny, tak fajnie zmontowane🙂Ten miś miał też lepsze : ROOOOOAAAAAAARRRRR😉 na wejściu.

Zobaczę jak dalej, kostiumy trochę jak z wieszaka przymierzalni wypożyczalni kostiumów, no ale to stary film, więc się czepiać nie będę.

Więcej sensu ma też pozostanie chłopaka (wyrzuty sumienia) z głównym bohaterem.... i ten chytry to już na pewno nie Tom Hardy😄

Napiszę jutro, czyli dziś🙂😘, a Ty napisz proszę jak "Zjawa".🙂

Nooo fajny, szybko się ogląda i kompletnie, ale to zupełnie inny, i wcale nie dlatego, że kręcony tak dawno. Aktorzy fajnie grali wtedy, tak lepiej twarzą, scena kiedy spotkali się na końcu, ich mimika OMG! Ja polecam oba, bo to jak dwa odmienne filmy. Może i nawet "Człowiek z dziczy" taki bardziej realny, a ten z Leo bardziej s-f (te przetrwanie w mrozie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
17 godzin temu, Vitalinka napisał:

Ale mnie ucieszyłaś! Lubię pierwowzory, bo są zwykle lepsze😊Gdyby nie mistrzostwa w piłce nożnej, ile wartościowych filmów byśmy pominęły, ile pożytecznych rzeczy z nudów nie zrobiły🙂

Oglądam... tak, scena z misiem realistyczna, bo najpierw do misia strzelił, potem go dźgnął nożem no i jakieś szanse sobie przed atakiem zrobił, no i miś go i tak "zamordował". Stracił też przytomność jak "normalny" człowiek by zrobił, będąc targanym przez misia.

Ale sam miś też super, bo żywy i musiałam pauzować, żeby zobaczyć "kostium" w scenach gdy "fake miś" grał z aktorem, bo nie było widać, że sztuczny, tak fajnie zmontowane🙂Ten miś miał też lepsze : ROOOOOAAAAAAARRRRR😉 na wejściu.

Zobaczę jak dalej, kostiumy trochę jak z wieszaka przymierzalni wypożyczalni kostiumów, no ale to stary film, więc się czepiać nie będę.

Więcej sensu ma też pozostanie chłopaka (wyrzuty sumienia) z głównym bohaterem.... i ten chytry to już na pewno nie Tom Hardy😄

Napiszę jutro, czyli dziś🙂😘, a Ty napisz proszę jak "Zjawa".🙂

Nie chcę uprzedzać, ale widząc tylko ten jeden mały fragment do takich wniosków można dojść. Teraz jestem w trakcie nowego serialu ale w weekend włączę sobie ten film i wymienimy się wrażeniami... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 732
    • Postów
      263 480
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      zapamiętałem to jako bajkę dla dzieci, ale ten odcinek taki... niewychowawczy🤔   ... w dwóch minutach można tyle treści przemycić😮
    • Gość w kość
      a więc jak będzie?😉    
    • Chi
    • Krzysztof
      polska juz nie wytrzymuje usa usunąc 13 grudnia z polski wiadomo co sie dzieje w polsce od 2024 roku .Opzucja jest zablokowana , a w mediach oserwatywnych wszytsiego sie dowiesz tylko tak prawidłlwo naparwia sie ustrój kazdego panstwa w ue wg prawa własnego kraju  a przywileje imunitety nie dawc lewadzkiej władzy zawsze jest nielegalniie .Trzeba zmienic a bedzie na swiecie lepiej .A propo mercosur  .Chca zatruc narody w ue żeby mnej panstwo płaciło a sami rzadzacy w brukseli jedza naturalna zywność  , a reszte narodów uurpejskicj zatruc mercosurem.Co za interes niehumanitarny  nieludzki biurokracja falszywa brukselska le
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...