Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

I jak tam starcie brutala i pacyfistki?

Kto "poległ" ?

Zemdlałem. @Lubczyk przeszedł do profesjonalnego cucenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Zemdlałem. @Lubczyk przeszedł do profesjonalnego cucenia?

Czyli pokojowe zażegnanie konfliktu.

I dobrze.

Mi ciągle towarzyszy wewnętrzny niepokój. Więcej fajek palę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Frau napisał:

Czyli pokojowe zażegnanie konfliktu.

I dobrze.

Mi ciągle towarzyszy wewnętrzny niepokój. Więcej fajek palę ?

Nie dziwię się. Każdy jest zaniepokojony. Każdy jakoś musi sobie radzić ze stresem. Bierz przykład z FAMME?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Żebrak napisał:

Nie dziwię się. Każdy jest zaniepokojony. Każdy jakoś musi sobie radzić ze stresem. Bierz przykład z FAMME?

Dlaczego ja nie mam córki, która siedzi pół dnia przed lustrem?

Albo, czemu mój syn nie jest misiem z piwem i laptopem w dłoni? ? 

Zwolennik demokracji, wolności słowa i inne takie? 

I jeszcze mi pitoli, że tam pojedzie i wyje....ie ruskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Dlaczego ja nie mam córki, która siedzi pół dnia przed lustrem?

Albo, czemu mój syn nie jest misiem z piwem i laptopem w dłoni? ? 

Zwolennik demokracji, wolności słowa i inne takie? 

I jeszcze mi pitoli, że tam pojedzie i wyje....ie ruskich.

Widzę, że bycie matką bez względu na wiek latorośli nie jest łatwe. Tym bardziej, że Ukraina ogłosiła nabór do Legionu. Jeżeli chłopak nie ma przeszkolenia wojskowego, to se może tylko pomarzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

To nie są wesołe zabawy. W myśl Konwencji tacy ludzie są traktowani jak najemnicy. W razie złapania...są źle traktowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Żebrak, co do wspomnianego kolegi, jest to jawne prowokanie Ciebie. 

Pracuje w pocie czoła na upomnienie.

 

Mi też nie z każdym po drodze. Dla dobra forum, nie rozgłaszam tego światu. Trzymam złe zapędy na wodzy ? 

Co się zwlecze nie uciecze. Kiedyś się uleje.

Mówię co mam do powiedzenia i idę dalej. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

@Żebrak, pracuje w pocie czoła na upomnienie.

Ale to najczęściej ja jestem upominany? Biedy misio pewnie udowodni, że był prowokowany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

Widzę, że bycie matką bez względu na wiek latorośli nie jest łatwe. Tym bardziej, że Ukraina ogłosiła nabór do Legionu. Jeżeli chłopak nie ma przeszkolenia wojskowego, to se może tylko pomarzyć.

W żyłach krew nie woda.

Niejedną lekturę za niego przeczytałam, bo to nuda.

Jak odwiedzam jego w domu, widzę  nowe książki.

W przewadze II wojna światowa, AK i medycyna naturalna, zdrowe odżywianie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Ale to najczęściej ja jestem upominany? Biedy misio pewnie udowodni, że był prowokowany?

Daj spokój.

Nawet swoim chorym okiem widzę co i jak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
19 minut temu, Frau napisał:

Zwolennik demokracji, wolności słowa i inne takie? 

I jeszcze mi pitoli, że tam pojedzie i wyje....ie ruskich.

Małe dzieci mały kłopot duże dzieci duży kłopot. Matka mi to wiecznie powtarzała i coś w tym jest ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
10 minut temu, Frau napisał:

W żyłach krew nie woda.

Niejedną lekturę za niego przeczytałam, bo to nuda.

Jak odwiedzam jego w domu, widzę  nowe książki.

W przewadze II wojna światowa, AK i medycyna naturalna, zdrowe odżywianie ?

To i może lepiej, że on jednak nie siedzi przed telewizorem? Ale wojna to jednak inna bajka.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Małe dzieci mały kłopot duże dzieci duży kłopot. Matka mi to wiecznie powtarzała i coś w tym jest ?

Bo tak jest. 

To dorosły chłopak. Mieszka na swoim, jest samodzielny. Pępowina odcięta, zdrowy dystans trzymam, ale kuźwa matką będę pókim żywa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
13 minut temu, Żebrak napisał:

Ale to najczęściej ja jestem upominany? Biedy misio pewnie udowodni, że był prowokowany?

Ja ciebie pierwszy zacytowałem, czy ty mnie? Daruj sobie to twoje pajacowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

To i może lepiej, że on jednak nie siedzi przed telewizorem? Ale wojna to jednak inna bajka.

Telewizor ma tylko dlatego, że nie zabraliśmy go ze sobą. Służy mu jako monitor. Powiedz przy nim : 

telewizja czy wiadomości, to mu usta zrobią się sine ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Telewizor ma tylko dlatego, że nie zabraliśmy go ze sobą. Służy mu jako monitor. Powiedz przy nim : 

telewizja czy wiadomości, to mu usta zrobią się sine ?

Czyli lubi sam wyciągać wnioski. To dobrze? Nie smutaj Frau, jest ok. Pozazdrościć syna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, FAMME napisał:

Ja ciebie pierwszy zacytowałem, czy ty mnie? Daruj sobie to twoje pajacowanie?

Nie lubicie siebie?

Rozumiem. Ja też mam takie odczucia względem pewnych osób. 

Pokłóćcie się raz a dobrze i niech każdy idzie swoją drogą. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Frau napisał:

Bo tak jest. 

To dorosły chłopak. Mieszka na swoim, jest samodzielny. Pępowina odcięta, zdrowy dystans trzymam, ale kuźwa matką będę pókim żywa. 

Sama powoli się o tym przekonuje...co prawda jeszcze w domu posiedzi kilka lat ale zaczyna się powoli dorosłe życie a matka zawsze będzie matka. Dzieci wypuści w świat ale myśleć będzie.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, FAMME napisał:

Ja ciebie pierwszy zacytowałem, czy ty mnie? Daruj sobie to twoje pajacowanie?

Oczywiście, że to moja wina, wyłącznie moja. Biorę to godnie na klatę. Biedny miś FAMME? Przynajmniej wiesz, że lepiej trzymać się z daleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Czyli lubi sam wyciągać wnioski. To dobrze? Nie smutaj Frau, jest ok. Pozazdrościć syna??

Wiesz jakie jest jego ulubione powiedzenie?

Lepiej żyć krótko i treściwie, jak długo i chu....o, chowając głowę w piasek i dać się ogłupiać przez media.

To już kwestia czasu, jak mi wjedzie na ambicje i zacznę się wstydzić, że nie jadę na Ukrainę opiekować się chorymi.

A stary lepszy nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Oczywiście, że to moja wina, wyłącznie moja. Biorę to godnie na klatę. Biedny miś FAMME? Przynajmniej wiesz, że lepiej trzymać się z daleka.

Prawdziwy facet bierze to na klatę i wyjaśnia sprawy jak facet a nie jak organ żeński który siedzi za szafą i udaje co to nie on za szkiełkiem. Taki kozak jesteś do kobiet to spróbuj ze mną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Arkina napisał:

Sama powoli się o tym przekonuje...co prawda jeszcze w domu posiedzi kilka lat ale zaczyna się powoli dorosłe życie a matka zawsze będzie matka. Dzieci wypuści w świat ale myśleć będzie.. 

A tego nie wiesz. Mój jeszcze w czasie edukacji wyjeżdżał za granicę na 2 miesiące. 

@Arkina póki mieszkają z nami, mamy większy wgląd w ich życie. Możemy jeszcze się wtrącić w to i owo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, FAMME napisał:

Prawdziwy facet bierze to na klatę i wyjaśnia sprawy jak facet a nie jak organ żeński który siedzi za szafą i udaje co to nie on za szkiełkiem. Taki kozak jesteś do kobiet to spróbuj ze mną. 

Nie mam wpływu na Twój stan psychiczny. Źle to wygląda. Naprawdę źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, FAMME napisał:

 Taki kozak jesteś do kobiet to spróbuj ze mną. 

Z moim wzrokiem jest gorzej niż sądzę. 

Jeśli jakaś ma do niego pretensje, to chyba na pv, bo tu jakoś chętnie z nim świrgolą ? 

A te które nie mają na to ochoty- ignorują.

 

Daj spokój @Famme.

Nie wiadomo czy na nas bomby nie spadną za tydzień ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Frau napisał:

A tego nie wiesz. Mój jeszcze w czasie edukacji wyjeżdżał za granicę na 2 miesiące. 

@Arkina póki mieszkają z nami, mamy większy wgląd w ich życie. Możemy jeszcze się wtrącić w to i owo ?

To prawda dlatego próbuje jeszcze coś  tam w głowie mu zostawić ale niestety siła przebicia już nie ta ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...