Skocz do zawartości


Layne

Wędrówki

Polecane posty

Aco
33 minuty temu, Lejnlejnlejn napisał:

A Szklarska? Są równie ciekawe szlaki , co w Karpaczu?

Oczywiście, że są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
Dnia 31.07.2021 o 17:50, Lejnlejnlejn napisał:

A Szklarska? Są równie ciekawe szlaki , co w Karpaczu?

Myślę tak jak @Aco, że są. A jeśli nie starczy Ci Karkonoszy, obok są  Góry Izerskie albo można skoczyć pociągiem do Czech.

Dnia 30.07.2021 o 23:03, Maybe napisał:

Kiedyś byłam w Węgierskiej Górce nad samą Sołą, niesamowita "rzeczką"? wystarczyła duża ulewa, a ze spokojnego potoczka, zamieniła się w potwora, jej krystaliczne wody stały się błotniste, gliniaste, brązowe, rwące, niosące pnie drzew. Mieliśmy pokój z widokiem na rzeczkę, a jej huk nie pozwalał spać. Kocham takie żywioły. Są przykładem jak niewiele znaczymy na tym globie.

Niewiele znaczymy, ale czujemy się paniskami, do czasu przynajmniej. Wiesz jak tu tną lasy? Bez opamiętania, zresztą jak chyba ostatnimi laty w całej Polsce. 

 

A wczoraj mieliśmy we wsi odpust i festyn. ?

Najdziwniejsze  było wysokie na ponad 20 metrów ognisko z kukłą nieszczęsnego św. Wawrzyńca (bo to wszystko na jego cześć ;)  na szczycie, uroczyście zapalone późnym wieczorem.

Wyglądało to tak:

Przed zapaleniem (straż pożarna w gotowości)

20210801-183133.jpg

 

I płonące już, straż pożarna leje profilaktycznie wodę, a my wokół gapimy się  jak piromani

   

20210801-193951.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 minuty temu, aliada napisał:

albo można skoczyć pociągiem do Czech

albo pieszo??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, aliada napisał:

Myślę tak jak @Aco, że są. A jeśli nie starczy Ci Karkonoszy, obok są  Góry Izerskie albo można skoczyć pociągiem do Czech.

Niewiele znaczymy, ale czujemy się paniskami, do czasu przynajmniej. Wiesz jak tu tną lasy? Bez opamiętania, zresztą jak chyba ostatnimi laty w całej Polsce. 

 

A wczoraj mieliśmy we wsi odpust i festyn. ?

Najdziwniejsze  było wysokie na ponad 20 metrów ognisko z kukłą nieszczęsnego św. Wawrzyńca (bo to wszystko na jego cześć ;) na szczycie, uroczyście zapalone późnym wieczorem.

Wyglądało to tak:

Przed zapaleniem (straż pożarna w gotowości)

20210801-183133.jpg

 

I płonące już, straż pożarna leje profilaktycznie wodę, a my wokół gapimy się  jak piromani

   

20210801-193951.jpg

Trochę bez sensu, palić ognisko i zaraz gasić, nie lepiej zrobić mniejsze, które mogłoby się bezpiecznie palić i nadać klimat, no nie wiem....?

 

Co do lasów i całej tej polityki, co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem....nie mam słów.....?

 

Co do natury, jesteśmy szkodnikami na tej planecie, a uważamy się za panów świata, ale i z nami natura sobie poradzi. 

Ostatnio czytałam o łasze ptasiej, gdzie zadomowiły się foki i o plaży gdzies nieopodal, gdzie ptaki mają gniazda....dwoje młodych ludzi mimo płotu, zakazów tam wtargnęło, dziewczyna wzięła ptaka do ręki, robiła sobie z nim zdjęcia, później "opiekunowie" tej plaży, ptaka znaleźli martwego....nie wiem co ci ludzie mają w tych łbach. Ja tego nie ogarniam. Pustostan umysłu. ?

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, Maybe napisał:

Trochę bez sensu, palić ognisko i zaraz gasić, nie lepiej zrobić mniejsze, które mogłoby się bezpiecznie palić i nadać klimat, no nie wiem....

Oni nie gasili, tylko lali obok, żeby ogień się zbytnio nie rozprzestrzenił. A paliło się to wszystko ze 40 minut może. Trochę bez sensu, za to spektakularnie.

 

Tak, też czytałam o tych ptakach, ludzie robią sobie sesje zdjęciowe w rezerwatach, gdzie w ogóle nie można chodzić, ale nikt tego nie pilnuje... Nóż się w kieszeni otwiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, aliada napisał:

Oni nie gasili, tylko lali obok, żeby ogień się zbytnio nie rozprzestrzenił. A paliło się to wszystko ze 40 minut może. Trochę bez sensu, za to spektakularnie.

 

Tak, też czytałam o tych ptakach, ludzie robią sobie sesje zdjęciowe w rezerwatach, gdzie w ogóle nie można chodzić, ale nikt tego nie pilnuje... Nóż się w kieszeni otwiera.

Ale ciekawe skąd ten zwyczaj że musi być 20 metrowe ognisko. 

Dobrze, że czarownic nie palili bo byś do domu nie wróciła ??

 

No ciężko, żeby straż stała, był płot, tablice z zakazami i kamera. I dwoje zdeterminowanych, żeby przeżyć przygodę życia wśród ptasich jaj ? 

 

Weź mnie spakuj, coś mi nie idzie.....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 minuty temu, Maybe napisał:

Weź mnie spakuj, coś mi nie idzie.....?

Lepiej rano, pogniecie się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, aliada napisał:

Lepiej rano, pogniecie się ;)

No właśnie też tak mówię, że resztę rano, że wstanę o 6 przecież.....ale nie wierzą mi ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Góra
Dnia 1.08.2021 o 18:48, aliada napisał:

Góry Izerskie

Tego nie znam też. Może kiedyś. Na razie będzie Zakopane.:)

 

Dnia 1.08.2021 o 19:03, Maybe napisał:

powiem....nie mam słów....

Mało czytasz, to i słownictwo ubogie! Ha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, Góra napisał:

 

Mało czytasz, to i słownictwo ubogie! Ha!

Oczywiście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślałem?
14 godzin temu, Maybe napisał:

Oczywiście ?

No to mówiłem. Czy pisałem .. 

d60a6984032e1ec7gen.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 godzin temu, Myślałem? napisał:

No to mówiłem. Czy pisałem .. 

d60a6984032e1ec7gen.jpg

Ja to tylko dyskoteki, chłopaki, plażing i smażing ??

IMG-20210804-114242.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpis
8 godzin temu, Maybe napisał:

Ja to tylko dyskoteki, chłopaki, plażing i smażing

Można wywnioskować po wpisach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 2.08.2021 o 22:21, aliada napisał:

Albo pieszo, a z powrotem pociągiem.

lubi się podróżować pociągami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 2.08.2021 o 21:23, Góra napisał:

Tego nie znam też. Może kiedyś. Na razie będzie Zakopane.:)

Czyli będziesz może prawie tysiąc metrów wyżej niż ja się tu wdrapuję (najwyżej było przedwczoraj 1557...). To zupełnie inne wrażenia, mam nadzieję zobaczyć tutaj jakieś obrazki stamtąd. Chociaż pewnie będą bez pieska?

20 godzin temu, Maybe napisał:

Ja to tylko dyskoteki, chłopaki, plażing i smażing ??

A przede mną jeszcze dwa dni łażingu. Wprawdzie dzisiaj na razie leje, ale pogoda zmienia się tutaj błyskawicznie.  Najwyżej będzie leżenie i czytanie; mam tu też tv, ale się marnuje nie włączona ani razu.

Dobrej pogody, Maybe i  L.

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, aliada napisał:

Czyli będziesz może prawie tysiąc metrów wyżej niż ja się tu wdrapuję (najwyżej było przedwczoraj 1557...). To zupełnie inne wrażenia, mam nadzieję zobaczyć tutaj jakieś obrazki stamtąd. Chociaż pewnie będą bez pieska?

A przede mną jeszcze dwa dni łażingu. Wprawdzie dzisiaj na razie leje, ale pogoda zmienia się tutaj błyskawicznie.  Najwyżej będzie leżenie i czytanie; mam tu też tv, ale się marnuje nie włączona ani razu.

Dobrej pogody, Maybe i  L.

 

A ja już miałam łazing po Gdańsku i jarmarku dominikańskim, a teraz plażing, póki pogoda, jutro będzie znów łażing lub pływing.

Tobie również dobrej pogody!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
°L.
12 godzin temu, aliada napisał:

Czyli będziesz może prawie tysiąc metrów wyżej niż ja się tu wdrapuję (najwyżej było przedwczoraj 1557...). To zupełnie inne wrażenia, mam nadzieję zobaczyć tutaj jakieś obrazki stamtąd. Chociaż pewnie będą bez pieska?

Bez. Pieska znaczy się. Mam nadzieję, że nie przy je bią znowu jakiegoś lockdownu i uda mi się wbić na Kasprowy i Giewont. 

A gdzie Ty jesteś? Dej zdjęcia. 

12 godzin temu, aliada napisał:

mam tu też tv,

Sama wyruszyłaś???

Dzisiaj była audycja o podróżowaniu po taniości w radiu i wypowiadała sie babka, która kupę lat już zwiedza i korzysta tez z tzw. ,,couch surfingu", czyli zgadujesz sie z ludźmi i śpisz u nich na chacie. Też chcę już jeździć. Teraz jak Polskę odhaczę i te kochane Tatry, których nigdy jeszcze na oczy nie widziałem, postaram sie zacząć jeździć. I jest pełno okazyjnych cen w super miejsca. Tak jak wtedy choćby na Bali... Wystarczy sprawdzać. Do Pl kupiłem bilet za 10 funtów.  Są hostele i po przetestowaniu w Indonezji fajnie sie to sprawdza, nie ma jakiegoś syfu i jest w miarę klimatycznie. 2019 był mega udany. Udało mi się na Bali wyjechać, do Grecji i Norwegii i szlag by tego wirusa trafił .;P I czasem to się wydaje jak sen. Że postanawiam jeździć i co mi może stanąć na przeszkodzie? Mam środki, zdrowy jestem. I wirus się ładuje i nagle wszystko poblokowane? Przecież to we śnie sie takie rzeczy tylko dzieją. Jak? Fuck .XD 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 5.08.2021 o 00:18, Gość w kość napisał:

lubi się podróżować pociągami??

Poznawanie nowych miejsc lubię, za to podróże niezbyt, wolałabym się teleportować. Ale jeśli już, to pociąg jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
30 minut temu, aliada napisał:

Poznawanie nowych miejsc lubię, za to podróże niezbyt, wolałabym się teleportować. Ale jeśli już, to pociąg jest ok.

Nigdy nie lubiłem autokarów. Pociąg owszem, ale odkąd mam samochód, to nie wyobrażam sobie innego transportu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
30 minut temu, Aco napisał:

Nigdy nie lubiłem autokarów. Pociąg owszem, ale odkąd mam samochód, to nie wyobrażam sobie innego transportu.

No jest to wygoda na pewno, szczególnie z dziećmi, a o ile więcej bagażu można zabrać. Właśnie jestem po podróży samochodem zza Żywca do Gdańska, praktycznie cała droga autostradą albo drogą ekspresową. Tylko 8 godzin  jazdy, za to prawie zero widoków po drodze, wszędzie  ekrany...   Najbliższe to  teleportacji. ;)

Ale pociągi też nie są złe, miło mi się kojarzą, wakacyjnie. Do Szklarskiej w tym roku jechałam koleją, też szybko i praktycznie na samo miejsce. Tyle że już będąc tam trzeba się było więcej nachodzić i lepiej zaplanować trasy wycieczek. 

A autobusy na dłuższych trasach to rzeczywiście męczarnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 5.08.2021 o 20:56, °L. napisał:

 

A gdzie Ty jesteś? Dej zdjęcia. 

 

Już w domu, kilka godzin temu wróciłam z Beskidu Żywieckiego. To był taki typowy urlopowy wyjazd, z noclegami w jednym miejscu, nuda w porównaniu z wyprawami, jakie Ty planujesz. Też bym się niecierpliwiła na Twoim miejscu, ale to się musi w końcu jakoś unormować, jeszcze zobaczysz te wszystkie miejsca. Zazdroszczę. :]

 

Zdjęcia jakieś już były na poprzedniej stronie, a te tutaj są z ostatniej dłuższej wycieczki, na Pilsko, które jest już poważniejszą tamtejszą górą, że skałami i kosodrzewiną (na innych były raczej łąki). To właśnie droga w kosodrzewinie, już blisko celu:

20210803-134343.jpg

 

I widoczek ze szczytu:

20210803-134911.jpg

 

A to już niżej, z Hali Miziowej:

20210803-150243.jpg

 

I najniżej ;]

Resized-20210803-114113.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A ja sobie póki co spaceruje plażami, leżę, stoję, gram w piłkę, skaczę po falach, taplam się w błocie, zbieram muszelki....na odcinkach całego Trójmiasta, pomijając większe miasta ;)

 

IMG-20210808-075052.jpg

 

IMG-20210805-155833.jpg

 

IMG-20210805-105410.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...