Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

Arkina
46 minut temu, alan napisał:

Do tej, co nie ignoruje.

Cóż za dezaprobatą mojej osoby i nie tylko mojej jak widać niżej... 

25 minut temu, alan napisał:

Do tego, co bzdury pisze,

Wiem boli jak społeczeństwo nie słucha ale to już skrajna frustracja i bezsilność z Twojej strony. 

 

Mimo wszystko życzę miłego dnia @alan

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
1 godzinę temu, alan napisał:

Do tego, co bzdury pisze, chirurdzy pracują w sterylnych warunkach, nie dotykają ręką masek, nie noszą ich przez tydzień lub dłużej, nie trzymają w kieszeni, aucie, torebce itd.

Maski powoli obniżają odporność i grzybica może pojawić się i u tych, co wcześniej byli pozornie zdrowi. Ludzie, którzy mają pracę siedzącą i niewysiłkową najczęściej oddychają płytko i i brak im głębokich oddechów, które są niezbędne do prawidłowej wentylacji. Maska pogarsza i tak słabe dotlenienie i powoduje jeszcze bardziej niekorzystny udział dwutlenku węgla we wdychanym powietrzu. To przez osiem, dziesięć godzin dziennie odbija się negatywnie na zdrowiu, samopoczuciu i ogólnej kondycji człowieka.

Nikt normalny nie nosi maski 8 godzin dziennie. Chyba, że chirurg operujący kilka godzin dziennie,  może dentysta, albo osoba która pracuje w silnym zapyleniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
13 minut temu, Aco napisał:

Nikt normalny nie nosi maski 8 godzin dziennie. Chyba, że chirurg operujący kilka godzin dziennie,  może dentysta, albo osoba która pracuje w silnym zapyleniu. 

To prawda... 

Może na początku sama próbowałam w pracy i nie tylko ja 10h spędzić w maseczce. Pracowałam też w rękawiczkach ale wtedy jak pamiętam wszyscy tak robili na obsludze. Skończyło się szybko bo logicznie rzecz biorąc była to dla mnie ułuda jakiejs ochrony. Później próbowaliśmy w przylbicach pracować tych dużych. Powiem szczerze też się nie dało wytrzymać tyle godzin. Głowa mnie bolała i oczy. Nie wiem co powodowało taki dyskomfort... 

Kolejnym etapem były mini przylbice które były najbardziej komfortowe jednak wycofano. Teraz nie używam w pracy żadnej maseczki choć powinnam bo taki wymóg. Jednak świadomie się narażam na jakieś konsekwencje że strony pracodawcy. Zwyczajnie trudno mi się pracuje...

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Bardzo ciężko jest pracować w maseczkach - zgadzam się z tym - no ale co powiedzieć o pielęgniarkach chodzących na oddziale covid w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, Aco napisał:

Nikt normalny nie nosi maski 8 godzin dziennie. Chyba, że chirurg operujący kilka godzin dziennie,  może dentysta, albo osoba która pracuje w silnym zapyleniu. 

Niestety, są miejsca gdzie pracodawca wymaga noszenia maski przez cały czas pobytu w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
38 minut temu, ddt60 napisał:

Bardzo ciężko jest pracować w maseczkach - zgadzam się z tym - no ale co powiedzieć o pielęgniarkach chodzących na oddziale covid w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach

Oczywiście rozumiem, że są miejsca gdzie nie można sobie popuścić lub odpuścić w tej kwestii. Wyobrażam sobie jak wyglądają ręce po rękawiczkach kiedy spędza się w nich wiele godzin. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
58 minut temu, ddt60 napisał:

Bardzo ciężko jest pracować w maseczkach - zgadzam się z tym - no ale co powiedzieć o pielęgniarkach chodzących na oddziale covid w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach

Znam pielęgniarkę, która mówi zupełnie co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
18 minut temu, Arkina napisał:

Oczywiście rozumiem, że są miejsca gdzie nie można sobie popuścić lub odpuścić w tej kwestii. Wyobrażam sobie jak wyglądają ręce po rękawiczkach kiedy spędza się w nich wiele godzin. 

Na początku "pandemii" później było zupełnie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Ta, co nie ignoruje, wie do czego nadają się maseczki, a mimo to mnie opierdziela, że do nich nie zachęcam, że  śmiem podawać badania, które uwidaczniają idiotyzm ich stosowania.

Miesiąc temu miałem spotkanie z podobną osobą w sklepie, która pracowała na kasie. Gdy podchodziłem do kasy, jej maska spoczywała na brodzie jednak gdy zobaczyła, że ja nie mam maski nasunęła swój łańcuch na nos. I gdy miała mnie obsłużyć powiedziała, że tego nie zrobi dokąd i ja nie stanę się niewolnikiem, tak jak ona. Wezwała kierowniczkę, która przybiegła po kilku sekundach żądając bym naciągnął łańcuch na ryj. Dowiedziała się w tedy, że może mi skoczyć bo jak inni w marcu zeszłego roku srali ze strachu przed wirusem ja załatwiłem sobie zwolnienie u półprzytomnej lekarz, co srała w gacie jak wielu. I dowiedziała się, że jej tego zwolnienia nie pokażę bo jest tu od sprzedawania towarów, a nie sprawdzania co kto nosi na ryju. Dobrze o tym wiedziała, i towar niewolnica sprzedała.

Jak, to jest być niewolnikiem własnej głupoty. Pytanie do tych, co srać ze strachu nadal nie przestali, a są tu i tacy co w tym roku nawet się posrali.

Ze strachu o życie rozpoczęliście proces, który odbierze wam wszystko. Tak jak napisał mason  Benjamin Franklin "Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Na początku "pandemii" później było zupełnie inaczej.
Naprawdę.....? Chyba żartujesz. Praca w takim ubranku to na prawdę mordęga zwłaszcza gdy w takim stroju trzeba ratować życie innych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Ta, co nie ignoruje, wie do czego nadają się maseczki, a mimo to mnie opierdziela, że do nich nie zachęcam, że  śmiem podawać badania, które uwidaczniają idiotyzm ich stosowania.
Miesiąc temu miałem spotkanie z podobną osobą w sklepie, która pracowała na kasie. Gdy podchodziłem do kasy, jej maska spoczywała na brodzie jednak gdy zobaczyła, że ja nie mam maski nasunęła swój łańcuch na nos. I gdy miała mnie obsłużyć powiedziała, że tego nie zrobi dokąd i ja nie stanę się niewolnikiem, tak jak ona. Wezwała kierowniczkę, która przybiegła po kilku sekundach żądając bym naciągnął łańcuch na ryj. Dowiedziała się w tedy, że może mi skoczyć bo jak inni w marcu zeszłego roku srali ze strachu przed wirusem ja załatwiłem sobie zwolnienie u półprzytomnej lekarz, co srała w gacie jak wielu. I dowiedziała się, że jej tego zwolnienia nie pokażę bo jest tu od sprzedawania towarów, a nie sprawdzania co kto nosi na ryju. Dobrze o tym wiedziała, i towar niewolnica sprzedała.
Jak, to jest być niewolnikiem własnej głupoty. Pytanie do tych, co srać ze strachu nadal nie przestali, a są tu i tacy co w tym roku nawet się posrali.
Ze strachu o życie rozpoczęliście proces, który odbierze wam wszystko. Tak jak napisał mason  Benjamin Franklin "Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność."
Alan ...Tu jesteś trollem szkodnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, ddt60 napisał:
41 minut temu, Aco napisał:
Na początku "pandemii" później było zupełnie inaczej.

Naprawdę.....? Chyba żartujesz. Praca w takim ubranku to na prawdę mordęga zwłaszcza gdy w takim stroju trzeba ratować życie innych ludzi

Kiedy żartuję, to żartuję. Z poważnych spraw nigdy nie robię sobie żartów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Znam pielęgniarkę, która mówi zupełnie co innego.
Nie wszystkie pielęgniareki pracowały czy pracują na oddziałach covid. Jedni w kombinezonach ratowali chorych a drudzy zamykali się i udzielali tylko ze strachu teleporad. Ci drudzy pewnie coś tam gadają aby się wybielić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Kiedy żartuję, to żartuję. Z poważnych spraw nigdy nie robię sobie żartów.
To nie rób.....próbowałeś się kiedyś ubrać w takie ubranko i zobaczyć jak to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
48 minut temu, Aco napisał:

Znam pielęgniarkę, która mówi zupełnie co innego.

Tzn czuła się komfortowo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, ddt60 napisał:
4 minuty temu, Aco napisał:
Kiedy żartuję, to żartuję. Z poważnych spraw nigdy nie robię sobie żartów.

To nie rób.....próbowałeś się kiedyś ubrać w takie ubranko i zobaczyć jak to jest?

Ddt gdybym nie znał faktów z pierwszej ręki, nie pisał bym tutaj  takich rzeczy. Moja sąsiadka była pielęgniarką w szpitalu covidowym. Masz jeszcze jakieś pytania? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
18 minut temu, Aco napisał:

Tzn, że mówiła co innego niż wszystkie media razem wzięte.

Nie rozumiem o co chodzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
2 godziny temu, alan napisał:

ja załatwiłem sobie zwolnienie u półprzytomnej lekarz

Pewnie masz jakieś zaburzenia psychiczne i posiadasz niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, - to by wyjaśniało Twoje niedorzeczne wpisy. I po stopniu agresji w Twych ostatnich wypowiedzi, wnoszę iż kończą Ci się argumenty, stąd ten atak szału we wpisach. Po za tym widać z wpisu, że owe zaświadczenie było Ci tylko potrzebne po to by cwaniakować, zatem wykorzystujesz bezprawnie przepis prawny, który jest tylko dla najsłabszych i schorowanych. Tu pokazałeś kim naprawdę jesteś.... a jesteś zerem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
11 godzin temu, Arkina napisał:

Nie rozumiem o co chodzi. 

O to, że media to wszystko podsycają i prezentują nam obraz "wyolbrzymiony"  To wygląda tak samo  jak z zamachami. Wybucha gdzieś samochód, a we wszystkich mediach jest to tak nagłośnione i pokazane w taki sposób jakby część miasta legła w gruzach. Przekaz ma być taki żeby budził zainteresowanie i przyciągał widza i zwiększał oglądalność.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
38 minut temu, Aco napisał:

Przekaz ma być taki żeby budził zainteresowanie i przyciągał widza i zwiększał oglądalność.

Owszem, taka rola mediów jest. 

 Tak jak ze wszystkim...musi się sprzedać i trzeba mieć tego świadomość. Pamiętam jak wyszło, że Janda zaszczepiła się poza kolejka. Temat był mielony przez tydzień lub dwa od rana do wieczora. Nie twierdzę, że to była właściwa postawa ale nakręcanie tematu zadzwiajace. Normalnie show... 

Mało oglądam telewizji a praktycznie w ogóle. Nawet polityków mi się już nie chce słuchać...strata czasu. 

 

Jednak myślę, że w tych kombinezonach to nie pracuje się dobrze choć doświadczenia oczywiście nie mam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Ddt gdybym nie znał faktów z pierwszej ręki, nie pisał bym tutaj  takich rzeczy. Moja sąsiadka była pielęgniarką w szpitalu covidowym. Masz jeszcze jakieś pytania? 
I powiedziała Ci, że kilka godzin pracy (zazwyczaj po kilku godzinach się rotują bo nie wytrzymują więcej) jest komfortowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Media alarmują, że podstawiono pod szpital kontener na zwłoki bo w prosektorium zabrakło już miejsc!

A jak wyglądają fakty:

od 01.10.2021 do 23.10.2021 na covid i choroby współistniejące zmarło w Polsce 593 osoby.

a jak było rok wcześniej

od 01.10.2020 do 23.10.2020 na covid i choroby współistniejące zmarło w Polsce 1501 osób.

 

Takie dezinformacje rozsiewają media głównego nurtu i grono covidan z tego forum. Dla czego? bo mamy się bać, wirusa zabójcy hehe

 

https://www.fakt.pl/kontener-na-zwloki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

To też z Fukta lub chyba innego super ekspresu ? 

Siła i moc tytułu cię zbawi ?

 

63b7126af061.jpg

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Te stroje ufo na oddziałach gdzie trzymają "chorych" na covid nadal trzeba zakładać. Jednak teraz je nagminnie rozpinają, a na początku to jeszcze uszczelniali taśmami. To są odgórne barbarzyńskie przepisy. Choć nie wykluczone., że gdzieś to zupełnie olali, tak jak maski w sklepach i komunikacji. I jakby, tak faktycznie było to chwała im za to :) . Ci chorzy, to w większości ludzie z lekkimi dolegliwościami lub bez, ale z pozytywnym testem. Wylądowali na oddziale covidowym z powodu testu. Wcześniej leżeli na oddziałach, które leczyły ich, na prawdziwe choroby tzw. współistniejące. I tacy "chorzy" mają, co kilka dni robione testy covidowe, które później lądują w statystykach. Jeden "chory" zanim trafi na negatywny test, może mieć kilkanaście pozytywnych i przez kilka tygodni podbijać statystykę covodową. Mimo, że to cały czas jedna i ta sama osoba

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 717
    • Postów
      261 765
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      969
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Lisek chytrusek 🤗🦊
    • Miły gość
      Cjalis
    • Miły gość
      U mnie już nic ale Boże Narodzenie jeszcze mi przypomina, prezent od Mikołaja w postaci rózgi 😄
    • Miły gość
      No jest trochę bez sensu ta Wielkanoc bo niedziela jest niedzielą i w sumie to tak jak byśmy mieli jeden dzień świąt, ale czasami w okresie Bożego Narodzenia jest znów za dużo tych świąt 😉 Za dziecka czy to Wielkanoc czy Boże Narodzenie bardzo lubiłem te święta, teraz może mniej ale wciąż lubię i dla mnie jedne i drugie są radosne 🙂
    • Monika
      Oj tam, teraz weekend. A my mamy ptasie mleczko🤗
    • Jacennty
      Chodzą plotki,że ma być kiedyś w przyszłości ewentualnie,a jak się nie postaramy to będziemy płacić karę za obijanie się.
    • Monika
      💌🥰❤️
    • Nomada
      Wróćmy do D- potocznie nazywaną witaminą ; )   Jest niezbędna dla naszego zdrowia. Jej właściwy poziom odpowiada m.in. za dobry stan kości, zębów, ogólną odporności organizmu i samopoczucie. Niestety w polskim kimacie nie trudno o jej deficyt. Występująca w krążeniu witamina D pochodzi głównie z produkcji skórnej, a w niewielkiej części z pokarmów. Znamy jej kilka postaci: witamina D3 (cholekalcyferol), witamina D2 (ergokalcyferol) zawarta w roślinach, np. awokado czy grzybach oraz witamina D1 (kalcyferol) występująca głównie w tranie. Całkowita witamina D składa się w ponad 90% z witaminy D3 i w niewielkim procencie z witaminy D2. – Witamina D jest syntetyzowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Ma nieaktywną biologicznie postać, dlatego wymaga dwustopniowej modyfikacji. W wątrobie jest przekształcana do witaminy 25-(OH)D, a w nerkach do swojego najbardziej aktywnego biologicznie metabolitu 1,25-(OH)2D. Za najlepszy parametr do określenia poziomu witaminy D w organizmie uważana jest 25-OHD – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. Stymulowana promieniowaniem słonecznym synteza skórna może pokryć nawet do 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D. W Europie Środkowej, w tym także w Polsce, w okresie od października do marca, nie ma jednak optymalnych warunków słonecznych do powstawania wystarczającej ilości witaminy D. Najlepszy czas do syntezy skórnej to miesiące kwiecień – wrzesień. Dla zapewnienia jej odpowiedniej dawki powinniśmy codziennie przez 15-30 minut pomiędzy godziną 10-tą a 15-tą wystawić na działanie promieni słonecznych minimum 18% odsłoniętej powierzchni ciała (twarz, przedramiona i podudzia). W tym czasie nie należy używać filtrów ochronnych na skórę. Wzmożona pigmentacja skóry lub stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z mniejszą (nawet o 90%) syntezą witaminy D w skórze. Należy też pamiętać, że długa ekspozycja na słońce nie prowadzi do nadprodukcji witaminy D. Już w skórze jej nadmiar zostaje rozłożony do nieaktywnych postaci, które są usuwane z organizmu. Drugim źródłem witaminy D są pokarmy, głównie tłuste ryby (węgorz, łosoś, śledź w oleju), mleko, żółtko jaja kurzego. Gdybyśmy jednak chcieli zapewnić wystarczającą dawkę witaminy D w ciągu doby tylko z pożywienia, to trzeba byłoby zjeść dziennie kilkaset gramów ryb, kilkadziesiąt żółtek lub wypić wiele szklanek mleka. Witamina D – hormon regulujący pracę od 200 do 500 genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków metabolicznych – reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową w organizmie. Jej podstawową rolą – tzw. działanie klasyczne – jest zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym, zapewnienie prawidłowej mineralizacji w tkance kostnej oraz zwiększenie wchłaniania zwrotnego wapnia i fosforanów w nerkach. Ponadto za pośrednictwem swoistego receptora VDR na przytarczycach hamuje syntezę i wydzielanie parathormonu PTH, głównego regulatora poziomu wapnia i fosforanów w surowicy. Receptory VDR dla witaminy D ujawniono niemal na wszystkich tkankach i narządach. Wiąże się z tym wpływ witaminy D na wiele funkcji regulacyjnych w komórkach i narządach określanych jako działanie nieklasyczne. Zalicza się do niego m.in. działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi, układu sercowo-naczyniowego i aktywności układu odpornościowego. Hamuje także rozrost komórek nowotworowych we wczesnej fazie (działanie antyproliferacyjne). Dotyczy to nowotworów takich jak czerniak, rak piersi, jelita grubego, prostaty, żołądka, wątroby, trzustki i innych. Dodatkowo witamina D ma działanie protekcyjne (ochronne) w chorobach układu kostnego (osteoporoza, osteomalacja, krzywica, złamania), układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba niedokrwienna serca), cukrzycy, chorobach układu oddechowego (astma, zapalenie płuc), chorobach autoimmunizacyjnych (cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego-Crohna, choroba Hashimoto, celiakia), chorobach neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja). Niedobory witaminy D dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych i niezależnie od stylu życia oraz warunków środowiskowych. Do najważniejszych czynników ryzyka zalicza się zaawansowany wiek, płeć żeńską, ciemniejszą karnację skóry, porę zimową (mniejsza ekspozycja na promieniowanie UVB), wyższą szerokość geograficzną (obniża się liczba fotonów UVB docierających do Ziemi, co zmniejsza produkcję witaminy D w skórze). W Polsce największe niedobory witaminy D występują w okresie zimowym i wczesnowiosennym. U 40% populacji stężenie witaminy 25-OH D jest niższe niż 20 ng/ml, u 60% poniżej 30 ng/ml. Oznaczanie witaminy D w surowicy krwi powinno być regularnie wykonywane u osób z osteoporozą; osób powyżej 65 r.ż. lub powyżej 50 r.ż. jeśli doszło do złamania kości; osób z zaburzonym metabolizmem witaminy D; kobiet, gdy menopauza wystąpiła przed 45 r.ż.; osób leczonych glikokortykoidami lub lekami przeciwpadaczkowymi; kobiet w ciąży, gdy niedobór witaminy D może skutkować hipowitaminozą noworodków. Jeżeli kobieta w ciąży ma niedobór witaminy D, to będzie go miało również jej dziecko w życiu płodowym i po urodzeniu. Rosnący odsetek niedoborów witaminy D jest obserwowany u młodzieży. Tłumaczy się to małą aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu oraz nieprawidłową dietą. Objawy niedoboru witaminy D są często niezauważalne, ponieważ rozwijają się powoli i są bardzo często niecharakterystyczne. U dzieci niedobór może powodować krzywicę lub/i zahamowanie wzrostu. U dorosłych osteomalację, symetryczne bóle w dolnej części pleców, zwłaszcza u kobiet, bóle mięśniowe, bóle miednicy, bóle kończyn dolnych, pulsujące bóle kostne, ból po ucisku mostka, bóle stawów (szczególnie nadgarstka, stawu skokowego, ramion), zmęczenie i depresję, bezsenność, bóle głowy, problemy ze wzrokiem, zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów.
    • Nomada
      A wiesz, że w planowaniu jestem dobra ; ) Tylko w planowaniu🤣
    • Nomada
      Bardzo mi się podoba, jest dynamiczny i intrygujący.
    • Nomada
      Po zmierzchu wszystko wydaje się mniej wyraźnie, moja kurza ślepota wtedy jest bardzo wyrazna😂
    • Nomada
      No proszę, szach 🙃
    • Astafakasta
      Ciekawe czy ktoś w ogóle by to kupił. 
    • Astafakasta
      Tak, zależy na tym. 
    • Monika
      Ona robiła zdjęcia, bo takiego przypadku jak Twój jeszcze nie było i pójdziesz do encyklopedii😉, a druga lekarkę wołała, bo byłeś zjawiskiem w świecie medycyny😉😄
    • Monika
      O widzisz! Ja zapomniałam, że to się samemu miesza... Ładne kolory, a w niektórych miejscach wygląda jakby paliło się jakieś światło 🙂 No i ta butelka taka ładnie przezroczysta.
    • Monika
      A ja myślałam, że porównują Twoje rentgenowskie do innych hihi... Bo na to,że to zwykle zdjęcia nie wpadłam hahahah że szukają w jakiejś encyklopedii Teojegi schorzenia OMG Kosciu hahahahah 
    • Nafto Chłopiec
      Robiła zdjęcie na początku wizyty żeby mieć potem porównanie jaki jest efekt po zabiegu. 
    • Astafakasta
      Dokładnie, też mi się tak wydaje. Dlatego wstawiłem tutaj. Wybrałem niestandardowe kolory przy kupowaniu, toteż wyglądają trochę inaczej niż podstawowe Red Green Blue. Dzięki. Fajnie, że Ci się podoba. 
    • Monika
      Nie znam się na malowaniu farbami (na rysowaniu bardziej się znam) i nic nie powiem na temat techniki, ale wydaje mi się, że to jest ładne, a już obłędnie podobają mi się kolory🤗 kolory są : prze - pię - kne🙂
    • Monika
      Po co się chodzi do lekarza? Już takie głupoty wymyślasz, by mi tylko nie odpowiedzieć i pokazać, że mnie ignorujesz, że hej...
    • Monika
      Ooooooooooo 🤗 czemu ona go nie położy, przecież on nie umie iść spać🤗
    • Monika
      😄 No dobra to myślimy. A co z naszą wypłatą, wiesz może?
    • Monika
      Nie czeski tylko Twój😉
    • Monika
      Ja obejrzałam ostatnio nie ze swojej winy😄 dwa koreańskie horrory: zombie express i jego druga część. I mi się nawet podobały choć były strasznie głupie 😅
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...