Skocz do zawartości


alan

Szczepionka na Covid już jest

Polecane posty

contemplator
16 godzin temu, ddt60 napisał:

widzę,  że dyskusja trwa - i dobrze, niemniej trzeba pamiętać, że alan to troll internetowy z którym nie ma sensu dyskutować. Niestety troll i dyletant, na którego brednie aż nie chce się odpowiadać

Błąd! Złe zachowania trzeba tępić jak zarazę, bo inaczej rozrosną się jak chwasty! Poza tym, gdyby pozwolić na promowanie wypaczonych twierdzeń, to może to przyczynić się do czyjegoś kalectwa, lub śmierci, gdyby ktoś uwierzył tym chorym ideom.

Dlatego nigdy nie należy dać im spokoju.

 

7 godzin temu, alan napisał:

Sam przedstawiłeś badania, że stężenie dwutlenku węgla w  w wydychanym powietrzu jest 100 razy większe niż te wdychanym.

Oczywiście w trakcie ponownego wdechu rozcieńczymy te 4% dwutlenku węgla i jego rzeczywiste stężenie będzie znacznie niższe. To nie zmienia faktu, że w trakcie wielogodzinnego stosowania maseczki będzie działać toksycznie.

A masz na to jakieś badania? Czy to znów Twoja nadinterpretacja?

Przecież większość ludzi zazwyczaj chodzi w zwykłych maskach chirurgicznych, czy bawełnianych, gdzie wydychane powietrze ucieka bokami maseczki, więc o jakim stężeniu, Ty piszesz?

Nawet szczelnie maski typu N95 o porach 100 - 300 nm, są w stanie skutecznie wyrzucić gaz z siebie, bowiem cząsteczka dwutlenku węgla jest tysiąc razy mniejsza, od najmniejszych por w tejże maseczce.

 

Poniższa tabela pokazuje wdychanie stężeń dwutlenku węgla z otoczenia, a przecież w płucach stale przy każdym wydechu uwalania się stężenie w ilości 4% i jakoś Cię to nie męczy, ani nie zabija. Zatem, coś tu nie gra z tą Twoją teorią.

 

https://www.ivhhn.org/information/information-different-volcanic-gases/carbon-dioxide

Skutki zdrowotne narażenia układu oddechowego na dwutlenek węgla

 

Limity ekspozycji (% w powietrzu)                                                                           Efekty zdrowotne

2-3                                                                    Niezauważalnie w spoczynku, ale przy wysiłku może wystąpić wyraźna duszność

3                                                                       Oddychanie staje się zauważalnie głębsze i częstsze w spoczynku

3-5                                                                    Rytm oddychania przyspiesza. Powtarzające się narażenie wywołuje bóle głowy

5                                                                       Oddychanie staje się niezwykle pracochłonne, bóle głowy, pocenie się i przyspieszony puls

7,5                                                                    Szybki oddech, przyspieszone bicie serca, bóle głowy, pocenie się, zawroty głowy, 

                                                                          duszność, osłabienie mięśni, utrata zdolności umysłowych, senność i dzwonienie w uszach

8-15                                                                  Ból głowy, zawroty głowy, wymioty, utrata przytomności i prawdopodobnie śmierć, jeśli

                                                                          pacjent nie otrzyma natychmiast tlenu

10                                                                     Zaburzenia oddechowe rozwijają się szybko z utratą przytomności w ciągu 10-15 minut

15                                                                     Stężenie śmiertelne, ekspozycja na poziomy powyżej tego jest nie do zniesienia

25+                                                                  Pojawiają się drgawki i po kilku oddechach następuje szybka utrata przytomności. Śmierć

                                                                         nastąpi, jeśli poziom zostanie utrzymany.

 

https://www.nurkomania.pl/nurkowanie_gazy_co2.htm

Cytat

Normalnie stężenie CO2 w powietrzu wynosi 0,03% (objętościowo) i dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka nie powinno być większe. Organizm ludzki ma pewne możliwości adaptacyjne i po pewnym czasie może przyzwyczaić się do stężenia 0,15%.

 

7 godzin temu, alan napisał:

Według twojego pokrętnego tłumaczenia tlenu zużyjemy tylko 4% mimo że jesteśmy do tego fizycznie przygotowani, a wirusów 100% mimo, że jesteśmy fizycznie przygotowani do obrony przed nimi. Chyba trzeba będzie kończyć takie rozmowy.

Poziom tlenu można naukowo zbadać, bo mamy do tego aparaturę, - ale jak doszyłeś do tego, iż „zużywamy 100% wirusów” – to sam nie wiem?! Nawet nie wiem ile to jest te 100% wirusów, bo chyba nikt ich nigdy nie policzył.  No, zadziwiające co piszesz!!!

 

7 godzin temu, alan napisał:

"Osoby, które nie chorowały na COVID i przyjęły szczepionkę w styczniu i lutym 2021 były od 6 do 13 razy bardziej narażone na zarażenie w badanym okresie, niż osoby nieszczepione, ale po przebytej infekcji. Z kolei ryzyko rozwoju objawowego COVID-19 było 27 razy wyższe wśród zaszczepionych niż wśród ozdrowieńców, a ryzyko hospitalizacji – 8 razy wyższe."

I  na co to ma być dowód? Że niby szczepionki powodowały nawet 13 krotne narażenie na zarażenie się koronawirusem SARS-CoV-2, co powodowało do 27 razy większe ryzyko rozwoju COVID-19 u zaszczepionych i 8 razy większe ryzyko hospitalizacji?

Ty nawet danych nie potrafisz zinterpretować dobrze, a co dopiero wyciągać z nich wnioski!

Cytat ten pochodzi z…

https://www.focus.pl/artykul/nie-szczepionka-a-przechorowanie-covid-19-daje-najlepsza-ochrone-przed-delta-pokazuja-badania-z-izraela

 

Po pierwsze… w styczniu i lutym 2021 w Izraelu był szczyt zakażeń koronawirusem, co przełożyło się na większą zachorowalność na Covid-19.

spacer.png

 

Po drugie… dlaczego osoby, które nie chorowały na COVID i przyjęły szczepionkę w styczniu i lutym 2021, były bardziej narażone na zarażenie w tym okresie, niż osoby nieszczepione, ale po przebytej infekcji?

 

Odpowiedź jest prosta, bowiem koronawirus SARS-CoV-2 ma cztery białka strukturalne S, E, M, N.

Białko N utrzymuje genom RNA, a białka S, E i M tworzą razem otoczkę wirusa. Z tym że, białko S jest odpowiedzialne za łączenie z błoną komórki będącej gospodarzem.

 

Gdy dochodzi do zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, organizm w odpowiedzi na niego produkuje przeciwciała, które skierowane są przeciwko wszystkim białkom tego wirusa, dlatego ozdrowieniec ma pełną pulę przeciwciał, stąd jego walka z wirusem przy kolejnym zakażeniu będzie o wiele intensywniejsza i szybsza, co szybko zneutralizuje wirusa. Natomiast osoba która nie chorowała na Covid-19, a przyjęła szczepionkę przeciwko tej chorobie, będzie miała tylko i wyłącznie przeciwciała skierowane na szczytowe białko S, a nie na pozostałe białka wirusa, stąd organizm ma o wiele mniejsze pole do działania by wykryć wirusa. A że zaszczepieni, jak i ozdrowieńcy mogą przenosić wirusa i się nim zarazić, to wniosek jest oczywisty, że organizm ozdrowieńców szybciej zareaguje na wirusa, bo ma pełny pakiet przeciwciał, natomiast osoba zaszczepiona ma tylko jeden rodzaj przeciwciał z czterech dostępnych, skierowany przeciwko tyko białku S, dlatego może ulec zarażeniu i zachorowaniu na Covid-19, bo organizm może nie zdążyć zareagować i zniszczyć wszystkie wirusy w organizmie, zanim  te zaczną się namnażać.

 

Nie oznacza to jednak, że szczepionka zwiększa zakażenia, czy zachorowania na Covid-19 i że jest nieskuteczna, bo to jest nieprawda. Bowiem, brak jakiejkolwiek ochrony, będąc osobą niezaszczepioną, która nigdy nie przechorowała Covid-19, naraża taką osobę na zarażenie się wirusem i możliwość zachorowania na Covid-19, który może się dla niej bardzo źle skończyć, bowiem nie wiadomo jak zareaguje organizm, i czy sobie poradzi zawczasu, a w tym przypadku o zgon nie trudno. Dlatego przyjęcie szczepionki na Covid-19, pozwoli wytworzyć jakąkolwiek barierę przeciwciał, które będą osłabiać działanie wirusa w organizmie, co pozwoli na wytworzenie naturalnej odpowiedzi na wszystkie białka wirusa, dlatego mimo że zaszczepieni bardziej są narażeni na zakażenie niż ozdrowieńcy, to przechorowanie Covid-19 zapewni im zazwyczaj łagodniejszy i krótkotrwały przebieg choroby dzięki właśnie szczepionce.

 

Zatem wyciągasz błędne wnioski z tego co czytasz, opatrznie przekręcając fakty.  

  • Lubię to! 2
  • Super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan

 

 

Czas zakończyć Pandemie Strachu! – pisze na swoim Facebooku prof. Ryszarda Chazan

 

– Każdego roku jesienią i wiosną infekcje dróg oddechowych stwierdzano u 30 do 50 tysięcy osób dziennie. Nikogo też nie dziwiło, że więcej osób choruje jesienią niż latem –

 

– Wielu chorych miało powikłania, najczęściej były to zaostrzenia chorób przewlekłych układu oddechowego oraz zapalenia płuc. Zapalenia płuc najczęściej zawsze dotyczyły dzieci i osób w wieku podeszłym. Część powikłań wymaga zawsze hospitalizacji. W szpitalach zawsze w tym okresie brakowało łóżek, chorzy leżeli na dostawach a czasem nawet na korytarzu na materacach. Niektórzy wymagali pobytu w oddziale intensywnej terapii, czasem mechanicznej wentylacji, gdzie śmiertelność zawsze jest wysoka –

 

https://nczas.com/2021/10/07/profesor-ryszarda-chazan-czas-zakonczyc-pandemie-strachu/

 

 

- W pierwszym tygodniu lutego 2017r. lekarze w całej Polsce zdiagnozowali prawie 300 tys. przypadków grypy lub chorób grypopodobnych.

-  Najwięcej zachorowań przypada między październikiem a marcem, wtedy grypę łapie nawet 4 mln osób;

 

-  W pierwszym tygodniu lutego na grypę każdego dnia zapadało 108 osób na każde 100 tys. mieszkańców.

 

W ubiegłym tygodniu podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium przed wybuchem globalnej pandemii ostrzegał założyciel Microsoftu Bill Gates. Według niego świat powinien szykować się na atak wirusa, który może zabić nawet 30 mln osób.

 

 

https://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,22140200,grypa-2017-idziemy-na-rekord-zachorowan.html

 

 

 

 

  • Lubię to! 1
  • Wrr 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
9 godzin temu, alan napisał:

Czas zakończyć Pandemie Strachu! – pisze na swoim Facebooku prof. Ryszarda Chazan

 

– Każdego roku jesienią i wiosną infekcje dróg oddechowych stwierdzano u 30 do 50 tysięcy osób dziennie. Nikogo też nie dziwiło, że więcej osób choruje jesienią niż latem –

 

– Wielu chorych miało powikłania, najczęściej były to zaostrzenia chorób przewlekłych układu oddechowego oraz zapalenia płuc. Zapalenia płuc najczęściej zawsze dotyczyły dzieci i osób w wieku podeszłym. Część powikłań wymaga zawsze hospitalizacji. W szpitalach zawsze w tym okresie brakowało łóżek, chorzy leżeli na dostawach a czasem nawet na korytarzu na materacach. Niektórzy wymagali pobytu w oddziale intensywnej terapii, czasem mechanicznej wentylacji, gdzie śmiertelność zawsze jest wysoka –

Jak dla mnie nowości żeś nie odkrył. Infekcje dróg oddechowych zawsze co roku zbierają swe żniwo, gdzie zawsze dotyczyły dzieci i osób w wieku podeszłym. Część powikłań wymaga też zawsze hospitalizacji. Tyle, że np.: przy grypie jakoś bardzo rzadko ktoś się dusił, a przy Covid-19 jest odwrotnie, i jakoś nie słyszałem też, by ludzie w sile wieku umierali po tygodniu w szpitalach na grypę, a na Covid-19 często. Ale masz rację, bo obecnie bardziej rozkręcana jest pandemia strachu, ale nie na tę chorobę co trzeba.

9 godzin temu, alan napisał:

W ubiegłym tygodniu podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium przed wybuchem globalnej pandemii ostrzegał założyciel Microsoftu Bill Gates. Według niego świat powinien szykować się na atak wirusa, który może zabić nawet 30 mln osób.

Przecież On nie powiedział, iż na pewno będzie taki wirus, tylko teoretyzował na podstawie logiki, iż skoro jest coraz to więcej ludzi na ziemi, to i więcej osób jest do jego przeniesienia i zarażenia, co zwiększy pulę zgonów. Z dużymi pandemiami jest jak z wybuchami wulkanów, które mogą dziesiątkami i setkami lat być uśpione, a w pewnej chwili eksplodować. Tak też może pojawić się jakaś mutacja wirusa, co stanie się powszechna i zwiększy pulę zgonów. Bill nawiązał tu do grypy Hiszpanki. Jak zwykle przeinaczasz to co czytasz.

  • Super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

Co do "pandemii strachu", to mnie wkurzają takie ostatnie artykuły takie jak ten:

 

https://portal.abczdrowie.pl/rekordowa-liczba-zachorowan-na-grype-ludzie-przestali-sie-szczepic-dawno-a-profilaktyki-nie-uprawiali-polacy-nigdy

Cytat

 

Rekordowa liczba zachorowań na grypę. "Ludzie przestali się szczepić dawno, a profilaktyki Polacy nie uprawiali nigdy"

Dane PZH wskazują, że z takim sezonem wirusowym nie mieliśmy do czynienia od dawna. Choć to dopiero początek, już padł rekord zachorowań. We wrześniu chorych na grypę było niemal dwa razy więcej niż rok temu.

 

I teraz Wam pokażę co mnie tu wkurza...

spacer.png

 

Piszą, że - "Rekordowa liczba zachorowań na grypę - chorych na grypę było niemal dwa razy więcej niż rok temu" - skoro oni porównują obecny poziom zachorowań na grypę z ubiegłorocznym, który to był o 20% niższy od obecnego (z powodu lockdawn-ów), to na jakiej podstawie twierdzą, iż obecna liczba zachorowań na grypę jest rekordowa, skoro obecny poziom zrównał się z sezonami z poprzednich lat, zatem jest w normie - i żadnego rekordu tu nie widzę. To jest właśnie bicie piany i rozkręcanie pandemii strachu.

  • Super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
11 godzin temu, contemplator napisał:

To jest właśnie bicie piany i rozkręcanie pandemii strachu.

Lepiej się zastanówcie, po co ta pandemia powstała. Nawet jeśli  stworzyła to natura, to jest to pole do popisu dla "wielkich tego świata"

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dnia 11.10.2021 o 14:53, alan napisał:

 

 

Czas zakończyć Pandemie Strachu! – pisze na swoim Facebooku prof. Ryszarda Chazan

 

 

jeśli Chazanowa w kierowanej przez siebie Klinice leczy wyselekcjonowanych pacjentów z określonymi chorobami, którymi zajmuje się ta Klinika a cały proces różnicowania zanim tam chory trafi prowadzony jest albo w innych szpitalach albo SOR-rze do którego pani profesor nie chodzi albo jeszcze gdzie indziej to ona sobie może tak gadać. Łatwo tak mówić Chazanowej, Kunie, którzy nie przyjmują ludzi z ulicy tylko już wcześniej przebadanych, umówionych z ujemnymi wymazami covid. Sorry ale tacy ludzie w tej dziedzinie niestety nie są żadnymi autorytetami, Pytajcie tych, co przebierają się w kombinezony i zwłaszcza jak nie było szczepionki z narażeniem życia ratowali chorych na covid.

  • Lubię to! 1
  • Super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
12 godzin temu, Aco napisał:

Lepiej się zastanówcie, po co ta pandemia powstała. Nawet jeśli  stworzyła to natura, to jest to pole do popisu dla "wielkich tego świata"

A mają do tego możni tego świata?

Pandemię strachu kreują głownie media, bo im bardziej sensacyjna wiadomość, tym więcej można na niej zarobić. A to nakręca też polityków, którzy chcą na tym ugrać swe kary.

Zresztą są i czasami naprawdę poważne wiadomości, które przechodzą bez echa, jak choćby to, iż co roku w Europie mamy do kilkuset przypadków chorób wirusów krwotocznych, jak kilka przypadków Eboli, która zabija od 50-90%, oraz kilkadziesiąt innych przypadków jej kuzynek, jak:
- Dengi, która zabija do 20%,
- wirusa gorączki Zachodniego Nilu ze śmiertelnością 10%,
- czy z potwierdzoną gorączką krymsko-kongijską, mającą śmiertelność od 9 do 50%,   
- oraz hantawirusowy zespół płucny, który nawet w przypadkach intensywnego leczenia śmiertelność wynosi 40%-60% a opóźnienie rozpoznania zwiększa ją znacznie.

A wszytko to przechodzi niezauważalnie prawie bez echa, a to dlatego, że choroby te sprowadzają do Europy biedni imigranci z Afryki, Bliskiego Wschodu, czy Azji, a biednymi nikt się nie zainteresuje, z drugiej strony władze starają trzymać takie informacje w miarę w tajemnicy, by nie robić paniki. Czasami gdzieś ukaże się malutka wzmianka i tyle. Nikt nie robi w Europie szumu o choroby wirusów krwotocznych, które są najbardziej śmiercionośne na świecie. Ale grypa ze śmiertelnością 0,17% czy Covid-19 ze śmiertelnością 0,25% (po odjęciu zgonów chorób współistniejących), no to już dosłownie w mediach jest to hekatomba zagłady ludzkości...

Dlatego uważam, iż największą chorobą ludzkości jest informacja wywołująca bezzasadną panikę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
7 godzin temu, contemplator napisał:

- Dengi, która zabija do 20%,

- wirusa gorączki Zachodniego Nilu ze śmiertelnością 10%,
- czy z potwierdzoną gorączką krymsko-kongijską, mającą śmiertelność od 9 do 50%,   
- oraz hantawirusowy zespół płucny, który nawet w przypadkach intensywnego leczenia śmiertelność wynosi 40%-60% a

 

wymieniłeś wszystkie "najczęstsze" choroby infekcyjne w Polsce. Zapomniałeś jeszcze o Chorobie Tsutsugamushi i Chorobie Chagasa oraz paru innych. Sorry, ale u nas są to choroby, które raczej stosuje się po to aby złośliwie oblać studentów medycyny na egzaminie niż takie, które stanowią istotny problem w Polsce nawet biorąc pod uwagę, że co raz więcej osób wyjeżdża na urlopy do egzotycznych krajów. Niemniej masz oczywiście rację, że wirusy te mogą mutować, ewoluować oraz stawać się groźnymi także dla populacji Europejskiej. Najbardziej niebezpieczny pod tym względem była Ebola ale na szczęście nie rozniosła się w Europie. Wirusy sars wykazują pewne podobieństwo do Eboli ale na szczęście są mimo wszystko znacznie mniej groźne.

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
11 godzin temu, contemplator napisał:

A mają do tego możni tego świata?

Zyski. Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
11 godzin temu, ddt60 napisał:

wymieniłeś wszystkie "najczęstsze" choroby infekcyjne w Polsce. Zapomniałeś jeszcze o Chorobie Tsutsugamushi i Chorobie Chagasa oraz paru innych. Sorry, ale u nas są to choroby, które raczej stosuje się po to aby złośliwie oblać studentów medycyny na egzaminie niż takie, które stanowią istotny problem w Polsce nawet biorąc pod uwagę, że co raz więcej osób wyjeżdża na urlopy do egzotycznych krajów.

A gdzie ja coś pisałem o Polsce???

Napisałem chyba wyraźnie - "iż, co roku w Europie mamy do kilkuset przypadków chorób wirusów krwotocznych" - więc gdzie tu masz wskazanie na Polskę?

11 godzin temu, ddt60 napisał:

Najbardziej niebezpieczny pod tym względem była Ebola ale na szczęście nie rozniosła się w Europie.

Może i Ebola się nie rozniosła, bo medycyna w Europejskich krajach jest na wyższym poziomie jak w Afryce, ale jednak co roku przypadki się zdarzają, i o tym właśnie pisałem. By wybuchł pożar, wystarczy iskra, więc gdy zdarzy się niewyleczalny przypadek Eboli, nawet jeden w Europie, to możemy mieć powtórkę zmiecenia połowy ludności, jak to było w średniowieczu.

11 godzin temu, ddt60 napisał:

Wirusy sars wykazują pewne podobieństwo do Eboli ale na szczęście są mimo wszystko znacznie mniej groźne.

Ciekawe gdzie i w którym miejscu są do siebie podobne?

 

spacer.png

 

spacer.png

 

Po drugie, różnie prawie wszystko, - Ebola to wirus ssRNA(-) zawierający RNA o ujemnej polarności, a koronawirus SARS-CoV-2 to wirus ssRNA(+) zawierający RNA o dodatniej polarności. Różni je w klasyfikacji rząd, rodzina, rodzaj, - a poza tym, różnią się też drogą przenoszenia, gdzie koronawirus SARS-CoV-2 przenosi się  drogą powietrzno - kropelkową w miarę szybko, a wirus Ebola przenosi się po przez kontakt z płynami ustrojowymi, dlatego bardzo słabo się przemieszcza. Gdyby było odwrotnie, ludzkości by już  nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

https://www.o2.pl/informacje/przed-laty-wirus-dziesiatkowal-dzieci-pierwszy-przypadek-w-europie-od-5-lat-6694180057353024a

Cytat

 

W Europie doszło do pierwszego od pięciu lat przypadku zachorowania na polio. Zakażenie potwierdzono u 17-miesięcznego dziecka z Ukrainy. Do wiadomości publicznej podano, w jakim stanie znajduje się dziewczynka. Nie jest jedyną osobą, u której wykryto wirusa.

 

W organizmie 17-miesięcznej dziewczynki wykryto obecność wirusa polio typu 2 – cVDPV2. Jest on obecny wyłącznie w szczepionkach, w przeciwieństwie do "dzikiego" szczepu występującego współcześnie wyłącznie w Pakistanie oraz Afganistanie. cVDPV2 potwierdzono także u sześciorga rodzeństwa chorego dziecka, jednak nie wystąpiły objawy.

 

Rzecznicy Światowej Organizacji Zdrowia podkreślają, że nawet jeden przypadek polio należy traktować jako wybuch epidemii. W rezultacie na terenie północno-zachodniej Ukrainy ogłoszono regionalny stan zagrożenia biologicznego.

 

Czyżby powtórzono błąd szczepionki Salka, gdzie w USA w roku 1955 r podczas pierwszych szczepień przeciwko polio, firma Cutter Laboratories wyprodukowało wadliwe szczepionki, gdzie po przez zaniedbanie procedur około jednej trzeciej dawek wyprodukowanych szczepionek zawierało żywe wirusy. Wtedy przez ten błąd kilkanaście tysięcy dzieci zmarło lub zostało trwale okaleczanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniechęcony
Miejscowy

Teraz już podają w Polsce tą, trzecią dawkę szczepionki, podobnie jak i w innych krajach europejskich. 

Ale nie jest mi to już potrzebne, bo wystarczą mi dwie dawki. Głównie chodzi o starszych, i to też nie wszystkich ludzi, którzy bardzo mają osłabioną odporność i to przede wszystkim do takich ludzi jest skierowana trzecia dawka. 

Ale też i dla niektórych, młodych ludzi, którzy też mają problem ze słabą odpornością. 

 

Natomiast, jeżeli chcemy już funkcjonować normalnie w kraju, to szczepienia powinno przyjąć przynajmniej większość ludzi w Polsce. 

 

Ja od początku byłem za "szczepieniami", bo to jest lek, który zapobiega zakażeniu i nawet w przypadku zakażenia, to te objawy nie są ciężkie, ale są łagodne. 

No i bez śmiertelnych przypadków, a to najbardziej istotne. 

 

Każde dziecko małe też musiało być zaszczepione, przeciwko róznym chorobom. 

Na gruźlicę też już są szczepionki i są też inne leki. 

 

Lekarzem nie jestem, ale orientuje się w tym temacie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dnia 13.10.2021 o 22:28, contemplator napisał:

Po drugie, różnie prawie wszystko, - Ebola to wirus ssRNA(-) zawierający RNA o ujemnej polarności, a koronawirus SARS-CoV-2 to wirus ssRNA(+) zawierający RNA o dodatniej polarności. Różni je w klasyfikacji rząd, rodzina, rodzaj, - a poza tym, różnią się też drogą przenoszenia, gdzie koronawirus SARS-CoV-2 przenosi się  drogą powietrzno - kropelkową w miarę szybko, a wirus Ebola przenosi się po przez kontakt z płynami ustrojowymi, dlatego bardzo słabo się przemieszcza. Gdyby było odwrotnie, ludzkości by już  nie było.

zgoda masz akurat rację, zastosowałem skrót myślowy a chodziło mi o podobieństwo wynikające z szukania podobnych leków na ebola, mers i sars. Po prostu fakt - uprościłem za bardzo rozumowanie w którym chodziło mi o leczenie

 

https://www.medonet.pl/koronawirus-pytania-i-odpowiedzi/leczenie-koronawirusa,to-jedyny-lek-na-koronawirusa--remdesivir-powstal--by-leczyc-inna-chorobe,artykul,36597460.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Wirusy są różne, słabsze organizm ludzki zwalczy, te silniejsze walczące o przetrwanie swojego gatunku mutują się, ale organizm ludzki też potrafi przestawić się na te nowe wirusy. Problem w tym, że słabe organizmy nie potrafią się bronić mam na myśli te schorowane, dotknięte innymi chorobami o których mogą nawet nie wiedzieć, czy te ze słabą odpornością wrodzoną lub nabytą.

Podobnie jest z leczeniem czy profilaktyką.

Nie chcę już komentować co jest szczepionką i jak działa, bo przewaliło się to już wystarczającą ilość razy, ale chcę podać zdarzenie i niech ono da nam swoje przemyślenia.

W ubiegłym tygodniu moja serdeczna koleżanka pochowała męża.

Dolegliwości...covidowe...bo tak teraz się zaczyna leczenie (covid obecnie ma wszystkie objawy innych chorób), póxniej badania szczegółowe wykazały zmiany w płucach, zaczęto leczyć jako nowotwór (po covidowy), ale okazało się, że to nie to, a gruźlica płuc, więc leczono...bez poprawy. Kiedy trafił do prywatnego specjalisty było za póxno by przedłużyć mu życie, bo to była grzybica, a ona chyba jest wyleczalna.

Czyńmy co podpowiada nam organizm, bo on wie najlepiej co nam potrzeba...więcej natury mniej sztuczności.

  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 20.10.2021 o 11:24, Dżulia napisał:

Wirusy są różne, słabsze organizm ludzki zwalczy, te silniejsze walczące o przetrwanie swojego gatunku mutują się, ale organizm ludzki też potrafi przestawić się na te nowe wirusy. Problem w tym, że słabe organizmy nie potrafią się bronić mam na myśli te schorowane, dotknięte innymi chorobami o których mogą nawet nie wiedzieć, czy te ze słabą odpornością wrodzoną lub nabytą.

Podobnie jest z leczeniem czy profilaktyką.

Nie chcę już komentować co jest szczepionką i jak działa, bo przewaliło się to już wystarczającą ilość razy, ale chcę podać zdarzenie i niech ono da nam swoje przemyślenia.

W ubiegłym tygodniu moja serdeczna koleżanka pochowała męża.

Dolegliwości...covidowe...bo tak teraz się zaczyna leczenie (covid obecnie ma wszystkie objawy innych chorób), póxniej badania szczegółowe wykazały zmiany w płucach, zaczęto leczyć jako nowotwór (po covidowy), ale okazało się, że to nie to, a gruźlica płuc, więc leczono...bez poprawy. Kiedy trafił do prywatnego specjalisty było za póxno by przedłużyć mu życie, bo to była grzybica, a ona chyba jest wyleczalna.

Czyńmy co podpowiada nam organizm, bo on wie najlepiej co nam potrzeba...więcej natury mniej sztuczności.

 

Od samego początku prawdziwi lekarze apelują, że jednym z powikłań osób noszących maseczki mogą być grzybice. Myślisz, że to mogło być pośrednio przyczyną grzybicy u tego człowieka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Odnośnie ubioru jaki personel medyczny z przymusu ubiera do pacjentów covidowych, jest on nagminnie specjalnie rozszczelniany by dało się jakoś pracować. Mimo to po godzinie pracy pielęgniarka jest cała mokra z powody braku odpowiedniej cyrkulacji powietrza pod kombinezonem. Robią tak pielęgniarki zaszczepione i niezaszczepione. Co ciekawe obecnie w szpitalu o jakim mówię, problemy grypopodobne mają osoby zaszczepione. To, co mówi rząd w reklamach, że 99% osób chorych na covid to osoby niezaszczepione jest manipulacją i ohydnym kłamstwem. W szpitalu na jaki się powołuję wszyscy ze zdiagnozowanym covid są po szczepieniu. Tak wygląda rzeczywistość vs. propaganda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Od jakiegoś czasu propaganda rządowa oraz ta na tym forum (ddt60, contemplator, krzysiek, aliada itd.)  podają fałszywe informację, że szczepienie jakoby jest gwarancją lżejszego przebiegu covid, mniejszej ilości powikłań oraz zgonów. To teraz zestawmy jaka była śmiertelność wśród chorych na covid w zeszłym roku, kiedy nikt jeszcze nie był szczepiony, a ta w tym roku kiedy większość jest zaszczepiona.

 

Szwecja obecnie 67% populacji zaszczepione, rok temu 19.10 2020 było 0 zgonów w tym roku 19.10.2021 jest 7 zgonów.

Polska  obecnie 52% populacji zaszczepione, rok temu było 41 zgonów obecnie 64 zgony

Wielka Brytania obecnie 66% populacji zaszczepionej,  rok temu było 80 zgonów obecnie 223 zgony

USA obecnie 56% populacji zaszczepionej, rok temu było 517 zgonów obecnie 2011 zgonów

 

Osoby naiwne, które uległy tej propagandzie i przyjęły preparaty mylnie zwane szczepionkami, być może powinny pomyśleć zamiast o kolejnych wakacjach to o miejscu swojego pochówku.

  • Lubię to! 1
  • Wrr 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
4 godziny temu, alan napisał:

 

Od samego początku prawdziwi lekarze apelują, że jednym z powikłań osób noszących maseczki mogą być grzybice. Myślisz, że to mogło być pośrednio przyczyną grzybicy u tego człowieka?

Nie wiem, bo jak ktoś w żałobie, to ciężko wypytywać.

Jedno jest prawdą...dziś chorego się olewa.

Jak grypa...kup sobie coś w aptece i zaszczep się.

Covid maseczki, szczepienia.

To bezbłędnie powtarzają medycy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
3 godziny temu, alan napisał:

Od jakiegoś czasu propaganda rządowa oraz ta na tym forum (ddt60, contemplator, krzysiek, aliada itd.)  podają fałszywe informację, że szczepienie jakoby jest gwarancją lżejszego przebiegu covid, mniejszej ilości powikłań oraz zgonów. To teraz zestawmy jaka była śmiertelność wśród chorych na covid w zeszłym roku, kiedy nikt jeszcze nie był szczepiony, a ta w tym roku kiedy większość jest zaszczepiona.

 

Szwecja obecnie 67% populacji zaszczepione, rok temu 19.10 2020 było 0 zgonów w tym roku 19.10.2021 jest 7 zgonów.

Polska  obecnie 52% populacji zaszczepione, rok temu było 41 zgonów obecnie 64 zgony

Wielka Brytania obecnie 66% populacji zaszczepionej,  rok temu było 80 zgonów obecnie 223 zgony

USA obecnie 56% populacji zaszczepionej, rok temu było 517 zgonów obecnie 2011 zgonów

 

Osoby naiwne, które uległy tej propagandzie i przyjęły preparaty mylnie zwane szczepionkami, być może powinny pomyśleć zamiast o kolejnych wakacjach to o miejscu swojego pochówku.

Ale chyba wiesz, że to wszystko to niezaszczepieni. W naszej polskiej propagandzie jest  na 10 zachorowań 9 niezaszczepionych, a mnie męczy taka informacja.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 godzin temu, alan napisał:

Od jakiegoś czasu propaganda rządowa oraz ta na tym forum (ddt60, contemplator, krzysiek, aliada itd.)  podają fałszywe informację, że szczepienie jakoby

Jak propagandę rządowa jeszcze jestem w stanie zrozumieć iż ma jakiś cel to nazywanie użytkowników w ten sposób, którzy dziela się swoją wiedzą i opina już nie. Powiedz jaki cel ktoś tutaj by miał...?

Co za buta i bezczelność z Twojej strony...czasem trudno mi ją już ignorować 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 godzin temu, alan napisał:

Osoby naiwne, które uległy tej propagandzie i przyjęły preparaty mylnie zwane szczepionkami, być może powinny pomyśleć zamiast o kolejnych wakacjach to o miejscu swojego pochówku.

Dzięki, że mnie uświadomiłeś. Jutro zgłoszę sie do znajomego grabarza aby mi jakieś M1 przygotował bo przeciez następnych wakacji z pewnością nie dożyje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 20.10.2021 o 11:24, Dżulia napisał:

Dolegliwości...covidowe...bo tak teraz się zaczyna leczenie (covid obecnie ma wszystkie objawy innych chorób), póxniej badania szczegółowe wykazały zmiany w płucach, zaczęto leczyć jako nowotwór (po covidowy), ale okazało się, że to nie to, a gruźlica płuc, więc leczono...bez poprawy. Kiedy trafił do prywatnego specjalisty było za póxno by przedłużyć mu życie, bo to była grzybica, a ona chyba jest wyleczalna.

Jak dla mnie to trochę dziwne... mamy XXI wiek, wyspecjalizowaną aparaturę medyczną, laboratoria,... a te lekarskie głupki zamiast pobrać próbki i stwierdzić przyczynę to w przepychanki się bawią, kosztem pacjenta. Pokazuje to, iż u nas pacjent traktowany jest jak przedmiot, który o ile nie generuje zysków, można go się pozbyć, bo przysparza strat finansowych.

 

8 godzin temu, alan napisał:

 

Od samego początku prawdziwi lekarze apelują, że jednym z powikłań osób noszących maseczki mogą być grzybice. Myślisz, że to mogło być pośrednio przyczyną grzybicy u tego człowieka?

To ciekawe czemu chirurdzy nie chorują na grzybicę, skoro noszą maseczki? Bzdury piszesz. Zarodniki grzybów pleśniowych są najpowszechniejsze na świecie, i tylko człowiek o zniszczonej odporności sobie z nimi nieradzi, stąd sama grzybica płuc to bardzo rzadkie przypadki.

7 godzin temu, alan napisał:

Od jakiegoś czasu propaganda rządowa oraz ta na tym forum (ddt60, contemplator, krzysiek, aliada itd.)  podają fałszywe informację, że szczepienie jakoby jest gwarancją lżejszego przebiegu covid, mniejszej ilości powikłań oraz zgonów. To teraz zestawmy jaka była śmiertelność wśród chorych na covid w zeszłym roku, kiedy nikt jeszcze nie był szczepiony, a ta w tym roku kiedy większość jest zaszczepiona.

 

Szwecja obecnie 67% populacji zaszczepione, rok temu 19.10 2020 było 0 zgonów w tym roku 19.10.2021 jest 7 zgonów.

Polska  obecnie 52% populacji zaszczepione, rok temu było 41 zgonów obecnie 64 zgony

Wielka Brytania obecnie 66% populacji zaszczepionej,  rok temu było 80 zgonów obecnie 223 zgony

USA obecnie 56% populacji zaszczepionej, rok temu było 517 zgonów obecnie 2011 zgonów

 

Osoby naiwne, które uległy tej propagandzie i przyjęły preparaty mylnie zwane szczepionkami, być może powinny pomyśleć zamiast o kolejnych wakacjach to o miejscu swojego pochówku.

I znów mamy pakiet przeinaczeń. Zapomniałeś dodać, że wirusy mutują, i potrafią zrobić się bardziej mordercze, niż ich poprzednia wersja jaka była rok temu. Weź przykład z grypy Hiszpanki, która to posiadała zabójczą mutację dla rodzaju ludzkiego. Jakoś zanim ona nastała, to też przecież istniała grypa, ale o wiele słabsza.

Poza tym, widzę tu pewną manipulację, a mianowicie dla Polski sprytnie podajesz dane z 19.10.2020 bo był to poniedziałek, a wiemy że danie te są zawsze z dnia poprzedniego, więc byłby to wynik z niedzieli, a ten zawsze był najniższy. Dlatego porównanie to jest bez sensu, bo zafałszowuje wynik, przyrównując go po dacie do dnia 19 października tego roku, a to był wtorek, więc dane mamy z poniedziałku, które już są o wiele wyższe. Jak zwykle fałsz i obłuda z Twojej strony. Nawet po niżej widać, iż ilość zgonów w tym roku jest stanowczo niżej, niż rok temu.

 

https://pulsmedycyny.pl/covid-19-w-polsce-liczba-zakazen-koronawirusem-i-zgonow-aktualizacja-984368

Cytat

 

Poniedziałek 19 października 2020 było 41 zgonów, z czego 5 osób zmarło bezpośrednio na Covid, a 36 osób miało choroby współistniejące.

Poniedziałek 18 października 2021 było 3 zgony, z czego 1 osoba zmarła bezpośrednio na Covid-19, a 3 osoby miało choroby współistniejące.

 

obecnie:

23 października 2020 było 153 zgony, z czego 16 osób zmarło bezpośrednio na Covid, a 137 osób miało choroby współistniejące.
23 października 2021 było 75 zgonów, z czego 17 osób zmarło bezpośrednio na Covid, a 58 osób miało choroby współistniejące.

 

 

A co mojej długości życia, to już 40 lat temu miałem wróżbę lekarza w szpitalu który wyrokował, że 40 roku życia nie dożyje, a ja już 50 skończyłem, więc takie wróżby to możesz sobie między bajki włożyć. Nie ty decydujesz, kto ile lat ma żyć. Twoja obłuda i buta Cię zaślepia.

Edytowano przez contemplator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Śmiertelność na podstawie oficjalnych danych w UK (z września br):
Liczba zakażonych dwukrotnie zaszczepionych : 85407
Liczba zakażonych nie zaszczepinych : 248803
Liczba zgonów dwukrotnie zaszczepionych : 1613
Liczba zgonów nie zaszczepionych : 722
Śmiertelność zaszczepionych :0,019%
Śmiertelnosc nie zaszczepionych: 0,006%
Powyższe nie obejmuje zgonów NOP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Do tej, co nie ignoruje. Nie użyłem słowa "na pewno" ale "może". Jak będzie? nie wiem, jednak statystyki obserwuję.

I jak zawsze zdrowia życzę. W końcu brać udział w eksperymencie, za który nikt nie chce wziąć odpowiedzialności to raczej mało odpowiedzialne postępowanie. Dla tego traktuję was jako skrajnie nieodpowiedzialne ludki, i tyle.

 

Rzadko jeżdżę pociągiem jednak wczoraj byłem w interesach w Poznaniu. W pociągu przez komunikator, co stację wali info o maseczkach, szczęśliwie większość ich nie nosi i nawet obsługa nie zwraca uwagi, bo dzięki temu może mieć je na brodzie.

 Autobusy w połowie też wolne od masek, powiem wam, że jest nadzieja.

W powrotnej drodze trafiłem na siedzenie ze stolikiem gdzie vis-avis siedziała kaszląca pani oczywiście bez maseczki. Żal mi jej było, bo bardzo się męczyła i to przez całą drogę. Myślę, że gdy dojechała do domu, to ciepła kąpiel plus jakieś leki pomogą jej wrócić do zdrowia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Do tego, co bzdury pisze, chirurdzy pracują w sterylnych warunkach, nie dotykają ręką masek, nie noszą ich przez tydzień lub dłużej, nie trzymają w kieszeni, aucie, torebce itd.

Maski powoli obniżają odporność i grzybica może pojawić się i u tych, co wcześniej byli pozornie zdrowi. Ludzie, którzy mają pracę siedzącą i niewysiłkową najczęściej oddychają płytko i i brak im głębokich oddechów, które są niezbędne do prawidłowej wentylacji. Maska pogarsza i tak słabe dotlenienie i powoduje jeszcze bardziej niekorzystny udział dwutlenku węgla we wdychanym powietrzu. To przez osiem, dziesięć godzin dziennie odbija się negatywnie na zdrowiu, samopoczuciu i ogólnej kondycji człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...