Arkina 3 630 Napisano 23 Października 2021 46 minut temu, alan napisał: Do tej, co nie ignoruje. Cóż za dezaprobatą mojej osoby i nie tylko mojej jak widać niżej... 25 minut temu, alan napisał: Do tego, co bzdury pisze, Wiem boli jak społeczeństwo nie słucha ale to już skrajna frustracja i bezsilność z Twojej strony. Mimo wszystko życzę miłego dnia @alan Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 23 Października 2021 1 godzinę temu, alan napisał: Do tego, co bzdury pisze, chirurdzy pracują w sterylnych warunkach, nie dotykają ręką masek, nie noszą ich przez tydzień lub dłużej, nie trzymają w kieszeni, aucie, torebce itd. Maski powoli obniżają odporność i grzybica może pojawić się i u tych, co wcześniej byli pozornie zdrowi. Ludzie, którzy mają pracę siedzącą i niewysiłkową najczęściej oddychają płytko i i brak im głębokich oddechów, które są niezbędne do prawidłowej wentylacji. Maska pogarsza i tak słabe dotlenienie i powoduje jeszcze bardziej niekorzystny udział dwutlenku węgla we wdychanym powietrzu. To przez osiem, dziesięć godzin dziennie odbija się negatywnie na zdrowiu, samopoczuciu i ogólnej kondycji człowieka. Nikt normalny nie nosi maski 8 godzin dziennie. Chyba, że chirurg operujący kilka godzin dziennie, może dentysta, albo osoba która pracuje w silnym zapyleniu. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 630 Napisano 23 Października 2021 (edytowany) 13 minut temu, Aco napisał: Nikt normalny nie nosi maski 8 godzin dziennie. Chyba, że chirurg operujący kilka godzin dziennie, może dentysta, albo osoba która pracuje w silnym zapyleniu. To prawda... Może na początku sama próbowałam w pracy i nie tylko ja 10h spędzić w maseczce. Pracowałam też w rękawiczkach ale wtedy jak pamiętam wszyscy tak robili na obsludze. Skończyło się szybko bo logicznie rzecz biorąc była to dla mnie ułuda jakiejs ochrony. Później próbowaliśmy w przylbicach pracować tych dużych. Powiem szczerze też się nie dało wytrzymać tyle godzin. Głowa mnie bolała i oczy. Nie wiem co powodowało taki dyskomfort... Kolejnym etapem były mini przylbice które były najbardziej komfortowe jednak wycofano. Teraz nie używam w pracy żadnej maseczki choć powinnam bo taki wymóg. Jednak świadomie się narażam na jakieś konsekwencje że strony pracodawcy. Zwyczajnie trudno mi się pracuje... Edytowano 23 Października 2021 przez Arkina Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ddt60 818 Napisano 23 Października 2021 Bardzo ciężko jest pracować w maseczkach - zgadzam się z tym - no ale co powiedzieć o pielęgniarkach chodzących na oddziale covid w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
alan 483 Napisano 23 Października 2021 2 godziny temu, Aco napisał: Nikt normalny nie nosi maski 8 godzin dziennie. Chyba, że chirurg operujący kilka godzin dziennie, może dentysta, albo osoba która pracuje w silnym zapyleniu. Niestety, są miejsca gdzie pracodawca wymaga noszenia maski przez cały czas pobytu w pracy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 630 Napisano 23 Października 2021 38 minut temu, ddt60 napisał: Bardzo ciężko jest pracować w maseczkach - zgadzam się z tym - no ale co powiedzieć o pielęgniarkach chodzących na oddziale covid w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach Oczywiście rozumiem, że są miejsca gdzie nie można sobie popuścić lub odpuścić w tej kwestii. Wyobrażam sobie jak wyglądają ręce po rękawiczkach kiedy spędza się w nich wiele godzin. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 23 Października 2021 58 minut temu, ddt60 napisał: Bardzo ciężko jest pracować w maseczkach - zgadzam się z tym - no ale co powiedzieć o pielęgniarkach chodzących na oddziale covid w kombinezonach i podwójnych rękawiczkach Znam pielęgniarkę, która mówi zupełnie co innego. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 23 Października 2021 18 minut temu, Arkina napisał: Oczywiście rozumiem, że są miejsca gdzie nie można sobie popuścić lub odpuścić w tej kwestii. Wyobrażam sobie jak wyglądają ręce po rękawiczkach kiedy spędza się w nich wiele godzin. Na początku "pandemii" później było zupełnie inaczej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
alan 483 Napisano 23 Października 2021 Ta, co nie ignoruje, wie do czego nadają się maseczki, a mimo to mnie opierdziela, że do nich nie zachęcam, że śmiem podawać badania, które uwidaczniają idiotyzm ich stosowania. Miesiąc temu miałem spotkanie z podobną osobą w sklepie, która pracowała na kasie. Gdy podchodziłem do kasy, jej maska spoczywała na brodzie jednak gdy zobaczyła, że ja nie mam maski nasunęła swój łańcuch na nos. I gdy miała mnie obsłużyć powiedziała, że tego nie zrobi dokąd i ja nie stanę się niewolnikiem, tak jak ona. Wezwała kierowniczkę, która przybiegła po kilku sekundach żądając bym naciągnął łańcuch na ryj. Dowiedziała się w tedy, że może mi skoczyć bo jak inni w marcu zeszłego roku srali ze strachu przed wirusem ja załatwiłem sobie zwolnienie u półprzytomnej lekarz, co srała w gacie jak wielu. I dowiedziała się, że jej tego zwolnienia nie pokażę bo jest tu od sprzedawania towarów, a nie sprawdzania co kto nosi na ryju. Dobrze o tym wiedziała, i towar niewolnica sprzedała. Jak, to jest być niewolnikiem własnej głupoty. Pytanie do tych, co srać ze strachu nadal nie przestali, a są tu i tacy co w tym roku nawet się posrali. Ze strachu o życie rozpoczęliście proces, który odbierze wam wszystko. Tak jak napisał mason Benjamin Franklin "Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność." Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ddt60 818 Napisano 23 Października 2021 Na początku "pandemii" później było zupełnie inaczej.Naprawdę.....? Chyba żartujesz. Praca w takim ubranku to na prawdę mordęga zwłaszcza gdy w takim stroju trzeba ratować życie innych ludzi Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ddt60 818 Napisano 23 Października 2021 Ta, co nie ignoruje, wie do czego nadają się maseczki, a mimo to mnie opierdziela, że do nich nie zachęcam, że śmiem podawać badania, które uwidaczniają idiotyzm ich stosowania. Miesiąc temu miałem spotkanie z podobną osobą w sklepie, która pracowała na kasie. Gdy podchodziłem do kasy, jej maska spoczywała na brodzie jednak gdy zobaczyła, że ja nie mam maski nasunęła swój łańcuch na nos. I gdy miała mnie obsłużyć powiedziała, że tego nie zrobi dokąd i ja nie stanę się niewolnikiem, tak jak ona. Wezwała kierowniczkę, która przybiegła po kilku sekundach żądając bym naciągnął łańcuch na ryj. Dowiedziała się w tedy, że może mi skoczyć bo jak inni w marcu zeszłego roku srali ze strachu przed wirusem ja załatwiłem sobie zwolnienie u półprzytomnej lekarz, co srała w gacie jak wielu. I dowiedziała się, że jej tego zwolnienia nie pokażę bo jest tu od sprzedawania towarów, a nie sprawdzania co kto nosi na ryju. Dobrze o tym wiedziała, i towar niewolnica sprzedała. Jak, to jest być niewolnikiem własnej głupoty. Pytanie do tych, co srać ze strachu nadal nie przestali, a są tu i tacy co w tym roku nawet się posrali. Ze strachu o życie rozpoczęliście proces, który odbierze wam wszystko. Tak jak napisał mason Benjamin Franklin "Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność."Alan ...Tu jesteś trollem szkodnikiem. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 23 Października 2021 1 minutę temu, ddt60 napisał: 41 minut temu, Aco napisał: Na początku "pandemii" później było zupełnie inaczej. Naprawdę.....? Chyba żartujesz. Praca w takim ubranku to na prawdę mordęga zwłaszcza gdy w takim stroju trzeba ratować życie innych ludzi Kiedy żartuję, to żartuję. Z poważnych spraw nigdy nie robię sobie żartów. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ddt60 818 Napisano 23 Października 2021 Znam pielęgniarkę, która mówi zupełnie co innego.Nie wszystkie pielęgniareki pracowały czy pracują na oddziałach covid. Jedni w kombinezonach ratowali chorych a drudzy zamykali się i udzielali tylko ze strachu teleporad. Ci drudzy pewnie coś tam gadają aby się wybielić Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ddt60 818 Napisano 23 Października 2021 Kiedy żartuję, to żartuję. Z poważnych spraw nigdy nie robię sobie żartów.To nie rób.....próbowałeś się kiedyś ubrać w takie ubranko i zobaczyć jak to jest? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 630 Napisano 23 Października 2021 48 minut temu, Aco napisał: Znam pielęgniarkę, która mówi zupełnie co innego. Tzn czuła się komfortowo? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 23 Października 2021 2 minuty temu, ddt60 napisał: 4 minuty temu, Aco napisał: Kiedy żartuję, to żartuję. Z poważnych spraw nigdy nie robię sobie żartów. To nie rób.....próbowałeś się kiedyś ubrać w takie ubranko i zobaczyć jak to jest? Ddt gdybym nie znał faktów z pierwszej ręki, nie pisał bym tutaj takich rzeczy. Moja sąsiadka była pielęgniarką w szpitalu covidowym. Masz jeszcze jakieś pytania? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 23 Października 2021 3 minuty temu, Arkina napisał: Tzn czuła się komfortowo? Tzn, że mówiła co innego niż wszystkie media razem wzięte. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 630 Napisano 23 Października 2021 18 minut temu, Aco napisał: Tzn, że mówiła co innego niż wszystkie media razem wzięte. Nie rozumiem o co chodzi. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
contemplator 428 Napisano 23 Października 2021 2 godziny temu, alan napisał: ja załatwiłem sobie zwolnienie u półprzytomnej lekarz Pewnie masz jakieś zaburzenia psychiczne i posiadasz niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, - to by wyjaśniało Twoje niedorzeczne wpisy. I po stopniu agresji w Twych ostatnich wypowiedzi, wnoszę iż kończą Ci się argumenty, stąd ten atak szału we wpisach. Po za tym widać z wpisu, że owe zaświadczenie było Ci tylko potrzebne po to by cwaniakować, zatem wykorzystujesz bezprawnie przepis prawny, który jest tylko dla najsłabszych i schorowanych. Tu pokazałeś kim naprawdę jesteś.... a jesteś zerem! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 24 Października 2021 (edytowany) 11 godzin temu, Arkina napisał: Nie rozumiem o co chodzi. O to, że media to wszystko podsycają i prezentują nam obraz "wyolbrzymiony" To wygląda tak samo jak z zamachami. Wybucha gdzieś samochód, a we wszystkich mediach jest to tak nagłośnione i pokazane w taki sposób jakby część miasta legła w gruzach. Przekaz ma być taki żeby budził zainteresowanie i przyciągał widza i zwiększał oglądalność. Edytowano 24 Października 2021 przez Aco Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 630 Napisano 24 Października 2021 38 minut temu, Aco napisał: Przekaz ma być taki żeby budził zainteresowanie i przyciągał widza i zwiększał oglądalność. Owszem, taka rola mediów jest. Tak jak ze wszystkim...musi się sprzedać i trzeba mieć tego świadomość. Pamiętam jak wyszło, że Janda zaszczepiła się poza kolejka. Temat był mielony przez tydzień lub dwa od rana do wieczora. Nie twierdzę, że to była właściwa postawa ale nakręcanie tematu zadzwiajace. Normalnie show... Mało oglądam telewizji a praktycznie w ogóle. Nawet polityków mi się już nie chce słuchać...strata czasu. Jednak myślę, że w tych kombinezonach to nie pracuje się dobrze choć doświadczenia oczywiście nie mam. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ddt60 818 Napisano 24 Października 2021 Ddt gdybym nie znał faktów z pierwszej ręki, nie pisał bym tutaj takich rzeczy. Moja sąsiadka była pielęgniarką w szpitalu covidowym. Masz jeszcze jakieś pytania? I powiedziała Ci, że kilka godzin pracy (zazwyczaj po kilku godzinach się rotują bo nie wytrzymują więcej) jest komfortowa? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
alan 483 Napisano 24 Października 2021 Media alarmują, że podstawiono pod szpital kontener na zwłoki bo w prosektorium zabrakło już miejsc! A jak wyglądają fakty: od 01.10.2021 do 23.10.2021 na covid i choroby współistniejące zmarło w Polsce 593 osoby. a jak było rok wcześniej od 01.10.2020 do 23.10.2020 na covid i choroby współistniejące zmarło w Polsce 1501 osób. Takie dezinformacje rozsiewają media głównego nurtu i grono covidan z tego forum. Dla czego? bo mamy się bać, wirusa zabójcy hehe https://www.fakt.pl/kontener-na-zwloki Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 630 Napisano 24 Października 2021 (edytowany) To też z Fukta lub chyba innego super ekspresu ? Siła i moc tytułu cię zbawi ? Edytowano 24 Października 2021 przez Arkina 1 Pieprzna zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
alan 483 Napisano 24 Października 2021 (edytowany) Te stroje ufo na oddziałach gdzie trzymają "chorych" na covid nadal trzeba zakładać. Jednak teraz je nagminnie rozpinają, a na początku to jeszcze uszczelniali taśmami. To są odgórne barbarzyńskie przepisy. Choć nie wykluczone., że gdzieś to zupełnie olali, tak jak maski w sklepach i komunikacji. I jakby, tak faktycznie było to chwała im za to . Ci chorzy, to w większości ludzie z lekkimi dolegliwościami lub bez, ale z pozytywnym testem. Wylądowali na oddziale covidowym z powodu testu. Wcześniej leżeli na oddziałach, które leczyły ich, na prawdziwe choroby tzw. współistniejące. I tacy "chorzy" mają, co kilka dni robione testy covidowe, które później lądują w statystykach. Jeden "chory" zanim trafi na negatywny test, może mieć kilkanaście pozytywnych i przez kilka tygodni podbijać statystykę covodową. Mimo, że to cały czas jedna i ta sama osoba Edytowano 24 Października 2021 przez alan Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach