Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
18 godzin temu, Maybe napisał:

Antoni to twój szef? Wow! 

No ba! Co prawda mi nie płaci, ale kto, by nie chciał u tego kosmity pracować? Nigdy nie wieje nudą, zawsze coś się dzieje nawet jak nic się nie dzieje to Antoni znajdzie jakąś aferę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Cooliberek

T

Dnia 13.04.2020 o 11:28, BrakLoginu napisał:

To nie korona, a zwyczajnie mam swój świat i swoje kredki :P Ćpać też nie ćpam, ale jak widzę niektóre zachowania ludzi lub ich posłucham to nie wiem czy się nachlać czy właśnie skorzystać z innych używek, by głowa odpoczęła od różnych dziwnych niusów :D 

Mnie te kurczaki atakują cały czas. Jak nic będzie pozew! A @Cooliberek to nawet wykryła wirusa w jajach :P 

 

No właśnie wyborów miss mokrego podkoszulka tego roku nie będzie, nad czym bardzo ubolewam <załamany>. Do tego ktoś z góry już u mnie leje wodę. Wczoraj taki piękny dzień, a dziś jakby reakcja na słowa o suszy :D 

nie mogleś zwyczajnie powiedziec że te jajca byly specjalnie zrobione na forum 

Z resztą atywirus wykryl w nich wirusa, Więc uważajcie co dajecie na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Cooliberek napisał:

T

nie mogleś zwyczajnie powiedziec że te jajca byly specjalnie zrobione na forum 

Z resztą atywirus wykryl w nich wirusa, Więc uważajcie co dajecie na forum

Ja coś dałem na forum? Wirus w jajkach? Chyba chodzi o to, co pisała @tośka, że salmonella była? :)
Święta były to wstawili takie cosik, ale nie ma co się doszukiwać znowu czegoś czego nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dziś chyba środa. Nie wiem juz bo przez te kwarantanny, świeta i inne okoliczności zaczyna mi sie wszystko pieprzyć. Wczoraj była zima powielkanocna a dziś niebo obudziło się błękitem a temperatura jest wyższa o jakieś dziesięć stopni. Noże juz choć częściowo zniosą te zakazy bo chce mi sie pójść gdzieś nad jeziorko z Weroniką i jej Hau. Ciekawe czy na zalewowym kwitną w tym roku zawilce i te zólte male kwiatuszki o liściach trochę podobnych do przetacznika. Pamiętam jak Zuzia kiedyś krzyczała na Jacka jak ten je zrywał i chciał robić z nich sobie wianek mówiąc coś o swoim dziewictwie i staropanieństwie ale  nie wiem o co wtedy tam chodziło. Piękny jest wiosenny poranek na takich zadupiach i nawet rośliny które za kilka tygodni staną sie chaszczami teraz urzekają swoją bezbronną dziecinną zielenią. Pomiędzy tym wszystkim pracowicie uwija się każdego dnia setki owadów od sporych czarnych mrówek, jakiś skorków aż do sporych rozmiarów żuka gnojarza pracowicie turlającego zajęcze kulki do swoich gniazd. Czasem w miejscach porośniętych starymi drzewami można natknąć sie też i na inne owady których w tym terenie niewątpliwym królem jest Jelonek o porożu często przekraczającym i wielkościa i wagą niego samego. W takich chwilach zawsze przypomina mi się piosenka z wrocławskiej Elity by ,, do serca przytul psa, weź na kolana kota. Weź lupę popatrz pchła daj spokój pchła to też istota,, Dziś muszę jechać do miasta ubezpieczyć moje autko bo kończy sie OC Miałem to zrobić wczoraj ale jakos mi się nie chciało. Potem w przyszłym tygodniu przeglad i będzie mozna planować pijaństwo z bilem gdzieś tam w borach. Dobrego dnia.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Noże juz choć częściowo zniosą te zakazy bo chce mi sie pójść gdzieś nad jeziorko z Weroniką i jej Hau. Ciekawe czy na zalewowym kwitną w tym roku zawilce

Zawilce kwitną w maju, te żółte już są, można się już poczuć ,,w deszczu maleńkich żółtych kwiatów..."

A poza tym to nigdzie z Tobą nie idę, bo jeśli po drodze będzie jezioro to pewnie zaraz ściągniesz gacie i wskoczysz do niego, jeszcze z tym łańcuchem na szyi i jak Cię ten łańcuch pociągnie na dno to kto Cię będzie ratował? Przecież nie pies. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
24 minuty temu, la primavera napisał:

Zawilce kwitną w maju

Chyba mówisz o jakichś wypasionych  odmianach ogrodowych? Te skromniejsze, dzikie zawilce kwitną na przedwiośniu (zdjęcie z marca, kiedy jeszcze mogłam pójść na spacer do lasu):

IMG-20200326-140406.jpg

PS. Chętnie bym się powłóczyła z Hau chociaż po łąkach, gdybyś mi go pożyczyła na jakieś dwie godzinki... Da się zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
17 minut temu, aliada napisał:

Chyba mówisz o jakichś wypasionych  odmianach ogrodowych? Te skromniejsze, dzikie zawilce kwitną na przedwiośniu

Chyba miałam konwalie przed oczami.

18 minut temu, aliada napisał:

Chętnie bym się powłóczyła z Hau chociaż po łąkach, gdybyś mi go pożyczyła na jakieś dwie godzinki... Da się zrobić?

Jeśli lubisz psy, łąki, wertepy i manowce i lisiecką w kieszeni nosić to jak najbardziej. Już mu smycz zapinam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Zauważyłem tendencję wypożyczania psów. Wczoraj mój kolega, który nie ma psa odwiedził mnie z pożyczonym od swojej sąsiadki. Spotkanie miało miejsce niczym Kargul z Pawlakiem przy płocie.
Piesek zadowolony, bo wychodzi częściej, kolega nabrał w płuca świeżego powietrza i wszyscy zadowoleni :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
20 godzin temu, la primavera napisał:

nigdzie z Tobą nie idę, bo jeśli po drodze będzie jezioro to pewnie zaraz ściągniesz gacie i wskoczysz do niego, jeszcze z tym łańcuchem na szyi i jak Cię ten łańcuch pociągnie na dno to kto Cię będzie ratował?

Nie gacie tylko majtusie ?. Teraz nie noszę tego łańcuch tak często jak dawniej czyli cała dobę. Teraz mam piękną pacyfkę z drewnianych koralików na rzemyku czyli nie tonącą tak szybko i łatwo. Trochę ma kiepski kolor bo ciemny muszę sobie upleść np z biały paciorków. Czyli Idziemy na ten spacer z Hau?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
6 godzin temu, Dionizy napisał:

Teraz mam piękną pacyfkę z drewnianych koralików na rzemyku czyli nie tonącąza.

Zamieniłes kotwice na koło ratunkowe?

6 godzin temu, Dionizy napisał:

Czyli Idziemy na ten spacer z Hau?

Czyli idziemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
Dnia 1.04.2020 o 22:26, BrakLoginu napisał:

Ciekawy wywiad z ciekawym człowiekiem to tylko z Dyziem :D Co do działu to jak się pojawi Nadworny Psuj zwany dalej Rawikiem to mu podszepnę o tym, by się zainteresował i czegoś znów nie zepsuł :P 

@Dionizy chyba nie jest zainteresowany? A Pan @RAW może utworzyć dział? Tydzień temu odnośnie jego przekazałam informacje BL :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Basiunia napisał:

@Dionizy chyba nie jest zainteresowany? A Pan @RAW może utworzyć dział? Tydzień temu odnośnie jego przekazałam informacje BL :) 

Dyzio pewnie się zgodzi, a co do Rawika to nadal będę utrzymywał swoją wersję zdarzeń, że to psuj nad psuje :D 
No i zapomniałem jemu przekazać. Rawik! mam sprawę! :D <nadrabia>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 16.04.2020 o 14:36, la primavera napisał:

Zamieniłes kotwice na koło ratunkowe?

Czyli idziemy.

001JPG_qaanxhe.jpg

 

Specjalnie dla Ciebie Weroniko zrobilem taką poranną fotkę tego koła ratunkowego tylko że trochę trudno to się robi zwykłym aparatem gdy nie można zajrzeć w okienko. Cieszę się ze pójdziemy z Hau nad rzekę gdzie o tej porze roku tyle tchnień wiosny.

8 godzin temu, Basiunia napisał:

@Dionizy chyba nie jest zainteresowany?

No ja wiem? Jeśli odbędzie się to w pięknym miejscu np gdzieś w Alpach w słoneczny dzień a potem w jakimś miłym pensjonacie kolacja z dancingiem i jajecznica na śniadanie.... Czemu nie.

Żartuję Oczywiście Basiuniu. 

Wiecie co? Teraz już na pewno będzie wiosna. Zaskoczeni? Nie! nie ma pomyłki. Ta najstarsza czeresnia w naszym sadzie dziś w nocy rozkwitła. Nie wiem skąd ale ona zawsze tzn co roku tak jakby wyczuwa pogodę i w pełni zakwita tylko w chwili gdy jej kwiatom nie zagraża niebezpieczeństwo mrozu. Czasem a nawet często już po kwitnięciu jeszcze przytrafiaj sie mroziki poranne ale one już wtedy nie są szkodliwe dla niej  bo tym najwrażliwszym momentem jest rozkwitanie delikatności kwiatu. To trochę tak jak z ludźmi. Ten taki najbardziej delikatny i nerwowy okres to rozkwitanie i dojrzewanie do życia. Wtedy młodzi ludzie krzyczą swoimi wizjami życia a ich serca targają emocje związane z dowodem osobistym za pazuchą, pierwsze wielkie miłosne uniesienia i smak sexu. Wtedy tak łatwo coś zepsuć. Nie chcąco sprawić by odleciały z gniazda w kierunku nieznanym a w swym szaleńczym ,,wolnością,, locie trafily na coś co im zniszczy ,,jutro,, albo uszkodzi przyszłość na tyle że już zawsze pozostaną do lizania blizny.

Czy ktoś widział Tośkę? Nie wiem gdzie się schowała ze swoim fochem nie dając szans na jakieś niewinne gili gili. Jak sie wkurzę to wezmę samochód i podjadę do tej Legnicy i coś zrobię.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Lepiej powiedz co zrobisz bo się zalęknie na jament :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
51 minut temu, example123 napisał:

Lepiej powiedz co zrobisz bo się zalęknie na jament :)

Ale to już jest moja słodka tajemnica. Albo powiem. Co mi tam.

maseczkę założę

wejdę za łoże

lub się połoze

szampana dołożę

i może ogórki z Biedronki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
2 godziny temu, Dionizy napisał:

wezmę samochód i podjadę do tej Legnicy i coś zrobię.

zakupy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
5 godzin temu, Dionizy napisał:

Specjalnie dla Ciebie Weroniko zrobilem taką poranną fotkę tego koła ratunkowego

...w otoczeniu tyyylu serduszek.

Kiedyś jakiś żołnierz nosił zapasowe w plecaku a teraz jakiś pacyfista ( czy po prostu przerośnięty hippis) nosi ich zapas na koszulce. 

Albo inaczej- są ludzie z sercem na dłoni, a Dionizy jest z sercem na koszulce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

a tak było rano za oknem

007JPG_qaanawe.jpg

003JPG_qaanaww.jpg

005JPG_qaanaws.jpg

Rankiem obudził mnie glośny i zdecydowany krzyk za oknem. Wyrwany z sennych marzeń początkowo nie mogłem jednoznacznie stwierdzić co tak zakłóca ciszę poranka. Zerwałem się i już miałem podejść do okna by określić co to za poranny intruz ale jednak postanowiłem pójść do łazienki przemyć jedyne czynne oko dla lepszego widzenia. Po drodze chwyciłem aparat  by udokumentować zapisując obraz tego potwornego złoczyńcy no i proszę Mam go. Nie wiem co to za ptasior usiadł na zaczynającej kwitnąć czereśni ale podejrzewa że jest to Wielki Orzeł Żołtodzioby Nie wiem co zrobić bo bojam sie wyjść z domu.

22 godziny temu, tośka napisał:

zakupy ?

Dobrze Tosiu. Napisz mi tylko co potrzebujesz i nie widzę problemu No i czemu ta smutna minka? Dziś w kuchni w tej szafce kolo kuchenki znalazłem zapomnianą puszkę z kawą Tą o smaku czekolady. Myślałem że ona sie już dawno skończyła a tu BUM Jest. napijemy sie

 

18 godzin temu, la primavera napisał:

...w otoczeniu tyyylu serduszek.

Kiedyś jakiś żołnierz nosił zapasowe w plecaku a teraz jakiś pacyfista ( czy po prostu przerośnięty hippis) nosi ich zapas na koszulce. 

Albo inaczej- są ludzie z sercem na dłoni, a Dionizy jest z sercem na koszulce.

  Na dłoni tez. I na plecach, nogach ramionach i wszystkich innych możliwych miejscach. Tak do końca nie wiem czy to dobrze czy źle bo nikt mi o tym nic nie mówi. Ty też nie powiedziałaś. Tak czy owak istotą jest to że każdy może poszukać na mnie jakieś serducho i zwyczajnie przytulkać się do niego a jak bardzo ktoś chce to mogę wziąć nożyczki i wyciąć by podarować. Te wszystkie moje serduszka pączkują jak dobre drożdże z jednego macierzystego które ukryte jest w klatce z żeber a należy do jednej najważniejszej istoty na świecie Pozostałe to  pochodne na zasadzie płomienia świecy od której można zapalić tysiące innych świec a ona ciągle tak samo migocze ciepłem i tkliwością.  Dla mnie te serca i pacyfka są bardzo istotnymi deklaracjami które staram się popierać postępowaniem codziennym. Miłej niedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Dyziu zawsze wiedziałam że masz wielkie serce, ale że masz ich aż tyle i jeszcze chcesz rozdawać? Super!

 

Chciałabym wierzyć, że wiosna na dobre się już rozgości. Moje owocowe też już pozakwitały. Zakwitły też narcyzy, tulipany stopniowo zaczynają rozkwitać pokazując coraz to nowsze kolory i kształty. Wychodzą z ziemi lilie, mocne i pełne energii jakby chciały pokazać, że wszystko jest tak jak każdej wiosny. Niedługo osiągną imponującą wysokość i zaczną rozsiewać swój intensywny zapach i zdziwią się gdy zobaczą mnie w maseczce.

Miłego tygodnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, Zuzia napisał:

Dyziu zawsze wiedziałam że masz wielkie serce, ale że masz ich aż tyle i jeszcze chcesz rozdawać? Super!

 

Chciałabym wierzyć, że wiosna na dobre się już rozgości. Moje owocowe też już pozakwitały. Zakwitły też narcyzy, tulipany stopniowo zaczynają rozkwitać pokazując coraz to nowsze kolory i kształty. Wychodzą z ziemi lilie, mocne i pełne energii jakby chciały pokazać, że wszystko jest tak jak każdej wiosny. Niedługo osiągną imponującą wysokość i zaczną rozsiewać swój intensywny zapach i zdziwią się gdy zobaczą mnie w maseczce.

Miłego tygodnia :)

U mnie tez lilie bardzo szybko rosną. Trzeba im dać teraz dobrze jeść tak jak dzieciom gdy mają ten okres szybkiego wzrostu. Lilie lubią młode pokrzywy. Trzeba ich sporo narwać lub naścinać i wrzucić do jakiegoś większego pojemnika potem zaleć woda i czymś przykryć. Sfermentują i trochę ........ powiedzmy źle pachną?... Powinno być ich około połowę pojemnika lub trzeba dostosować ilość wody do ilości pokrzyw. Potem ja daje do dziesięciolitrowej konewki jakieś dwa-trzy litry takiego zacieru i do pełna wodę zwykła I podlewać czyms takim chociaż ze dwa razy w czasie wzrostu. Bardzo jest to wzmacniające dla roslin nie tylko lilii ale tez dla róż Po takiej odżywce są dobrze wybarwione, zdrowe, i bardziej odporne na choroby grzybowe. Polecam choć nie jest to zbyt aromatyczna terapia. Ja taką miksturką podlewam też w warzywniaku. Tam też efekty sa zaskakująco dobre. 

 

Czeresnia kwitnie. Jutro czas na sesję zdjęciową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 19.04.2020 o 09:31, Dionizy napisał:

 Tak do końca nie wiem czy to dobrze czy źle bo nikt mi o tym nic nie mówi. Ty też nie powiedziałaś.

Wydawało mi się, że nie interesuję Cię, co inni myślą o Tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

ostatnia rzeczą to pisać cos szczerze z serca na tym watku.  potem tylko admin ma klopot z kasowaniem :/ postow 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, tośka napisał:

ostatnia rzeczą to pisać cos szczerze z serca na tym watku.  potem tylko admin ma klopot z kasowaniem :/ postow 

Coś Ci skasowali tosiu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
Dnia 11.04.2020 o 14:52, Dionizy napisał:

 Nie tu. Religia zawsze była powodem sprzeczek klutni i wojen. Jest temat,, Religia,, Tam sobie piszcie o tym tych instrukcjach duchownych i jakiś objawieniach wizjach i natchnieniach. Także o zwyczajach religijnych. Nie tu. Poproszę by Admin usunął stąd te wpisy 

 

sama widzisz. tu należy wpisywać same nieosobiste niewazne rzeczy. nie żebym miała pretensje. jego watek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 885
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...