Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
58 minut temu, Zuzia napisał:

Heńka ;) jak już to większy zapas :D

Da się zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy

041JPG_qasqwqh.jpg

Wczoraj mi sie nudziło i z tych nudów wystrugaliśmy z Rawikiem królika z kawalka drewna ktore miało być pocięte do spalenia. Takie dziwaczne byly te jesionowe konary połamane przez wichury ze sporo takich ciekawostek poodkładałem na czas nudzenia się dostrzegając w ich kształtach dziwne rzeczy ale też i piękne np smukła kibić Maybe czy krzycząca pięść Zuzi. Ale to kiedyś tam. Jest też w tym gałęziowym galimatiasie  oryginalny w kształcie penis jakiegoś olbrzyma łącznie z potężnymi jąderkami Pomyślałem ze zrobie z niego podporę do jakiś wiotkich kwiatów na rabacie i ustawię tak by był widoczny z chodnika. Ciekawe czy zauważa to spacerowicze tak często fotografujący mój ogród. Ciekawe jaka będzie reakcja starszych nobliwych kuracjuszek na sterczący z ziemi ponad metrowy penis. A jeszcze na chwilę wracając do królika to wszyscy sie śmieją ze jest to skrzyżowanie zająca z dobermanem albo jak twierdzą inni z jamnikiem. No ale co mi tam. Niech sobie gadają Istotą jest że jeśli chce sie zrobić coś co zaistnieje nie można powielać oklepanych standardów tylko trzeba szukać czegoś nowego, innego co przyciągnie wzrok i utrwali się w pamięci.

  043JPG_qasqwqs.jpg

Jeleń dziś jakiś taki smutny był. Zamyślony pewnie nad tym co się dzieje.

049JPG_qasqwqa.jpg

044JPG_qasqspp.jpg

Miłego wiosennego dnia. Przez tego wirusa znowu nie spróbuje kultowego Zuziowego mazurka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

053JPG_qaaphwr.jpg

055JPG_qaaphwx.jpg

054JPG_qaaphwn.jpg

Piątek dziś. Koło wejścia do domu jest już praktycznie gotowy akcent świąteczny. Taka zbieranina dziwnych rzeczy która wpadła mi do ręki. Niech sobie będzie.Najdziwniejsza jest nibykura która uszyłem z moich białych spodni dresowych. trudno to szło bo maszyna coraz gorzej chodzi i wkurza mnie ciągle rwanie nici. Cicho tu.

W latarni przed domem tez pojawiły się jakieś kury i gęsi no i oczywiście jaja a wszystko jakoś tak mało światecznie. Tylko moja Góra stoi niezmiennie zamyślona i patrzy ze smutkiem że w tym roku nie ugości mnie tak jak zwykle w te święta. Świątecznie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
39 minut temu, Dionizy napisał:

 Taka zbieranina dziwnych rzeczy która wpadła mi do ręki.

Jesli mi sie tylko wydaje ze tam sa i moje zapasowe spodnie od dresu to wez mnie popraw? Mialam dac łatę na kolano gdy wlasnie jakos wsiakly... 

tak mnie na trop naprowadziles... Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 

Edytowano przez tośka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
30 minut temu, tośka napisał:

Jesli mi sie tylko wydaje ze tam sa i moje zapasowe spodnie od dresu to wez mnie popraw? Mialam dac łatę na kolano gdy wlasnie jakos wsiakly... 

tak mnie na trop naprowadziles... Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 

Nie bądź materialistką Tosiu.  Wiosna idzie i po co Ci spodnie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 godzin temu, tośka napisał:

Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 

Sprawdziłem. Spodnie są i cała reszta garderoby, jedynie moje bokserki w pozycje zniknęły :D
jLcusdxKh8dWWYbaQB.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Sprawdziłem. Spodnie są i cała reszta garderoby, jedynie moje bokserki w pozycje zniknęły :D
jLcusdxKh8dWWYbaQB.jpg

Mam identyczne tylko czerwone 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Dionizy napisał:

Mam identyczne tylko czerwone 

Ja ostatnio sobie takie kupiłem :D

bokserki-xxl-bawelna-model-instruktor-se

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 godziny temu, tośka napisał:

zaraz będą tu sie chwalić nie powiem czym

Więc tez sie chwal jak masz czym.

Nie powiem co ?

Kto dzis poświeci jajka? Te w koszyczku stojace na stole okrytym dobrze wyprasowanym obrusem. Z kuchni po domu rozlewa sie zapach żuru i parzonej wędzonki dzieła Bila. Lubie ten zapach bukowego i olchowego dymu. On zawsze kojarzy mi się z domem tym rodzinnym. Zawsze na święta ojciec coś tam uwędził ze świnki co utuczona była w chlewiku. Tak świątecznie bo na co dzień nie jadło się zbyt wiele mięsa. Mimo tego wspomnienia z tamtego czasu są rozczulające.  Zawsze nas było pełno a w świątecznym czasie nigdy nie mieściliśmy sie przy wspólnym stole. Ale to już przeszłość. Nie ma tamtego domu dla mnie a przede wszystkim nie ma już tych najważniejszych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

no nie mam :( z wygladem u mnie nie bardzo 

 

 

 

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w czasie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego i w Niedzielę Wielkanocną. Przypomniał, że w tym roku nie pójdziemy do kościołów ze święconką.

- Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Walczyłam z zalogowaniem, ale udało się.

 

@DionizyNie czas wracać do przeszłości, a szczególnie do tych smutnych chwil...wszak na wiosnę wszystko jest na nowo.

Jajek w tym roku się nie święci. Przygotowany koszyczek jak do święcenia stoi na stole wśród potraw wielkanocnego śniadania. Głowa domu mówi modlitwę o błogosławieństwo pokarmu, ale nie święci wodą święconą.

A w koszyczku najlepiej jak mamy:

- baranka - symbol zwycięstwa życia nad śmiercią
- jajko - znak odradzającego się życia
- chleb - ciało Chrystusa
- kiełbasa i wędlina - symbolizują dostatek, zdrowie i płodność
- woda - znak przygotowania do nowego życia
- sól - symbol oczyszczenia
- ciasto - metafora umiejętności i doskonałości
- chrzan - znak siły fizycznej i krzepy.

Nigdy nie gościł chrzan w moim koszyczku i dlatego nie jestem tężyzną fizyczną.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

Blogoslawienstwo ważniejsze jak woda w której jest pełno bakterii. 

Zawsze mnie otrzasalo taplac sie w kropielnicy w kościele i omijalam to 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luna
1 godzinę temu, tośka napisał:

no nie mam :( z wygladem u mnie nie bardzo 

 

 

 

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w czasie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego i w Niedzielę Wielkanocną. Przypomniał, że w tym roku nie pójdziemy do kościołów ze święconką.

- Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny 

Każdy ma w domu trochę wody święconej ze styczniowej wizyty duszpasterskiej,  można w domu samemu poświęcić wszystkie dary i wypieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Pamiętać należy że nie wszyscy są katolikami a ten koszyk ma dużo starsze tradycje niż chrześcijaństwo przez które ten zwyczaj został przejęty. Poza tym wesołego świętowania Jarych Godów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

zgodzmy sie ze my swietujemy co innego niz ty,  wiec nie podzeraj z naszego koszyka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Posłuchajcie. Nie chcę tak by tu pojawił się prymas proboszcz i wikary. Nie tu. Religia zawsze była powodem sprzeczek klutni i wojen. Jest temat,, Religia,, Tam sobie piszcie o tym tych instrukcjach duchownych i jakiś objawieniach wizjach i natchnieniach. Także o zwyczajach religijnych. Nie tu. Poproszę by Admin usunął stąd te wpisy 

A psioczyl możecie na mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, tośka napisał:

obraza sie calkowicie

to takie przejęcie pewnych zachowań od własnych podopiecznych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Mistrzem fochu to chyba jestem ja, bo wielokrotnie mnie tak oceniano.
Tak, to prawda, że pod "Wspólnym dachem" nie powinno się pisać o sprawach religii, bo słusznie zauważono, że jest dział do tego przeznaczony, ale pod wspólnym dachem gada się o wszystkim...hmm... i o religijnych sprawach chyba też można...ale autor jest panem swego topika i on rządzi w tymże temacie. ?
Tak sobie myślę, czy tu pod tym dachem miałabym prawo pisania o tym,  że jestem czarnoskóra albo uciekinierką z Syrii albo że ateistką albo innej orientacji.

 

Wiem, że dziś energia jest nie ta @Dionizy, wiem, co Cię gryzie, ale już milczę...bo na forum nie można pisać prawdy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 10.04.2020 o 07:06, Dionizy napisał:

053JPG_qaaphwr.jpg

055JPG_qaaphwx.jpg

054JPG_qaaphwn.jpg

Piątek dziś. Koło wejścia do domu jest już praktycznie gotowy akcent świąteczny. Taka zbieranina dziwnych rzeczy która wpadła mi do ręki. Niech sobie będzie.Najdziwniejsza jest nibykura która uszyłem z moich białych spodni dresowych. trudno to szło bo maszyna coraz gorzej chodzi i wkurza mnie ciągle rwanie nici. Cicho tu.

W latarni przed domem tez pojawiły się jakieś kury i gęsi no i oczywiście jaja a wszystko jakoś tak mało światecznie. Tylko moja Góra stoi niezmiennie zamyślona i patrzy ze smutkiem że w tym roku nie ugości mnie tak jak zwykle w te święta. Świątecznie.

 

A to sianko to wygląda jakby kura zajumała go Jezusowi z żłóbka ?

A ten stroik przydomowy jak budka telefoniczna ??? ale bosko to wygląda! 

 

 

A moja rzeka wciąż płynie... I płynie

A ławka na mnie czeka codziennie ?

 

vfnpm9c26v1g.jpg

 

5gy7rkbxidui.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
7 godzin temu, Maybe napisał:

A to sianko to wygląda jakby kura zajumała go Jezusowi z żłóbka ?

A ten stroik przydomowy jak budka telefoniczna ??? ale bosko to wygląda! 

No bo ta kura dlugoszyjasta pląta się tu i tam i tam tez i szuka gdzie by tu coś zajumać Nie wiem czemu takie skojarzenia z Domem Chleba czyli Betlejem bo w rzeczywistości jest to trawa która rośnie na naszych bagnach a ja tam lubię spędzać czas gdy potrzebuję wyciszenia i chwili samotności. A tą budkę telefoniczna sam sobie zrobiłem bo mam tęsknoty za długimi rozmowami z budki  do kogoś bliskiego. Miała to być w założeniu wielka latarnia ale skoro wyszła budka to i może lepiej  bo gdyby tam do środka wstawić kilka żubrów to stojący ktoś obok mógłby być nazwany ,, ten spod budki z piwem,, A tak na prawdę to ciągle mam jakieś pomysły i wiecznie coś sie zmienia w ogrodzie i otoczeniu domu. Teraz planuje owady z ludzkimi twarzami i nadanie im więcej cech humanoidalnych Nie wiem jak to będzie bo jak na razie wszystko stoi przez tego wirusa a maj i czerwiec to dla mojej pracowni byl zawsze bardzo tłusty okres. A może to i lepiej bo chociaż znikną zaległości w zamówieniach. 

Na co dzień za bardzo gdzieś pędzimy, wydaje nam się że coś musimy, że coś jest bardzo ważne bo bez tego czegoś i bez nas zawali się świat. Natura sie zbuntowała i obdarzyła zarazą. Być może jest to jej zemsta z dewastowanie środowiska, za te miliony wycinanych niepotrzebnie drzew, za autostrady przez Amazonię i topniejąca Antarktydę. Nie wiem ale ten wirus zweryfikował wszystko Nigdzie nie musimy tak pędzić i wpędzać sie w pracoholizm. Te wszystkie zdobywane wartości sa  bez większego znaczenia i można bez tego wszystkiego żyć. Rankiem zrobiłem kilka zdjęć w ogrodzie. Było minus 1 Zaraz zobaczę jak wyszły ale pewnie w porównaniu do Wielkopolski czy innych rejonów Polski u mnie wszystko jest dwa tygodnie później.

Zaczyna kwitnąć ałycza

005JPG_qaahhaw.jpg

A to trochę oszronionego fioletu

006JPG_qaahhas.jpg

Zmarzniety królik za pelargonią pierwszą w tym roku w ogrodzie

007JPG_qaahhaa.jpg

Trochę hiacyntów

008JPG_qaahhqp.jpg

009JPG_qaahhqr.jpg

010JPG_qaahhqx.jpg

011JPG_qaahhqn.jpg

016JPG_qaahhqe.jpg

Teraz kilka tulipanów

013JPG_qaahhqw.jpg

014JPG_qaahhqs.jpg

I czerasnia która jeszcze nie rozkwitla ale już wkrótce.

017JPG_qaahhqa.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

No bo ta kura dlugoszyjasta pląta się tu i tam i tam tez i szuka gdzie by tu coś zajumać Nie wiem czemu takie skojarzenia z Domem Chleba czyli Betlejem bo w rzeczywistości jest to trawa która rośnie na naszych bagnach a ja tam lubię spędzać czas gdy potrzebuję wyciszenia i chwili samotności. A tą budkę telefoniczna sam sobie zrobiłem bo mam tęsknoty za długimi rozmowami z budki  do kogoś bliskiego. Miała to być w założeniu wielka latarnia ale skoro wyszła budka to i może lepiej  bo gdyby tam do środka wstawić kilka żubrów to stojący ktoś obok mógłby być nazwany ,, ten spod budki z piwem,, A tak na prawdę to ciągle mam jakieś pomysły i wiecznie coś sie zmienia w ogrodzie i otoczeniu domu. Teraz planuje owady z ludzkimi twarzami i nadanie im więcej cech humanoidalnych Nie wiem jak to będzie bo jak na razie wszystko stoi przez tego wirusa a maj i czerwiec to dla mojej pracowni byl zawsze bardzo tłusty okres. A może to i lepiej bo chociaż znikną zaległości w zamówieniach. 

Na co dzień za bardzo gdzieś pędzimy, wydaje nam się że coś musimy, że coś jest bardzo ważne bo bez tego czegoś i bez nas zawali się świat. Natura sie zbuntowała i obdarzyła zarazą. Być może jest to jej zemsta z dewastowanie środowiska, za te miliony wycinanych niepotrzebnie drzew, za autostrady przez Amazonię i topniejąca Antarktydę. Nie wiem ale ten wirus zweryfikował wszystko Nigdzie nie musimy tak pędzić i wpędzać sie w pracoholizm. Te wszystkie zdobywane wartości sa  bez większego znaczenia i można bez tego wszystkiego żyć. Rankiem zrobiłem kilka zdjęć w ogrodzie. Było minus 1 Zaraz zobaczę jak wyszły ale pewnie w porównaniu do Wielkopolski czy innych rejonów Polski u mnie wszystko jest dwa tygodnie później.

Zaczyna kwitnąć ałycza

005JPG_qaahhaw.jpg

A to trochę oszronionego fioletu

006JPG_qaahhas.jpg

Zmarzniety królik za pelargonią pierwszą w tym roku w ogrodzie

007JPG_qaahhaa.jpg

Trochę hiacyntów

008JPG_qaahhqp.jpg

009JPG_qaahhqr.jpg

010JPG_qaahhqx.jpg

011JPG_qaahhqn.jpg

016JPG_qaahhqe.jpg

Teraz kilka tulipanów

013JPG_qaahhqw.jpg

014JPG_qaahhqs.jpg

I czerasnia która jeszcze nie rozkwitla ale już wkrótce.

017JPG_qaahhqa.jpg

Wiesz moja córka od 13 marca nie zarabia, więc gdyby nie to że ma oszczędności, bo jest oszczędna poza tym nie ma dzieci to nie ma większych wydatków, to kiepsko by to wygladało. Gdybym była w Polsce też bym nie zarabiała prawdopodobnie i moja firma = firemka by się rozpadła, bo nie miałabym z czego płacić moim współpracownikom. Los jednak mnie wywiał na wyspy i nie mam tego problemu, ale mój kolega ma i to ogromny i smutne tresci mi pisze. Więc z tym pędzeniem i zatrzymaniem, bywa różnie... Dla niektórych takie zatrzymanie to być albo nie być. Generalnie ja nie potrzebuje zatrzymania, bo potrafię już się zatrzymać, oddzielić pracę od przyjemności i jakoś to balansować.

 

Co do twoich budek telefonicznych i innych takich.... Bardzo fajne rzeczy robisz!

I dodam, że mój tata zajmował się kowalstwem artystycznym hobbystycznie. Miał swój warsztat na wsi w domu po dziadkach i tam się wyżywał, czasem dla znajomych coś zrobił. 

Uczłowieczone owady to mi się zaraz kojarzy z filmem Mucha ? może być straszno. To ja mogę być komarem albo molem. Pewnie nikt nie będzie chciał akurat tych cudownych owadów reprezentować, więc ja mogę użyczyć im twarzy ????

 

U mnie wczoraj było 25 stopni w ciągu dnia ? ale w nocy jest ok 6.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 11.04.2020 o 17:36, Dżulia napisał:

Mistrzem fochu to chyba jestem ja, bo wielokrotnie mnie tak oceniano.

Nie zauważyłem jeszcze byś była FochMistrzynią :D

Nie ma co się stresować i kłócić. Bez tego ten obecny świat jest "inny".

10 godzin temu, Maybe napisał:

U mnie wczoraj było 25 stopni w ciągu dnia ?

Podbijam stawkę! U mnie ciągle 40+ w cieniu i to nawet zimą! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...