Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Maybe
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

 

Podbijam stawkę! U mnie ciągle 40+ w cieniu i to nawet zimą! :P

Masz gorączkę? 

 

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
10 minut temu, Maybe napisał:

Masz gorączkę? 

 

??

rozumiem gościa,

zdarza się,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 minuty temu, Maybe napisał:

Masz gorączkę? 

 

Chodzi o to, że niby mam omamy, majaki czy inne zwidy? To, by tłumaczyło czasami moje pierdoletto bez namysłu, zawsze twierdziłem, że to z mojej głupoty, ale dałaś mi alibi i od teraz będę to zwalać na podwyższoną temperaturę! :D 

Dodatkowo na swoją obronę przyszłych niezrozumiałych wypowiedzi mogę dodać, że parę razy oberwałem tymi kurczakami i jajkami spadającymi na forum. @RAW spotkamy się w sądzie, bo dobrze wiem, że to Twoja sprawka i celowo niektóre we mnie skierowałeś :P 

16 minut temu, Gość w kość napisał:

rozumiem gościa,

 

Chociaż ktoś mnie rozumie. Podziękował :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Dodatkowo na swoją obronę przyszłych niezrozumiałych wypowiedzi mogę dodać, że parę razy oberwałem tymi kurczakami i jajkami spadającymi na forum. @RAW spotkamy się w sądzie, bo dobrze wiem, że to Twoja sprawka i celowo niektóre we mnie skierowałeś :P

No nie kurde, tylko sądami mnie tu straszą xD Strach się odezwać bo zaraz będzie że stalkerem jestem i będzie następna sprawa sądowa xD Strach wychodzić normalnie ze swojej piwnicy xD W ogóle strach cokolwiek robić, bo zaraz dojadą człowieka xD 

Ale potwierdzam jajka to moja sprawka xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, RAW napisał:

Ale potwierdzam jajka to moja sprawka xD 

<robi skan> No i mam Cię prawie, że morderco! Omal mnie jeden kurczak nie zadziobał :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

<robi skan> No i mam Cię prawie, że morderco! Omal mnie jeden kurczak nie zadziobał :P 

A to przecież od prezesa są te kuraki, wiec proszę z to kierować do niego xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 minut temu, RAW napisał:

A to przecież od prezesa są te kuraki, wiec proszę z to kierować do niego xD 

Zacytuję trochę Prezesa... Ty sobie mordy nim nie wycieraj! Prezes zna Krzysztofa Jarzynę ze Szczecina, więc nie fikaj :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Zacytuję trochę Prezesa... Ty sobie mordy nim nie wycieraj! Prezes zna Krzysztofa Jarzynę ze Szczecina, więc nie fikaj :D 

No to jak Krzysztofa zna, to ja nic nie mówiłem xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Krzysztof? Krzysztof? kurna ja chyba gościa znam, tzn kręcił się wokół naszego domu nie wiedzieć po co. Chyba z wiadrem wody, chciał obmyć z nas świrusa alboco?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Chodzi o to, że niby mam omamy, majaki czy inne zwidy? To, by tłumaczyło czasami moje pierdoletto bez namysłu, zawsze twierdziłem, że to z mojej głupoty, ale dałaś mi alibi i od teraz będę to zwalać na podwyższoną temperaturę! :D 

Dodatkowo na swoją obronę przyszłych niezrozumiałych wypowiedzi mogę dodać, że parę razy oberwałem tymi kurczakami i jajkami spadającymi na forum. @RAW spotkamy się w sądzie, bo dobrze wiem, że to Twoja sprawka i celowo niektóre we mnie skierowałeś :P 

Chociaż ktoś mnie rozumie. Podziękował :D 

Wszystko się zgadza, masz zapędy na noszenie korony, masz gorączkę, czas się zgłosić do odpowiednich służb zdrowotnych. Coli ostatnio podawała nr tel. do szpitali zakaźnych ??? Skorzystaj! Bo nam forum zainfekujesz ???

 

Omamy to raczej nie ta choroba, lepiej przyznaj się co ćpiesz! 

Dodam że mi się też zawsze wydaje że te jaja lecą w moja stronę ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
41 minut temu, example123 napisał:

Krzysztof? Krzysztof? kurna ja chyba gościa znam

Krzysztof to jeszcze nic. Takich pląta się wszędzie pełno. Ale dopiero Krzysztof Jarzyna to jest coś. Kiedyś był tu u nas na zwiadach. Przebrał się w dostawcę pizzy i gdy uparl się że te pizze musi postawić na stole a nie tak z rączki do rączki miał okazję by wszystkiemu sie przyjrzeć,  zlustrować co i jak.

5 minut temu, Maybe napisał:

lepiej przyznaj się co ćpiesz! 

Nie lubie tego określenia. Lepiej: Czym sie delektujesz? albo w czym się rozsmakowałeś.A nie mi tu z mojego przyjaciele robić cpuna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, Dionizy napisał:

 

Nie lubie tego określenia. Lepiej: Czym sie delektujesz? albo w czym się rozsmakowałeś.A nie mi tu z mojego przyjaciele robić cpuna 

Ty może nie lubisz ale ja lubię. Nie lubię za to zmanierowania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
17 minut temu, Dionizy napisał:

 Przebrał się w dostawcę pizzy i gdy uparl się że te pizze musi postawić na stole a nie tak z rączki do rączki miał okazję by wszystkiemu sie przyjrzeć,  zlustrować co i jak.

 

Całe szczęście, ze mamy te skrytki porobione :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie lubię za to zmanierowania

Czemu????????? Pomyśl o ile lepiej smakuje czeresienka podana na śnieznobiałym talerzyku stojącym na pozłacanym półmisku. Sam owoc do ust podaje dłoń przypominająca ręce pianisty.......... mniam. A Ty wybierasz drewnianą ławkę po czereśnią w starym ogrodzie, blaszaną miskę ze świerzo narwanymi czereśniami z czego kilka wisi na uszach jako klipsy a resztę pcha sie do buziek po czym miażdży się  powodując wycieki soków po brodzie a na koniec plucie pestkami kto dalej lub do konkretnego celu. A fe?

1 minutę temu, example123 napisał:

Całe szczęście, ze mamy te skrytki porobione :P

O jakich skrytkach mówisz bo nic o tym nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
6 minut temu, Dionizy napisał:

 

O jakich skrytkach mówisz bo nic o tym nie wiem

Nie może być? a taki był ładny, jamerykański, szkoda :P
Nie odpowiem bo się wyda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 minut temu, example123 napisał:

Nie może być? a taki był ładny, jamerykański, szkoda :P
Nie odpowiem bo się wyda:)

Idę sobie poryczec. I po wiadro z wodą.

Ja Ci jeszcze pokaże

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, Dionizy napisał:

Czemu????????? Pomyśl o ile lepiej smakuje czeresienka podana na śnieznobiałym talerzyku stojącym na pozłacanym półmisku. Sam owoc do ust podaje dłoń przypominająca ręce pianisty.......... mniam. A Ty wybierasz drewnianą ławkę po czereśnią w starym ogrodzie, blaszaną miskę ze świerzo narwanymi czereśniami z czego kilka wisi na uszach jako klipsy a resztę pcha sie do buziek po czym miażdży się  powodując wycieki soków po brodzie a na koniec plucie pestkami kto dalej lub do konkretnego celu. A fe?

O jakich skrytkach mówisz bo nic o tym nie wiem

No widzisz, wszelkie złocenia zostawiam innym, świat musi być w równowadze ? co nie znaczy, że nie jestem estetką.

 

 

Ta scena mi się przypomniała ???

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
14 minut temu, Maybe napisał:

No widzisz, wszelkie złocenia zostawiam innym, świat musi być w równowadze ? co nie znaczy, że nie jestem estetką.

 

 

Ta scena mi się przypomniała ???

 

 

Tak?

To bardzo podobne do tego co napisałem tylko nie ma soku na brodach i czereśniowych klipsów Jest tam Maybe plująca pestkami do celu lub bez celu i Dyziek szukający nie wiem po co jakiś estetycznych górnolotnych aspektów jedzenia czereśni Tylko nie idźmy dalej tą drogą bo potem Bronka uwiodła biednego bezbronnego Tomka. Jak to dziewczyna. Nie chcę tak i bardzo się tego bajam bom jeszcze cnotliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Nie zauważyłem jeszcze byś była FochMistrzynią :D

Nie ma co się stresować i kłócić. Bez tego ten obecny świat jest "inny".

Bo nie jestem, ale tak mi wmawiają obrażanie się, że uznałam, iż osiągnęłam stopień Mistrza,...no a stresowanie, to nie jest jakąś formą...no dobra niech będzie śmigusową.

Mokrego Wszystkim...podkoszulka, dnia albo tego co sobie życzycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
24 minuty temu, Dionizy napisał:

Tak?

To bardzo podobne do tego co napisałem tylko nie ma soku na brodach i czereśniowych klipsów Jest tam Maybe plująca pestkami do celu lub bez celu i Dyziek szukający nie wiem po co jakiś estetycznych górnolotnych aspektów jedzenia czereśni Tylko nie idźmy dalej tą drogą bo potem Bronka uwiodła biednego bezbronnego Tomka. Jak to dziewczyna. Nie chcę tak i bardzo się tego bajam bom jeszcze cnotliwy.

Przecież Bronia ma kolczyki z czereśni.

Byłam fanką Lesia, mojego ojca mi przypominał. Bronki mniej, ale trochę mi jej żal było. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 minut temu, Maybe napisał:

Przecież Bronia ma kolczyki z czereśni.

Byłam fanką Lesia, mojego ojca mi przypominał. Bronki mniej, ale trochę mi jej żal było. 

Faktycznie sa te klipsy i on to Leszek. Czas trochę wszystko zaciera. Tak czy owak miło było a teraz spadam bo mam obowiązki a i tak dziś sie zasiedziałem zbyt...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Wszystko się zgadza, masz zapędy na noszenie korony, masz gorączkę, czas się zgłosić do odpowiednich służb zdrowotnych. Coli ostatnio podawała nr tel. do szpitali zakaźnych ??? Skorzystaj! Bo nam forum zainfekujesz ???

 

Omamy to raczej nie ta choroba, lepiej przyznaj się co ćpiesz! 

Dodam że mi się też zawsze wydaje że te jaja lecą w moja stronę ???

To nie korona, a zwyczajnie mam swój świat i swoje kredki :P Ćpać też nie ćpam, ale jak widzę niektóre zachowania ludzi lub ich posłucham to nie wiem czy się nachlać czy właśnie skorzystać z innych używek, by głowa odpoczęła od różnych dziwnych niusów :D 

Mnie te kurczaki atakują cały czas. Jak nic będzie pozew! A @Cooliberek to nawet wykryła wirusa w jajach :P 

 

29 minut temu, Dżulia napisał:

Mokrego Wszystkim...podkoszulka, dnia albo tego co sobie życzycie.

No właśnie wyborów miss mokrego podkoszulka tego roku nie będzie, nad czym bardzo ubolewam <załamany>. Do tego ktoś z góry już u mnie leje wodę. Wczoraj taki piękny dzień, a dziś jakby reakcja na słowa o suszy :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Chciałem ogłosić wszem i wobec, że jesteśmy na ukończeniu specjalnego karabinu. Już nie musicie się bać tych kurczaków! Maciar wprowadza ostatnie poprawki i niedługo zajmiemy się inwazją obcych na Nastroiku :P 

af326f88585ab8ac6d97c10669a05841.jpg


Mina mojego szefa mówi sama za siebie. Jest pod wrażeniem nowego działka na kurczaki! Chcieliśmy pójść dalej i w razie czego stworzyć coś na kaczory (tak na wszelki wypadek), ale akurat nie wiem dlaczego ten pomysł nie spotkał się ze zrozumieniem Antoniego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Chciałem ogłosić wszem i wobec, że jesteśmy na ukończeniu specjalnego karabinu. Już nie musicie się bać tych kurczaków! Maciar wprowadza ostatnie poprawki i niedługo zajmiemy się inwazją obcych na Nastroiku :P 

af326f88585ab8ac6d97c10669a05841.jpg


Mina mojego szefa mówi sama za siebie. Jest pod wrażeniem nowego działka na kurczaki! Chcieliśmy pójść dalej i w razie czego stworzyć coś na kaczory (tak na wszelki wypadek), ale akurat nie wiem dlaczego ten pomysł nie spotkał się ze zrozumieniem Antoniego :(

Antoni to twój szef? Wow! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

,,,Wyrzuć pistolet na bruk i uprzedzenia odrzuć w kąt,,,

Skończyły się święta i wiosna. Rawik ulepił nad ranem bałwana z śniegu który spadl w nocy. Nie jest ten balwan jakiś wielki bo tego śniegu nie ma za dużo ale ten z kim mi się ten bałwan kojarzy też nie jest nikim wielkim no i ten dziób i  kacze łapki też średnio pasują do bałwana ze śniegu. Trzeba tylko i powstrzymać Jacka bo wyciągnął sanie ze stodoły a teraz gania Bila z chomątem po trawniku koło domu. Dziwnie wygląda zając z pelargonią i bardzo smutne kwiaty.

 

018JPG_qaarhhe.jpg

019JPG_qaarhhw.jpg

020JPG_qaarhhs.jpg

021JPG_qaarhhq.jpg

 

Dawno nie widziałem tu Tośki. Pewnie siedzi gdzieś naburmuszona z fochem za pazuchą i kwaśną miną. Milego poświętowania i popatrzcie co tam jest w lodówce do zjedzenia by się nie popsuło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 623
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...