Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Maybe
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

 

Podbijam stawkę! U mnie ciągle 40+ w cieniu i to nawet zimą! :P

Masz gorączkę? 

 

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
10 minut temu, Maybe napisał:

Masz gorączkę? 

 

??

rozumiem gościa,

zdarza się,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 minuty temu, Maybe napisał:

Masz gorączkę? 

 

Chodzi o to, że niby mam omamy, majaki czy inne zwidy? To, by tłumaczyło czasami moje pierdoletto bez namysłu, zawsze twierdziłem, że to z mojej głupoty, ale dałaś mi alibi i od teraz będę to zwalać na podwyższoną temperaturę! :D 

Dodatkowo na swoją obronę przyszłych niezrozumiałych wypowiedzi mogę dodać, że parę razy oberwałem tymi kurczakami i jajkami spadającymi na forum. @RAW spotkamy się w sądzie, bo dobrze wiem, że to Twoja sprawka i celowo niektóre we mnie skierowałeś :P 

16 minut temu, Gość w kość napisał:

rozumiem gościa,

 

Chociaż ktoś mnie rozumie. Podziękował :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Dodatkowo na swoją obronę przyszłych niezrozumiałych wypowiedzi mogę dodać, że parę razy oberwałem tymi kurczakami i jajkami spadającymi na forum. @RAW spotkamy się w sądzie, bo dobrze wiem, że to Twoja sprawka i celowo niektóre we mnie skierowałeś :P

No nie kurde, tylko sądami mnie tu straszą xD Strach się odezwać bo zaraz będzie że stalkerem jestem i będzie następna sprawa sądowa xD Strach wychodzić normalnie ze swojej piwnicy xD W ogóle strach cokolwiek robić, bo zaraz dojadą człowieka xD 

Ale potwierdzam jajka to moja sprawka xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, RAW napisał:

Ale potwierdzam jajka to moja sprawka xD 

<robi skan> No i mam Cię prawie, że morderco! Omal mnie jeden kurczak nie zadziobał :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

<robi skan> No i mam Cię prawie, że morderco! Omal mnie jeden kurczak nie zadziobał :P 

A to przecież od prezesa są te kuraki, wiec proszę z to kierować do niego xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 minut temu, RAW napisał:

A to przecież od prezesa są te kuraki, wiec proszę z to kierować do niego xD 

Zacytuję trochę Prezesa... Ty sobie mordy nim nie wycieraj! Prezes zna Krzysztofa Jarzynę ze Szczecina, więc nie fikaj :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Zacytuję trochę Prezesa... Ty sobie mordy nim nie wycieraj! Prezes zna Krzysztofa Jarzynę ze Szczecina, więc nie fikaj :D 

No to jak Krzysztofa zna, to ja nic nie mówiłem xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Krzysztof? Krzysztof? kurna ja chyba gościa znam, tzn kręcił się wokół naszego domu nie wiedzieć po co. Chyba z wiadrem wody, chciał obmyć z nas świrusa alboco?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Chodzi o to, że niby mam omamy, majaki czy inne zwidy? To, by tłumaczyło czasami moje pierdoletto bez namysłu, zawsze twierdziłem, że to z mojej głupoty, ale dałaś mi alibi i od teraz będę to zwalać na podwyższoną temperaturę! :D 

Dodatkowo na swoją obronę przyszłych niezrozumiałych wypowiedzi mogę dodać, że parę razy oberwałem tymi kurczakami i jajkami spadającymi na forum. @RAW spotkamy się w sądzie, bo dobrze wiem, że to Twoja sprawka i celowo niektóre we mnie skierowałeś :P 

Chociaż ktoś mnie rozumie. Podziękował :D 

Wszystko się zgadza, masz zapędy na noszenie korony, masz gorączkę, czas się zgłosić do odpowiednich służb zdrowotnych. Coli ostatnio podawała nr tel. do szpitali zakaźnych ??? Skorzystaj! Bo nam forum zainfekujesz ???

 

Omamy to raczej nie ta choroba, lepiej przyznaj się co ćpiesz! 

Dodam że mi się też zawsze wydaje że te jaja lecą w moja stronę ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
41 minut temu, example123 napisał:

Krzysztof? Krzysztof? kurna ja chyba gościa znam

Krzysztof to jeszcze nic. Takich pląta się wszędzie pełno. Ale dopiero Krzysztof Jarzyna to jest coś. Kiedyś był tu u nas na zwiadach. Przebrał się w dostawcę pizzy i gdy uparl się że te pizze musi postawić na stole a nie tak z rączki do rączki miał okazję by wszystkiemu sie przyjrzeć,  zlustrować co i jak.

5 minut temu, Maybe napisał:

lepiej przyznaj się co ćpiesz! 

Nie lubie tego określenia. Lepiej: Czym sie delektujesz? albo w czym się rozsmakowałeś.A nie mi tu z mojego przyjaciele robić cpuna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, Dionizy napisał:

 

Nie lubie tego określenia. Lepiej: Czym sie delektujesz? albo w czym się rozsmakowałeś.A nie mi tu z mojego przyjaciele robić cpuna 

Ty może nie lubisz ale ja lubię. Nie lubię za to zmanierowania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
17 minut temu, Dionizy napisał:

 Przebrał się w dostawcę pizzy i gdy uparl się że te pizze musi postawić na stole a nie tak z rączki do rączki miał okazję by wszystkiemu sie przyjrzeć,  zlustrować co i jak.

 

Całe szczęście, ze mamy te skrytki porobione :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie lubię za to zmanierowania

Czemu????????? Pomyśl o ile lepiej smakuje czeresienka podana na śnieznobiałym talerzyku stojącym na pozłacanym półmisku. Sam owoc do ust podaje dłoń przypominająca ręce pianisty.......... mniam. A Ty wybierasz drewnianą ławkę po czereśnią w starym ogrodzie, blaszaną miskę ze świerzo narwanymi czereśniami z czego kilka wisi na uszach jako klipsy a resztę pcha sie do buziek po czym miażdży się  powodując wycieki soków po brodzie a na koniec plucie pestkami kto dalej lub do konkretnego celu. A fe?

1 minutę temu, example123 napisał:

Całe szczęście, ze mamy te skrytki porobione :P

O jakich skrytkach mówisz bo nic o tym nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
6 minut temu, Dionizy napisał:

 

O jakich skrytkach mówisz bo nic o tym nie wiem

Nie może być? a taki był ładny, jamerykański, szkoda :P
Nie odpowiem bo się wyda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 minut temu, example123 napisał:

Nie może być? a taki był ładny, jamerykański, szkoda :P
Nie odpowiem bo się wyda:)

Idę sobie poryczec. I po wiadro z wodą.

Ja Ci jeszcze pokaże

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, Dionizy napisał:

Czemu????????? Pomyśl o ile lepiej smakuje czeresienka podana na śnieznobiałym talerzyku stojącym na pozłacanym półmisku. Sam owoc do ust podaje dłoń przypominająca ręce pianisty.......... mniam. A Ty wybierasz drewnianą ławkę po czereśnią w starym ogrodzie, blaszaną miskę ze świerzo narwanymi czereśniami z czego kilka wisi na uszach jako klipsy a resztę pcha sie do buziek po czym miażdży się  powodując wycieki soków po brodzie a na koniec plucie pestkami kto dalej lub do konkretnego celu. A fe?

O jakich skrytkach mówisz bo nic o tym nie wiem

No widzisz, wszelkie złocenia zostawiam innym, świat musi być w równowadze ? co nie znaczy, że nie jestem estetką.

 

 

Ta scena mi się przypomniała ???

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
14 minut temu, Maybe napisał:

No widzisz, wszelkie złocenia zostawiam innym, świat musi być w równowadze ? co nie znaczy, że nie jestem estetką.

 

 

Ta scena mi się przypomniała ???

 

 

Tak?

To bardzo podobne do tego co napisałem tylko nie ma soku na brodach i czereśniowych klipsów Jest tam Maybe plująca pestkami do celu lub bez celu i Dyziek szukający nie wiem po co jakiś estetycznych górnolotnych aspektów jedzenia czereśni Tylko nie idźmy dalej tą drogą bo potem Bronka uwiodła biednego bezbronnego Tomka. Jak to dziewczyna. Nie chcę tak i bardzo się tego bajam bom jeszcze cnotliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Nie zauważyłem jeszcze byś była FochMistrzynią :D

Nie ma co się stresować i kłócić. Bez tego ten obecny świat jest "inny".

Bo nie jestem, ale tak mi wmawiają obrażanie się, że uznałam, iż osiągnęłam stopień Mistrza,...no a stresowanie, to nie jest jakąś formą...no dobra niech będzie śmigusową.

Mokrego Wszystkim...podkoszulka, dnia albo tego co sobie życzycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
24 minuty temu, Dionizy napisał:

Tak?

To bardzo podobne do tego co napisałem tylko nie ma soku na brodach i czereśniowych klipsów Jest tam Maybe plująca pestkami do celu lub bez celu i Dyziek szukający nie wiem po co jakiś estetycznych górnolotnych aspektów jedzenia czereśni Tylko nie idźmy dalej tą drogą bo potem Bronka uwiodła biednego bezbronnego Tomka. Jak to dziewczyna. Nie chcę tak i bardzo się tego bajam bom jeszcze cnotliwy.

Przecież Bronia ma kolczyki z czereśni.

Byłam fanką Lesia, mojego ojca mi przypominał. Bronki mniej, ale trochę mi jej żal było. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 minut temu, Maybe napisał:

Przecież Bronia ma kolczyki z czereśni.

Byłam fanką Lesia, mojego ojca mi przypominał. Bronki mniej, ale trochę mi jej żal było. 

Faktycznie sa te klipsy i on to Leszek. Czas trochę wszystko zaciera. Tak czy owak miło było a teraz spadam bo mam obowiązki a i tak dziś sie zasiedziałem zbyt...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Wszystko się zgadza, masz zapędy na noszenie korony, masz gorączkę, czas się zgłosić do odpowiednich służb zdrowotnych. Coli ostatnio podawała nr tel. do szpitali zakaźnych ??? Skorzystaj! Bo nam forum zainfekujesz ???

 

Omamy to raczej nie ta choroba, lepiej przyznaj się co ćpiesz! 

Dodam że mi się też zawsze wydaje że te jaja lecą w moja stronę ???

To nie korona, a zwyczajnie mam swój świat i swoje kredki :P Ćpać też nie ćpam, ale jak widzę niektóre zachowania ludzi lub ich posłucham to nie wiem czy się nachlać czy właśnie skorzystać z innych używek, by głowa odpoczęła od różnych dziwnych niusów :D 

Mnie te kurczaki atakują cały czas. Jak nic będzie pozew! A @Cooliberek to nawet wykryła wirusa w jajach :P 

 

29 minut temu, Dżulia napisał:

Mokrego Wszystkim...podkoszulka, dnia albo tego co sobie życzycie.

No właśnie wyborów miss mokrego podkoszulka tego roku nie będzie, nad czym bardzo ubolewam <załamany>. Do tego ktoś z góry już u mnie leje wodę. Wczoraj taki piękny dzień, a dziś jakby reakcja na słowa o suszy :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Chciałem ogłosić wszem i wobec, że jesteśmy na ukończeniu specjalnego karabinu. Już nie musicie się bać tych kurczaków! Maciar wprowadza ostatnie poprawki i niedługo zajmiemy się inwazją obcych na Nastroiku :P 

af326f88585ab8ac6d97c10669a05841.jpg


Mina mojego szefa mówi sama za siebie. Jest pod wrażeniem nowego działka na kurczaki! Chcieliśmy pójść dalej i w razie czego stworzyć coś na kaczory (tak na wszelki wypadek), ale akurat nie wiem dlaczego ten pomysł nie spotkał się ze zrozumieniem Antoniego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Chciałem ogłosić wszem i wobec, że jesteśmy na ukończeniu specjalnego karabinu. Już nie musicie się bać tych kurczaków! Maciar wprowadza ostatnie poprawki i niedługo zajmiemy się inwazją obcych na Nastroiku :P 

af326f88585ab8ac6d97c10669a05841.jpg


Mina mojego szefa mówi sama za siebie. Jest pod wrażeniem nowego działka na kurczaki! Chcieliśmy pójść dalej i w razie czego stworzyć coś na kaczory (tak na wszelki wypadek), ale akurat nie wiem dlaczego ten pomysł nie spotkał się ze zrozumieniem Antoniego :(

Antoni to twój szef? Wow! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

,,,Wyrzuć pistolet na bruk i uprzedzenia odrzuć w kąt,,,

Skończyły się święta i wiosna. Rawik ulepił nad ranem bałwana z śniegu który spadl w nocy. Nie jest ten balwan jakiś wielki bo tego śniegu nie ma za dużo ale ten z kim mi się ten bałwan kojarzy też nie jest nikim wielkim no i ten dziób i  kacze łapki też średnio pasują do bałwana ze śniegu. Trzeba tylko i powstrzymać Jacka bo wyciągnął sanie ze stodoły a teraz gania Bila z chomątem po trawniku koło domu. Dziwnie wygląda zając z pelargonią i bardzo smutne kwiaty.

 

018JPG_qaarhhe.jpg

019JPG_qaarhhw.jpg

020JPG_qaarhhs.jpg

021JPG_qaarhhq.jpg

 

Dawno nie widziałem tu Tośki. Pewnie siedzi gdzieś naburmuszona z fochem za pazuchą i kwaśną miną. Milego poświętowania i popatrzcie co tam jest w lodówce do zjedzenia by się nie popsuło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...