Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
58 minut temu, Zuzia napisał:

Heńka ;) jak już to większy zapas :D

Da się zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy

041JPG_qasqwqh.jpg

Wczoraj mi sie nudziło i z tych nudów wystrugaliśmy z Rawikiem królika z kawalka drewna ktore miało być pocięte do spalenia. Takie dziwaczne byly te jesionowe konary połamane przez wichury ze sporo takich ciekawostek poodkładałem na czas nudzenia się dostrzegając w ich kształtach dziwne rzeczy ale też i piękne np smukła kibić Maybe czy krzycząca pięść Zuzi. Ale to kiedyś tam. Jest też w tym gałęziowym galimatiasie  oryginalny w kształcie penis jakiegoś olbrzyma łącznie z potężnymi jąderkami Pomyślałem ze zrobie z niego podporę do jakiś wiotkich kwiatów na rabacie i ustawię tak by był widoczny z chodnika. Ciekawe czy zauważa to spacerowicze tak często fotografujący mój ogród. Ciekawe jaka będzie reakcja starszych nobliwych kuracjuszek na sterczący z ziemi ponad metrowy penis. A jeszcze na chwilę wracając do królika to wszyscy sie śmieją ze jest to skrzyżowanie zająca z dobermanem albo jak twierdzą inni z jamnikiem. No ale co mi tam. Niech sobie gadają Istotą jest że jeśli chce sie zrobić coś co zaistnieje nie można powielać oklepanych standardów tylko trzeba szukać czegoś nowego, innego co przyciągnie wzrok i utrwali się w pamięci.

  043JPG_qasqwqs.jpg

Jeleń dziś jakiś taki smutny był. Zamyślony pewnie nad tym co się dzieje.

049JPG_qasqwqa.jpg

044JPG_qasqspp.jpg

Miłego wiosennego dnia. Przez tego wirusa znowu nie spróbuje kultowego Zuziowego mazurka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

053JPG_qaaphwr.jpg

055JPG_qaaphwx.jpg

054JPG_qaaphwn.jpg

Piątek dziś. Koło wejścia do domu jest już praktycznie gotowy akcent świąteczny. Taka zbieranina dziwnych rzeczy która wpadła mi do ręki. Niech sobie będzie.Najdziwniejsza jest nibykura która uszyłem z moich białych spodni dresowych. trudno to szło bo maszyna coraz gorzej chodzi i wkurza mnie ciągle rwanie nici. Cicho tu.

W latarni przed domem tez pojawiły się jakieś kury i gęsi no i oczywiście jaja a wszystko jakoś tak mało światecznie. Tylko moja Góra stoi niezmiennie zamyślona i patrzy ze smutkiem że w tym roku nie ugości mnie tak jak zwykle w te święta. Świątecznie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
39 minut temu, Dionizy napisał:

 Taka zbieranina dziwnych rzeczy która wpadła mi do ręki.

Jesli mi sie tylko wydaje ze tam sa i moje zapasowe spodnie od dresu to wez mnie popraw? Mialam dac łatę na kolano gdy wlasnie jakos wsiakly... 

tak mnie na trop naprowadziles... Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 

Edytowano przez tośka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
30 minut temu, tośka napisał:

Jesli mi sie tylko wydaje ze tam sa i moje zapasowe spodnie od dresu to wez mnie popraw? Mialam dac łatę na kolano gdy wlasnie jakos wsiakly... 

tak mnie na trop naprowadziles... Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 

Nie bądź materialistką Tosiu.  Wiosna idzie i po co Ci spodnie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 godzin temu, tośka napisał:

Moze wszyscy sprawdzcie spodnie i inne elementy 

Sprawdziłem. Spodnie są i cała reszta garderoby, jedynie moje bokserki w pozycje zniknęły :D
jLcusdxKh8dWWYbaQB.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Sprawdziłem. Spodnie są i cała reszta garderoby, jedynie moje bokserki w pozycje zniknęły :D
jLcusdxKh8dWWYbaQB.jpg

Mam identyczne tylko czerwone 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Dionizy napisał:

Mam identyczne tylko czerwone 

Ja ostatnio sobie takie kupiłem :D

bokserki-xxl-bawelna-model-instruktor-se

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 godziny temu, tośka napisał:

zaraz będą tu sie chwalić nie powiem czym

Więc tez sie chwal jak masz czym.

Nie powiem co ?

Kto dzis poświeci jajka? Te w koszyczku stojace na stole okrytym dobrze wyprasowanym obrusem. Z kuchni po domu rozlewa sie zapach żuru i parzonej wędzonki dzieła Bila. Lubie ten zapach bukowego i olchowego dymu. On zawsze kojarzy mi się z domem tym rodzinnym. Zawsze na święta ojciec coś tam uwędził ze świnki co utuczona była w chlewiku. Tak świątecznie bo na co dzień nie jadło się zbyt wiele mięsa. Mimo tego wspomnienia z tamtego czasu są rozczulające.  Zawsze nas było pełno a w świątecznym czasie nigdy nie mieściliśmy sie przy wspólnym stole. Ale to już przeszłość. Nie ma tamtego domu dla mnie a przede wszystkim nie ma już tych najważniejszych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

no nie mam :( z wygladem u mnie nie bardzo 

 

 

 

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w czasie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego i w Niedzielę Wielkanocną. Przypomniał, że w tym roku nie pójdziemy do kościołów ze święconką.

- Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Walczyłam z zalogowaniem, ale udało się.

 

@DionizyNie czas wracać do przeszłości, a szczególnie do tych smutnych chwil...wszak na wiosnę wszystko jest na nowo.

Jajek w tym roku się nie święci. Przygotowany koszyczek jak do święcenia stoi na stole wśród potraw wielkanocnego śniadania. Głowa domu mówi modlitwę o błogosławieństwo pokarmu, ale nie święci wodą święconą.

A w koszyczku najlepiej jak mamy:

- baranka - symbol zwycięstwa życia nad śmiercią
- jajko - znak odradzającego się życia
- chleb - ciało Chrystusa
- kiełbasa i wędlina - symbolizują dostatek, zdrowie i płodność
- woda - znak przygotowania do nowego życia
- sól - symbol oczyszczenia
- ciasto - metafora umiejętności i doskonałości
- chrzan - znak siły fizycznej i krzepy.

Nigdy nie gościł chrzan w moim koszyczku i dlatego nie jestem tężyzną fizyczną.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

Blogoslawienstwo ważniejsze jak woda w której jest pełno bakterii. 

Zawsze mnie otrzasalo taplac sie w kropielnicy w kościele i omijalam to 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luna
1 godzinę temu, tośka napisał:

no nie mam :( z wygladem u mnie nie bardzo 

 

 

 

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w czasie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego i w Niedzielę Wielkanocną. Przypomniał, że w tym roku nie pójdziemy do kościołów ze święconką.

- Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny 

Każdy ma w domu trochę wody święconej ze styczniowej wizyty duszpasterskiej,  można w domu samemu poświęcić wszystkie dary i wypieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Pamiętać należy że nie wszyscy są katolikami a ten koszyk ma dużo starsze tradycje niż chrześcijaństwo przez które ten zwyczaj został przejęty. Poza tym wesołego świętowania Jarych Godów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

zgodzmy sie ze my swietujemy co innego niz ty,  wiec nie podzeraj z naszego koszyka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Posłuchajcie. Nie chcę tak by tu pojawił się prymas proboszcz i wikary. Nie tu. Religia zawsze była powodem sprzeczek klutni i wojen. Jest temat,, Religia,, Tam sobie piszcie o tym tych instrukcjach duchownych i jakiś objawieniach wizjach i natchnieniach. Także o zwyczajach religijnych. Nie tu. Poproszę by Admin usunął stąd te wpisy 

A psioczyl możecie na mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, tośka napisał:

obraza sie calkowicie

to takie przejęcie pewnych zachowań od własnych podopiecznych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Mistrzem fochu to chyba jestem ja, bo wielokrotnie mnie tak oceniano.
Tak, to prawda, że pod "Wspólnym dachem" nie powinno się pisać o sprawach religii, bo słusznie zauważono, że jest dział do tego przeznaczony, ale pod wspólnym dachem gada się o wszystkim...hmm... i o religijnych sprawach chyba też można...ale autor jest panem swego topika i on rządzi w tymże temacie. ?
Tak sobie myślę, czy tu pod tym dachem miałabym prawo pisania o tym,  że jestem czarnoskóra albo uciekinierką z Syrii albo że ateistką albo innej orientacji.

 

Wiem, że dziś energia jest nie ta @Dionizy, wiem, co Cię gryzie, ale już milczę...bo na forum nie można pisać prawdy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 10.04.2020 o 07:06, Dionizy napisał:

053JPG_qaaphwr.jpg

055JPG_qaaphwx.jpg

054JPG_qaaphwn.jpg

Piątek dziś. Koło wejścia do domu jest już praktycznie gotowy akcent świąteczny. Taka zbieranina dziwnych rzeczy która wpadła mi do ręki. Niech sobie będzie.Najdziwniejsza jest nibykura która uszyłem z moich białych spodni dresowych. trudno to szło bo maszyna coraz gorzej chodzi i wkurza mnie ciągle rwanie nici. Cicho tu.

W latarni przed domem tez pojawiły się jakieś kury i gęsi no i oczywiście jaja a wszystko jakoś tak mało światecznie. Tylko moja Góra stoi niezmiennie zamyślona i patrzy ze smutkiem że w tym roku nie ugości mnie tak jak zwykle w te święta. Świątecznie.

 

A to sianko to wygląda jakby kura zajumała go Jezusowi z żłóbka ?

A ten stroik przydomowy jak budka telefoniczna ??? ale bosko to wygląda! 

 

 

A moja rzeka wciąż płynie... I płynie

A ławka na mnie czeka codziennie ?

 

vfnpm9c26v1g.jpg

 

5gy7rkbxidui.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
7 godzin temu, Maybe napisał:

A to sianko to wygląda jakby kura zajumała go Jezusowi z żłóbka ?

A ten stroik przydomowy jak budka telefoniczna ??? ale bosko to wygląda! 

No bo ta kura dlugoszyjasta pląta się tu i tam i tam tez i szuka gdzie by tu coś zajumać Nie wiem czemu takie skojarzenia z Domem Chleba czyli Betlejem bo w rzeczywistości jest to trawa która rośnie na naszych bagnach a ja tam lubię spędzać czas gdy potrzebuję wyciszenia i chwili samotności. A tą budkę telefoniczna sam sobie zrobiłem bo mam tęsknoty za długimi rozmowami z budki  do kogoś bliskiego. Miała to być w założeniu wielka latarnia ale skoro wyszła budka to i może lepiej  bo gdyby tam do środka wstawić kilka żubrów to stojący ktoś obok mógłby być nazwany ,, ten spod budki z piwem,, A tak na prawdę to ciągle mam jakieś pomysły i wiecznie coś sie zmienia w ogrodzie i otoczeniu domu. Teraz planuje owady z ludzkimi twarzami i nadanie im więcej cech humanoidalnych Nie wiem jak to będzie bo jak na razie wszystko stoi przez tego wirusa a maj i czerwiec to dla mojej pracowni byl zawsze bardzo tłusty okres. A może to i lepiej bo chociaż znikną zaległości w zamówieniach. 

Na co dzień za bardzo gdzieś pędzimy, wydaje nam się że coś musimy, że coś jest bardzo ważne bo bez tego czegoś i bez nas zawali się świat. Natura sie zbuntowała i obdarzyła zarazą. Być może jest to jej zemsta z dewastowanie środowiska, za te miliony wycinanych niepotrzebnie drzew, za autostrady przez Amazonię i topniejąca Antarktydę. Nie wiem ale ten wirus zweryfikował wszystko Nigdzie nie musimy tak pędzić i wpędzać sie w pracoholizm. Te wszystkie zdobywane wartości sa  bez większego znaczenia i można bez tego wszystkiego żyć. Rankiem zrobiłem kilka zdjęć w ogrodzie. Było minus 1 Zaraz zobaczę jak wyszły ale pewnie w porównaniu do Wielkopolski czy innych rejonów Polski u mnie wszystko jest dwa tygodnie później.

Zaczyna kwitnąć ałycza

005JPG_qaahhaw.jpg

A to trochę oszronionego fioletu

006JPG_qaahhas.jpg

Zmarzniety królik za pelargonią pierwszą w tym roku w ogrodzie

007JPG_qaahhaa.jpg

Trochę hiacyntów

008JPG_qaahhqp.jpg

009JPG_qaahhqr.jpg

010JPG_qaahhqx.jpg

011JPG_qaahhqn.jpg

016JPG_qaahhqe.jpg

Teraz kilka tulipanów

013JPG_qaahhqw.jpg

014JPG_qaahhqs.jpg

I czerasnia która jeszcze nie rozkwitla ale już wkrótce.

017JPG_qaahhqa.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

No bo ta kura dlugoszyjasta pląta się tu i tam i tam tez i szuka gdzie by tu coś zajumać Nie wiem czemu takie skojarzenia z Domem Chleba czyli Betlejem bo w rzeczywistości jest to trawa która rośnie na naszych bagnach a ja tam lubię spędzać czas gdy potrzebuję wyciszenia i chwili samotności. A tą budkę telefoniczna sam sobie zrobiłem bo mam tęsknoty za długimi rozmowami z budki  do kogoś bliskiego. Miała to być w założeniu wielka latarnia ale skoro wyszła budka to i może lepiej  bo gdyby tam do środka wstawić kilka żubrów to stojący ktoś obok mógłby być nazwany ,, ten spod budki z piwem,, A tak na prawdę to ciągle mam jakieś pomysły i wiecznie coś sie zmienia w ogrodzie i otoczeniu domu. Teraz planuje owady z ludzkimi twarzami i nadanie im więcej cech humanoidalnych Nie wiem jak to będzie bo jak na razie wszystko stoi przez tego wirusa a maj i czerwiec to dla mojej pracowni byl zawsze bardzo tłusty okres. A może to i lepiej bo chociaż znikną zaległości w zamówieniach. 

Na co dzień za bardzo gdzieś pędzimy, wydaje nam się że coś musimy, że coś jest bardzo ważne bo bez tego czegoś i bez nas zawali się świat. Natura sie zbuntowała i obdarzyła zarazą. Być może jest to jej zemsta z dewastowanie środowiska, za te miliony wycinanych niepotrzebnie drzew, za autostrady przez Amazonię i topniejąca Antarktydę. Nie wiem ale ten wirus zweryfikował wszystko Nigdzie nie musimy tak pędzić i wpędzać sie w pracoholizm. Te wszystkie zdobywane wartości sa  bez większego znaczenia i można bez tego wszystkiego żyć. Rankiem zrobiłem kilka zdjęć w ogrodzie. Było minus 1 Zaraz zobaczę jak wyszły ale pewnie w porównaniu do Wielkopolski czy innych rejonów Polski u mnie wszystko jest dwa tygodnie później.

Zaczyna kwitnąć ałycza

005JPG_qaahhaw.jpg

A to trochę oszronionego fioletu

006JPG_qaahhas.jpg

Zmarzniety królik za pelargonią pierwszą w tym roku w ogrodzie

007JPG_qaahhaa.jpg

Trochę hiacyntów

008JPG_qaahhqp.jpg

009JPG_qaahhqr.jpg

010JPG_qaahhqx.jpg

011JPG_qaahhqn.jpg

016JPG_qaahhqe.jpg

Teraz kilka tulipanów

013JPG_qaahhqw.jpg

014JPG_qaahhqs.jpg

I czerasnia która jeszcze nie rozkwitla ale już wkrótce.

017JPG_qaahhqa.jpg

Wiesz moja córka od 13 marca nie zarabia, więc gdyby nie to że ma oszczędności, bo jest oszczędna poza tym nie ma dzieci to nie ma większych wydatków, to kiepsko by to wygladało. Gdybym była w Polsce też bym nie zarabiała prawdopodobnie i moja firma = firemka by się rozpadła, bo nie miałabym z czego płacić moim współpracownikom. Los jednak mnie wywiał na wyspy i nie mam tego problemu, ale mój kolega ma i to ogromny i smutne tresci mi pisze. Więc z tym pędzeniem i zatrzymaniem, bywa różnie... Dla niektórych takie zatrzymanie to być albo nie być. Generalnie ja nie potrzebuje zatrzymania, bo potrafię już się zatrzymać, oddzielić pracę od przyjemności i jakoś to balansować.

 

Co do twoich budek telefonicznych i innych takich.... Bardzo fajne rzeczy robisz!

I dodam, że mój tata zajmował się kowalstwem artystycznym hobbystycznie. Miał swój warsztat na wsi w domu po dziadkach i tam się wyżywał, czasem dla znajomych coś zrobił. 

Uczłowieczone owady to mi się zaraz kojarzy z filmem Mucha ? może być straszno. To ja mogę być komarem albo molem. Pewnie nikt nie będzie chciał akurat tych cudownych owadów reprezentować, więc ja mogę użyczyć im twarzy ????

 

U mnie wczoraj było 25 stopni w ciągu dnia ? ale w nocy jest ok 6.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 11.04.2020 o 17:36, Dżulia napisał:

Mistrzem fochu to chyba jestem ja, bo wielokrotnie mnie tak oceniano.

Nie zauważyłem jeszcze byś była FochMistrzynią :D

Nie ma co się stresować i kłócić. Bez tego ten obecny świat jest "inny".

10 godzin temu, Maybe napisał:

U mnie wczoraj było 25 stopni w ciągu dnia ?

Podbijam stawkę! U mnie ciągle 40+ w cieniu i to nawet zimą! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...