Skocz do zawartości


Ada

Czy kiedykolwiek to zrobiliście?

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Nie miałem tej "przyjemności".
 

Czy kiedykolwiek wyprowadziłeś się z Polski mając już dość tego kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Anezka

Tak, obecnie przebywam za granicą

 

Czy kiedykolwiek coś ukradłeś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam

tak....dziadkowi cukierka z szuflady :D

 

 

pyskowałeś kiedyś do nauczyciela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

No masz, byłam w tym całkiem niezła, a że prymus, to często-gęsto było mi więcej wolno...ale i tak kilka razy tak przegięłam, że strach siem bać ? ...dyra mnię z ustnej matury z durnego PNOS-u (jakaś wersja nauki o społeczeństwie to była) wyprosiła na ten przykład, chciała usadzić, ale prymusa jakoś nie bajdzo ?

 

Dostałeś kiedyś prawdziwe manto w tyłecek od rodzicieli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Raczej sobie nie przypominam, moi rodzice stawiali bardziej na rozmowę i to taką, że wolałbym nie raz dostać niż tego słuchać. W dużej mierze te rozmowy pomogły :)

Posadziłeś/aś kiedyś drzewo, które stało się dumą Twojego ogrodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Posadziłam całe wielkie mnóstwo drzew, o niektórych nawet nie wiedziałam, jak wielgachnymi drzewami siem staną...bo cyprysiki przywiezione w postaci gałązek od teścia u niego w ogrodzie były jakąś wersją krzaczka, a u mnie to już bardzo wyrośnięte drzewa są ?

 

Czy kiedykolwiek przeprowadziłeś starowinkę przez ruchliwą jezdnię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Zawsze staram się być uczynny, zwłaszcza dla starszych i niepełnosprawnych. Babcinkę pod rękę jak na dżentelmena przystało i śmigamy na zeberce do celu :) 

Czy kiedykolwiek byłeś/aś świadkiem w jakiej sprawie w sądzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Mam siostrę.

No to skoro już tak się zrobiło "rodzinnie", to ja zadam pytanie "podobne".

Czy masz dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Mam psa na niektóre weekendy. Dzisiaj opieprzamy się razem na kanapie.

 

Czy okłamałaś/łeś partnera w żywe oczy w jakiejś ważnej kwestii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Raz mi się takie coś zdarzyło, chodziło o wyniki badań jej choroby. Nie chciałem jej denerwować, więc ją okłamałem, ale nie do końca, bo zbyt dobrze mnie znała i od razu wiedziała, że to co mówię nie jest prawdą. Nigdy więcej takich "numerów" nie było z mojej strony. Dla mnie wtedy karą samą w sobie było to, że "muszę" ją okłamać.

Czy zdarzyło się Tobie kiedyś cofnąć do domu, bo miałeś/aś przeświadczenie, że był nie zakręcony kran lub gaz włączony?

Edytowano przez BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Hm. To dobrze o Tobie świadczy @BrakLoginu. 

Ha. Tak, zdarzyło mi się cofnąć na chatę, sprawdzić. Do tej pory mi się zdarza. A pewnie z wiekiem będzie coraz częściej ÷)

 

Czy zdarzylo Ci się odnieść sukces czyimś kosztem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Przez kariere nie mam dzieci.  Nigdy nie mialam na nie czasu. 

 

Czy zdążyło Ci się wylać cos gorącego na siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Tak. Najgorsze poparzenie było jak bylem mmały i chcąc przysunąć stolik do siebie wywrócilem na siebie gorąca kawe. O ile mi się nie miesza, to karetka przyjechała 

 

Zdarzyło Ci się kogoś zbesztać?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Parę razy się zdarzyło.

Czy kiedykolwiek weszliście na coś wysokiego i mieliście problem ze zejściem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Nie. Jestem zachowawcza. 

 

Jakie zrobiles/as najlepsze ciasto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Sernik z babcią. Wyszło poezja, ale wiadomo, ja byłem wtedy dzieckiem to mogło mi się to wydawać :)

Czy kiedyś jako dziecko/nastolatek uciekłeś/aś z domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Tak, miałem wtedy chyba 18 lat :) Twierdziłem, że trzeba za młodu wszystkiego spróbować, by później nie mieć "łaknienia"  :)

Skoczyłeś/aś kiedyś na
bungee?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Nie i zupełnie mnie do tego nie ciągnie.

 

A kajakowanie jest fajne, nie mówię tu o zorganizowanym spędzie, ale kilkudniowym leniwym spławianiu się w parę osób np. cichą Brdą wijącą się wśród lasów i łąk, o biwakach, ogniskach... :)

Zachęcam.

 

Czy wdrapałeś się kiedyś na szczyt powyżej 2000 metrów npm.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 godzinę temu, aliada napisał:

zorganizowanym spędzie, ale kilkudniowym leniwym spławianiu się w parę osób np. cichą Brdą wijącą się wśród lasów i łąk, o biwakach, ogniskach... :)

Brzmi zachęcająco

 

1 godzinę temu, aliada napisał:

Czy wdrapałeś się kiedyś na szczyt powyżej 2000 metrów npm.?

Nie. 1603 n.p.m. najwyżej. 

 

Głośna impreza z partnerem, czy wypad we dwoje w ciche miejsce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Kiedyś zdecydowanie głośna impreza, ale teraz to zdecydowanie bym wybrał coś cichego :)

Wpadłeś/aś kiedyś zimową porą do jeziora lub innego akwenu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 339
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      niestety, wyciągnąłem 🤨
    • Gość w kość
      mam podobne odczucia, mimo to wciąż pstrykam zdjęcia, często w tych samych lokalizacjach,   tylko trochę zmieniłem podejście: już nie sprawdzam na gorąco jak wyszły, tylko pstrykam, często w marszu nie zatrzymując się...🙂  
    • Gość w kość
      znalazł, ale to raczej kiepska motywacja, trzeba chyba egoistycznie pomyśleć sobie... o sobie, i wtedy działać🙂   a ja tak sobie... plotę, czasem muszę odreagować te wszystkie introwertyczne momenty🤨   nie sądzę, że więcej, to były takie... dwa rodzynki, dzięki temu zostały zauważone🙂
    • Gość w kość
      była koszula i nie było koszuli, wszystko widziałem🧐
    • Gość w kość
      mówią, że na bezrybiu i rak ryba🤷‍♂️   oczywiście nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków😬
    • Gość w kość
      chmury sobie poszły... wszystkie😎  
    • KapitanJackSparrow
      ale że jaaaa? 😲  wiesz skorzystam z rady jakbym wylądował gdzieś pod mostem. 🤷
    • brum
      To chociaż rękawiczki może włóż. Przymrozki się zaczynają.
    • brum
      Był weekend i nie ma weekendu. Taka to historia, widziałeś?
    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...